Gosia_i_Luka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 A ja uważam, że psa (czy to jednego, dwa czy pięć) powinny szkolić wszystkie osoby w rodzinie. Jasne, nie każdy członek rodziny ma czas, chęci, umiejętności, ale w Waszym przypadku, gdy jesteście tylko we dwójkę, to prostsze. Możecie szkolić osobno, ale na wymianę! Nie tak, że jednego zawsze szkolisz Ty, a drugiego mąż. Psy szybko kodują takie schematy i iw końcu jeden pies będzie słuchał tylko Ciebie, a drugi tylko meża. A nie o to chodzi... Ale, kurczę, nie potrafię sobie wyobrazić solidnego wychowania i szkolenia równocześnie dwóch szczyli, po prostu nie potrafię. :roll:
georgina Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Z tym to akurat nie bedzie problemu :) Każdy weźmie po jednym i ostra nauka:lol: ;)
georgina Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):A ja uważam, że psa (czy to jednego, dwa czy pięć) powinny szkolić wszystkie osoby w rodzinie. Jasne, nie każdy członek rodziny ma czas, chęci, umiejętności, ale w Waszym przypadku, gdy jesteście tylko we dwójkę, to prostsze. Możecie szkolić osobno, ale na wymianę! Nie tak, że jednego zawsze szkolisz Ty, a drugiego mąż. Psy szybko kodują takie schematy i iw końcu jeden pies będzie słuchał tylko Ciebie, a drugi tylko meża. A nie o to chodzi... Ale, kurczę, nie potrafię sobie wyobrazić solidnego wychowania i szkolenia równocześnie dwóch szczyli, po prostu nie potrafię. :roll: Gosiu, jest jeszcze córka ( w odpowiednim wieku:lol: ) , która też jest chetna do opieki i szkolenia. Czyli w sumie trzy osoby. I oczywiście zdaję sobie sprawe, że piesek jest wspólny i nie bedzie tak, ze ja np. zajmuje sie tylko sunia, a córka pieskiem. Wiem, ze to byłoby błedne postepowanie. Ale prosze napisz , czy to jest naprawde takie trudnie i nie do zrealizowania?:roll:
maga18 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ja majac za soba wychowanie szczeniaków, pomiedzy ktorymi roznica wieku wynosi 2 miesiące - nie wyobrazam sobie wychowywac szczeniaków, które w tym samym momencie pojawia sie w domu... nie wiem jakos nie umiem i na pewno nie umialabym ich odpowiednio wychowac. Moj pierwszy grzywacz mial 5 miesiecy jak dołączyła do niego Milka (12 tygodniowa wtedy) - mialam ten komfort, ze moj pies reagowal na swoje imie i umial sie juz zalatwiac na dworze... ale szczerze mowie, ze po przybyciu Mili uwstecznil sie :roll: :razz: Pozatym widze, ze pierwszy grzywacz jest 'lepiej' wychowany od drugiego... w koncu uwaga skupiała się tylko na nim... gdy juz sie pojawil drugi grzywek, moja uwaga podzielila sie na dwa psy i teraz widze, ze Milka ma gorsze maniery niz Toffi ;) Teraz jak juz maja ponad rok to nadrabiamy zaległości, ale wczesniej bylo ciężko... Osobiscie nigdy wiecej nie bede chciala wychowywac na raz dwoch szczeniaków - chyba ze sytuacja mnie do tego zmusi. I oczwywiscie swoich grzywkow nie wychowywalam sama... cala rodzina się tym zajęła ;) ale mimo to jeden pies na tym "ucierpiał" (a raczej rodzina ucierpiała z powodu niewychowania drugiego psa :diabloti: )
