Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 538
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wasze komentarze są wielce chamskie i nie na miejscu!! Nie oddałem nigdy mojego psa nawet gdy mialem z nim ogromne problemy. Po 5 nieprzespanych nocach, walce o Jego życie, przełamaniu strachu przed igłami oraz kroplówkami, wydaniu ostatnich oszczędności niestety mój ukochany umarł, stąd czuję się niezwykle urażony takim gadaniem :/
A jak chodzi o romantyczne szczekanie mojego psa, poszedłem na wojne bo pies najcudowniejszą istotą na świecie był i nada jest, i tą wojnę wygrałem

Posted

no więc lua_lua , czego oczekujesz a co mozesz suni zaoferować , jakie masz doświadczenia z psami , jakich ras i charakterów ...pytałam też skąd jesteś ,


Sunia jest suką w typie TTB więc pytanie do jakiej rasy można przyrównać , porównywanie wielkości do beagle niestety ale nie spowodowało ze twój post został potraktowany poważnie .
Nic o tobie nie wiemy ...

Zresztą musisz być świadomy że adopcja psa to nie tak że chcesz bierzesz ...o tym gdzie psinka pójdzie decyduje wizyta przedadopcyjna a potem , poadopcyjne spotkanka , podpisanie umowy ...itd

Posted

Pewnych rzeczy jestem świadomy, stąd pytanie są po to wystosowane abym wiedział jaki jest pies, żeby się nie stało przysłowiowe wyrzucenie mnie i psa z domu. Wielkość psa jest o tyle ważna, że bardzo wiele czasu pies spędzałbym z psem mojego ojca który właśnie jest beagle i nie chciałbym pewnego dysonansu w postaci spotkania małego i dużego psa, to samo się tyczy mojej chrześnicy którą jednak nie chciałbym żeby pies połknął...
Te rozważania jednak odsuwam na bok, gdyż z pewną dozą przerażenia wypowiedziami na forum, na pewno nie zdecyduję się na adopcję psa. Pamiętajcie jedną rzecz na przyszłość nie wolno oceniać ludzi z góry nie znając prawdziwych zamiarów. Zastosowana tutaj metoda "selekcji" adoptujących zalatuje mentalnością ludzi broniących fanatycznie krzyża. Adopcja to nie akt obowiązku, ale dobry uczynek, człowiek mógłby kupić psa rasowego, często ładniejszego ale w sercu czuje, iż lepszy będzie ten pokrzywdzony przez los.
Powodzenia w szukaniu

Posted

lua_lua napisał(a):
Pewnych rzeczy jestem świadomy, stąd pytanie są po to wystosowane abym wiedział jaki jest pies, żeby się nie stało przysłowiowe wyrzucenie mnie i psa z domu. Wielkość psa jest o tyle ważna, że bardzo wiele czasu pies spędzałbym z psem mojego ojca który właśnie jest beagle i nie chciałbym pewnego dysonansu w postaci spotkania małego i dużego psa, to samo się tyczy mojej chrześnicy którą jednak nie chciałbym żeby pies połknął...
Te rozważania jednak odsuwam na bok, gdyż z pewną dozą przerażenia wypowiedziami na forum, na pewno nie zdecyduję się na adopcję psa. Pamiętajcie jedną rzecz na przyszłość nie wolno oceniać ludzi z góry nie znając prawdziwych zamiarów. Zastosowana tutaj metoda "selekcji" adoptujących zalatuje mentalnością ludzi broniących fanatycznie krzyża. Adopcja to nie akt obowiązku, ale dobry uczynek, człowiek mógłby kupić psa rasowego, często ładniejszego ale w sercu czuje, iż lepszy będzie ten pokrzywdzony przez los.
Powodzenia w szukaniu

Lua, zapraszam do poczytania wątków psiaków do adopcji.
Fanatyzm/obowiązek to jedno a dbanie o dobro psiaków i ustrzżenie ich przed kolejnymi "dobrymi" ludźmi - to drugie :)

Nie zrażaj się, zostań z nami i porozmawiaj na spokojnie. Nie przejmuj się komentarzami, bo nie każdy jest "zadowłazem" i większość tu woli powiedzieć wprost niż "na około" :)

