Jureja Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Tebusa napisał(a): A propo Jureja jak tam Twoja rhodesianka, bo pamiętam że miała problem z dysplazją. Nie ma objawów.Chyba, że zwieje mi za sarnami-wtedy trochę kuleje ale po kilkunastu minutach jej przechodzi.Nie dostaje już żadnych leków, za to ma niezłe mięsnie i nie przytyła w ogóle po sterylce-myślę,ze dzięki temu jest teraz ok:-). Quote
Teba Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 No to super. Dawno mnie tu nie było. Widzę, że w tym czasie mało tego że wyczekana przez Ciebie seterzyca urosła to jeszcze będzie miała maluchy w przyszłym roku :) Extra :loveu: liczę na dużo zdjęć. Wy jeszcze macie swoją galerię? Quote
Jureja Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Właśnie wczoraj byłam na kryciu, teraz czekamy na efekty;). Galerie mamy ale nic się w niej nie dzieje- jutro postaram się wstawić jakieś foty. Quote
agaciaaa Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 To już niedługo :) a hodowczyni z tego co mówisz, jest super. I taki powinien być każdy hodowca ;) Quote
Teba Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 No to extra :lol: A tylko w jeden dzień kryliście? Zostawiacie sobie jakiegoś szczeniaczka? Widziałam, że jeszcze w bouviery poszliście, albo planujecie pójść- super. Człowiek tu rok nie zagląda i nagle sobie przypomina o starych znajomych i widzi olbrzymie zmiany :) Agatko obecna hodowczyni nadrabia za chodofffce mojej suki :angryy: Quote
Jureja Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 [quote name='Tebusa']No to extra :lol: A tylko w jeden dzień kryliście? W jeden bo akurat był optymalny poziom progesteronu(po zachowaniu Risy tez było widac , że to "ten dzień":evil_lol:), ponowne krycie byłoby bezsensowne-tak stwierdził wet i włascicelka reproduktora. Zostawiacie sobie jakiegoś szczeniaczka? Nie planujemy.Kolejny seter nie wcześniej niż za 2-3 lata;). Widziałam, że jeszcze w bouviery poszliście, albo planujecie pójść- super. Ja nie zamierzam hodować bouvierów.To są psy o cudownym charakterze ale moją największą miłościa są w tej chwili irlandy:p.Bouvik był marzeniem mojej mamy. Nowe fotki mojej rr'ki: http://www.dogomania.pl/forum/f80/raja-megi-19645/index24.html#post11493066 Quote
Teba Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Ja się najczęściej spotkam z kryciem dwa, a nawet trzy dni z rzędu. Nawet jeśli codziennie spotkania są "efektowne". No trzymam mocno kciuki- kiedy robicie USG? Quote
Teba Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Na wystawy będziemy jeździć, plany mamy nawet dość ambitne. Mamusia maluszka rośnie i rośnie. Wrzucam link bo nie chce mi się zmniejszać. 51 dzień ciąży http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/nikkor31_20.jpg Jureja to daj znać kiedy mam trzymać mocno kciuki za USG :) P.s Jureja nie wiem jak to się stało, że odpowiedziałam po Tobie a post wyświetla się nad :diabloti: Quote
Jureja Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 USG za ok.miesiac. jak tam Twoje malenstwo a raczej jego mamusia? Bedziesz z nim jezdzic na wystawy? Quote
Jureja Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Tebusa napisał(a):Na wystawy będziemy jeździć, plany mamy nawet dość ambitne. To super:lol:.Pewnie sie spotkamy w końcu. będe Wam kibicować. 51 dzień ciąży http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/nikkor31_20.jpg Spory ma ten brzuszek.Trzymam kcuki za mamusie i jej potomstwo;). Pamiętam jak Risy mama była w ciązy.tak samo to przeżywałam.Wspaniale jest kupić psa z dobrej hodowli, kiedy hodowca na bierząco Cie informuje o stanie ciężarnej suki i jej szczeniąt:). Jureja to daj znać kiedy mam trzymać mocno kciuki za USG :) Jeszcze jest troche czasu.mam złe przeczucie, że jednak sie nie udało(inna sprawa ze ja zawsze mam zle przeczucia:roll:) bo Risa ciągle krwawi(czwarty dzień od krycia)ale coż najwyżej spróbujem przy następnej cieczce. Quote
Teba Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Kurcze trudno mi powiedzieć, jak to jest z tym krwawieniem :roll: Ale na pewno Ty musisz myśleć optymistycznie :eviltong: Widziałam, że tatuś piękny. Ja na Cynamona czekam już od 1,5 roku i uwierz mi, że chwil zwątpienia było dużo. Z drugiej strony Nuka dalej sporo choruje, nie mogłam się znów dać ponieść emocjom i kupić jakiegokolwiek malucha. Niestety coraz więcej osób chce zarobić i trzeba już być bardzo uważnym jak się wybiera hodowlę. Co do zdjęć. Tak naprawdę mam informację czasami nawet jak ich nie chcę. Czyli moja hodowczyni dzwoni również do mnie i mówi co u nich słychać. Quote
