Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 957
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dopiero wczoraj dostalam link na ten topic od mosii

qrde jak sie pies moze zmienic. Ciekawa jestem, ile jeszcze by biegala z tym sznurem na szyji, gdyby nie wycieczka na dzialke.... Ta ludzka iognorancj mnie dobija....

Ale oczywiscie sa jeszcze takie gwiazdki, ktore potrafia wszystko odwrocic :loveu: :loveu:

buziaki w nos dla Gai:eviltong:

  • 2 months later...
Posted

Czy wiecie, ze dzisiaj mija rok odkąd Gaja zamieszkała z nami. Przez ten rok bardzo się zmieniła to już nie jest ten sam pies. Szyjka zarosła futrem chociaż jest widoczna jakby króciutka przerwa i wygląda to tak jakby miała założoną obróżkę. Przy dotyku można wyczuć zgrubienia skóry.
Gajunia dobrze dogaduje się z psami i suczkami na terenie posesji. Umie się pięknie z nimi bawić.
Znacznie gorzej jest na spacerach, jest mało przewidywalna. Potrafi zaatakować nawet niedużego
psiaka – myślę, że ze strachu.
Nie umie bawić się zabawkami, nie można przy niej czymkolwiek rzucić, bo się boi.
Boi się bardzo wielu rzeczy nie będę ich wymieniać, bo też ich wszystkich nie znam – czasami mnie zaskakuje.
Jest postęp jeżeli chodzi o osoby wchodzące na teren posesji. Zachowuje się dużo spokojniej – nie zawsze muszę ją zamykać. Potrafi się nawet zaprzyjaźnić z niektórymi gośćmi.
W stosunku do mnie zachowuje się już jak normalny pies. Chodzimy razem po ogródku /bardzo długo
jak tylko się pojawiałam w ogrodzie ona przyklejała się do drzwi wejściowych i żadne wołanie nie pomagało/ no i najważniejsze zaczęła podchodzić do mnie i domagać się pieszczot. Jest w tym jeszcze bardzo powściągliwa ale to już coś.
Jej żywiołem jest stróżowanie, obrona terytorium i tutaj jest pracocholikiem , a największą pasją – jazda samochodem. Jak wyjeżdżamy za bramę i przez pierwsze kilkaset metrów piszczy z podniecenia tak, ze cała ulica słyszy i myśli pewnie, ze się nad nią pastwię.
Gajunia jest bardzo szczupła nawet uważam, ze powinna przytyć trochę. Przeszliśmy jakieś dwa miesiące temu na suchą karmę Eukanubę i podaje jej nawet trochę więcej niż zalecają.
Czy macie jakieś doświadczenie z tą karmą ?
Nie mamy nowych zdjęć ale może się trafi jakaś ciocia z aparatem.

Posted

Jak ten czas leci...Rok temu plakalam nad losem Gaji, Hakera, Junka, niewidomego Niko. Wtedy zaczelam regularnie odwiedzac wirtualne Korabiewice,a pozniej dogomanie:lol: . Nie moge sobie darowac:wallbash: , ze tyle lat mam net, a stracilam je na paltalk, skype i inne czaty:shake: .
Tu, w swiecie zwierzakow i dogomaniakow znalazlam radosc i lzy.

Wszystkoego dobrego dla Gaji i jej Panci :loveu:

Posted

:placz: To ze szczęścia :)

Tak sie cieszę ze wszytsko tak pieknie sie ulozylo ...

Jak ten czas leci....rok...

Piekne!

Zycze wszytskiego dobrego!!

Posted

Kasiek napisał(a):
:placz: To ze szczęścia :)

Tak sie cieszę ze wszytsko tak pieknie sie ulozylo ...

Jak ten czas leci....rok...

Piekne!

Zycze wszytskiego dobrego!!

płacz, płacz
byle ze szczęścia bo to dzięki Tobie psina ma nowe życie
jest piękna i mądra
i co za przemiana
gratuluję właścicielce psa a psu domu

Posted

Gajowa super .
Gaja chyba nigdzie by nie miala tak fajnie jak u Ciebie.

