Jump to content
Dogomania

**Amstaf Drops po szkoleniu w Bogatynii gotowy do adopcji, POSZUKIWANY DS


Recommended Posts

Posted

[quote name='piechcia15']i właśnie dlatego boję się przenieść Dropsa do innego hotelu, bo padł taki pomysł aby sprowadzić go do Łodzi, ale tam jest po pierwsze 50zł więcej + karma dodatkowo. To jak mu nie możemy zebrać 400zł to co z resztą:( co miesiąc ktoś kolejny się wycofuje, załamka:( jak tak dalej pójdzie to faktycznie pies wróci do schroniska, bo na ile starczy oszczędności.. na 2 miesiące?:([/QUOTE]

wiem, że kwota była niewielka (ale Dropsik nie był jedyny na którego wpłacałam)
w życiu bywa różnie i u mnie właśnie nadszedł moment że nie mam się czym podzielić
agaga21 ma rację i nie tylko ona
Czesiek kiblował długo, ale Grażynka nie pozwoliła na jego wegetację, ogłaszała i ogłaszała i odzew był prawie żaden
decyzja o przeniesieniu go też była bardzo trudna, ale "raz kozie śmierć"
i znaleźli się ludzie którzy pokochali tego wariata z wieloma wadami
może nie jest wychuchanym piesiem śpiącym na podusi, ale jest zadbany, dostaje jeść i ma człowieka na własność
więc próbować warto

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

fionko ja sie nikomu nie dziwię że wycofuje swoje deklaracje. Wiem też że przeniesienia Dropsa do centrum byłoby ogromną szansą, ale z drugiej strony jak nie mamy kasy teraz to co będzie później? Pogadam w sobotę ze schroniskiem czy chociaż na karmę moglibyśmy liczyć co miesiąc. Tylko martwi mnie to że ten hotel który mam na myśli nie ma boksów wewn. A Drops jeśli wierzyć w to co mówi p.Marek na zimę przenoszony był do budynku:(

[COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]przy okazji przypominam tym którzy nie wpłacili w październiku[/B][/SIZE][/COLOR]:(

Edited by piechcia15
Posted

piechciu jeśli nie będzie kasy na opłacenie hotelu to czy to będzie hotel u Marka czy w centrum Polski to i tak trzeba będzie Dropsika zabierać ... i dokąd trafi Dropsiak jeśli będzie tutaj ... do Dłużyny?

sytuacja jest dramatyczna ale może w takim układzie ogłaszajcie go porządnie, wznawiajcie ogłoszenia
może "fuksnie" mu się tak, jak Czesiowi

Posted

intensywne ogłaszanie to podstawa... bez tego nie ma szans na domek

Mogę w listopadzie opłacić Dropsowi jakiś pakiet ogłoszeniowy, jesli ktoś znajdzie bazarek i się tym zajmie. Na dogo jestem z doskoku, w pracy szaleństwo i nie mam czasu tu częściej zaglądać.

Posted

pokazywałam już dziewczynom z hotelu filmy z dropsem aby zobaczyły chociaż namiastkę. W sobotę rano prawdopodobnie pojade do niech pogadać o kosztach i całej reszcie.

Najgorzej przeraża mnie transport tej bestii:( pamiętacie jak było wtedy? nie dosyć że pati-c wzięła 600zł:( to jeszcze Drops musiał być uśpiony, w trakcie się wybudził, zeżarł transporter i klapę od bagażnika... Mam nadzieję, że teraz się ucywilizował, ale koszta i tak będą bo odległość ogromna:( skąd wziąc na to kasę:(

Posted

na niebieskim aga1234 napisała:
[QUOTE]Drops nadal w Bogatyni fajnie byloby gdyby jednak przyjechal do Łodzi, gdyż pieniążki na podróż psiaka z tego co wiem są.[/QUOTE][url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=2891&hilit=+drops&p=200974#p200974[/url]

Posted

właśnie to przeczytałam. Ja mnie denerwują takie wypowiedzi. Łatwo się mówi o czyjejś kasie. Co z tego że zrobiłyśmy zbiórkę publiczną jak kasy było co kot napłakał. Wszystko pójdzie na opłacenie hoteli, bo przecież muszę zostawić chociaż na 2 mies. do przodu aby psa zabezpieczyć... Oczywiście jak nie da się zrobić zrzutki na transport to naruszymy nasze oszczędności :(

Posted

[quote name='piechcia15']właśnie to przeczytałam. Ja mnie denerwują takie wypowiedzi. Łatwo się mówi o czyjejś kasie. Co z tego że zrobiłyśmy zbiórkę publiczną jak kasy było co kot napłakał. Wszystko pójdzie na opłacenie hoteli, bo przecież muszę zostawić chociaż na 2 mies. do przodu aby psa zabezpieczyć... Oczywiście jak nie da się zrobić zrzutki na transport to naruszymy nasze oszczędności :([/QUOTE]rozumiem. może jakimiś bazarkami ktoś wspomoże?

