Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 U nas tez bardziej suchy jest tył, pewnie dlatego że częściej myty :cool3: Nessti, właśnie sobie tak myślę, może jakieś to przesilenie po lecie, bo latem to się tak biegać nie chciało w te upały.
Nessti Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Cockerku, latem to głupawki w środku nocy dostawał :cool3: jak się trochę ochładzało. Teraz to wystarczy spojrzenie i głupawka murowana, aż jęki wydaje :niedowia: Trochę pogania i kładzię się do głaskania :evil_lol: Wcześniej aż taki pieszczowaty nie był :-D Jak piszę przy kompie to czasami muszę go brać na kolana i po brzuszku głaskać :cool3: bo taki stęskniony pieszczot :grins: A on wtedy słodko zasypia :sleep2: i tylko luka jednym okiem czy aby nie zamierzam przestać :evil_lol:
AnnaM Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 kurcze jesli chodzi o wiek... to co wy!... przeciez nie jestesmy takie stare :cool3: Judka własnie szaleje na całego i zaczepia nas z zabawkami... dziś znalazłam kolejnego ząbka... do kolekcji mam już 5 (chociaz zastanawiam sie po co ja je zbieram)... czesc zebów chyba zjadła bo w paszczy ich nie ma ;) Nesti dziekuję! judka do mała modelka... czasem specjalnie sie ustawia do zdięć i czeka... ;) ale zbyt długo w jednej pozycji do zdiecia usiedziec nie moze i warjuje.. aaa... co do zdiec... to rób duuzo zdiec... poźniej sobie poogladamy ;) Martynkaaa... a gdzie zdięcia Nelci w kąpieli??
Nessti Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 A ja też mam kilka ząbków mojego Nes :grins: Też nie wiem po co mi :roll: Aniu modelka z niej kapitalna :loveu: No właśnie gdzie zdjęcia Nelki z kąpieli :candle: Co do wieku, to ja tam staro się nie czuję :cool1: za 10 lat pewnie też jeszcze nie będę :thumbs:
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 [quote name='Nessti']No właśnie gdzie zdjęcia Nelki z kąpieli :candle: :eviltong: nie mam takich pod prysznicem, tylko jak do czesania się zabieram.
agara Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 no właśnie, od częstego mycia, bo ona poprostu kupy normalnie zrobić nie moze!<przepraszam:D> ja sie właśnie wczoraj zastanawiałam, jak w przeszłości <bo podobno maltany są baaardzo stare> ludzie sobie z myciem ich radzili..!? co one z brudnymi tyłkami latały:D? Skoro ludzie myli sie kurde 2 razy w roku, to co dopiero psy!?!?! już sie boje pomyśleć, chyba wiem, ksąd się wzięły PONY:D:D:)
yoasia Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 z tym tyłeczkiem to u nas jest to samo tzn jest ciągle myty tylko Zizce się jeszcze nie puszą włosy na nim i mam nadzieję, że nie będą :p a ona już jest tak nauczona, że jak zrobi kupkę na polku i nie daj Boże troszkę jej na włosach zostanie (co zdarza się raz na 5 kupkań) to juz jest po spacerze :razz: biegnie wtedy pod klatkę, każe się wpuscić i tak leci po schodach do domku, że się potyka o własne nóżki no a jak już dobiegnie to prosto do łazienki, siada pod wanną i strasznie szczeka dopóki jej tam nie włoże i kupki nie zmyję :eviltong: a po myciu oczywiście musimy spacer dokończyć i dzięki niej kondycja moja się poprawia bo na IV piętro latam tam i z powrotem ;) no ale cóż trafił mi się pedancik mały co się z brudnym tyłeczkiem nie pokaże no bo jak :lol: ej Dziewczynki a chciałam się o coś zapytać jeszcze :p bo moja Zizka jest już po 3 szczepieniach i za 2 tygodnie jedziemy na p.wściekliźnie i właśnie dzisiaj spotkałam pieska mojej sąsiadki (4 miesięczny ratlerek), ktory wlaśnie wczoraj miał to szczepienie i strasznie dzisiaj jakaś taka biedna była cała się trzęsła i pani mówiła, ze jest strasznie osowiała a po tamtych 3 szczepieniach nic jej się nie działo no i chciałam zapytać czy po szczepieniu p.wściekliźnie wasze pieski też tak miały ?? :placz:
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Asiu, może być po szczepienie bardziej senna. Ale to raz dwa minie. A twoja Zizka to niezła modelka jest, taka mądra panienka :loveu: a ona tak sama po tych schodach zachrzania? :crazyeye: Moja to memejstwo stanie przed i patrzy na mnie. Ona nawet na kanapę nie umie wskoczyć ani z niej zejść. Ty to masz prawdziwą sportsmankę :lol:
