AnnaM Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 z Judencją wszystko jest ok... ten mały diabeł miał chyba niestrawnośc... mąż powiedział (on był dziś z Judką) ze kupka jest lepsza... czyli chyba wraca do siebie... zresztą... jakby ją ktoś zobaczył powiedział ze ten diabeł jest cholernie zdrowy :diabloti: teraz czekamy az bedzie mozna wychodzić na dworek i socjalizowac sie... poznawać sie z 4-nożnymi przyjaciółmi ;) i całym światem ;)
Himka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Wy nie myślcie że ja zapomniałam o Was8)hehe , staram sie zagladac jak najczesciej moge tylko niezawsze starcza mi czasu zeby cos napisac:roll: ,lubie sobie tak wejsc i popodziwiac Wasze białaski:loveu: Judy w kokardce prześliczna:iloveyou: Dobrze że nic jej nie jest :) nigdy nie zgadniecie gdzie ostatnio wybrałam sie z Mikim... hehe.. wybralismy sie nad jeziorko...popływac :lol: i oczywiscie Miki tez sobie popływał:lol: zaraz wkleję pare fotek ;)
Cockerek Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 ooo jak dobrze że Judka jest zdrowiutka :) Tak, tak, fotki Mikiego, super!! Hm, ciekamwe czy Nelluszka by pływała, bo Tofik nie lubi - gamoń, nie umie :roll:
Himka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Długi spacerek:grins: Miki jeszcze nie wie co go za chwile czeka:lol: A tu już pływajacy Miki:lol: Przyznam że na początku sami go wkładalismy do wody (oczywiście blisko brzegu gdzie woda była max do kolan, był tez zawsze przez kogos asekurowany8) ) potem sam wchodził, coprwda nie całytylko jedynie łapki zamoczył ale to już coś;) , ważne ze sie wody nie boi;) :grins: Szkoda że nie mam jeszcze fotek Mikiego po powrocie...:roll: możecie sobie wyobrazic jak wyglądał Miki który mokry wrócił taka drogą jak na pierwszych trzech zdjeciach:shock: :lol: o matkooo ile ja go potem myłam8)
Cockerek Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Brawo dla odważnego :klacz: Miki jest super. A jaki radosny :) Himka, on tak bez smyczy ładnie sobie biega i nie ucieka? :) A powrotu sobie nie wyobrażam, tzn. tego szorowanka :evil_lol: A gdzieś tu czytałam na dogo, że ktoś swojego białego psa nie kąpie wcale i zawsze jest śnieżnobiały :crazyeye: Może i ja spróbuję zafundować Nelcikowi pływanie? Kto będzie trzymać za nas kciuki jutro w Gdyni?
AnnaM Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Cockerek napisał(a): Kto będzie trzymać za nas kciuki jutro w Gdyni? no jak to kto? my... a ja to na pewno! :D
Cockerek Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Ok, a dziękować za kciuki będe później ;) Moja panienka waży 3,4 i od jakiegoś czasu waga jej stoi w miejscu więc pewnie już więcej nie urośnie i dobrze ;) Ja akurat się cieszę że nie należy do maluszków które nawet 3 kg nie mają.
Himka Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Cockerek napisał(a):... Himka, on tak bez smyczy ładnie sobie biega i nie ucieka? :) ... hmm wiesz co ładnie biega i nie ucieka jak nie ma nikogo wokoło:lol:8) jak tylko sie ktos na horyzoncie pojawi to musi sie z nim "przywitać":lol: i oczywiscie zawsze musi miec nas w zasięgu wzroku, on robi to tak ze wyprzedza nas, obwącha i obsika sobie jakis krzaczek, a jak go miniemy na to znowu to samo, i tak wkółko:Dog_run: on nas wyprzedza my o mijamy itd :) i dlatego puszczam go tylko na polnych drogach ;) I jak poszlo w Gdyni??????:kciuki:
AnnaM Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 kurde... ja jeszcze z Judką nie wychodze (za kilka dni zaczniemy) ale juz sie zastanawiam jak to bedzie (jak bedzie starsza).... kurna juz jeden pies mi zginął pod kołami samochodu... :( no własnie Martyna... jak poszło? :)
AnnaM Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 pomyslałam ze wam pokaze... :) 1- tu Judy po warjacjach odpoczywała sobie... na panu ;) 2- tu cwanara robiła takie minki ze nie mogłam nie zrobić zdiecia ;)
Cockerek Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Hej kochani, ja teraz tak na chwilkę, dopiero wróciłam, dzień pełen wrażeń .Oj trzymaliście kciuki :cool3: Dziękuję wam bardzo!
