MałGośka Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 No. Jak to miło popatrzeć na psa, który o swej przeszłości nie pamięta :) A że my pamiętamy - to tym bardziej miło na sercu :loveu: Quote
*Gajowa* Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Od pażdziernika mieszka z nami w domu starsza sunia mix owczarka belgijskiego Afra . Dużo przeżyłyśmy razem - Afra trafiła w opłakanym stanie przeszła dwie poważne operacje i w lutym była juz w bardzo dobrej formie. Chodziłyśmy razem z Gajke na długie spacery do lasu ale niestety na początku kwietnia Afra zaczęła słabnąć i bardzo schudła - po badaniach okazało się że to nowotwór płuc. Oto obie sunie Quote
*Gajowa* Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Gajunia zaakceptowała Afrę w domu może dlatego, że trafiła do nas chora i słaba. W zasadzie poważniejszych konfliktów między nimi nie było. Gajka dobrze dogaduje się z psiakami które u nas pomieszkują, z sukami również - była jedna tylko ONka, która musiała mieszkać w kojcu bo porozumienia nie było. Wstawiam reszte wczorajszych fotek : Gajka w szaleńczej zabawie z trzyłapkiem Kingiem Quote
*Gajowa* Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Nie udało się wkleić ta jak chciałam... Jeszcze jedno - odpoczywamy sobie po zabawie Quote
*Gajowa* Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Afrunia odeszła od nas cztery dni temu... już nie cierpi...:-( Quote
yewcia1 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 *Gajowa* napisał(a):Afrunia odeszła od nas cztery dni temu... już nie cierpi...:-( Afra biegaj szczęśliwie za TM(*):-( Quote
Wiedźma Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Dawno u Was byłam... Afra miała dobry dom i nie odeszła sama; w bólu i cierpieniu byłaś przy niej. Quote
*Gajowa* Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Teraz Gaja ma nową koleżankę w domu, od trzech miesięcy mieszka z nami Kenia bardzo żywiołowa suczka, która przyjechała do nas z Dzierżoniowa. Gaja z pewnymi oporami ją zaakceptowała. Gaja dalej na spacerkach w lesie znika ale zawsze mnie odnajduje i mniej wiecej połowę spaceru idziemy razem. Już sie do tego przyzwyczaiłam, że lubi sobie pobuszować w poszukiwaniu kotków, wiewiórek itp. Ludzi nie zaczepia choć zdarza sie jej, że ktoś jej się nie spodoba i wtedy potrafi oszczekać dlatego puszczam ją tylko w kagańcu. Gajunia ponadto nie lubi szczeniaków już nie raz zdarzyło jej sie zaatakować malucha... Poniżej wklejam fotke Gajki z nową koleżanką Kenią: Quote
Wiedźma Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Serce mięknie, kiedy się widzi te oczyska, wpatrzone w Ciebie... Quote
Ludek Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Gaja ma super domek. Dobrze, że trafiła na Ciebie :) Quote
Wiedźma Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Co za cudo.... Będę oryginalna i powiem, że uwielbiam takie zakończenia. Szkoda tylko, że biedunia musiała tyle wycierpieć - mam nadzieję, że tego nie pamięta. Najserdeczniejsze uściski dla Was obu, dziewczyny - a właściwie dla całego stadka. Quote
*Gajowa* Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Niedawno minęły cztery lata odkąd Gaja jest ze mną. Tak długo nie pisałam... zmobilizuję sie w najbliższych dniach... obiecuję. Quote
Belga Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 A ja właśnie niedawno o Was myślałam... Takich historii się nie zapomina! Quote
deszczowa Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 to już 4 lata?:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Gajuniu, żyj nam sto lat, dziewczyno dzielna!!!:BIG: czekamy na najnowsze wieści, a nawet zdjęcia:cool3::loveu: Quote
*Gajowa* Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Kilka dni po napisaniu mojego postu Gaja zachorowała... było bardzo źle . Miała wysoką gorączkę, objawy neurologiczne jak przy zapaleniu opon mózgowych. Walczyliśmy przez kilka dni, codziennie zastrzyki, kroplówki i Gajunia pokonała chorobę. Dzis czuje sie już prawie normalnie chociaż jest może trochę wolniejsza, pojawia się czasami kaszelek i zmienił się jej głos. Wetka mówi, że porażona została też tchawica. Mam nadzieje, ze i ta dolegliwość ustąpi. Na spacerki do lasu chodzimy od ponad roku tylko na smyczy bo Gajunia ma silnie rozwinięty instynkt łowiecki. Przekonałam sie w zeszłym roku, że nawet ubrana w skórzany kaganiec potrafi zrobić krzywdę zwierzynie :angryy:. W dalszym ciagu jej największą pasją jest jazda samochodem często zabieram ją - ona siedzi w samochdzie a ja załatwiam sprawy. Gajunia wyżywa sie w stróżowaniu i traktuje tę czynność niezwykle serio, nie pozwala dotknąć ogrodzenia. W ubiegłym roku niestety poważnie ugryzła sąsiadkę, która zagapiła się i zbytnio zbliżyła do pretów płotu. Pozostała sunia bardzo bojaźliwą, nieufną i nie szukającą kontaktu z człowiekiem i to się juz raczej nie zmieni :shake:. Gajunia jest bardzo posłuszna, raczej dobrze dogaduje się z psami i sukami, uwielbia gości. Ostatnie fotki jakie ma Gajunia pochodzą sprzed ok. miesiąca: na spacerku z koleżanką Zuzią Quote
Belga Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 A to pech! Czy znana jest przyczyna tej choroby? Serdeczne życzenia szybkiego i całkowitego powrotu do zdrowia dla dzielnej Gaji! Quote
Wiedźma Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Zglądam tu nieustająco. Dziewczyny, zdrowia dużo! Uściski serdeczne (dla Gajowej) i głaski (nie dla Gajowej). Quote
*Gajowa* Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Dziękujemy za uściski i głaski :lol:. Przyczyną choroby mógł być kleszcz bo pomimo zabezpieczenia zdarza mi sie wyciagać czasami z Gajki to paskudztwo :angryy:. Quote
deszczowa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 ojej, ale się wystraszyłam. uff, jak dobrze, że Gaja z tego wyszła:multi: No ale ma niesamowicie waleczną opiekunkę:loveu: nie ma więc wyjścia - MUSI być zdrowa! o!:mad::p przeżyła wielką traumę, dobrze że zaufała Pani Gajowej - to bardzo dużo jak na nią:multi: pozdrawiam serdecznie ps. śliczne zdjęcia:loveu: Quote
*Gajowa* Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Gaja już w formie , biega, szczeka bawi się z koleżanką Breną /aktualną tymczsowiczką/ Dzisiejsze fotki - jeszcze dodam bo nie udało się od razu wstawić wszystkich. i z koleżanką Quote
Belga Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 No to fantastycznie!:multi: Jaka piękna ta tymczasowa koleżanka! Gdybym nie była tak zapsiona...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.