Od razu mi sie zatesknilo do Gajatek...szkoda ze nie ma od nich wiesci:oops: .

Eukanube intestinal je moj Gryf. Jestem bardzo zadowolona - mamy opanowane kupki, a poza tym to jedyna karma na ktorej moj Grysiek przybiera na wadze...
na innych leczniczych problemu z kupkami nie mielismy ale i psa nie moglam dotuczyc.

Posted

Mam fotki Gaji sprzed kilku dni zrobione przez Furek i próbowałam sama
je wstawić wg instrukcji Legiona23 ale nic z tego. Ta instrukcja jest dla zaawansowanych - potrzebna byłaby też dla początkujących.
Komu mogę przesłać na maila.

Posted

Gaja i Lucek




"Zaczynało sie ściemniać, grzmiało w oddali i Gaja schowała się do swego ulubionego kącika i konsumowała smakowitąpałeczkę podarowaną przez ciocie. ":lol:



Posted

Namieszało się trochę z tymi fotkami i Gaję zdominował nasz gość przebywający czasowo Lucky. Wszystko przez to, że nie umiałam tych zdjęć oddzielić i przesłałam wszystkie Iv z instrukcją /może niezbyt jasną/.
Gajunia ma przy drzwiach wejściowych do domu swój ulubiony kącik,
gdzie chowa się przed różnymi "strachami".
Podczas sesji zdjęciowej zagrzmiało i Gajka nie dała się z tego kącika
wywabić, tam też spożywała smakowitą pałeczkę otrzymaną od cioć Furek.

Posted

Iv napisał(a):
Prosze admina o usuniecie postow nr 843 i 844. sama nie potrafie tego zrobic.


Postu nie możesz usunąć, ale możesz usunąć jego treść.
Kliknij na dole edit (z nożyczkami), wejdziesz wtedy do treści posu. Usuń zawartość. Wpisz jakieś info, że np. 2x wstawione i potem kliknij save.
Pustego postu nie da się zostawić.

Posted

[quote name='*Gajowa*']Czy wiecie, ze dzisiaj mija rok odkąd Gaja zamieszkała z nami. Przeszliśmy jakieś dwa miesiące temu na suchą karmę Eukanubę i podaje jej nawet trochę więcej niż zalecają.
Czy macie jakieś doświadczenie z tą karmą ?

Już rok? 100 takich dobrych lat życzę Wam z całego serca! Albo i więcej!
:loveu:
Jeśli chodzi o karmę, zaprzyjaźniona wetka mówiła, że spotkała się z czymś takim: po eukanubie psy chudły (to była ta "różowa" eukanuba adult dla średnich psów); nawet zniechęcała mnie do kupowania jej.
Wypytam dokładnie, o co chodziło.

  • 3 weeks later...
Posted

Mam bardzo smutna wiadomosc- jedna z corek Gajii- Lapka vel Nuka zostala otruta na posesji. Jej Panstwo stracili przez okrucienstwo kogos wszystkie psy w tym i nasza Lapke.

Nie moge odnalezc naszych dziaciakow topicu- dlatego pisze o tym tutaj w watku Gaji.

Posted

['] ['] ['] [']
Biedne psiaki, biedna Lapka.
Co za ludzie - o ile można ich tak nazwać. Toż to zwyrodnialcy a nie ludzie. Ja nie mam ochoty w takim gatunkowym towarzystwie występować.:shake:
Psiaki - pilnujcie się wszystkie tam, gdzie teraz jesteście.:-(

  • 4 weeks later...
Posted

A Gajunia zrobiła sobie kuku w tylną łapkę. Musiała zahaczyć o coś biegnąc, a biega jak błyskawica przez pół dnia conajmniej.
Ma wybity lub złamany skrajni palec w tylnej lewej łapie. Łapkę trzyma w górze, nie używa jej. Wetka powiedziała, że przy takiej kontuzji nic nie mozna zrobić - nie usztywnia sie łapy z powodu palca.
Zaleciła tylko zimne okłady, zeby opuchlizna zeszła.
Teraz Gajunia siedzi cały dzien w domu i strasznie sie nudzi.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...