Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Brawo Judy, jaką ładna parkę tworzycie :)
Ania, też miałam te spodnie na Wigilii :lol:

Ja właśnie też chciałam wstawić kilka fotek. Na tych zdjęciach będzie widać jakie różne wychodzą w zależności od opcji które się ustawi.

Nelcia w swoim prezenciku, mój strażnik Teksasu :lol:


Prima Balerina i królik :lol:


Nemi kombinuje






A tu ze swoim drugim kompanem, którego uwielbia dręczyć, jak jej starsza siostra zresztą :evil_lol:


Posted

Cockerek napisał(a):

Smakowała Yumi ta kapusta? :lol:

Nie mam do niej siły - jak nie marchewa, to jarmuż, surowy seler, pietrucha, jabłko, grucha, kiszona kapusta, czasem nawet chpsy ziemniaczane... poniosłam i zjadłam... Królica mi się trafiła nie psina...:-( Oczywiście psie jedzonko też je, ale jakoś mniej chętnie... Z drugiej strony nie muszę się wysilać na nagrody :roll: i specjalnie martwić o brak witamin...
Przez święta maleństwo mi przytyło, że aż wstyd (400g) więc dostaje dziś mały wycisk spacerowy...

Posted

Cockerek napisał(a):
400g? Nieźle ją przypasłaś, na takim małym piesku to pewnie od razu widać. No że jabłko to rozumiem, ale seler? :-o

Uroki wizyt: "psinka prosi", "bo jej smakuje", "no jak tu nie dać", "ale to tylko malutki kawałeczek" pilnowanie 24/7 nie jest możliwe:shake: ....
W efekcie Yumi wygląda jak mała świnka, ale mam nadzieję, że to się szybko zmieni:evil_lol: :diabloti: :evil_lol:
A co do tego selera, to zaczęło się od surówki: marchew - jabłko - seler, do której się dobrała (warzywny potwór)... Jak następnym razem ją robiłam, to Yumi zobaczyła małego, umytego, obranego i obłędnie pachnącego selera - wyglądał prawie jak piłeczka więc stwierdziła, że to zabawka, na dodatek jadalna... z selerem naciowym robi to samo co z jarmużem...
Gdyby nie była pilnowana, to by prawdopodobnie umarła z przejedzenia...

Posted

świetne zdjęcia Judki, Nelki, Nemi i Yumi :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

z tymi warzywami to kurde w szoku jestem :p :p ale zainspirowana wyczynami Yumi dałam Zizce marchewkę i też wtrąbiła tylko podobno sierść się od tego przebarwia nie ??
moja Zizka kocha natomiast owoce a zwłaszcza bananki i mandarynki :p :p

ej Dziewczynki bo Zizur zmienia ząbki i kurcze już 2 tygodnie ma nowe z przodu na górze a na nich cały czas jeden mleczak siedzi i nie chce wypaść :-( nie pomaga nawet obgryzanie plastikowych i drewnianych zabawek :-( wyleci jej sam czy trzeba będzie się do weterynarza wybrac ? jak myślicie ?

a dzisiaj Zizka po raz pierwszy w zyciu miala kontakt z księdzem (koledę mieliśmy :P )
mieliśmy ją zamknąc w pokoju ale baliśmy się o drzwi i o szybę (Zizka nie nawidzi jak się ją zamyka samą) więc była puszczona :p najpierw musiała się przywitac z księciuniem, poskakać po sutannie a potem zaczęła się nudzić , wskoczyła na fotel i gwizdnęła kropidło ze stołu :razz: kurcze obciach jak nie wiem a jeszcze nie dała sobie go wyrwac i ksiądz nas resztkami święcił :p chociaż tyle, że młody był, lubi zwierzęta i ma poczucie humoru heheh :p :p :p

a wczoraj w nocy miałysmy mały wypadek :-( :-( Zizur śpi co noc w moim łóżku i kurcze ok 3 obudził mnie taki straszny huk, wstaje a ona biedna na podłogę zleciała bo spała jak zwykle na pleckach i się tak przemieściła, ze spadła
myślałam, ze coś jej się poważnego stało ale okazało się, że była tak zaspana że nie wiedziała biedna co się dzieje i dlatego nie wstawała z ziemii :p podniosłam ją, obmacałam nózki, plecki i inne części ciała aż mi z tego obmacywania zasnęła pokrzywiona na rękach i jak ją połozyłam na podusi to już cięła komara chrapiąc przy tym niemiłosiernie :p :p

ale strachu sie najadłam troszkę :p

Posted

Ja to zawsze się uśmieje z Twoich postów :lol:

co do marchewki, to Judek też lubi, ale to prawda... beta karoten w marchewce powoduje przebarwienia
ząbki - nie martw sie... baw sie z zizurkiem w przeciąganie czegoś, ty za jeden koniec zizka za drugi... mój mąż w ten sposób powyrywał kilka ząbków Judce... oczywiście chwiały sie juz... :razz:
ale jak długo nie beda chciały wyść to wyrwijcie u weta
z księdzem rewelka... :evil_lol:
a wypadek w nocy ;) my też mieliśmy takie sytuacje... kiedyś moja komandoska nie wyrobiła sie i żle wskoczyła na łóżko, zleciała... boze jaki pisk był, myslałam ze sobie coś skręciła... przyleciała do mnie... "pomocy, pańcia pomocy!"... i stoi nieruchomo... obcmacałam, pomasowałam i było ok ;)

Posted

invictus hilaritas napisał(a):
z tym ciaganiem tez nalezy uwazac by nie zepsuc zgryzu ;)

no w sumie chyba racja... ;) ale u nas pare zebów powypadalo, wiec ;)... a zgryz? ja tam sie nie znam ;)

Posted

jezeli to piesek wystawowy to odradzam ciagania sie ;) mozna tym sposobem zrobic przodozgryz i po ptakach.. nie wiem jak u maltanczykow ale w bulach pies ze zlym zgryzem jest praktycznie skreslony.. doskonalej napewno juz nie dostanie zawet jak jeden zabek gdzis lekko se wychyla do przodu czy do tylu ;)

Posted

AnnaM napisał(a):
co do marchewki, to Judek też lubi, ale to prawda... beta karoten w marchewce powoduje przebarwienia

Yumi wcina marchewę codziennie i tylko czasem ma umorusane łapki i pyszczydło, jak zacznie się wygłupiać i łapie za uszka to też je potrafi, ku mojej rozpaczy, ostro uświnić - ale wszystko schodzi najzwyklejszym szamponem z kilkoma kroplami soku z cytryny - ważne, żeby pilnowac i długo nie czekać myciem, szczególnie po baardzo soczystej marchewie.
Poza tym, to podobno dobrze robi na oczka i jest dużo lepsze od syntetycznych witamin.
Skórka może rzeczywiście odcień ma delikatnie bardziej morelowy niż różowy, ale wpływu na samą szatę nie zauważyłam - poza oczywiście "doraźnymi" przebarwieniami lub mało dokładnym umyciem.:evil_lol:
Ostatnio Yumi nauczyła się już tak jeść marchewę, że mało co się od niej brudzi - czego się nie robi dla przysmaków...:lol:

Dzisiejszej nocy moje szczęście przeszło samo siebie:cool3: :cool3:
- dopadła siatkę z warzywami i rozgryzła czosnek. Ze dwa ząbki chyba nawet zjadła, bo wali od niej niesamowicie, a minę ma słodkiego niewiniątka...
Przy okazji dowiedziałam się, że za surową cebulą raczej nie przepada:lol: ...

Posted

Invictus ---> mój Zizur na wystawy nie pojedzie bo nie ma rodowodu :-( i dlatego jest taki oszołom bo jakas domieszka szatana w niej jest :p

Aniu --> wiesz tylko z tymi ząbkami to jest taki problem, że na górze ma juz te normalne a na nich rośnie ten mleczak tzn wiesz ma rządek normalnych a do nich mleczak przyklejony :p kurczak nie wiem jak to opisać :eviltong: i ciągnięcie nic by nie pomogło bo poszły by te nowe zęby a tamten dalej by wisiał :-(
ostatnio jej go ruszałam to lekko się kiwa ale nie chcę wyrywać na siłę bo zawrzeszczy się tak, że znowu sąsiedzi przylecą i będą chcieli to towrzystwa opieki nad zwierzętami dzwonić :eviltong: :eviltong: :p :p :p

Galena ---> czosnek ??? o fujjjj :p :p :p :p :p

Posted

AnnaM napisał(a):
yoasia to pewnie weta trzeba bedzie odwiedzić... :cool1:


Ania nawet mnie nie strasz :eviltong: :eviltong: :eviltong: przecież ja się ze wstydu spalę jak będę musiała iść do niego z tym rozwrzeszczanym bachorem :p
chociaż Zizka bardzo kocha swojego weterynarza (jak zresztą wszystkich innych ludzi) i jak tylko wchodzimy to leci do niego z wrzaskiem i każe się miziać jakieś 15 minut :p :p
ostatnio jak byliśmy to przyszedł taki chłopak z owczarkiem niemieckim i Zizka zaczęła do niego startować a on był troszkę groźny i jak ją walnął kagańcem to zaczęła tak na niego wrzeszczeć, że musiałąm wyjść z nią na polę i ją uspokoić bo wszytskie psy wpadły w szał :p :p :p

ej a nie jest możliwe, żeby w wieku 6 mscy suczka miała cieczkę nie ?? bo kurde byłam przedtem z Zizką i się taki paskuda przyczepił i wąchał ją i merdał ogonkiem a ona się jakoś tak dziwnie zachowywała w stosunku do niego :razz: ale moim zdaniem to stanowczo za wcześnie nie ??

