Nesjanna Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 [quote name='sarabella'] tu jest boski :loveu: dzięki wszystkim za miłe słowa o Amiście :lol: - staramy się ........ a ja wiem co Martyna szykuje - ale nie powiem :evil_lol: Ania ty też ?
AnnaM Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Nesjanka napisał(a): Ania ty też ? noo... :cool3: kama98 napisał(a):Aniu jak wykapiesz swoją Judke, to tez pokaz nam zdięcia :) postaram sie cyknąc jakies fotki :)
sarabella Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 kama98 napisał(a):A ja nie wiem o co chodzi :roll: A ja się domyślam :evil_lol: tylko że dziewczyny są takie nieprzewidujące:shake: niewiadomo co im strzeli do głowy:snipersm: Jeśli to co myślę to SUPER!!
Cockerek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Marzena, tyyy, wiesz że ja bym go nie poznała :crazyeye: Super :thumbs: Cieszy to, że ludzie dbają o swoje białaski i wszystkie są tak ładnie wypielęgnowane :multi: Ja dziś tez kąpię Neluszkę. Nie jest może aż tak brudna, ale za to jakie ma "fajne" kołtuny :angryy: Już mi ręce opadają. Wczoraj czesałam wieczorem a dziś ona do mnie rano przybiega z uśmiechem na pysku i z wielkim kołtunem na szyji :placz: Wasze też teraz tak mają? :cool1: U nas wszelkie kombinezony czy kubraczki odpadają właśnie przez to :roll:
AnnaM Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Martynaaaa ja nie wiem co sie dzieje... wczoraj i dzis rozczesywałam 2 kołtunki u judki... jejuuuu :angryy:
Nesjanna Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 no to ja wam powiem ....... ja u Amiśki też wyczesałam tyle że ho ho ........ !!! ale wiecie co mimo że żadnej pchły nie znalazłam - to spryskałam frontlinem i spokój :cool3: ja jeszcze do całej mojej ferajny mam kota ..... - i to on zwykle przynosi takie cuda :lol:
AnnaM Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 kurde skąd to sie bierze (kołtuny)... to chyba taka pora roku, co? dodane o 15.12 Dziś Judka mnie zaskoczyla... spała sobie, obudziła sie, wstała... połaziła troche i nagle przyszła... piszczała troche... podchodziła do mnie (czasem tak robi jak chce coś pokazać - uczę ją tego ze jak coś chce niech "zawoła" przyjdzie po mnie i mi pokaże), wstałam i poszłam za nią... a ona do drzwi... pierwszy raz pokazała mi ze chce wyjsc... no to ubrałam sie w te pedy i poszłyśmy... co prawda było siku ale zawsze... :) moja mała mądralińska...
Cockerek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Brawo Judeczka :klacz:. Czytałam gdzieś że maltańczyki długo się ucza czystości :cool1: U nas to się sprawdziło :roll: Niby zawsze przychodzi do mnie jak jej się chce, ale zdarzało się też nietrzymanie. Ale nawet wtedy zrobiła tylko przy drzwiach. Czyli biorę winę na siebie, że nie przypilnowałam. Dziewczyny co mają chłopczyki - faktycznie tak jest że pies chce znaczyć teren i podnosi łapę w chacie i znaczy ściany??? :-o
georgina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Cockerek napisał(a):Brawo Judeczka :klacz:. Czytałam gdzieś że maltańczyki długo się ucza czystości :cool1: U nas to się sprawdziło :roll: Niby zawsze przychodzi do mnie jak jej się chce, ale zdarzało się też nietrzymanie. Ale nawet wtedy zrobiła tylko przy drzwiach. Czyli biorę winę na siebie, że nie przypilnowałam. Dziewczyny co mają chłopczyki - faktycznie tak jest że pies chce znaczyć teren i podnosi łapę w chacie i znaczy ściany??? :-o Brawo Judka. Mój Shamir nie znaczy w domu( na szczęscie:mad: ), siusia do kuwety jak dziewczynka i bardzo mi to odpowiada, bo nie wyobrażam sobie wychodzić o swicie zciepłego łóżka na mróz. Na spacerze znaczy wszystko co napotka. Natomiast gdy bylismy w odwiedzinach gdzie sa inne pieski , to obsikał kominek i 2 doniczki:cool1: :angryy: . Zrobił to jednak dopiero gdy czuł siuśki szczeniaczków. Wcześniej jak bywaliśmy i były tylko 2 dorosłe suczki, to nie zdażała się taka wpadka. -------- Dziewczyny , mam mały problem. Shamir zaczął trzec nogami o dywan, najpierw myślałam, ze to nowa zabawa, ale teraz przy czesaniu zauwazyłam, ze ma przy 2 łapkach powiększone podusie:-( . Co to może być?
