marvet Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Witam! Jestem lekarzem z kilkuletnim doświadczeniem z małymi zwierzętami(psiaki przede wszystkim) .Służę fachową poradą jakby co. Zapraszam do zadawania pytań. Postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania. Quote
halbina Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 na pewno się przyda taka pomoc, będę reklamować wątek! Quote
marta23t Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 to ja od razu poproszę o pomoc:oops: podam linka do wątków chorób moich psiaków żeby nie rozpisywać kolejny raz na dogo tego samego:oops: http://www.dogomania.pl/forum/f341/czerniak-co-o-nim-wiecie-143995/#post12777774 http://www.dogomania.pl/forum/f502/ucisk-na-nerw-zmiany-neurologiczne-czy-cos-z-psychika-141707/#post12593409 pomoc bardzo się przyda i z góry dziękuję:loveu: Quote
karjo2 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Marta, po prostu to co spotyka Twoje psiaki, to jakis koszmar jest, przykro mi ogromnie :-(. I prawdopodobnie wymaga duzej klasy specjalisty, o duzej wiedzy i doswwiadczeniu. Kilka razy mialam doczynienia z czerniakiem, nie byly to dobre rokowania nigdy. Jedynym pocieszajacym bylo, ze przebieg nie byl bolesny, niestety, od diagnozy do odejscia nie trwalo dlugo :glaszcze:. Quote
marta23t Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Karjo dzięki za wsparcie. szukam już pomocy wszędzie bo w sumie tymi moimi ,,choróbkami,, żyje. no właśnie jakieś przekleństwo z tymi chorobami i w poprzednim roku / końcówka/ i w tym:shake: non stop coś- u weta prawie mieszkam:-( może z Popi coś się ruszy bo mam spotkać się z behawiorystką, która ma znajomą specjalistę z Finlandii / bodajże/ i jak jej nakreślę problem i dam nagrania z zachowań Popsa to ma jej na konferencji pokazać i może coś stwierdzą / czy to zmiany neuroloiczne/. Tarunia póki co z zagojonym paluchem po amputacji ale taka choroba to tykająca bomba. za miesiąc znów kontrola i badania pod kątem przerzutów. Boni starowinka 16 letnia też już cieniutka- guzy coraz większe,nieoperacyjne...eh jakoś z tymi psiakami same troski:shake: Quote
kundelkowa84 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Powiem z doświadczenia że czasem warto samemu lepiej sie z tymi wszystkimi chorobami zapoznać i iść do weta z postawą świadomego świadczeniobiorcy. U mojego psiaka weci też sie nie mogli rozpoznać co to za choroba, w końcu sama siadłam do książek z weterynarii- specjalnie zakupiłam w medibooks.pl anglojęzyczne bo w polskich które przeglądałam nic nie było, przejrzałam net wzdłuż i wszerz i się okazało że jak sie chce to można- wyniki były jednoznaczne- moczówka prosta tylko weci albo tacy ciężko myślący albo faktycznie beznadziejni. Jak poszłam z wiedzą i diagnoza to nagle nastąpiło oświecenie. Czasem inaczej się nie da.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.