agnieszka24 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 pokazuj się maluszku, może ktoś cię wypatrzy! Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 ja dziękuje wszystkim za odzew i przybycie na wątek na pytanie co potrzeba odpowiadam deklaracji Magda ten Pan z Małęczyna to ma hotel? Quote
tula Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Lilith to co mam robić wyróznione na Wawę czy Kraków? A to że to nie jest wina psa to oczywiste, psiak ma okres buntu i tyle a ludzie nie potrafią sobie z nim poradzić i to jest tylko i wyłacznie ich wina. Quote
polubek Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 dziękuję za zaproszenie. nic nie mogę obiecać na 100% ale jak przeczytam cały wątek to zastanowimy się co dalej robić. nie wiem czy czytałaś książkę "okiem psa" Johna Fishera? polecam bez żadnych złośliwości Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 jak rzuci mi się w oczy w księgarni to przejrzę dziekuję Quote
Alicja Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 [quote name='kizimizi']a ja mam pytanko czy Jamor zajmie sie tresurą bo niedawno dziewczyny mowiły mi, ze nei zajmuje sie socjalizacja. Nei weim czy takie "temperowanie" traktuje tak samo. Warto by sie dowidzieć najpierw. A powiedzcie dziewczyny jak wy to widzicie, pies do hotelu a tresura u tamtej Pani na dojeździe? Czy to płatne układanie? Wiem, ze Pan Marek hoteluje i trasuje psy (tresura jest dodatkowo płatna).Ale pies mieszkałby i szkoliłby sie w 1 miejscu. http://www.szkoladlapsow.com/index.php?option=com_frontpage&Itemid=3 w Bogatyni to naprawdę dobre miejsce dla psiaków , napisz prosze do Agaga21 , ona ma kontakt z panem Markiem tam jest sporo astków z tzw Bandy Bogatyńskiej ... wiem ze normalnie cena jest wyższa , dla psiaków ,,zrzeszonych ,, taniej Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Alicju a to nie przeszkoda, że Songo jest kundelkiem BB to psiaki bullowate Quote
Izis1984 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Dzieki za zaproszenie.... hymm..... a moznaby sie tak dowiedziec, czy jest miejsce w tym hoteliku w Radomiu z którego korzysta Doddy? My sponsorujemy tam pobyt Pudziana, Bullmastiffa- to koszt 750 zl ale swietne warunki i stała praca ze szkoleniowcem, ktory pracuje na codzien z nieresocjalizacyjnymi przypadkami terierow typu bull wiec i z Songiem powinien sobie poradzic :) Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Tak Magda zgodziła się wstepnie przyjąć Songa. Wiem, że tam by miał super. Quote
bela51 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Zajrzałam na wątek. Cena niestety bardzo wysoka, jak nie trafi sie sponsor, to trudno bedzie uzbierać... Sama nie wiem co poradzić. Szkoda psiaka. Quote
agaga21 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 śledzę wątek songa od początku. niestety nie podciągnę go pod bb, bo swoich psiaków mamy już sporo ale mogę podać namiary na pana marka, mogę zapytać go o miejsce w hoteliku. Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 wiem wiem, że śledzisz........ pamietam piekne allegro Quote
mmd Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Dziękuję za zaproszenie. Nie wiem, co napisać... Czy oni absolutnie go już nie chcą? Pewnie nie... W tym samym wieku co mój... wierzyć mi się nie chce, że taki wypierdź na serio ugryzł... musieli mu nieźle namieszać w łebku. Ci ludzie chcą mu szukać domu, to może on pomieszka u nich jeszcze. Może to się da naprawić. Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 chcą go oddać w dobre ręce.....ale jednocześnie powiedzieli, że im się spieszy Quote