Himka Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 czekamy na relacje:cool3: ...i oczywiscie fotorelacje:mdrmed: AnnaM Judencja przesłodka:iloveyou::cool2::loveu: i cóż za spojrzenie8):lol: urocza:lilangel:
Cockerek Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Ok, to najpierw fotki Wystawa baaardzo udana!! Okazało się że jest zmiana sędziego i zamast pana Jakubowskiego sędziuje pani Szulc. Troszke mi ciśnienie podskoczyło :lol: Ale poszło gładko jak po masełku i jestem bardzo zadowolona!! Znowu spotkaliśmy bardzo miłych ludzi i danwych znajomych :cool3: Były nawet rozkoszne szczeniaczki :loveu: A na koniec rarytas - poszliśmy nad morze. Wiecie ja się cieszyłam jak dziecko bo w zesżłym roku pierwszy raz nie udało nam się wyjechać nad morze. Było przepięknie!! Zazdroszczę wszystkim którzy nad morzem mieszkają i moga tak codziennie spacerować brzegiem - mnie by się to nigdy nie znudziło. takie widoki nie moga się znudzić!!
georgina Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Martyno, wielkie gratulacje :) Fotki piękne:loveu: Czy Twoja Nelka w ogóle łzawiła, ma tak biało pod oczkami. Mi juz rece opadają, ciagle wycieram, przemywam, a te wstretne łzy leca i brudza wlos:placz:
Cockerek Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Dziękuję, Georgina :) Łezki lecą, tez przemywam, wycieram itd. itp. tak jak ci pisałam.
georgina Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Ale u nas leca stale:-( , tylko niekiedy jest suchutko, poza tym włosy sa pod oczkami bardzo przebarwione i co z tego , ze teraz dbam skoro tych starych zabrudzen nie moge wybielić. A tak bym chciala mieć białego pieska w całości:lol: A Nelka na fotkach prześliczna, super obie wygladacie :)
Cockerek Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Georgina, ona taka nie tylko na fotkach :lol: Ale skromna jestem :evil_lol: Aha, pamiętaj jeszcze o ząbkowaniu, też wtedy bardziej leci :cool1:
georgina Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Cockerek napisał(a):Georgina, ona taka nie tylko na fotkach :lol: Ale skromna jestem :evil_lol: Aha, pamiętaj jeszcze o ząbkowaniu, też wtedy bardziej leci :cool1: No mam nadzieje, ze wkrotce sie gdzieś na żywo spotkamy:cool3: i zobaczę Ciebie i Twoje szczęscie:loveu: Mojemu Shamirkowi bardzo leci z oczek, bo mu dopiero mleczaki rosną, jest taki bidulek o wielkim serduszku:loveu: :loveu: :loveu: , tak jak bardzo broi, tak bardzo jest kochany i pieszczoszek:loveu: Dbam mu o te oczeta, co chwilę maltretuje go wacikiem:evil_lol: , ale te stare przebarwienia to mam ochote mu obciąc:angryy: i hodować od nowa, tylko sie boje, ze jak beda krotsze to beda go kłuły w oczka. Teraz maluniek spi u mnie na kolankach:loveu: Aha ...musze sie też pochwalić....pieseczki po 10 dniach pobytu juz mi nie brudza w domu, robia same na gazetke, a poza tym sa wynoszone co chwile na trawke i robie slicznie na dworze. Od trzech dni mialam tylko jedno siusiu w nieprzewidzianym miejscu:lol: I nieprawda jest, ze chlopcy ucza sie pożniej od dziewczynek, Shamirek nawet szybciej zalapał "gazetkowy kibelek" od siostry:lol:
Cockerek Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Brawo dla maluchów!! :multi: Rozumne istotki :lol: Jejka, jak ja bym chciała widzieć takie małe szkraby (ilość powyżej 1 :lol: ) jak razem się bawią, broja i śpią :loveu: A z tym obcinaniem... no nie wiem, może by i szybko odrosły ale faktycznie trzebaby pilnować żeby nie drażniły oka :roll: Aha, a zapomniałam wam pisać o jeszcze dwóch ważnych sparwach! W sobotę minął rok jak Nelcia jest u nas - hurrrraaa!! :smilecol: Od tego czasu kocham ja coraz bardziej z dnia na dzień :razz: A w tygodniu przyszedł do nas wreszcie dyplom Mł.Ch.Pl. :multi: :multi: :multi: Wygląda raczej nieszczególnie, taki "świstek" żółtego papieru, ale za to jaka wartość :multi:
georgina Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 No Martynka to masz dziś powód do oblewania:cool3: :evil_lol: :evil_lol: :multi: ......gratulacje jeszcze raz. A co do 2 maluchów, to owszem zabawy świetne, walki, zapasy nieustanne i co chwilę buzi, buzi:lol: :loveu: , ale śpia oddzielnie, razem nie chca ciagle się zaczepiaja i jeden drugiego budzi. Każde ma swoje legowisko i robi lulu u siebie:evil_lol: Z tym, że dziewczynka spi jak piesek, Shamirek jak dziecko......na pleckach z łapkami do gory, przy oczkach.....niesamoowity widok :)
Nesjanna Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 oj problem z tymi oczkami..... :roll: ja też walczę - jak znajdę cud rozwiązanie to mooooże się pochwalę :evil_lol::evil_lol:
Cockerek Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 No właśnie Nesjanka, moooooże :diabloti: wiem o co chodzi :razz: Georgina, rety jak to fajnie opisałaś, jaki to musi byc słodki widok :loveu:
Recommended Posts