Monday Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 To mam nie kupować??? Bo już zlecenie na zakup komuś dałam. Tamte się bardzo fajnie zakłądają. Łatwo. Jestem z nich zadowolona - ale to dla małego kundelka. Podpytamy Magdy czy ma miejsce. Czy wszyscy wyrażają zgodę???? Na miesiąc nam starczy kasy, później zobaczymy. Quote
agnieszka32 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Monday napisał(a):To mam nie kupować??? Bo już zlecenie na zakup komuś dałam. Dziewczyny, kupcie szelki jakie chcecie, bo bez szelek jest ryzyko, że się znów wywinie z obroży. Ale jeśli zaobserwujecie, że z szelek również wychodzi, wtedy radzę te z Pitmana ;) Z nich nie wyjdzie, zaręczam. Quote
anhata Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Ojej, co ja czytam :( Bogatynia to w którą stronę ? Quote
andzia69 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 [quote name='anhata']Ojej, co ja czytam :( Bogatynia to w którą stronę ? prawie pod granicą niemiecką... czytałam opisy (no moze nie wszystkie)...nigdzie nie było napisane, że Lady ma problemy w stosunku do ludzi, przynajmniej w stosunku do pracowników schroniska...czasem była przestraszona, ale nie agresywna... Jesli Donka jej się boi to nie będzie dobrze...:( suka to wyczuje i poczuje się górą... co do reakcji na dzieci...no cóż - dzieci są różne, nie wiemy co ona biedna przeżyła wcześniej - być moze błąkając się po ulicach była np. obrzucana kamieniami przez dzieci - to taka fajna przecież rozrywka:angryy: tu Lilith pisała: "źle reaguje na gwaltowne ruchy i krzyki dzieci szczekała na biegnące dzieci ale jeśli dziecko spokojnie się zachowuje, to nie ma problemu " no a to zdjęcia było dla odmiany z dzieckiem..:cool3: Monday...myślę, że ona powinna choc na miesiac trafic do Magdy - o ile Magda ma miejsce...a w tym czasie szukać transportu albo do Bogatyni(jeśli są miejsca w ogóle)...albo do Cieszyna (z tym, ze tez nie wiem czy p. Tomek ma miejsca) Quote
bullterrierka Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 [quote name='andzia69']prawie pod granicą niemiecką... czytałam opisy (no moze nie wszystkie)...nigdzie nie było napisane, że Lady ma problemy w stosunku do ludzi, przynajmniej w stosunku do pracowników schroniska...czasem była przestraszona, ale nie agresywna... Jesli Donka jej się boi to nie będzie dobrze...:( suka to wyczuje i poczuje się górą... co do reakcji na dzieci...no cóż - dzieci są różne, nie wiemy co ona biedna przeżyła wcześniej - być moze błąkając się po ulicach była np. obrzucana kamieniami przez dzieci - to taka fajna przecież rozrywka:angryy: no ale to zdjęcia było dla odmiany z dzieckiem..:cool3: Monday...myślę, że ona powinna choc na miesiac trafic do Magdy - o ile Magda ma miejsce...a w tym czasie szukać transportu albo do Bogatyni(jeśli są miejsca w ogóle)...albo do Cieszyna (z tym, ze tez nie wiem czy p. Tomek ma miejsca) Lady jutro jedzie do Magdy. Andzia69 ona na tym zdjęciu jest z moją siostrą nigdy nie wykazała do niej cienia agresji. tu zdjęcie z innego dnia Quote
andzia69 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Beata M napisał(a):Lady jutro jedzie do Magdy. Andzia69 ona na tym zdjęciu jest z moją siostrą nigdy nie wykazała do niej cienia agresji. mnie sie wydaje, ze ona ma dosć silny charakter i musi poczuć kogos stanowczego, kto jej pokaże co jej wolno a czego nei i jak ma się zachowywac...Lady Donkę pewnie testowała...widocznie doszła do wniosku, że to ona będzie rządzic a nie człowiek...a jeśli jeszcze jak Donka się jej boi to są najgorsze opcje...niektóre psy to mocno wyczuwają... Quote
anhata Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Oby było wszystko dobrze. Trzymam kciuki jutro. Szkoda, że jej nie zobacze. Quote
