Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 957
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tajdzi napisał(a):
Dziewczyny!
Czy potrzebujecie czegoś? Niestety nie dam rady z Wami pojechać w sobotę :(, ale może jakoś inaczej Wam pomogę???
:roll:


kochana, a czy bedziesz w Jozefowie? bo tam chrupek ma jakis ludzi do psow. Moglabys ich przejac?

Posted

Ach to moze Chrupeczek juz o to zadbał, a ja nie wtajemniczona :oops:

Wiem ze Ewa martwila sie ze nei bedzie nas w Jozefowie w sobote. Ale jak przelozyla na niedziele to juz nic nie moiwe :)

Posted

Dziewczyny, myślę jutro o Was i suni szczególnie mocno. Niestety tylko to mogę zrobić, ale telepatycznie będę Wam pomagać. Boszz, żeby się udało. pamiętajcie o potencjalnych szczeniakach. :confused:

Posted

bardzo pilni epotrzebna jest pomoc finansowa na leczenie suni!!
W tej sprawei Deszczowa napisze więcej. sunia jest z Radzymina wiec Gminy Warszawskie nie pokryja leczenia..a lepiej nie bede pisala jaka jest alternatywa nie zabrania suni przez dziewczyny.


Deszczowa z dziewczynami wytropily 4 pieski (maja je juz w aucie) a sunia w bardzo zlym stanie (chodzi o rane na szyi) czeka pod autem..srodki usypiajace nie podzialaly - czekaja na weterynarza, od czasu do czasu pokazujac jej dzieci przez szybe, zeby nie odeszla

Rana jest w fatlnym stanie..!!

Deszczowa napisze wiecej..szczeniaczki trafia na "chwile' do domu Deszczowej..zachwyca sie nimi sa 3 czarne 1 bezowe, malutkie grubaski

Posted

:( Kurde, co za ludzie:( Biedna suka, i jeszcze te jej szczeniorki:/ Ale dobrze, ze udalo sie je przechwycic;)
Zobacze, czy mam cos e skarbonce, jak cos wyskrobie, to dam...:)
I czekamy na fotki;)

PS. a gdzie bedzie mieszkala sunia??

Posted

Z tego co mi wiadomo..(a mogę się mylić) mają kolo 2 miesiecy...I ponoć sącudne i pięknie odkarmione


Kochana sunieczka
Tak cierpiała, a karmila szczeniurki :( :cry:

Posted

zajechaliśmy na miejsce - sunia leżała przed sklepem...zaczęłyśmy ją karmić, w mięsie środki uspokajające...
szyja w fatalnym stanie - cienki sznurek, a z obu stron zgniłe śmierdzące mięso...sutki nabrzmiałe...ale gdzie szczeniaki....
sunia zaczęła się chwiać, położyła się, ale ciagle była czujna...nie zasnęła...podobno już tak miejscowi próbowali...do nikgo nie podchodzi...mówiono, że padło podejrzenie, że ona dusi komuś kury, więc ją bili widałami...przeganiali...
Kasiek pojechała do miejscowego weta, nie chciał przyjechać i pomóc...obdzwoniłyśmy tysiąc lecznic...nikt nie miał czasu...i w końcu moja kochana lecznica zgodziła się...
w tymc zasie sunia zaczęła gdzieś iść...przedzierałyśmy się za nią, ale ona była czujna, rozglądała się, czy nikt za nią nie idzie...wiedziałyśmy - idzie do małych...
wlazła do stodoły...weszłyśmy za nią, a tam małe ogonki...pozwoliła podejść, jednak małe się bały i były zbyt blisko...czekałayśmy na zewnątrz, aż sunia wyjdzie. Znalazłyśmy 4 szczeniaki. Sunia poszła za nami pod sklep, wet miał przyjechać za 2 godziny...Nęcona szczeniakami sunia została pod sklepem, ale pod koniec poszła...do stodoły...pilnowaliśmy jej...wet przyjechał i w stodole strzelił do niej (ale nie z karabinu, tylko takiej specjalnej lufki). My pilnowaliśmy drzwi. Wet zauważył piątego szczeniaka. Gdy wyniósł sunię, my jeszcze grzebałyśmy w sianie.
5 szczeniaków jest u mnie. sunia w "mojej" lecznicy.
Najpier o suni. To owczarek niemiecki - podobno ktoś przywiózł ją tu z Warszawy albo przywiązał w lesie do drzewa, co jest tam nagminne...Podobno się z tego wyliże, rana jest paskudna i robota bedzie ciężka...
Kochani, w związku z tym potrzebne są pieniądze na jej leczenie...Ja, Kasiek i Chrupek zapłaciłyśmy za przyjazd weta 200 zł. Pobyt w lecznicy jest za darmo, ale leczenie niestety już nie. Jeżeli ktoś mógłby pomóc ratować tędzielną matkę, pdoam w poniedziałek konto lecznicy. Ten pies jest piękny i taki dzielny, że zasłużył na nagrodę, nieprawda? :cry:

Szczeniaki - wszystkie sunie, cztwry czarne i jedna beżowa. Mają 5 tygodni, mam nadzieję, że sporostam zadaniu karmienia i opieki. Jeżeli nie będę prosić o pomoc. Są zdrowe i w dobrej kondycji. Mama o nie bardzo dbała, jestem pełna podziwu.
Teraz się najadły i smacznie śpią. :cry:

Pomocy!!!

ps. zdjęcia potem wklei Maw, bo ja nie mam czasu jako zastępcza mama :oops:

Zdięcia suni są spod sklepu, szczeniaki obfotografowane cztery w samochodzie Kasiek.

ufff, to był ciężki dzień :cry:

Posted

Boże, dziewczyny - ale byłyście WSPANIAŁE!
Kasiek - dzięki temu, że zwróciłaś uwagę na tą suczkę - URATOWAŁAŚ JEJ ŻYCIE! A być może i wszystkim tym psiakom!
To była wspaniał akcja!
Deszczowa - trzymaj się, kochana! Jakbyś potrzebowała rąk do pomocy - dzwoń!!!

Posted

Dziewczyny jesteście cudowne :D
Deszczowa tak jak mówiłam dołożę się ale dopiero po 28 jak dostanę pensję teraz mogę tylko pomóc własnymi "ręcami" , jakby co to dzwoń

Posted

DESZCZOWA I CHRUPEK - KOCHANE MOJE, dziekuje ze znalazlyscie dzis czas, ze uratowalyscie ta wspaniala sunie!

Ale powiedzcie czy mozna zapomniec takiego psa....zdjecia i tak nie oddaja tego jak makabrycznie wygladala ta szyja....

Jeszcze teraz nie moge uwierzyc, ze ona jest juz bezpieczna, ze nic jej nie grozi...

Czy wiecie ze ta sunia z tym sznurkiem chodzila tam od grudnia....potworne, potworne...

Nigdy w zyciu nie spotkałam tak dzielnego psa...ona dla swoich dzieci zyla, dla nich cierpiała....

Mam nadzieje ze gdzies czeka na nia nowy kochany dom...

Jestem szczesliwa, ze spotkalam ja na swojej drodze. Po raz kolejny uświadomilo mi to madrosc zwierzat, ktorej my ludzie czesto nie dorównujemy...

Posted

Dziewczyny, jesteście fantastyczne. :lol: Brak mi słów. Taka piękna sunia, a szczeniaczki przesłodkie. Na pewno wpłacę pieniądze w poniedziałek i trzymam kciuki za zdrowie mamuni i domki maluchów. :thumbs: :thumbs: :thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...