Posted

myślę że tak, narazie pojadę dogadam się z dziewczynami. Później trzeba będzie dogadać się z Niemcami czy będą płacić jeśli zmienimy hotel, choć to wydaje się oczywiste ale zapytać trzeba. Myślę że nie ogarniemy przenosin w ciągu tygodnia tak aby nie płacić za kolejny miesiąc. Najwyżej może jakoś połowę, ale najpierw muszę zagadać z Niemcami, a na końcu z Markiem.

Posted

wiem że taka "nieregularna" jestem z wpłatami ale staram się deklarowaną sumę zawsze wpłacić, często z opóźnieniem z powodu zapominalstwa :( ale na przenosiny dorzucę też coś ponad deklarację :)

Posted

[COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]APELUJEMYO POMOC FINANSOWĄ DLA 8-LETNIEGO KRAWCA.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR]
[COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Zapaszam na wątek psiaka: [/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/198877-Krawcu-w-typie-amstaffa-prosi-o-pomoc-finansow%C4%85-by-utrzyma%C4%87-si%C4%99-w-hotelu!"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/198877-Krawcu-w-typie-amstaffa-prosi-o-pomoc-finansową-by-utrzymać-się-w-hotelu![/URL]


[COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]PONIEWAŻ SYTUACJA FINANSOWA PSIAKA BARDZO SIĘ POGORSZYŁA PROSIMY O POMOC.LICZY SIĘ DLA NAS KAŻDY GROSZ. WSZYSTKIE PIENIĄŻKI W PEŁNI ZOSTANĄ PRZEZNACZONE NA UTRZYMANIE PSIAKA W HOTELU. W NAJGORSZYM WYPADKU CZEKA GO POWRÓT DO SCHRONISKA. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR]
[COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]
Wpłatyprosimy kierować tutaj:
[/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000]TowarzystwoOpieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Koninie[/COLOR]
[COLOR=#000000]62-510 Konin,ul. Gajowa 7a[/COLOR]
[COLOR=#000000]PKO BP 85 1020 2746 0000 3502 0017 0217[/COLOR]
[COLOR=#000000]zdopiskiem "dla Krawca".[/COLOR]

Posted

wow superowo!!! co za cud, po takim czasie nowa deklaracja:) no ale słuchajcie jest jakaś szansa dla Dropsa, nie wiem czy to szansa czy nie ale zawsze jakaś nadzieja. Prawdopodobnie przeniesiemy Dropsa do Łodzi do hotelu Centrum Zwierzak. Mamy tani transport, Niemcy zwiększyli deklarację do 240zł, a schronisko co miesiąc zapewni nam worek karmy:) mamy chyba wiatr w uszach i nie może się nie udać:) Teraz tylko muszę zadzwonić z tą wiadomością do Bogatynii :( no i modlić się czy Drops będzie grzeczny w nowym miejscu i czy auta w transporcie nie zdemoluje.

Posted

[quote name='piechcia15']pokazywałam już dziewczynom z hotelu filmy z dropsem aby zobaczyły chociaż namiastkę. W sobotę rano prawdopodobnie pojade do niech pogadać o kosztach i całej reszcie.

Najgorzej przeraża mnie transport tej bestii:( pamiętacie jak było wtedy? nie dosyć że pati-c wzięła 600zł:( to jeszcze Drops musiał być uśpiony, w trakcie się wybudził, zeżarł transporter i klapę od bagażnika... Mam nadzieję, że teraz się ucywilizował, ale koszta i tak będą bo odległość ogromna:( skąd wziąc na to kasę:([/QUOTE]
hej
chciałam tylko zapytać, czy jego nikt nie może normalnie przewieźć pociagiem? albo pksem?
zajrzałam na wątek, bo kocham bulki najbardziej na świecie, a ten czarnuch z białym od razu mi się z moją sunią skojarzył i w związku z powyższym:
moją rozrabiakę przygarnęłam własnie przez dogo i nie miałam nikogo, kto by mi pomógł z transportem! znajomi jakoś nie kwapili się do przewozu "psa mordercy", a na dogo jakoś wszystkie dobre dusze poznikały w owym momencie.
w efekcie jechałam pociągiem i autobusami - od siebie do katowic, z katowic do łodzi, a w łodzi to już wogóle był wtedy dramat, bo pół miasta w remoncie.
wracałam z nią pociągiem z łodzi do katowic, później biegiem na ostatni autobus do nas i tak już po 19 godzinach miałam swojego ukochanego futrzaka na kanapie.
no i koszty nie wynosiły 600zł plus tragedie w sprzęcie.
może to naprawdę jest dobra opcja dla tego rozrabiaki? nie byłby zamknięty w klatce, byłby z cżłowiekiem całą podróż i powinno obyć się w miarę bezstresowo . pomyślcie o tym