maga18 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 co mam namysli, piszac ze ze ten drugi "ucierpiał"... mianowicie: - znaczyła teren (podłogę, łóżka a nawet własne legowisko) - próbowała dominować - długoooo niszczyła różne rzeczy - kapcie, tapetę itd. [SIZE="1"](oczywiscie wiem, ze kapcie z naszej winy, poniewaz ich nie chowalismy ;) ) - z zazdrości dominuje pozostałe dwa psy [SIZE="1"](w sumie mam 3 - 2 grzywacze i 8 letnią sznaucerke mini) - długo nie słuchała się, nie reagowała na komendy (głuchła na polecenia) U Ciebie będą dwa szczeniaki w tym samym momencie - ale mimo to na pewno kóryś bedzie 'górą'...a że obydwa będą w tego samego miotu to podejrzewam że ich 'walka' o przywództwo przybierze różne formy i różne stopnie nasilenia... Nawet jesli jednym bedziesz sie zajmowala Ty, drugim mąż czy córka... i np. Ty sie bedziesz bawila z psem X a psa Y bedzie miala corka... Y widzac zabawe X bedzie chcial do was dołączyc a wtedy zacznie się 'walka' (nie dosłowna ;) - podszczypywanie, zabieranie i chowanie zabawek itd) I nie bedzie na pewno tak ze Ty sie bawisz z X a z Y ktos inny... no chyba ze w dwóch różnych pomieszczaniach - co u mnie akurat egzaminu nie zdaje :) wiec zabawa moich psów to jest raczej ciagłe pokazywanie "kto tu rządzi" :cool3: Fakt ze czasami bardzoooo zabawne... ale myślę ze by bylo inaczej jakby byla miedzy nimi wieksza roznica wieku :)
cuciola Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ja bym tez sie nigdy nie zdecydowala na 2 szczeniaki naraz.. nie wiem jak jest w malych rasach choc pewnie sa o wiele bardziej ruchliwe od ras duzych..
georgina Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Czytam wszystko z uwagą i jestem wdzieczna za te rady. Mamy 3 pokoje wiec oczywiście nauka odbywałaby się oddzielnie, to samo gdyby tresura była na dworze- wtedy tez kazdy piesek poszedłby na spacerek gdzie indziej. A zabawa typowo rekreacyjna- wiadomo wspolna:lol: To sa takie plany laika:oops: , nie wiem jakby to wyszło w praktyce
georgina Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 maga18 napisał(a):Georgina a mialas juz kiedy psa? Nie:roll:, to byłoby moje pierwsze szczęscie
maga18 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 :shake: ja bym nie decydowała się na Twoim miejscu na dwa szczeniaki na raz... niby to maltany, niby ozdóbki - a jak każdy pies to diabełki wcieolne :evil_lol: pies to przyjaciel na całe lata i czym skorupka za młodu nasiaknie tym na starosc trąci... na poczatek proponowalabym cala swoja uwage, wszystkich czlonkow rodziny skupic na JEDNYM maltanczyku - wtedy zarowno pies, jak i wy na tym skorzystacie i na pewno psiak okaże się wspaniałym towarzyszem... jesli zdecydujesz sie na DWA maltany jednoczesnie to nie bede owijac w bawełne... czarno to widze... :roll:
AnnaM Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 no... ja chyba też nie brałabym dwóch na raz... ale to Twoja decyzja... a ze to małe diabły... oj to prawda!:evil_lol:
Gosia_i_Luka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 georgina napisał(a):Ale prosze napisz , czy to jest naprawde takie trudnie i nie do zrealizowania?:roll: Nie wiem, nie miałam nigdy dwóch szczeniaków na raz. Zresztą ja nawet nie jestem "ozdóbkowa", ale raczej "owczarkowa" jeśli chodzi o preferencje rasowe. ;) Ale myślę, że szczyl jakiejkolwiek rasy pochłania mnóóóóóstwo czasu, to jest dodatkowe pół etatu! Jak nie więcej... W przypadku 2 szczeniaków przede wszystkim będzie Ci bardzo trudno skupić ich uwagę na sobie. A to podstawa jakiegokolwiek szkolenia. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że na podwórku szkolisz jednego szczyla, a mąż/córka szkoli drugiego parę metrów dalej. Własnego, jednego szczeniaka trudno skupić na sobie w obecności innych psów, a co dopiero szczeniaka, który obok widzi swojego brata/siostrę, czyli najnajnajlepszego kumpla do zabawy!
