sarabella Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 hej!! dostaliśmy dzisiaj numer startowy:multi: 18593 mały co:evil_lol: Jak uważacie czy maltańczyki na zimę więcej łzawią,bo ja już nie mam siły i włos też taki dziwny się zrobił:-(
AnnaM Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 sarabella napisał(a): Jak uważacie czy maltańczyki na zimę więcej łzawią,bo ja już nie mam siły i włos też taki dziwny się zrobił:-( noo... sarabella napisał(a):hej!! dostaliśmy dzisiaj numer startowy:multi: 18593 mały co:evil_lol: my ciut :razz: mniejszy... ;)
Cockerek Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 No, no, no, co za panienka śliczna na zdjęciach. Bójcie się szczeniaki - Judy na ring wchodzi :lol: :loveu: Z tym włosem... ja sie pod tym podpisuję Sarabella. Wczoraj siedziałam nad Nelcią 4 godziny, plecy to mnie tak bolały że hej.
AnnaM Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Cockerek napisał(a):No, no, no, co za panienka śliczna na zdjęciach. Bójcie się szczeniaki - Judy na ring wchodzi :lol: :loveu: weź sie nie nabijaj... :oops:
agara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 AnnaM napisał(a):weź sie nie nabijaj... :oops: My wczoraj Maltusię wykąpaliśmy, poprostu CZARNA woda z niej leciała, bo postanowiłyśmy ją wykapać w 'głębokiej' < takiaej, że jej ledwo łapki zakrywało:D:D> wodzie, jak potem spływaliśmy to ten żużel zostawał na dnie. Teraz jest śliiczna, włos się jej poprawił i nie ma juz takiego napuszonego:) oczka? nie łzawią, prawie w ogóle baardzo dobrze nam idzie:):) Maltusi włos się wydłużył i wyprostował:):) super, ale nie będę się juz przechwalać, a sądze ze tekst p. Martyny to nie żart p. Aniu! naprawde trzeba sie zacząć bać:D:D Ja Judkę przywitam, bo chyba będę mogła poznać naszą forumową gwiazdę:):)?< nei obrażając innych, chodzi o ilość zdjęć bo tych Judy jest chyba najwięcej!> p. Sarabello, tak, to zdecydowanie MAłY nr. startowy, my naszego jeszcze nie otrzymaliśmy... czekamy.
AnnaM Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 zdiec judki jest najwiecej??? ja kiedys napisałam ze jak bede miała moja perełke to bede wam ja pokazywac... ale jesli za duzo to mówcie! ;)
agara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 nie, nie! my ejsteśmy baardzo chciwi, i chcemy jeszcze:D:D
puli Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Tylko te numerki miejcie przypięte cały czas,bo ja sobie zrobie ściągę i będe na was polować w Poznaniu.
agara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Puli- hehe:D:D:D:D:D nas nie będziesz szukać, bo nikt nie będzie chciał, wiec mnnie nie dotyczy, pisze,żeby podtrzymać teemat.
NNikka Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 georgina napisał(a):Kto poradzi co robić??:-( :roll: Shamirowi już rosną nowe kły, a stare siedzą i nawet nie drgną:shake: Ma teraz 2 rzędy......poczekać czy lecieć do weta? Czy też miałyście taką sytuację?? Nie ma co czekać tylko usuwać bo później stałe ząbki mogą się pokrzywić i zgryz bedzie do niczego. Moja sędzina w ZK zawsze ostrzega przed długim czekaniem... a pytanie weta nie ma specjalnego sensu bo jemu nie zależy na prostym zgryzie. Wielokrotnie słyszała różne opinie sędziów, hodowców i wetów. Ostatnio czytałam artykuł o myciu yorków i pani weterynarz mówiła zeby psów nie kąpać częsciej niż raz na pół roku bo to im strasznie szkodzi! Powiedziała nawet, że pies to nie żaba!
agara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 O! Witam Pani NIkko:D:D Na kiedy planuje pani Maltana, no i czy będzie pani na światówce?
georgina Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 NNikka napisał(a):Nie ma co czekać tylko usuwać bo później stałe ząbki mogą się pokrzywić i zgryz bedzie do niczego. Moja sędzina w ZK zawsze ostrzega przed długim czekaniem... a pytanie weta nie ma specjalnego sensu bo jemu nie zależy na prostym zgryzie. Wielokrotnie słyszała różne opinie sędziów, hodowców i wetów. Ostatnio czytałam artykuł o myciu yorków i pani weterynarz mówiła zeby psów nie kąpać częsciej niż raz na pół roku bo to im strasznie szkodzi! Powiedziała nawet, że pies to nie żaba! Dziękuję NNikka :).....postanowiłam poczekać jeszcze kilka dni i meczę małego - ruszam mu te kiełki, w tę i z powrotem:evil_lol: , może puszczą same, a jak nie, to rwanko:-( :angryy: A co do kąpieli, to też usłyszałam od któregoś z wetów, zeby psa kąpać co pół roku:-o , już widzę maltana nie kąpanego tyle czasu:-o :-o :diabloti: :razz: Aniu- wygraną na światówce masz jak w banku, Judka pięknieje z każdym dniem, zakładaj jej czerwona kokarde, bo zazdroszczę;) ;) ;) :evil_lol:
agara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 a tak w ogóle, to... Jak się zachowują Wasze psiaki przy jedzeniu, tzn. jak Wy jecie? czy 'żebrzą' czy nie?
