Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pojawiła się ok.3 tyg. temu w podkieleckiej miejscowości na tzw "osiedlu".
Nie mogła gorzej trafić, pies, który sie tam pojawi przeganiany jest zwykle kamieniami, nie ma mowy,żeby ktoś się zlitował i dał coś jeść.
Przeżyła dzięki kobiecie, która karmi tam wszystkie bezdomniaki, przez co zresztą miejscowa społeczność zupełnie ją zaszczuła .
Ale ona mogła jej tylko coś rzucić do jedzenia, bo nie miała możliwości, żeby ja wziąć do siebie.
Sunię wziął do domu jakiś niezrównoważony chłopak , ale rodzina kazała mu ją wyrzucić. Wywiózł więc sunię do sąsiedniej miejscowości i ta biedulka wróciła biegnąc całą drogę za autobusem, do którego wsiadł.

Ale przecież miejscowej ludności przeszkadza każdy błąkający się psiak, a co dopiero pies "morderca", więc trzeba było jakoś sukę zlikwidować.
Kilku chłopaków, łącznie z tym, który ją wcześniej wziął do domu, wywiozło ją do lasu do sąsiedniej wsi i przywiązali do drzewa.

Kobietę, która ja karmiła zaniepokoiła kilkudniowa nieobecnośc suni i wypytywała ich , co się z nią stało. Początkowo nie chcieli powiedzieć , ale później przyznali, że wywieźli ją do lasu. Kobieta uprosiła ich, żeby ją przywieźli, no i argument finansowy zadziałał.

Gdy ją przyprowadzili do tej kobiety, była tak wycieńczona, że wypiła chyba wiadro wody i nie mogła się najeść.

Ale suka nie mogła tam zostać, więc nasza pani Ania zgodziła się ją przechować kilka dni i sunia trafiła do Kielc.
Ci, co znają wątek kielecki, wiedzą ile psów przeszło przez mieszkanie pani Ani i ile psów zostało dzieki niej uratowanych, ale w tej chwili pani Ania /79 lat/bardzo źle się czuje, nie ma siły wyprowadzać dużego psa. Ma zresztą jeszcze pod opieką kilka psów na działce i swoje trzy w domu.

Niestety nie mamy jakiegokolwiek innego miejsca, gdzie można by sunię przechować.
Bardzo prosimy o pomoc w szukaniu domu dla niej, choćby tymczasowego.

Sunia okazała się wspaniałym psem, mimo takich przejść bardzo przyjacielsko usposobiona do wszystkich,przytulasta bardzo, posłuszna, ułożona, mądra, reaguje na komendy, super grzeczna w domu.












Okazuje się,że pani Ania za 4 dni wyjeżdża na 3 tyg. Czyli sunia ma czas tylko do 21 sierpnia.
Potem zostaje tylko kielecki schron, a wiadomo, co to oznacza.

[quote name='Ada-jeje']W Polsce normalka, 5 lat to juz stary pies do wymiany, :angryy: a szczeniak jak sie znudzi to tez sru i na ulice. :-(
Niestety u nas już tak, że ludzie uważają, że gdy pies ma te 8lat to trzeba go już uśpić ponieważ wysłużył się już. Sama spotkałam się z takim stwierdzeniem:(

ROZLICZENIA:

Wpłaty:
Bazarek Alicji 41zł
Andzia69 200 zł
Pan z Pszczyny 400zł
Bazarek Alicji 269zł
Bazarek Mroowy 130zł



Wydatki:
karma + witaminy 450zł
leki 44zł
sterylizacja 160zł
Witaminy 20zł

Resztę pochłania hotelik koszt to 10zł doba

  • Replies 538
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pilnie szukamy dt...

p.ania nie tylko bardzo źle się czuje i ma problemy z chodzeniem, ale ma też strasznie upierdliwych i debilnych sąsiadów którym wszystko przeszkadza :mad: już kilka razy zdarzało sie,że wzywali policję.. :shake: a na dodatek za 2 tyg wyjeżdża..

Posted

erka napisał(a):
Ewelinko_m, dzisiaj rozmawiałam z pania Anią i okazuje się ,że ona wyjeżdża za 4 dni. I tyle jest czasu, żeby coś z sunią zrobić.:placz:

no to jeszcze lepiej.. :placz::placz:

czy ktoś może wrzucić sunie na fora astków? :modla:

Posted

Ab-agnieszka, naprawdę wielkie dzięki!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:

Ogromnie się cieszymy, że udało się pomóc suni, ona naprawdę na to zasługuje:lol:.

Dziękuję też ani z poznania, która też oferowała pomoc:loveu:.

Ale w Katowicach nie dość ,że bliżej dla nas , to jeszcze jest DT ,a to dla suni, która pcha się do łóżka:eviltong: lepsze niż hotel.

Andziu69:buzi::buzi:.

Teraz tylko szukamy transportu do Katowic.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Agus astka pojedzie do mojego Majro.


Wspaniale, bardzo się cieszę :multi: Będzie miała towarzystwo słodkiego Margo :evil_lol:. Wspaniali Ci ludzie, którzy ją biorą na DT, Majro jest u nich taki szczęśliwy :loveu:

Posted

kopiuję z niebieskiego:

"Chciałam bardzo podziekować Doddy, która chciała zabrać sunie do hoteliku - ale to byłoby dopiero za ok 2 tyg. a wczoraj po południu dowiedziałam się, że sunia nie ma 2 tyg. bo p. Ania wyjeżdża za 4 dni :(

no i wtedy jak z nieba spadł ten domek tymczasowy w Katowicach :P

dziękujemy za pomoc!!!!!! :D Erka, jak z nia wczoraj rozmawiałam właśnie o tych 4 dniach powiedziała, ze jak się nic nie wymyśli to woli uśpić sunię niż dać ją do naszego schronu :(

Więc cudem suka po raz któryś uniknęła śmierci - powinna nazywać się farciara ;) "

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...