Posted

Myślę, że tu przede wszystkim nie ma kto pojechać z nim pociągiem, ponieważ my jesteśmy daleko a przecież nie zrobi tego właściciel hotelu. Druga sprawa że to drugi koniec Polski, podróż zajęłaby mase czasu więc nikt z ludzi pracujących tego nie zrobi. Tu nie ma kochającego człowieka który chce go adoptować, trzeba samemu wymyślić podróż między HOTELAMI. Ponad to, nie wydaje mi się dobrym pomysłem podróż z dużym psem w tłocznym pociągu, szczególnie tego typu. My mamy prawo je kochać, inni podróżni mają prawo się niepokoić....

Zreszta, z tego co czytałam transport dla Dropsa jest i to całkiem niedrogi, więc trzeba tylko trzymać kciuki aby Dropsik dał radę i nie zjadł pana samochodzika... :)

Posted

spoko spoko, transport mamy. Co prawda jeszcze nic na 100% ale jeszcze kilka dni temu chłopak mówił że pojedzie. Ma z bullkami do czynienia na co dzień. Za transport weźmie 250zł, to absolutne minimum, bo ma auto na gaz.

wiem, że transport z bullkami jest możliwy środkami publicznej lokomocji, ale mimo iż mocno się wysilam to jakoś tam Dropsa nie potrafię sobie wyobrazić:) Drops ma ADHD w tyłku i nie sądzę aby grzecznie leżał w tam gdzie mu się każe :)

Posted

Hotel w Łodzi zaklepany [U][B]350 zł za miesiąc + karma

[/B][/U]Jutro Marek dowie się o przenosinach. Jutro też zadzwonię do potencjalnego kierowcy i umówimy się.
Do kosztu transportu dojdzie także koszt środków usypiających dla Dropsa, potrzebne będą też : klatka, porządna obroża, smycz i kaganiec bo wątpię żeby te stare rzeczy z wyprawki Dropsa się znalazły.
Klatkę i środki usypiające załatwię, smycz i kaganiec trzeba chyba pożyczyć ze schronu.

Drops w pociągu :O ? no to by było ciekawe...haha

Posted

nie wiem jak drops, wiem, że mokkę wiozłam, a później kolejne półtorej godziny autobusem miejskim. w żadnym wypadku nei było problemu z pasażerami: w pociągu (o 21) był w przedziale tylko jeden pan i na koniec bardzo sobie cenił towarzystwo ślicznotki,a w autobusie zatłoczonym weszła mi po prostu na kolana (ona nie jeździ nigdy na podłodze:roll:, zawsze wtarabania się na kolana w autobusie).
na pewno jest to mniej stresujące dla psiaka niż klatka i usypianie - przynajmniej tak mi się wydaje. niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

ps1. nie wiem ile to dla ciebie kasiu długa podróż. ja taszczyłam psiaka "jedyne" 380km z łodzi do siebie.

ps. nie weźcie tego personalnie ok? nie mówię o tej konkretnej sytuacji, tylko ogólnie:
po prostu widzę na róznych wątkach teksty o pomocy od kolkunastu osób, a jak przychodzi co do czego, albo potrzeba alternatywy jak pociąg, to nagle nikt nie może i nie ma jak, ale w auto komuś psa wrzucić do klatki jest jak.
u mnie bajer polegał na tym, że to ja robiłam wszysto by dostać tego psa- jakoś się nikt nie przejmował i tylko słyszałam, ze nie ma jak psa przewieźć. a że mi zależało, to z chorym kręgosłupem sama zadbałam o to, by pies znalazł się w domku.


@piechcia: oj możliwy i przyjemny ;) w pl nie miałam nawet prawa jazdy i wszędzie- łącznie ze szkoleniem- jeździłyśmy autobusami.do teraz nie mamy samochodu co daje ponad 5 lat transportu publicznego z amstafem. powiem ci szczerze, większy kłopot mamy w taksówkach, jak trzeba było do veta jechać, bo nagle podjeżdżał jakiś koleś i "ojej, ale to z psem?" - nie, z kozą :angryy: na rękach jej nie zaniosę do weta jak mi pies puchnął z minuty na minutę i była szansa, ze się zaraz udusi (pominę godzinę, to jeszcze tam nic nie jeździło, więc tylko taxi wchodziło w rachubę)

także na przyszłość i z normalnym psem -bez adhd- pomyślcie czasami o pociągu.

