doddy Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 :D A Gaja pilna uczennica super się uczy. Tylko Pani Marta jej odpuszcza jak tylko Gaja chce iść do samochodu :evil: Quote
*Gajowa* Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Nie bardzo mamy się czym chwalić. Gajunia należy raczej do outsiderów grupy chyba, że chdzi o komendę "waruj-zostań" to wtedy można nareszcie sobie spokojnie poleżeć i wypadamy całkiem nieźle. "Siad" wychodzi tak sobie / brzydko siedzimy/ i oby nie za długo bo samowolnie przechodzimy do "waruj". Chodzenie przy nodze wychodzi nam nieźle jeżeli zmierzamy w kierunku odwrotnym do kierunku zaparkowania samochodu. Jeżeli idziemy w stronę samochodu Gajunia okropnie ciągnie, a wogóle to cały czas stara się mnie ustawić na ten kierunek. Muszę się z nią nieźle naszarpać na tych szelkach - tak, że po dwoch godzinach szkolenia jesteśmy obie zmęczone. Zaczynamy naukę aportowania - ciekawe co sie wydarzy, bo Gaja się boi wszystkich rzucanych przedmiotow. Quote
*Gajowa* Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Gaja ma adoratora - czy to mozliwe żeby po sterylizacji roztaczała zapachy dla psów interesujace ? Od kilku godzin przy naszym ogrodzeniu biega piękny duży pies bardzo wychudzony - ludzie okoliczni mówia,że błąka się od kilku dni. To chyba jest pies rasowy - proporcje dobermana tyko większy, sierść szaroniebieska na szyi biała włos przedłużony. Próbowałam mu dać coś z ręki ale nie chciał zjadł dopiero jak położyłam na ziemi i napił się wody. Gaja i Norton okropnie szczekają chcąc go odgonić, a on zachowuje się tak jakby chciał do nas wejść. Wychodziłam parę razy poza bramę i w końcu dał się pogłaskać i przytulił się. Nie wiem co będzie dalej - nie moge go wpuscić ze względu na Nortona. Quote
Irkowa Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 o rany :( prosze napisac to na "psach w potrzebie" moze ktos bedzie mogl pomoc :( szkoda bidaka! :( Quote
seikatsu Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Moja suka jeszzce przez około rok po sterylizacji była atrakcyjna dla psa, czyli jakby dwa cykle cieczki (oczywiście bez realnej cieczki) Wet tłumaczył mi że to normalne i faktycznie przeszło. Trzeba było czasu, zeby mózg przestał hormony produkować. Quote
Belga Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Czy z okazji zbliżających się Świąt możnaby się dowiedzieć, co słychać u Gaji??? Quote
Irkowa Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 czy ma ktos z Was nagrany program "ekspres reporterow"z Gajka??:lookarou: Pilnie poszukuje :flasings: Quote
*Gajowa* Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Dawno tu nie zaglądałam - obiecuje, że jutro napiszę co u Gajki . Quote
*Gajowa* Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Gaja jest psem stworzonym do stróżowania, niezwykle poważnie traktuje swoje obowiązki. Z dużym zaangażowaniem biega wzdłuż ogrodzenia i odgania intruzów tzn. wszystko pieszych, samochody, konie, rowerzystów, psy. Codziennie robi z pewnością kilkanaście kilometrów w pełnym gazie. Jest w doskonałej kondycji fizycznej, ładnie umięśniona. Ma piękne zimowe futro. W ciągu dnia do domu przychodzi tylko na posiłki. Nawet jak jest brzydka pogoda trudno utrzymać ją w domu. Śpi teoretycznie w domu tzn. kilka godzin się prześpi wieczorem i około północy już chce wyjść albo pośpi od 23 do 3 rano i na dyżur. Gajunia z pewnością znormalniała ale ciągle jeszcze boi się różnych przedmiotów, gestów i z pewnością jeszcze potrwa zanim zatrą się w jej pamięci przeżycia z przeszłości. Gaja jest sunią, która potrzebuje człowieka do tego aby zapewnił jej pożywienie, poczucie bezpieczeństwa i tyle. Ona nie potrzebuje bliższego kontaktu, nie podchodzi, nie przytula się – na pieszczotach jej nie zależy. Poddaje się im byle nie za długo. Wiem, że jest bardzo ze mną związana , ale nie towarzyszy mi w ogródku, nie chodzi za mną krok w krok jak Norton. Taka jest i chyba się to nie zmieni . Zajęcia szkolne zakończyłyśmy – z pewnością jest bardziej posłuszna ale tylko wtedy jak się nic nie dzieje. Jeżeli pojawi się na spacerze podejrzany rowerzysta lub jeździec na koniu przywołanie jej nie jest możliwe. Na spacerki chodzimy teraz rzadko bo jest ślisko, a ona niestety ciągnie na szelkach, a puścić wolno jej niestety nie mogę. Dzisiaj koleżanka zrobiła Gajce parę fotek i ma mi przysłać ale nie będę umiała wstawić. Quote