Jeżeli jesteś poważnym człowiekiem nie masz powodów do urazy ani zbyt doslownego brania słów tu napisanych ;)

Posted

lua_lua napisał(a):
Pewnych rzeczy jestem świadomy, stąd pytanie są po to wystosowane abym wiedział jaki jest pies, żeby się nie stało przysłowiowe wyrzucenie mnie i psa z domu. Wielkość psa jest o tyle ważna, że bardzo wiele czasu pies spędzałbym z psem mojego ojca który właśnie jest beagle i nie chciałbym pewnego dysonansu w postaci spotkania małego i dużego psa, to samo się tyczy mojej chrześnicy którą jednak nie chciałbym żeby pies połknął...
Te rozważania jednak odsuwam na bok, gdyż z pewną dozą przerażenia wypowiedziami na forum, na pewno nie zdecyduję się na adopcję psa. Pamiętajcie jedną rzecz na przyszłość nie wolno oceniać ludzi z góry nie znając prawdziwych zamiarów. Zastosowana tutaj metoda "selekcji" adoptujących zalatuje mentalnością ludzi broniących fanatycznie krzyża. Adopcja to nie akt obowiązku, ale dobry uczynek, człowiek mógłby kupić psa rasowego, często ładniejszego ale w sercu czuje, iż lepszy będzie ten pokrzywdzony przez los.
Powodzenia w szukaniu


widzisz ...ty się obruszasz ...a Hera to psina po przejściach ...kiedyś miała DOM :roll: ,została porzucona , potem przygarnięta z ulicy , bo groził jej schron z którego się nie wychodzi ... dostała nowy dom wprawdzie DT ale na tyle nieodpowiedzialny , ze trzeba było ją stamtąd zabrać ...ona dość już przeszła ...jeśli znałbyś historie tych psów które teraz szukają domów , to uwierz , też popatrzałbyś na to innym okiem . My się boimy , by te skrzywdzone psy nie doznały kolejnego KOPA W DOOPE od życia ..za krótko żyją i trzeba im tego zaoszczędzić ...

no cóż skoro uważasz że to głupie to trudno


piszesz że jest drugi pies , więc chyba trzeba było od tego zacząć swoje pytanie , jaki jest jej stosunek do psów
piszesz że jest dziecko ...i o stosunek do dzieci należało zapytać
każdy dom ma inne preferencje , każdy pies ma inne wady i zalety , trzeba tylko chcieć rozmwaiać


Pytałam skąd jesteś ...

Posted

[quote name='Alicja']
piszesz że jest drugi pies , więc chyba trzeba było od tego zacząć swoje pytanie , jaki jest jej stosunek do psów
piszesz że jest dziecko ...i o stosunek do dzieci należało zapytać
każdy dom ma inne preferencje , każdy pies ma inne wady i zalety , trzeba tylko chcieć rozmwaiać


Pytałam skąd jesteś ...
Alicjo:
[quote name='lua_lua']Dużo tego będzie ale dobrze xD
Jakie są dokładne gabaryty naszej amstaffki? Czy da się to jakoś przyrównać do jakieś rasy? Dużo większa jest od typowego Beagle?
Jak długo może zostać sama aby nie zniszczyć domu? Nie ukrywam, że częstokroć znikam z domu na 8-10h
Jak bardzo gubi sierść?
Jak pozostaje sama czy jest bardzo głośna? Mój ostatni piesiurek miał romantyczny zwyczaj informowania sąsiadów, że jest sam i się nudzi xD
Jak reaguje na mniejsze od siebie pieski? Jak reaguje na malutkie dzieci?
Jak często kochana dziewczynka chodzi na spacery?
;)

Posted

Alicja napisał(a):
to było POTEM ....mi chodziło o wcześniejsze posty ...

Zacytowany post jest drugim postem jaki napisał w sprawie Hery.
Pierwszy brzmiał tak:

lua_lua napisał(a):
Witajcie:
Mam pytanie czy ktoś z forum ma, bądź miał bezpośredni kontakt z tym pieskiem? Bardzo chciałbym zaczerpnąć dość istotnych informacji nt. Hery, bardzo proszę o kontakt abym mógł zadać parę pytań :)


:)

Posted

Alicja napisał(a):
Agucha mam prośbę ..... przepisz na siebie wątek Hery , Ada-jej o to prosiła by ktoś jej pomógł ...

ja z wątku schodzę

Nie ukrywam, że nie bardzo rozumiem?

