Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 538
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Jak sprawy związane z szukaniem domów psiakom? Z opłatami, które miały być wnoszone przez potencjalne domy i które to niby Daniel miał zbierać?

Dołączam również do pytania fioneczki z wątku Majra - czy już coś wiadomo ze sterylką? 3 miesiąc się zaczął po porodzie...

Posted

Rozmawiałam z Danielem i przymierzałam się do odwiedzin w styczniu, ale w Klinice siedzieliśmy pół dnia - niestety czas nie pozwolił...

Pytam tutaj, dlatego że Fundacja deklarowała, że zajmie się nadzorowaniem i szukaniem domów szczeniakom.

Ostatni raz jak rozmawiałam z Danielem, dowiedziałam się że potencjalne domki wplacają do niego pieniądze na szczepienia i odrobaczenia, no i że maluchy mają się dobrze...

Posted

[quote name='andzia69']jak to pomagałaś znaleźć domek...przeciez on twierdził, że dla wszystkich ma już nowe domy!!! ba - nawet jakby było ich 15 to miałby nowe domy!!!!

to jest paranoja jakaś...inne maluchy gdniją po schronach, chorują, niedojadaja...a tu proszę - i karma, i pomoc w szukaniu domów - no cud, miód i orzeszki normalnie...

chyba muszę iść do psychiatry....

domek dla suni okazał się nie teges ... , a że trafił się chłopak który chciał po śmierci suni dobermanki ( rak )młodego psiaka więc pomogłam ...i psiakowi i chłopakowi

bo chyba tak lepiej niż oddawac do domu który się nie sprawdził

Co do psiaków ze schronu , miał na oku z Krakowa ale po rozmowie z Asiaczkiem dowiedziałam sie ze oni poza Kraków nie wydają więc dałam szanse psince od Hery

Posted

Agucha napisał(a):
Alicjo czy to znaczy, że wszystkie szczeniaczki są już w nowych domach, które znalazł im Daniel? Tak mogłoby wynikać z tego co napisałaś :)


Na to pytanie myślę odpowie kuba123 , ale myślę że już wszystkie wywędrowały , ja ostatnio nie miałam czasu na kontakt z Danielem ...szczerze sie przyznaje że mi doby brakuje

Posted

andzia69 napisał(a):
jak to pomagałaś znaleźć domek...przeciez on twierdził, że dla wszystkich ma już nowe domy!!! ba - nawet jakby było ich 15 to miałby nowe domy!!!!

to jest paranoja jakaś...inne maluchy gdniją po schronach, chorują, niedojadaja...a tu proszę - i karma, i pomoc w szukaniu domów - no cud, miód i orzeszki normalnie...

chyba muszę iść do psychiatry....


Anita proszę Cię ... na prawdę grzecznie proszę
daj spokój
poszły dwa nie ciachane psy do jednego domu ... poszły
urodziły się szczeniaki ... urodziły
jeśli znalazły dobre domy to super ... nie wiem jak Ty ale ja się cieszę
miej jeszcze na uwadze że niektórzy ludzie chcą mieć psa ... ale niekoniecznie ma być to psiak z bidula
wiec teraz należy tylko dowiadywać się czy Hera jest ciachnięta żeby sytuacja się nie powtórzyła

Posted

Anita przestaniesz czy nie ... ja Cię tylko ładnie poprosiłam, nie wiem dlaczego się unosisz i strzelasz fochy

sprawa wyszła jak wyszła i tego się nie zmieni
najważniejsze że psiaki maja domy i miejmy nadzieję że nie zasilą schroniskowych boxów w przyszłości

oby sterylka Hery doszła do skutku i będzie git



i już nie fochaj ;)

Posted

Anita , czyli co było by oki żeby MÓJ domek wziął psa ze schroniska , trefny domek od Daniela zabrałby Lunkę a po 3 miesiącach Lunka była by w schronisku i znów było by szukanie domku ....

Jestem zadowolona , że dom który był potencjalnym domkiem dla innego psa , nawet 2 a nie dostał ich (sunia z Jankowic i sunia z Krakowa) dał domek temu maleństwu ...a że domek nie chciał chorego psa to się nie dziwię skoro pół roku temu pochował sunię dobermankę która odeszła na nowotwór

oto Lunka
" class="ipsImage" alt="">

  • 2 weeks later...
Posted

Przepraszam za off, ale...