zaba14 Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 Jeśli już masz fotki to mozesz wysłac je na anka145@op.pl a ja je tutaj wstawie Moj pies tez był typem indywidualisty, przychodził tylko do mnie gdy chciał coś zjeśc, lub gdy mielismy isc na spacer, a poza tym nie szukał bliższego kontaktu, dopiero na starośc coś mu sie poprzewracało i chodzi za mną krok w krok, wskakuje na kolana, łasi sie i domaga pieszczot.. Quote
Kasiek Posted December 23, 2005 Author Posted December 23, 2005 Każdy piesio jest inny, Gaja zapewne jest z tych indywidualistek :) Ale myślę, że to przez swoja przeszłośc. Myślę, że w jakis sposób podświadomie boi się znow "uzależnic" emocjonalnie od człowieka i wciąż zachowuje dystans. Tak naparwdee pól roku bycia w nowym domku, nie jest wcale tak długo. "Gajowa" pozdrowienia świąteczne dla Ciebie i Gajuni!:x-mas: Quote
*Gajowa* Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 Chrupek nie mogę wysłać PW - płytkę mogę wypożyczyć. Niestety nie mam możliwości przegrania, a zależy mi żeby ją mieć. Myślisz, że wysyłka pocztą będzie bezpieczna ? Quote
Belga Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 Bardzo dziękuję za wiadomości, Gaja bardzo zapadła mi w pamięć i serce! Gajowa, widzę, że Twoja parka jest odwrotnością mojej - mój Fred (wychowywany przeze mnie od sczeniaka) zachowuje się tak jak Gaja, a Belga (sunia po przejściach) - tak jak Twój Norton - nie odstępuje mnie na krok i uwielbia pieszczoty. Wynika z tego, że nie ma reguły, ani ze względu na płeć, ani sposób wychowania. Zawsze myślałam, że sunie są bardziej przytulaśne i towarzyskie niż psy. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanych Świąt! Magda, Belga, Fred i Gawroszek Quote
zaba14 Posted December 25, 2005 Posted December 25, 2005 Wstawiam fotki i komentarze Gajowej które dostałam na maila ;) 1.Gaja - musiałam ją przytrzymać bo szalała z koleżanką 2.Norton, Gajka i nasz gość Iwa 3.Gajka rozgląda się co robi koleżanka Iwa prawda, że śliczna? :) Mam nadzieje, że nie pomieszałam komentarzy z zdjęciami.. ;) Quote
*Gajowa* Posted December 25, 2005 Posted December 25, 2005 Dziękuję Zaba14 za wstawienie zdjęć - wszystko ok. Quote
*Gajowa* Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Dzisiaj Gaja została obfotografowana przez ciocię Larę, a więc podnoszę temat, żeby mogła wstawić fotki. Quote
Kasiek Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 Jeju a na szyi ani śladu blizny :) tylko oczy wciąz te same, takie mądre.... Cuuudowna jest! Quote
Irkowa Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Gaaaja , ale masz piekne pyszczydło:loveu: Quote
supergoga Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Gajowa, a ja gapa jedna dopiero dzis Gajunię zobaczyłam i przeczytałam prawie wszystko. Jesteś kochana a Gaja - to podmieniona Gaja - na pewno nie ta z pierwszych fotek. Przyznaj, tamta w piwnicy siedzi. I nawet kawałek Iwy widać. Ślicznota ta suka - Gajusa - piękna ON-ka. Quote
avii Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 I Gaja z dnia dzisiejszego :loveu: :loveu: Dzieki pięknym , przepięknym fotom Lewany ( jak nie pokręciłam nicku) i z Karmelkiem >> tymczasowym rezydentem :cool3: czy one się aż tak lubią ?? No bo kto się czubi ten się lubi :lol: :lol: A ztyłu też tymczasowa rezydentka w domku Gajowej >> księżniczka Charlin:loveu: Quote
supergoga Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Przepiękna jest Gaja - istne cudo. No i Karmelkowi nic nie brakuje. Gajowa - jesteś czarodziejka czy co. Psy podmieniasz. Iwę tez przecież podmieniłaś. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.