Monday Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 A ja już mam lepszy humor :) Bo rano to nie wiedziałam co mam zrobić:shake: Za nic nie chciałam jej do schronu oddawać. Beata mi pomogła, jutro pojadę po dziewczynę i zawiozę do Magdy. Śliczna jest ta Lady :) Spodobała mi się. Co do jej zachowania to do nas nie była agresywna, do wikinga również...naprawdę łagodna. Nie wiem co jej odbiło. Mam nadzieję, że to zła interpretacja jej zachowania. Na szczęście wszystko skończy się dobrze - mam taką nadzieję. Póki co nie kupuję szelek. Jak u Magdy będą potrzebne (tzn jak nadal będzie się wyslizgiwać z obroży) to wtedy kupimy i prześlemy. Póki co pieniądze będą nam potrzebne. Lady nie była szczepiona na wirusówki. Wściekliznę ma ważną do któregoś sierpnia. Fiprex ma mieć wiking dla niej. Quote
anhata Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Monday dasz mi namiary na jej hotel. Zadzwonię i może będę mogłą ją odwiedzić w czerwcu. To nie jest daleko. Zeby nie było tak, że pojdzie do DS, a jej już nie zobaczę. Wczoraj obiecałam też jej zabawki. Quote
wiking042 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Monday, sama będziesz ją wiozła do Magdy? ...ja Ci dzisiaj nie pomogę... Quote
Monday Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 wiking042 napisał(a):Monday, sama będziesz ją wiozła do Magdy? ...ja Ci dzisiaj nie pomogę... No cóż, jakoś radę sobie dam. Innego wyjścia nie ma. Będę miała dla Lady 87 zł z bazarków :) Quote
wiking042 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Gdybyś jechała po 16. mógłbym pojechać z Tobą... Quote
Monday Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Spokojnie, pożyczam klatkę. Nie chciałam już nikogo fatygować. W klatce wiercić sie nie będzie i krzywdy sobie nie zrobi. Ona jest niespokojna w podróży, nie jeździła pewnie nigdy samochodem, nie jest przyzwyczajona do jazdy...wierci się, zainteresowana jest co się dzieje za oknem, staje na oparcia, drzwi, żeby widzieć wszystko, spada między siedzenia.... trudno ją przytrzymać bo jest silna i ciężka. Fajna była podróż z nią :) Ale przynajmniej NIE WYMIOTOWAŁA :) Dziś już będzie dobrze. Pospaceruję z nią u Donki i jakoś wsadzę do kltaki tego małego cielaczka choć będzie ciężko. Nie dałam rady jej podnieść mimo, że mikra nie jestem. Quote
Monday Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 [quote name='agnieszka32']Kupcie te szelki, są mocne i idealne na spacery z silnym psem http://www.pitman.pl/szelki/szelki_bad_dog Wiem, że trochę kosztują, dołożę 50 zł, tylko proszę o numer konta do przelewu. Jak dla niej, to pewnie rozmiar XL, mają spory zakres regulacji. Z każdych innych też się wywinie, jeśli taka z niej spryciula - mam doświadczenie, moja suka robi to samo - z każdej obroży wychodzi, nawet z zaciskowej (obraca się przodem do człowieka, obroże się poluzowuje i wysuwa ten durny łeb). To kupujemy szelki czy czekamy? agnieszka 32 bardzo dziękujemy za takie dofinansowanie :) Donka5 mierzyła Lady. Podała: szyja 45cm, klatka 75cm. Quote
wiking042 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Ok, jak uważasz. Jeśli dojdziesz do wniosku, że potrzebujesz pomocy, napisz mi smsa. Ale będę mógł pojechać dopiero po 16. W takim razie powodzenia! :multi: I opisz potem wszystko dokładnie ;) Quote
wiking042 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Monday napisał(a):To kupujemy szelki czy czekamy? agnieszka 32 bardzo dziękujemy za takie dofinansowanie :) Donka5 mierzyła Lady. Podała: szyja 45cm, klatka 75cm. Myślę, że można będzie kupić, ale dziś i tak się nie da. Porozmawiaj może jeszcze z Magdą, ale szelki tak czy tak chyba się przydadzą... Quote
anhata Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Nerwy już mnie biorą. Wczoraj to nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Jak narazie nei am żadnych wieści. Nie chcę dzwonić do Monday, gdyż nie wiem, czy jest jeszcze w trasie. Ciekawe, jak Lady się zachowywała dziś. Eh... Monday mam prośbę. Jak wejzdiesz i napiszesz, to puść dzwonka. Quote