agara Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 moja też lata po schodach.:) uwielbia skakać:D a jak mojej sie kupa przyczepi to ona szybko biega, i jej sie ta kupa odczepia:D juz sie nauczyła, gorzej, jak sie nie odczepi, i tyłkiem przjedzie...:(:(
AnnaM Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 judka po schodach tez nie chce (boi sie?) wchodzić... umie- bo sprawdzałam... ale ja ją zawsze wnosze... a na łóżko wskakuje i zeskakuje... komandoska mała :cool3:
sarabella Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 No to się laseczki rozpisałyście!! to ja na temat mojego wieku lepiej się nie odzywam ,bo mnie babcią nazwiecie ha ha:eviltong: :eviltong: Tico szatan mały skacze jak piłeczka i dosłownie wszędzie wlezie,a ostatnio to ręce mi opadają 3 lalki barbie poszły w ruch to znaczy ,że są bez rąk i nóg mam nadzieję że jak zostanie reproduktorem to będzie lubił panienki:mad: ,no ale tak to jest jak zostaje sam to mu się nudzi. Jeżeli chodzi o kupki to mam chyba największe doświadczenie w myciu pupki ,bo my to potrafimy robić trzy razy dziennie. Ostatnio jednak wzięłam się na sposób i mu warkocze przy d...e robię:evil_lol: :evil_lol:
georgina Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 yoasia napisał(a): ej Dziewczynki a chciałam się o coś zapytać jeszcze :p bo moja Zizka jest już po 3 szczepieniach i za 2 tygodnie jedziemy na p.wściekliźnie i właśnie dzisiaj spotkałam pieska mojej sąsiadki (4 miesięczny ratlerek), ktory wlaśnie wczoraj miał to szczepienie i strasznie dzisiaj jakaś taka biedna była cała się trzęsła i pani mówiła, ze jest strasznie osowiała a po tamtych 3 szczepieniach nic jej się nie działo no i chciałam zapytać czy po szczepieniu p.wściekliźnie wasze pieski też tak miały ?? :placz: Witam wszystkich, mało pisze , bo chyba depresje jesienna załapałam i nic mi sie nie chce:oops: :cool1: :roll: A co do szczepienia- Shamir miał w tamtym tyg. i byl bardzo chory :-( Po poprzednich szczepionkach spał z 3 godziny , a jak sie obudził to było dobrze. A po wsciekliźnie 2 doby był nie do zycia. Serce mi sie kroiło tak bardzo się męczyl. Nie wiem czy go coś bolało, czy mdliło, ale w kazdym razie czuł się fatalnie. Takze nastaw się, ze Zizka może niedomagać, słyszałam, ze małe rasy często tak reagują.
yoasia Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 no właśnie martwię się o nią ale przynajmniej wiem czego moge sie spodziewac :-( chociaz po tamtych 3 szczepieniach nie bylo jej doslownie nic, szalala tak jak zawsze ale podobno ta p.wsciekliznie moze jakies skutki uboczne wywolywac a co do tych schodów : moja Zizka wchodzi na nie od samego początku jak tylko zaczela wychodzic na polko czyli miala wtedy 8 tygodni :p problem byl ze schodzeniem - zaczela dopiero jakis tydzien temu ale z wchodzeniem do gory to juz radzi sobie lepiej ode mnie :eviltong: czasami nie moge za nią nadążyć i musze jej smycz odpinać żeby sie nie udusiła :p i co więcej wchodzenie po schodach to jest jej ulubiony fragment spaceru :p i czasami przesmiesznie to wyglada bo ją wszystko strasznie interesuje i wchodzenie polega na tym, że robi 3 schody do gory i 5 na dół bo jej np jakas muszka przeleci:p albo co gorsze sąsiadom się do drzwi dobija o 6 rano hehhehe :diabloti: natomiast ma problemy z łóżkami i wejdzie tylko na 2 (z 4), zeskoczy z każdego ale wdrapać się nie umie :p
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Sarabella, ty i babcia??? W którym miejscu mi powiedz :shake: Georgina, ja też tak mam, pogoda na mnie tak działa że hej :-( A ja niedawno wróciła z Nel, była na polu a łapska miała dosłownie czarne :-o Najlepsza pora to śnieżna zima, wtedy łapki zawsze czytse były, tylko trochę mokre. Wiosna i jesień, wiadomo deszcze i chalap, latem się kurzyło. Stawiam na zimę ale taką ze śniegiem. Nie sądziłam że kiedyś tak stwierdzę, ale dla pieska wszystko :lol:
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 A to Neliszka uśmiecha się do was :D Zachęca do zabawy i w wersji a la lhasa apso :lol:
agara Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 ale ślicznie): czy ona jest tutaj mokra czy tak mocno natłuszczona:)?<p.Martyno> Pani Sarabello! jak ja Pani dawno nie słyszałam!!:):) tak, taka babcia, ze poprostu...! nie będę komentować tej wypowiedzi:D P. Sarabello, wie pani jaka stawka na poznań w naszej klasie:D?