Nessti Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='georgina']Nie:roll:, to byłoby moje pierwsze szczęscie No to ja też się tu dołączę z przemyśleniami :cool3:. Też mam pierwszego w moim życiu psiaczka i powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie wychowywać dwie małe kluseczki jednocześnie. Zwłaszcza nie mając wcześniejszego doświadczenia w wychowywaniu ( nie licząc królika :eviltong: ). Powiem tak : teoria to jedno- wydaje się wszystko proste i logiczne. A praktyka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to już zupełnie cosik innego :chaos: Do tego jeszcze 3 osoby szkolące :cool1:. Każda mające inne " najlepsze" metody szkoleniowe :razz:. Super sprawa, dla kogoś, kto patrzy z boku :diabloti: Ja z moim psiakiem poszłam wiosną jak tylko się ciepło zrobiło na szkolenie, zeby wiedzieć jakich błędów nie popełniać. Bo mimo teorii praktyka pokazała , że nie zawsze wiemy jak zareagować ( czy czasem nie za ostro itp.) Na szkoleniu była super zabawa, kontakt z różnymi psami ( mój był najmniejszy :diabloti:) ale nie dał sobie w kaszę dmuchać :cool3::cool3: A mieć do wychowania dwa na raz :crazyeye::crazyeye: i w tym samym wieku szczeniorki - oj trudna rzecz. Mimo, że to słodziaki ja bym się nie podjęła AnnaM Judka przesłodka kruszyna, cieszę się że juz ją masz u siebie. U mnie za tydzień minie rok jak mój Nesti jest ze mna :loveu: Gratulacje również dla Nelki i buziol od Nesti :loveu: on jak zawsze liza ekran jak mu Nelkę pokazuję :lol: pozdrawiam
georgina Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Jeju.......mam juz taki mętlik w glowie:roll: Z jednej strony sama zdaję sobie sprawe jakie to trudne wyzwanie, a z drugiej kusi mnie niemilosiernie żeby doświadczyć dwóch słodziaczkow jednoczesnie. Wiadomo - podwójne obowiązki, ale i podwójna radość. Jak przy bliźniakach:lol:
Nesjanna Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ale się rozpisałyście kochaniutkie ..... georgina - ja mam psów 9 dorosłych (prowadzę hodowlę) i ze swojejgo doświadczenia - proponuję zająć się jednym maleństwem ludzie nawet wtedy gdy już wcześniej mają jakieś doświadczenia z inną rasą czy ślicznym kundelkiem - bardzo często popełniają błędy czy to wychowawcze czy pilęgnacyjne - moim zdaniem lepiej w pełni skupić się na jednym psiaku , a później pomyśleć o kolejnym a z jakiej hodowli będzie Twój wymarzony psiaczek ??? ja mam maltankę Amiśkę ma 6 -cy dla zainteresowanych - mam kilka fajnych zdjęć ale muszę obrobić
Nessti Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='Nesjanka'] dla zainteresowanych - mam kilka fajnych zdjęć ale muszę obrobić Obrabiaj Nesjanka obrabiaj. Ja tu wielką fanką jestem :cool3::cool3: A że cyfrówki na dzień dzisiejszy nie posiadam, więc ja swojemu zdjęć nie robię :placz: Ale wasze z wielką lubością oglądam. A Amiśka na piękną pannę wyrasta. Tak jak Nelcia przesłodka. Teraz mam nadzieję, że na Judkę sobie troszku popatrzymy, jak nowa pannica wyrasta AnnaM, musisz się postarać, boć Cokerek nam się ze zdjęciami Nelki opuszcza. Pewnie niedługo karnecik trza będzie opłacać za oglądalność :evil_lol: Toć zdjęć nigdy za wiele :loveu::loveu::loveu:
AnnaM Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ja robie duzo zdieć ale czy Was nie zanudze? :cool3: Georgina... widzisz.. wydaje mi sie ze kazdy chce Ci dobrze doradzić... i biorąc pod uwage ze nie miałaś wczesniej psa, to wziecie dwóch szczeniąt bedzie nie lada wyzwaniem... a uwierz mi, wychowywanie takiego małego :diabloti: nie jest proste... musisz mieć oczy dookoła głowy, bo zawsze mu strzeli coś do łebka... normalnie jak przy dziecku ;) a tak poważnie... to wiem ze spodobały ci sie oba te pieski... ale przeciez dzieckiem nie jestes i możesz wybrać... pamietasz co ci mówiłam... jesli własnie piesek wpadł ci w oko, to bierz go :) sama przeciez przyznałaś ze tak bylo :cool3: :)
Cockerek Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Oj ciężka decyzja przed tobą Georgina :-? Ale nawet jeden mały biały szczyl to kupa kupa radości i śmiechu. Obowiązki sa i to duże, ja się cieszę, że jak Nelcia do nas trafiła, akurat miałam wolne i mnóstwo czasu żeby się nią zająć. Nessti, karnetów nie będzie :lol: Ostatnio naprawdę mało zdjęć robię Nelci, a raczej nie chciałabym wam pokazywać ją w takim stanie w jakim dzisiaj wróciła z działki :lying: :lol: Dobra, coś tam poszperam i jutro wstawię. Nesjanka, ale za twoimi zdjęciami to też czekamy :razz: I jeszcze raz dziękuję za gratulacje :)
Nessti Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='AnnaM']ja robie duzo zdieć ale czy Was nie zanudze? :cool3: :) AnnaM mnie nie zanudzisz na pewno :evil_lol: wklejaj , wklejaj :multi: Może Martyna też zmięknie i Nelkę wklei :cool3::cool3: ( nawet działkowego brudaska :diabloti: ) A i Nesjanka może Amiske tu pokaże :loveu::loveu: po "obrobieniu" :evil_lol:
Cockerek Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 nessti, masz dar przekonywania - właśnie zmniejszam do odpowiedniego rozmiaru :cool3:
Nessti Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Cockerek napisał(a):nessti, masz dar przekonywania - właśnie zmniejszam do odpowiedniego rozmiaru :cool3: No to ja tu pilnie czekam Martynko na Neluśke śliczną.:loveu::loveu: Toffik też może być :cool3::cool3: :evil_lol:
Cockerek Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Wyszperałam takie fotki... Tu Nelka miała 12 miesięcy :) A to jeszcze wystawa w Krakowie
Nessti Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 No piękna Nelcia :loveu::loveu: nareszcie zdjątka są :cool3: a te z działki?? :evil_lol: poproszę :cool3: Nelci chyba gorąco w te upały? Mój jest teraz troszku obcięty i wygląda jak szczeniorek :razz::razz: ale i tak mu gorąco :shake: nie mam zdjęć niestety :placz: dlatego czekam na wasze :eviltong:
maga18 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 dobrze widzialam :placz: bylam kolo Nelci!!!! ale wtedy Ciebie Cockerek tam nie bylo :diabloti:
maga18 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 georgina napisał(a):Jeju.......mam juz taki mętlik w glowie:roll: Z jednej strony sama zdaję sobie sprawe jakie to trudne wyzwanie, a z drugiej kusi mnie niemilosiernie żeby doświadczyć dwóch słodziaczkow jednoczesnie. Wiadomo - podwójne obowiązki, ale i podwójna radość. Jak przy bliźniakach:lol: Na pewno kiedys doswiadczysz... byc moze psią babcia zostaniesz :cool3: albo za pol roku czy za rok powiekszysz grono swoich pociech :) Wszystko przed Tobą :) W sumie lepiej jest przezywac dwa razy wychowywanie szczeniaka niz wszystko za jednym zamachem :) Co bys wolała miec... blizniaki czy dwoje dzieci - jedno starsze, drugie mlodsze? :cool3: :lol:
Recommended Posts