Jureja Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Tebusa napisał(a):Kurcze trudno mi powiedzieć, jak to jest z tym krwawieniem :roll: Ale na pewno Ty musisz myśleć optymistycznie :eviltong: Widziałam, że tatuś piękny. Wlasnie dostalam maila od wlascicelki reproduktora ze krwawienie tak szybko nie ustepuje;). Ja na Cynamona czekam już od 1,5 roku i uwierz mi, że chwil zwątpienia było dużo. Z drugiej strony Nuka dalej sporo choruje, nie mogłam się znów dać ponieść emocjom i kupić jakiegokolwiek malucha. Niestety coraz więcej osób chce zarobić i trzeba już być bardzo uważnym jak się wybiera hodowlę. Dobrze ze wybrałas w końcu właściwą hodowlę.Przykre jest to co dzieje sie w rodezjanach, jak widze te psy na wystawach to stwierdzam ze wiele nawet nie wyglada jak ridgabacki a nawet jesli wyglada to sa albo b.lękliwe albo agresywne:shake:.dziwne ze te nietypowe psy maja w ogole rodowody. Co do zdjęć. Tak naprawdę mam informację czasami nawet jak ich nie chcę. Czyli moja hodowczyni dzwoni również do mnie i mówi co u nich słychać. To jest b.miłe:p. Quote
Teba Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Teraz możesz spotkać nawet pół roczne agresywne ridgebacki. Możesz kupić bardzo chorego. Mieliśmy taki przypadek u nas na forum klubowym: Klub RR w Polsce :: Zobacz temat - Moja mała Runda Suczka kupiona z hodowli zarejestrowanej w zkwp, a... szkoda gadać. Wiesz ludzie chcą zarobić na wszystkim tu rzadka rasa. Choć pogotowie adopcyjne ma coraz więcej pracy. Sama wiesz, że to psy specyficzne z charakterem, energią i serią głupich pomysłów. No tak też mi się wydawało z tym krawieniem, ale znawcą nie jestem więc wolałam się nie udzielać. Korzystać z kalendarza prenatalnego, żeby zobaczyć jak którego dnia wyglądają Wasze maluszki? A jeśli chodzi o moją hodowczynię- dostałam to o co mi chodziło, na czym mi zależało. Wiem, że mój szczeniak trafi do mojego domu w stanie idealnym :loveu: Quote
Jureja Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Ta "hodowla", z ktorej mam swoja rr'ke też kwitnie, ba nawet zaopatrzyli sie w nowe rasy... Ostatnio na spacerze spotkalam kolejnego rr'a od nich.Pocieszające jest to, ze ten pies byl naprawde fajny:zero agresji,energiczny, wesoly temperament i calkiem ladny byl nawet.Smutne tylko,ze ludzie nie wiedza jak powinna wygladac prawdziwa hodowla psow, mysla ze wzieli psa z calkiem przyzwoitego kennelu,ze to normalne trzymac psy w chlewach i polecaja taka hodowle innym... Widzialam ten kalendarz ale musze sie upewnic, ze Risa jest w ciazy robiac jej USG, potem sie bede mogla cieszyc albo i nie. Quote
agaciaaa Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Cześć :) Obejrzałam całą waszą galerię ;) Napatrzyłam się na Nukę :loveu: Ale przydałyby się jakieś aktualne fotki ;) Quote
Teba Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Na życzenie. Wieczorem wstawię z sobotniego spaceru :evil_lol: Quote
Teba Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 No więc zacznę od grubej Juzi. To już 59 dzień ciąży, tak więc w każdej chwili spodziewamy się powitania maluchów na świecie... Juzia już jest bardzo zmęczona noszeniem maluchów, więc przypuszczamy że urodzi w terminie :loveu: Oto i ona dziś rano: Nuka za to lekka niczym piórko urządza sobie gonitwy ze swoim najlepszym kumplem Chimbukiem: Quote
PATIszon Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/3-1.jpg O! Jak zimowa przebiezka na Sluzewcu :lol: Quote
Teba Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Pati to wał przeciwpowodziowy w Skierdach. Cudowne miejsce na spacery. Na wiosnę i w lato będę tam jeździła z psami, żeby się nauczyły że nie atakujemy rowerów :p No i trzeba będzie na pola mokotowskie jeździć :lol: Pati czy Ty jak kupiłaś swoją pudelkę to często brałaś ją samą na spacery? Quote
PATIszon Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Tebusa napisał(a): Pati czy Ty jak kupiłaś swoją pudelkę to często brałaś ją samą na spacery? Nie, raczej nie zabieram jej samej, ale musze teraz zwlaszcza, kiedy Kenia nie bedzie juz startowala w zawodach. Quote
agaciaaa Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Jakie fajne wdzianko :) Trzymam kciuki za mamusie i mam nadzieje, że nas tu poinformujesz jak maluszki już przyjdą na świat ;) Quote
Teba Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Maluszki właśnie się rodzą. Pierwsza przyszła na świat dziewczynka, tuż po niej chłopiec, a teraz czekamy na kolejne maluchy :loveu: Quote
Teba Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Urodził się jeszcze jeden chłopiec. Czekamy na więcej- mam wielką nadzieję, że jeszcze kilka grzeje się tam w środku i szykuje do wyjścia na świat :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.