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Tłusta :D A tu jeszcze nasza maleńka słodycz - Kokietka :loveu:
agara Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 jaka ona śliczna:* a czym natłuszczona? bo my mamy takie coś z norek, ale ona od tego żółknie, wiec tylko przed kąpielą tego używamy. no i mamy też to z hery, ale to śmierdzi, a moja mama jest migrenowcem, więc... byle jaki zapach to jest poprostu dla niej udręka i migrena na następny dzień. Latem, owszem kilka razy pryskaliśmy, ale na dworzu i musiała się potem mocno wyszaleć, zeby ten zapach sobie troszkę poszedł:D:D
Kassy Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Ale sie dziewczyny rozpisalyscie:crazyeye: Co to za rozmowy o starosci podobno zycie zaczyna sie po 40-stce;)Chociaz zobaczymy co bede mowic jak sama bede miala 25:evil_lol: Narazie dopiero skonczylam 18 i czuje sie jakbym sie dopiero urodzila:cool3: Co do zabkow to Tacusiowi tez juz leca ale jeszcze ani jednego nie udalo mi sie znalesc;D Tylko te kielki sie strasznie trzymaja,a wolalabym zeby wypadly juz bo moje rece nie wygladaja najlepeij:razz: Sarabella chyba zartujesz z tymi warkoczykami:lol: yoasia Moj Taco po wscieklizne byl chory moze max 2 h a pozniej nadrabial zaleglosci i szalal jak psychol.. A po schodach to ja wole jednak wnosic,zawsze slyszalam ze male psy nie powinny wchodzic po schodach i tak mi juz zostalo..Ale jesli chodzi o wskakiwanie na kanape to moj jest jak batman,potrafi wskoczyc na lozko,pozniej na jakas komode i nie patrzy jak zeskakuje jaka to wysokosc:roll: tylko leeeccciiii.... Cockerek sliczna Zalotka,jeszcze takie malenstwo i znowu wszystko od poczatku:)
Nessti Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 [quote name='Cockerek']Tłusta :D A tu jeszcze nasza maleńka słodycz - Kokietka :loveu: Sama słodycz :loveu: :loveu: śliczna kluseczka :iloveyou: A Nelcia pięknie się uśmiecha :lilangel: :lilangel: A co do schodów to mój Nessti wchodzi ale jak jest zapięty na smyczy... i uwaga- tylko pod ścianą :crazyeye: i jako ostatni. Także wszystkich sąsiadów muszę puszczać przodem :p On taki gentelmen :evil_lol:
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Toffi tez zawsze pod ścianą, ale za to jako pierwszy - hm, kultura nie grzeszy :lol:
agara Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Nessti, faktyccznie prawdziwy dżentelment:D:D moja to mnie ZAWSZE 'podcina' na schodach, a ja oczywiście jej zabić nie chce, wiec sie wywalam...:| toż to jest poprostu hamstwo:D no ale... czy ktoś z was, robi 'robił' papiloty swoim maltanom? i czy to się 'sprawdza'? bo ja nie wiem, czy ejst sens psa męczyć< za przeproszeniem...>?
Cockerek Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Malta-GD napisał(a):bo my mamy takie coś z norek, ale ona od tego żółknie, Pewnie że żółknie, bo to jest dla yorków.
georgina Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 [quote name='Malta-GD']to jakiego pani uużywa? Malta- jest sporo preparatów nawilżajacych i natłuszczajacych. Kazda firma ma to w ofercie. Musicie tylko uważać zeby w składzie nie było olejku norkowego :) Niektórzy nawet stosuja oliwke dla dzieci
Recommended Posts