Cockerek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Ja to już chyba nie mam szans żeby nauczyć ją do kuwety w tych podbramkowych sytuacjach. NO chyba, że nauczy się przy drugiej małej. A z poduszeczkami nie mam pojęcia, co to może być :shake: Skaleczył się może? NIe wiem. Kto popiera pana ministra Giertycha i jego nowy program? :cool3:
Nesjanna Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Cockerek napisał(a): Dziewczyny co mają chłopczyki - faktycznie tak jest że pies chce znaczyć teren i podnosi łapę w chacie i znaczy ściany??? :-o znaczy nie tylko ściany ....... znaczy wszystko co popadnie wiem to a jeszcze jak są np 2 w stadzie........... koszmar - jeden poprawia drugiego :evil_lol: fajna sprawa - chodzisz i sprzątasz
Nessti Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Brawo !!! :klacz: Amiśka !!! No nareszcie :bigcool:Ależ jej włoski urosły:crazyeye: Śliczna jest :loveu::loveu: Martyna co to za niespodziewajka :cool3:, ja tam mogę pomóc jakby co :razz: Nie wiem w czym co prawda... ale :cool1: W sprawie znaczenia terenu, to mój Nessti w wieku 8 m-cy jak zaczął dorzewać był strasznie zazdrosny o mojego TŻ-ta. Trzeba było mu uświadomić, że jednak ja w tym domu rządzę a nie pies :diabloti: Ale terenu nie znaczył. Chociaż nogę zaczynał podnosić i patrzył co ja na to :mad: Jak nas psy odwiedzają też nie ma sensacji. Nie wiem natomiast jak to jest kiedy się odwiedza kogoś kto ma psa :roll: Ciekawa jestem co będzie jak pojadę do Poznania do koleżanki za tydzień, ona ma sunię :loveu: Psy zostana same :evil_lol: A my pojedziemy na wystawę :cool1: U nas z nauką czystości poszło szybciutko. Wcale nie muszę z rańca lecieć z psem. Powiem więcej Ness lubi spać do południa :-o Sarabello Ness też lubi sweterki :lol: . Założyłam mu wczoraj wieczorem jak śnieg sypał. Matko koffana jak on szalał na tym śniegu :crazyeye::crazyeye: Ja tylko kule śniegowe z łapek ściągałam pozdrawiam ;)
Cockerek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Aga, serio czy się ze mnie nabijasz? :crazyeye: Nessti, niech koleżanka uważa, żeby jej sunia klusek białych nie urodziła ;) Tak więc będziesz na wystawie, powiadasz? :cool3:
Nessti Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Klusek nie będzie, upewniałam sie kilka razy :cool3: Chociaż kluski byłyby śliczne, bo jej sunia też biała ;) Ale my nie z tych, więc nie ma mowy :shake: Bedę, bedę. Zdjęcia będę przecież robić :loveu: Tylko jaka katastrofa mnie może powstrzymać :eviltong: Geo, może Shamirek sobie z zimna juz te poduszeczki podrażnił? Nie mam pojęcia, na pewno jakaś infekcja może czymś ukłuł sobie? Albo wszedł na jakąś substancję? Nie zminiałaś płynu do podłogi czy cos podobnego?
georgina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Cockerek napisał(a):Aga, serio czy się ze mnie nabijasz? :crazyeye: Nie straszcie z tym znaczeniem:-o terenu:angryy: ......mam nadzieje, ze moj nie zacznie Martyna- a Twój Tofik nie znaczy?
georgina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 [quote name='Nessti']Geo, może Shamirek sobie z zimna juz te poduszeczki podrażnił? Nie mam pojęcia, na pewno jakaś infekcja może czymś ukłuł sobie? Albo wszedł na jakąś substancję? Nie zminiałaś płynu do podłogi czy cos podobnego? Nie mam pojęcia, na pewno się nie skaleczył, płynu tez nie zmieniałam. Może to alergia na szampon albo karme. Bo drapać też sie troche zaczął:roll:
Nessti Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Geo, Tofik jest kastrowany, to nie znaczy :lol:
georgina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 [quote name='Nessti']Geo, Tofik jest kastrowany, to nie znaczy :lol: Czyli kastrowane nie znaczą?:lol: ......słyszałam, ze różnie z tym bywa
Nessti Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Może być uczulony, moj np. jest uczulony na drób. Zaczął sobie masakrycznie łapki wylizywać :shake: Teraz jest na jagnięcinie i już się ani nie drapie ani łapek nie liza :lol: Zapytaj weta, czy to może być alergia. A to mu się tak nagle zrobiło? Wiele psów złaszcza białych jest podatnych na różnego rodzaju alergie
Cockerek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Nessti napisał(a):Wiele psów złaszcza białych jest podatnych na różnego rodzaju alergie Właśnie też to słyszałam. A dlaczego niby właśnie białych??
Nessti Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Te kastrowane to z przyzwyczajenia to raczej robią, no chyba że dominanty były :p wtedy może im zostać Nas też to czeka, tylko się jakoś zebrać nie mogę :-( a czym wcześniej tym lepiej, bo nawyków nie ma ;)
georgina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Nessti napisał(a):Może być uczulony, moj np. jest uczulony na drób. Zaczął sobie masakrycznie łapki wylizywać :shake: Teraz jest na jagnięcinie i już się ani nie drapie ani łapek nie liza :lol: Zapytaj weta, czy to może być alergia. A to mu się tak nagle zrobiło? Wiele psów złaszcza białych jest podatnych na różnego rodzaju alergie Też mam podejrzenie, ze jest uczulony i to najpawdopodobniej na kurczaka. Musze zmienić karmę i myslę też o testach alergicznych. Ciągle coś z tym maluchem, bez przerwy po wetach jezdżę. A łapki tez sobie gryzie od jakiegoś czasu:shake: ------------------- Nesjanka , Sarabella- przejrzałam wątek...... ale fajne zdjęcia. Tico zmeżnial, a z Amiski niezła modelka wyrosła, na tych zdjęciach gdzie się uśmiecha jest:cool2: :bigcool:
Nessti Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Czemu to nie wiem,ale też są bardziej narażone np. na utratę słuchu W ogóle są bardziej wrażliwe i delikatne. Ogólnie wszystkie białe, nie tylko ozdobne. Może takie prawie albinoski :evil_lol:
Recommended Posts