Jeszcze 1-2 dni wstecz były lamenty, że telefon milczy... ktoś w końcu zapytał (wcale nie najgorzej wypadł moim zdaniem) o Hercię i od razu posypał się potok dziwnych podejrzeń i skojarzeń... Wyślijcie chłopakowi Ankiete przed-adopcyjną i zobaczcie jak to wygląda, a dopiero na tej podstawie można coś dociekać i umawiać się na wizytę przed-adopcyjną...bądź odpuścić sobie całkowicie...

Przecież z góry wiadomo, że Hera nie pójdzie byle gdzie i będzie w domu najlepszym pod słońcem, ale...

Wydaje mi się, że troszkę za szybko i za bardzo "nakręciłyście się" na pewien mało pożądany temat... Wszystkiego można dociekać w tym przypadku, jestem ZA i to popieram, ale nie w ciemno...

Posted

Agucha byc moze masz racje, ale sama wiesz jak bylo z Hera, dlatego nowa osoba na dogo ktora zaczela zadawac pytania, u nas od razu zaczela dzialac wyobraznia. Ta sunia miala wyjatkowego pecha i dlatego czujnosc jest wzmocniona, ale oczywiscie wyrazenie zgody na wizyte przed i poadopcyjna, jak rowniez wczesniej na rozmowe tlefoniczna jestem jak najbardziej za.

Posted

Agucha wybacz, ale jeśli ktoś pyta DO JAKIEJ RASY JEST PODOBNA Hera, to znaczy, że można darować sobie poważne traktowanie tego domu dla niej - bo kompletnie nie ma pojęcia o psach ttb. A pytanie o to jak często pies chodzi na spacery jest conajmniej niesmaczne...

Posted

gameta napisał(a):
Agucha wybacz, ale jeśli ktoś pyta DO JAKIEJ RASY JEST PODOBNA Hera, to znaczy, że można darować sobie poważne traktowanie tego domu dla niej - bo kompletnie nie ma pojęcia o psach ttb. A pytanie o to jak często pies chodzi na spacery jest conajmniej niesmaczne...

tutaj nie do końca się z Tobą zgodzę , gdyż psy w typie TTB , są różne , przeróżne - duże i małe ... trafiają się małe karzełki i wielkie monstra ;)

co do spacerów , może chodzi o konkretnego psa ? bo to również bywa różnie ... niektórzy wyprowadzają psa dwa razy , a niektórzy dziesięć ...

gdyby może , zadano pytanie - ile wzrostu =/- ma Hera
ile razy Hera wychodzi na spacer

nie doprowadziło by do nieporozumienia :)

pytanie o stosunek do dzieci , psów czy też czy suka umie zostawać sama - jest bardzo na miejscu ...
bo zdarzają się psy :
- zjadające wszystko co się rusza
- nietolerujące dzieci
- niszczące tudzież wyjące , podczas nieobecności pana kochanego

tyczy się ras/nieras wszelkich , bo różne są osobniki

wiele psów które trafiają do schronisk , są to psy problematyczne , z którymi ktoś nie udźwignął problemu ...

niestety pies żyjący w warunkach hotelowych , schroniskowych - jest zazwyczaj trudny do stwierdzenia , jak się zachowuje .. bo są też osobniki , które potrafią się rozkręcić , po zagospodarowaniu w nowym domu

nie rozumiem napaści , które są uprawiane na PWP - bo można w sposob kulturalny , dopytać o co chodzi nowej , chętnej osobie .. poprosić również o kontakt telefoniczny .... często gęsto , słowo pisane , jest mniej zrozumiało od rozmowy na żywo...

niesmaczne to właśnie jest , to zachowanie - "jak wściekłe pinczerki"