Monday Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Niestety jakość zdjęć tragiczna...ale co tam. Oświetlenie żarówkowe się włączyło. Quote
Monday Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Lady jest CUDNA :) Mariusz się jej bał...nie wysiadł do niej z samochodu, tylko siedział i uchylił drzwi - wiec Lady sama do niego podeszła i wepchnęła mu łepetynkę pod rękę :) U Magdy rozkręciła się. Zasuwała po podwórku mała torpeda...znalazła kawałek kałuży z błotkiem, poćtapała...i prosto na nas :) Wracaliśmy umorusani błotem cali...jakbyśmy byli w szkole przetrwania :) SUPER PIES !!!!!! Po prostu za nią przepadam. Co do płatności - Beata M często się widzi z Magdą u której jest Lady, więc pieniądze będą przekazywane gotówką przez Beatę (Wiking możesz Beacie robić przelewy). Zeszło i tak całe popołudnie :/...no, ale Lady już prosto do DS pojedzie od Magdy. Quote
tula Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Monday wielkie dzieki dla Ciebie i Mariusza:):) Lady na tych zdjęciach wygląda taka drobniutka:) Quote
anhata Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Monday, dla mnie to super zdjęcia. Widzę uśmiech Lady :) Oby nasza malutka nauczyła się wiele rzeczy. Teraz Lady pewnie śpi. Całusek w czółko :* Gdyby ona wiedziała, że tyle osób się o nią martwi. Quote
wiking042 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Super, cieszę się :lol:. Zdjęcia super, tylko szkoda, że trochę w tonacji blue... :lol: Ciekawy jestem, ca Magda powie o Lady... Monday, napisz mi, ile komu jesteśmy winni, podlicz też swoje wydatki. Ja jeszcze nie dostałem Fiprexu, choć wysłano go ponoć 31.05. I przyślijcie mi numery kont, to wszystko ureguluję :multi: A Anhata zadziwia! Tak niby obawiała się bullowatych, a jak przyszło co do czego to i biegała za Lady, i w samochodzie z nią walczyła, i w końcu się tak w niej zakochała... :loveu: Anhata, ile Ci trzeba oddać za smycz i obrożę dla Lady?? Quote
lilith27 Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 ajjjjjjjjj i się zamieszało........... jak teraz z kosztami? brakuje z deklaracji? hmmmmmm wystawię może kolczyki na bazarek....... pechowa ta sunia jest...... ps. co do jej agresji.......to tak jak andzia pisała, cytując..... to nie jest pies morderca........ona straszy, jak jej coś się nie spodoba........ coś sie stało w hotelu, co jej się nie spodobało...wystraszyła się lub miała złe skojarzenie...... zobaczymy co powie Magda......ja myślę, że to dobre zwierze moze troszke predkie i nerwowe...... ps. czyli nie szukać kogoś na wizyte w tym chorzowie? to młode rodzeństwo, w kamienicy, dobrzy ale prości ludzie się wydają mieli kiedyś dużego kundla (1 pieska) dziewczyny dziękuję wam bardzo za opiekę nad nią Quote
wiking042 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 [quote name='agnieszka32']Kupcie te szelki, są mocne i idealne na spacery z silnym psem http://www.pitman.pl/szelki/szelki_bad_dog Wiem, że trochę kosztują, dołożę 50 zł, tylko proszę o numer konta do przelewu. Jak dla niej, to pewnie rozmiar XL, mają spory zakres regulacji. Z każdych innych też się wywinie, jeśli taka z niej spryciula - mam doświadczenie, moja suka robi to samo - z każdej obroży wychodzi, nawet z zaciskowej (obraca się przodem do człowieka, obroże się poluzowuje i wysuwa ten durny łeb). Agnieszka, dziękujemy za deklarację i pomoc. Jak tylko zamówimy szelki wyślę Ci PW z nr konta. :multi: Monday, to co, zamawiać szelki, czy czekamy na jakąś opinię Magdy? :roll: Quote
bullterrierka Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 no to tak w skrócie: długi pobyt w schronisku troszkę Lady zepsuł wstępnie z relacji Magdy wynika,że sunia jest histeryczna w sytuacji zagrożenia,kiedy czuje się niepewnie capie ze strachu-nie gryzie tylko straszy powtórka z Zochy jak najbardziej do naprawienia wyjściowo jednak Lady raczej do domu w którym sa dzieci iść nie powinna ogolnie to miła suczka będzie dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.