AAAAA WAŻNE!!!! Dziewczyny z różnych fundacji, przytulisk itp. plu sprzekażcie dalej, bo to ważne!
W imieniu psiaków proszę o konta paypal tych instytucji!!!!! Nie mieszkam w pl obecnie (psa zabrałam ze sobą! 3 dni jazdy z kurierem, w tym 17 h prom w sztormie = jak się chce, to i możliwości się znajdą! nie ma, że nie ma jak) i nie mam możliwości wpłacać na psiaki w baku (mając swift czy iban - mój bank po prostu nie oferuje takich możliwości, a ja nie mogę się tam fatygować za każdym razem, bo mi na to kręgosłup nie pozwala), ale mam możliwość płacić paypalem. Założę się, że nie ja jedna!!!! I chociaż nie mogę dac stąłych deklaracji i większej sumy, to nie raz i nie dwa coś bym wpłaciła, ale potrzebuję do tego paypal. Przekażcie dalej - proszę.

no i ciesze się, że psiak jednak dojedzie gdzie trzeba

Posted

Angelwings ja mam paypala i to jest adres mailowy który jest podany w 1 poście: [email]piechcia15@poczta.onet.pl[/email]

Ja bym nie robiła powtórki z rozrywki z Dropsem. Mówię o zakuwaniu go w kajdany i usypianiu. Porozmawiam jutro z Markiem, ale wydaje mi się, że na każdego zamkniecie siłą działa jak płachta na byka. Wydaje mi się, że jak będzie miał do dyspozycji bagażnik kombi, a będzie miał. W szelkach czy obroży przywiązany gdzieś tam dla bezpieczeństwa to powinno być ok. Dostanie jakiegoś gnata do gryzienia i powinno być ok. Oczywiście na wszelki wypadek powinien wziąć kennel ze sobą w razie gdyby Drops odbijał to wpakować go do środka.
Tamta podróż była prawie 3 lata temu, on był wzięty prosto z klatki, bez spaceru, zdezorientowany schroniskiem. Wydaje mi się, że przez tyle czasu ma bardziej poukładane w głowie.
Przecież poproszę Marka aby porządnie dał w kość Dropsowi aby nie miał siły rozrabiać i tyle.

Posted

super, zapisałam sobie.

no własnie jak tak z TŻem porozmawiałam i do tych samych doszlismy wniosków, że Drops pewnie w tej klatce oczęta otworzył i biedak nei wiedział co się dzieje i za co, to i zeżarł pół auta.
mam nadzieję, ze ta podróż będzie dla niego jak i dla "transportera" przyjemna ;)

Posted

rozmawiałam dziś z p.Markiem. Dziwnie się ucieszył :) tzn pod tym kątem, że to ogromna szansa dla Dropsa, a oni chyba naprawdę chcą dla niego jak najlepiej. Powiedział, że każda opcja jeśli ma zwiększyć jego szanse na znalezienie domu jest dobrym krokiem, dlatego jest jak najbardziej za tym pomysłem. Powiedział też, że Drops potrafi jeździć autem tyle że musi mieć własnie przestrzeń typu np. bagażnik, bo biega od okna do okna bo jest ciekawy świata, musi wszystko widzieć. Zalecił podanie jedynie jakieś "awiomarinu" aby go trochę wyciszyć, ale nie uśpić. Można tez kupić mu jakiegoś gnata do gryzienia aby miał się czym zająć. Pytałam tez o karmę, więc Drops może jeść generalnie wszystkie karmy prócz tych o dużej ilości białka. Bo ostatnio jak dostał eukanubę to dostał ten łysy placek na nodze co było widać na zdjęciach.
P.Marek powiedział, że Drops wychodzi u nich 4x dziennie w tym ranny i wieczorny spacer trwa 2 godz i w związku z tym boję się trochę, że te 3 spacery w nowym hotelu mogą munie starczyć, no ale nie bójmy się na wyrost:) zobaczymy:) Od razu też zaznaczył, że jeśli one spacerują z psami na lince to na początku mogą mieć z nim problem bo Drops "ćwiczy" każda nowa osobę :) i od razu pomyślałam o tym, że nawet jeśli trafi się jakiś domek dla Dropsa to trzeba będzie właśnie wdrożyć taką zasadę, że muszę przez kilka dni go poodwiedzać, aby pies ich poznał a oni jego.
może na drugi dzień już znajdzie domek i nie będzie musiał długo siedzieć w hotelu :eviltong::eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...