Big jest wielki... I wielki mamy z nim problem. BIG problem.


Big jest stary, schorowany. Na ciele ma ślady po pogryzieniach. Mieszka w malutkim kojcu w przytulisku, z którego w każdym momencie może go czekać wywózka do Korabiewic... Prosimy o chociaż najmniejsze wsparcie! Inaczej walka o niego będzie z góry przegrana...

Wątek Biga: http://www.dogomania.pl/threads/1823...-A-cie-proszAE

  • 3 months later...
Posted

Herunia dzis zostala odebrana osobie ktora nigdy nie byla jej wlascicielem, szkoda ze tak pozno sie o tym dowiedzialysmy. Nie bylo by niepotrzebnych szczeniat. Wczoraj otrzymalam telefon od ab-agnieszki ze odwiedzila Daniela z Alicja i ze Hera jest w zlym stanie, podejrzenia o nuzyce ktore na szczescie nie potwierdzilo sie. Napewno ma uczulenie alergiczne i trzeba wyeliminowac na jaki pokarm Hera ma uczulenie. Hera zostala odebrana w ostatniej chwili bo jak sie okazalo ma cieczke. Z ciachania w tej chwili nici.
Mamy tez namiary na 6 szczeniakow i bedziemy sie starac do nich dotrzec aby wraz z Fundacja SOS popodpisywac umowy adopcyjne i dopilnowac zeby maluchy nam sie nie rozmnazaly dalej i nie powiekszaly stada niepotrzebnych zwierzat.

Posted

Ada , ,,mój,, szczeniak jest bezpieczny , namiary jak najbardziej podam do twojej wiadomości . Lunka została już wysterylizowana w piatek 25 czerwca .
http://img824.imageshack.us/img824/7169/pict4633.jpg
Psiaki jadły najprawdopodobniej Chappi .

a tego jej wygladu się wystraszyłam , naprawde myślałam ze to nużyca ... bo Agnieszka od Daniela powiedziala ze sie to zaczęło przed szczeniakami ...to ta bidulka cały czas tak cierpiała a podobno wet twierdził że to stres :roll:

Posted

To nieprawda ze Hera wygladala juz tak przed oszczenieniem sie :shake: przeciez ja widzialam tydzien przed tym jak sie oszczenila, ale juz wtedy miala smutna minke, i wk...l mnie tez wtedy Daniel :diabloti: jak karcil ja za to ze nie siedziala tak jak on chcial, a tej biduli bylo juz po prostu niewygodnie. Psy zostaly odebrane w asyscie Policji, tak na wszelki wypadek. Od sasiadow dowiedzielismy sie ze nie widuja psow na spacerach, za to widzieli jak byla 2 lub 3 raz karetka pogotowia, bo chyba chlopak za duzo wzial koksu i stracil przytomnosc. :angryy: Raczej nie ma mowy o oddaniu Majro nawet Agnieszce bo gdyby byla taka dobra dla tych psow to po pierwsze dawno by nas o tym powiadomila, po drugie wyprowadzala by psay regularnie a to zdecydowanie nalezy wykluczyc. Dosc dziwne bylo to ze dzwonilismy, pozniej dostalismy sie do klatki, pukalysmy psy szczekaly a on obudzila sie dopiero po poltorej godzinie. Zdarzyla jeszcze zanim nam otwrla przetrzec podloge w kuchni, wiec podejrzenie ze psy nie byly do 16 wyprowadzone, od ab- agniszki wiem za Majro po opuszczeniu mieszkania sikal i nie mogl skonczyc to samo bylo z Hera, z ta roznica ze ona sikala co kawalek widocznie znaczyla teren a ze ma cieczke zauwazyl wet bo jak sciaglysmy ja ze stolu to zostala plama krwi, psioszke tez ma nabrzmiala typowa dla suk przy cieczkach.

Posted

Dzięki Ada , za tak błyskawiczną akcję . Ja wczoraj wróciłam psychicznie wykończona i tylko to , że trzeba było zrobić to szybko i bezboleśnie powstrzymało mnie wczoraj przed bardziej zdecydowaną reakcją , z tym że chłopak ma chyba całkiem zryty beret jakimiś prochami ... psów żal , bo były smutne i tak lgneły do ludzi że aż żal

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...