agaga21 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 dla mnie to jednoznaczne-nie chcą już psiaka.:shake: aha, pan marek od marca nie ma już do pomocy łukasza. łukasz wyjechał na dłużej więc też nie wiem jak to do końca u niego będzie z czasem... Quote
Alicja Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 lilith27 napisał(a):Alicju a to nie przeszkoda, że Songo jest kundelkiem BB to psiaki bullowate myśle że to nie ma znaczenia dla szkoleniowca Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 też myslę, że decyzja już zapadła mąż mi tłumaczy, że ja jej nie zmienię rozumiem tych ludzi i wiem, że to nie ze złośliwości tylko z niewiedzy tak się stało a ile by pobyt Sogniego w Bogatynii kosztował? podpytuje też Jamora na pw zobaczymy Quote
agaga21 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 lilith27 napisał(a): a ile by pobyt Sogniego w Bogatynii kosztował? normalnie my płacimy 400zł. Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 całkiem znośna cena. Czy ona obejmuje również ewentualnie prace z psem? Mają miejsca? Właśnie się dowiedziałam....że nie ma szans, żeby Państwo partycypowali w kosztach szkolenia i utrzymania. Nie zmuszę ich. to już trzecia godzina jak śle pw wysłałam od wczoraj ok 100 wiadomości Quote
Ra_dunia Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 zaznaczam... poczytam dokładnie później... ale jedno już wiem na pewno - Lilith - to nie Twoja wina, że ktoś nie potrafił wychować szczeniaka, że nie umiał być konsekwentny, że to właśnie ten Ktoś zawiódł. Wina Twoja żadna. Na serio. Quote
O1us_89 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Ech kolejny zwrot z adopcji... Najgorsze jest to, ze piesek byl w pelni zrownowazonym psim dzieckiem, a teraz wraca jako podrostek ze zwichrowana psychika, rozpuszczony i nie znajacy podstawowych regul... Oczywiscie na nieodpowiedzialnosci wlascicieli cierpi pies..., bo to oni przez swoja nie zawaham sie tego napisac glupote (niewiedze?), krzywdza psiure... Kurna moglabym z psiakiem popracowac wyprostowac go, ale mam 17 mies. DC i moze byc problem, bo to rowniez rozpuszczony jedynak i choc jest wychowany to nie wiem jakby zareagowal na drugiego piesa w domku... No i chwilowo mieszkam z rodzicami, ale mam nadzieje, ze nie dlugo sie to zmieni i bede mogla pomoc (jak nie Songiemu, to innej bidzie)... Z kaska tez krucho, ale postaram sie cos wysluplac, choc nie obiecuje:( Quote
O1us_89 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Kurna no i to jest naprawde patowa sytuacja, bo ciezko bedzie znalezc mu sensowny domek, wiedzac, ze jest taki, a nie inny... Co innego maly slodki szczenior... Tylko, najbardziej wkurza mnie to, ze pozniej jak cos idzie nie tak to cala odpowiedzialnosc spada na osobe, ktora piesa wyadoptowala...! Wiem z doswiadczenia, ze czasem na zepsucie piesa wystarczy kilka mies. a na wyprostowanie kilka lat... Quote
lilith27 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Państwo szukają domu na własną rękę, znajomi im pomagają. Dowiozą go ewentualnie do hotelu. Myślę, że czas nie jest sprzymierzeńcem. Mały się postawił, i teraz podobno jest niegrzeczny. Quote
laikinia Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Sluchajcie, ja wlasnie pracuje ze swoim benkiem (jak zacznie szczekac na ludzi, to juz nie moze przestac i jest tez troche jak niegrzeczny szczeniak, choc ma juz prawie 5 lat) przy pomocy obrozy ze sprayem wodnym. Mam pilota, ktorego uzywam, kiedy pies nie slucha po powtorzonym poleceniu. Na psa z obrozy leci na dol pyska rozpylona woda i psiucha jest zdezorientowana i troche wystraszona... I musze powiedziec, ze sa duze postepy... Bary chwile szczeknie, a potem burczy jak by mial czkawke, bo mu sie "wymyka", ale sie dziarsko powstrzymuje :) Moze by cos takiego pomoglo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.