Posted

wiesz co... może tak byc ze suczka juz w wieku 6 mies. ma cieczke... powiedziane jest ze od 9 sie zaczyna ale w wieku 6 mies tez jest to możliwe... (Judka ma własnie swoją pierwszą... - ma 8 mies.)

Posted

AnnaM napisał(a):
wiesz co... może tak byc ze suczka juz w wieku 6 mies. ma cieczke... powiedziane jest ze od 9 sie zaczyna ale w wieku 6 mies tez jest to możliwe... (Judka ma własnie swoją pierwszą... - ma 8 mies.)



hmm kurcze muszę zaraz sprawdzić podwozie :p :p w ogóle straszna się miziara zrobiła od kilku dni , łazi za każdym i każe się miziać strasznie więc może faktycznie to będzie cieczka :razz:

Posted

podwozie sprawdziłam i nic niepokojącego nie zauważyłam :p tamte moje suczki zawsze przed i w trakcie cieczki miały powiększone yyyyyy no wiecie co :p pipki znaczy :eviltong: :eviltong: a Zizka nie ma :p tylko, że jak ją wywróciłam na plecki i przypadkiem tam dotknęłam (chciałam futerko odsunąć, żeby sprawdzić) to jakieś dziwne ruchy zaczęła wykonywać :crazyeye: takie z lekka kopulacyjne :eviltong:

ej nie dość, że mam świra to jeszcze zboka na dodatek :p :p :p :diabloti:

Posted

yoasia napisał(a):
to jakieś dziwne ruchy zaczęła wykonywać :crazyeye: takie z lekka kopulacyjne :eviltong:
ej nie dość, że mam świra to jeszcze zboka na dodatek :p :p :p :diabloti:

Co chcesz... Panna Ci dorasta ;) i tak wygląda dość dojrzale jak na swój wiek...;) Tak już jest z sureczkami :roll: ...
Poza tym pierwsza cieczka nie u wszystkich suczek objawia się od razu powiększeniem pipki ...

Posted

heheheh ależ mamy temat :p to jak w końcu powiększy się ta pipka czy nie ?? :eviltong: bo nie wiem czy jej oglądać :eviltong:
a jak jest z krwawieniem ? pojawia się podczas pierwszej cieczki czy też niekoniecznie ?
bo z tego co pamietam moja 16 letnia sunia do końca miała cieczke ale ostatnie 2 lata już bezkrwawe były :p

ej Galena śmiałam się z Yumisi a przedtem obrałam sobie pomarańczę, zjadłam połowę, poszłam do łazienki wracam a moj Zizur umorusany po uszka a po pomarańczy ani śladu :p teraz czekam czy się pożyga bo chwilę wcześniej zjadła całą saszętkę Pedigree i 3 kawałki wiejskiej kiełbaski :p ja przed okresem też miewam takie smaki na wszystko hahaha moja duża panienka :p

a teraz Zizur wyje pod drzwiami i nie wiem czy ją do psów ciągnie czy to dlatego, że śnieg przez balkon wyczaiła (nie wiem jak u was ale u mnie padaaa jak ta lala :p )
ja przyjmuję tą drugą opcję bo jakoś mi żal jak sobie pomyślę, że mój Dzidziul zacznie miesiączkować :placz: :placz: :placz: :p :p :p :p

Posted

yoasia napisał(a):
heheheh ależ mamy temat :p to jak w końcu powiększy się ta pipka czy nie ?? :eviltong: bo nie wiem czy jej oglądać :eviltong:
a jak jest z krwawieniem ? pojawia się podczas pierwszej cieczki czy też niekoniecznie ?

Przed chwilą skończyłam gadać z sąsiadką - ma uroczą, 16-sto miesięczną sunię - dzieło wypadku przy pracy - mix yorka z szpicem. Wygląda "prawie" jak york.;)
Jej sureczka przy pierwszej cieczce miała 6 m-cy, praktycznie nie miała powiększonej i tylko minimalnie krwawiła.
Na początku myśleli, że psinka jest chora, bo była jakaś markotna, i się do wszystkich kleiła, poszli z nią do lecznicy i wet im powiedział, że to cieczka.
Dopiero przy drugiej wszystko było jak na sunię przystało:evil_lol:
Może po prostu tak jest jak sunia zbyt wcześnie zaczyna?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...