Posted

[quote name='Ada-jeje']Agucha byc moze masz racje, ale sama wiesz jak bylo z Hera, dlatego nowa osoba na dogo ktora zaczela zadawac pytania, u nas od razu zaczela dzialac wyobraznia. Ta sunia miala wyjatkowego pecha i dlatego czujnosc jest wzmocniona, ale oczywiscie wyrazenie zgody na wizyte przed i poadopcyjna, jak rowniez wczesniej na rozmowe tlefoniczna jestem jak najbardziej za.
Dlatego, że znam jej historię i doskonale pamiętam jakie podejście miały do Daniela niektóre osoby - kiedy to wypadało przetrzepać go jeszcze bardziej niż ustawa przewiduje i o czym na tamten czas również mówiłam. A teraz napadają na chłopaka który zadał parę SENSOWNYCH pytań... ale ma za mało postów, nikt go nie zna i "zapewne jest Danielem, który sie obudził i znów będzie siał zamęt na dogo...bo mu psy odebrali..."

Są inne sposoby żeby czegokolwiek się dowiedzieć... napaść słowna nie koniecznie...


[quote name='gameta']Agucha wybacz, ale jeśli ktoś pyta DO JAKIEJ RASY JEST PODOBNA Hera, to znaczy, że można darować sobie poważne traktowanie tego domu dla niej - bo kompletnie nie ma pojęcia o psach ttb. A pytanie o to jak często pies chodzi na spacery jest conajmniej niesmaczne...
Chłopak zapytał o jej WIELKOŚĆ a nie rasowość ;)
Psy w typie bullowatych są różne, male, duże i podłóżne. Pseudohodowcy zrobili z nich cudaki...także sama bym zadała takie pytanie.

Cytuję:

[quote name='lua_lua']Dużo tego będzie ale dobrze xD
Jakie są dokładne gabaryty naszej amstaffki? Czy da się to jakoś przyrównać do jakieś rasy? Dużo większa jest od typowego Beagle?

Cóż złego było w jego pytaniu? Co było niezrozumiałe?
Dlaczego to, że chciał mieć porównanie do jakiejś rasy zostało źle odebrane?

Osobiście sądzę, że to całkiem dobry pomysł wskazać jakąś rasę odpowiadającą gabarytowo danemu psu bo ludzie potrafią sobie stworzyć jego obraz... W tym przypadku w rodzinie jest beagle więc chłopak potrafiłby sobie wyobrazić co nie co...

...i uważam, że teraz siedzi i myśli co on sobie wyobrażał wchodząc na to forum...:roll:

Posted

dziewczyny - uspokójcie się! kazdy na watku jest przeczulony ale nie musimy się kłócić po raz wtóry na tym samym wątku:)

Lua_lua pewnie nie zagladnie już tu więcej...w sumie gdyby najpierw podał miejsce zamieszkania łatwiej by się rozmawiało, bo któraś mogłaby sobie osobiscie porozmawiać...

czy ktokolwiek dzownił? pytał?...pewnie nie:( ech...u nas teraz jest 1,5 roczny labek i...zero zainteresowania...no w szoku jestem:(

Posted

Ja osobiscie jego post odebralam, ze to pisze podstepnie Daniel, kazdy ma prawo sie pomylic a z Danielem nie mialabym ochoty na zadne tlumaczenia. Stalo sie, wszystko wyjasnione i wracamy do Hery o ktora nikt nie pyta, wszyscy jestesmy w szoku, w temacie adopcje.

Posted

[quote name='andzia69']dziewczyny - uspokójcie się! kazdy na watku jest przeczulony ale nie musimy się kłócić po raz wtóry na tym samym wątku:)

Lua_lua pewnie nie zagladnie już tu więcej...w sumie gdyby najpierw podał miejsce zamieszkania łatwiej by się rozmawiało, bo któraś mogłaby sobie osobiscie porozmawiać...

czy ktokolwiek dzownił? pytał?...pewnie nie:( ech...u nas teraz jest 1,5 roczny labek i...zero zainteresowania...no w szoku jestem:(

dlatego też pytałam w każdym poście o miejsce zamieszkania , bo chodziło o rozmowę oraz o spotkanie się obu psów ...no cóż ...

http://www.dogomania.pl/threads/190922-R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-leczenie-i-hotelik-Hery-do-28-sierpnia?p=15192684#post15192684

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Juz w przyszlym tygodniu, Herunia bedzie miala zabieg strylizacjny.


:kciuki:

może Piotr z Moniką zastanowią się czy będą w stanie wziąć Herą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...