Cockerek Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Puli, zajrzysz do nas na ring maltankowy? Szukaj tam gdzie będzie wszędzie białe dawało po oczach :lol: A ja numerek zawsze zakładam tuz przed wejściem na ring :cool3: W Gdyni założyłam wcześniej, to był cały wygnieciony, poklejony i w ogóle wstyd było wyjść z takim :lol: Co do ząbków, to ja się podpisuję rękoma (i nogami :lol: ) pod tym co NNikka napisała. A co do kąpania... no cóż. Wczoraj kąpałam Nel po tygodniu i uwierzcie mi miałam pietra czy jej ten syf zejdzie :-o
puli Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 My sie wystawiamy w czwartek,ale zostajemy podziwiać wszystkich,więc Was obejrzymy w ringu i na BISie . Z tym białym to nie tak łatwo,bo oprócz Was i cottony,i bichonki,i jeszcze nie wiadomo kto tam w poblizu sie znajdzie....Łatwiej będzie nas namierzyć bo dwie czarne multikudły będzie widać wśród tej bieli....
Cockerek Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Też chciałam jechać w każdy dzień, tym bardziej że mam żabi skok. Niestety, pracujemy oboje i nici z tego :placz: Sarabella, a jak będzie już mała Nemi u nas to zapraszam was na kawkę :kaffee_2: oczywiście z Ticulem. Będzie jazda :evil_lol:
puli Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Cockerek,wstyd,Światówka w Polsce jest tylko raz! :shake: Mój kolega mawia słusznie: "Jezeli praca przeszkadza Ci w przyjemnościach,to trzeba ja rzucić":eviltong:
Cockerek Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Ejj, fajny ten kolega :lol: Gdybym tylko mogła go posłuchać... :cool3:
AnnaM Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Cockerek napisał(a):Sarabella, a jak będzie już mała Nemi u nas to zapraszam was na kawkę :kaffee_2: buuu... ze ja mam tak daleko... :( georgina napisał(a):Aniu- wygraną na światówce masz jak w banku, Judka pięknieje z każdym dniem, zakładaj jej czerwona kokarde, bo zazdroszczę;) ;) ;) :evil_lol: eeejjjj.... nie nabijajcie sie... ja tu stresa mam przed debiutem... :placz:żebym sie nie wycofała przypadkiem ;)
karolayna Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 puli napisał(a):Tylko te numerki miejcie przypięte cały czas,bo ja sobie zrobie ściągę i będe na was polować w Poznaniu. to ja tez sie pochwale numerkiem :evil_lol: bede z klatką z rudo bialym shihtzkiem, no i do tego młodszy brat +rodzice :evil_lol: a numerek łatwy do zapamietania 19444
sarabella Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 [quote name='Cockerek']Też chciałam jechać w każdy dzień, tym bardziej że mam żabi skok. Niestety, pracujemy oboje i nici z tego :placz: Sarabella, a jak będzie już mała Nemi u nas to zapraszam was na kawkę :kaffee_2: oczywiście z Ticulem. Będzie jazda :evil_lol:[/quot Dzięki Cocerek za zaproszenie oj będzie jazda będzie zwłaszcza jak daj Bóg przyjadę z dwoma:evil_lol: :evil_lol: Ja też nie jadę codziennie na wystawę ,zaglądam w piątek ,bo moja handlerka yorka wystawia:lol: No Anno przygotuj się Ty wiesz jakie to uczucie zwyciężyć?? nie zapomnij chusteczek :placz: :crazyeye: :loveu:
Cockerek Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Sarabella, serio serio ten drugi piesek juz w ty roku? :multi: No i czekamy na stronkę :razz:
agara Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 to ja spytam drugi raz, jak się wasze pieski przy jedzeniu zachowują, mjak wy jecie?? P. Aniu, naprawde musi pani czerwoną smyczke kupić czy obróżkę, bo wszyscy pani Judkę zauroczą!:)
Cockerek Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Karolinko, trzymam kciuki i życzę powodzenia! ;) U nas z jedzeniem jest różnie. Niestety nauczyłam ją żebrać :oops: (... moja bardzo wielka wina). Ale nie zawsze stoi koło mnie, czasem w ogóle nie reaguje. Za to Toffi odwalił przedwczoraj niezły numer. Wlazł na biurko gdzie zostały krakersy i pożarł niemal całą paczkę :-o Bałam się że coś mu będzie, ale na szczęście nie. Zresztą on już kiedyś całego czekoladowego gwiazdora zjadł i nic mu nie było. Tak więc u nas chwila nieuwagi i od razu Toffi ma ucztę :angryy:
agara Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 aha, byłam ciekawa... często psy 'żebrza' przy jedzeniu... ale, to się <chyba> daje znieść.. ja tam nie wiem, bo nasza nie żebrze...<uff>
Recommended Posts