Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zresztą ja już pisałam, ze jak choć jeden z dwóch psów, które mamy w Hotelu znajdzie dom, to następne do Hotelu będzie Sonia. Dlatego staram się tamtym psom znaleźć dom. Może tego na tym wątku nie widać.

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zofija - czy ja dobrze czytam ze Sonia musi czekac az jakis inny pies z tych konkretnych 2 znajdzie dom zeby na tego wlasnie psa miejsce isc do tego samego hotelu?

Czy zle to czytam? Mam nadzieje ze zle bo... SOnia mloda nie jest, moze nie doczekac...

A hoteli jest wiecej niz jeden i mozna zbierac na wiecej niz jednego psa w tym samym czasie.

Rusalka zostala expresowo wytransportowana do hotelu

watek zalozony byl 7 stycznia:

http://www.dogomania.pl/threads/177170-RusaA-ka-siAE-pakuje-Mamy-komplet-WiAE-c-w-drogAE-Yuuupi

, inne psy tez - Sonia staruszka siedzi w tym schronie i czeka.

Posted

Emi, ja doskonale rozumiem Zofije jesli chodzi o postanowienie ze wyciagnie psa dopiero jak jakis inny znajdzie dom.
Bo to na jej barkach spoczywac bedzie odpowiedzialnosc finansowa za utrzymanie psa w hotelu.
Ja w chwili obecnej mam 2 CC na utrzymaniu w hotelach, miesiecznie wydaje na nie 1000zl, niewiele osob pomaga bo rasa malo popularna, ja nie mam wielkiej sily przebicia zeby tlumy ludzi na watek scigac itd. Mam dwa Cc ktore sa w schroniskach, tym psom rowniez szukam domu ale od razu mowilam ze do czasu az Arni albo Lord nie znjada nowych domow nie biore psa do hotelu. Nie podolam po prostu finansowo. Kiedys skonczylam z 2000zl dlugiem za psa w hotelu, teraz rowniez splacam stary dlug prawie 1000zl. Niby wydaje sie a tam 400zl miesiecznie, ale jak ktos ma kilka psow w hotelach to juz troche gorzej. I ja mysle ze to odpowiedzialne podejscie. Bo nie sztuka jest wyciagnac psa do hotelu, sztuka jest jego utrzymanie. Trzeba rowniez liczyc sie z kosztami dodatkowymi np. opieka wet. Lord moj stary jest, ma problemy ze stawami, uszami i to juz dodatkowe pieniazki.
I jesli cos mi nie wyjdzie, to na mnie spoczywa odpowiedzialnosc. To ja odpowiadam za zadluzenie, za to czy ktos mi psa z hotelu nie wywali spowrotem do schronu bo zalegam z platnosciami. I dlatego doskonale rozumiem Zofije i jej postanowienie co do kolejnosci terminu wyciagniecia psa. Tymbardziej ze suka nie jest mloda i dom sie nie znajdzie w przeciagu kilku tygodni, to trwac bedzie miesiace.

Posted

Zajrzalam na wątek i procz tego b.zlego stanu psa -zauważylam,że na pierwszych fot. suni - kiedy byl zakladany watek chyba -wygląd zew.-kondycja psa nie byla aż tak tragiczna jak teraz -aktualnie. Nie wiem ,jak wewnętrznie. Wynika z tego ,że jej stan zdrowia tak bardzo pogorszyl się juz w schronie -w ostatnich miesiącach -bo pies przyjety w b.zlym stanie -nadal choruje bardzo .Pies wymaga natychmiastowej pomocy dobrych wetów -i dlugiego chyba leczenia.Tym bardziej ,że nie jest to juz mlody pies.Nie wiem jednak,co moglo być przyczyną zdarcia skory łap aż do krwi ? Mnie ten przypadek kojarzy się z pewnym podtrutym mocno psem stróżującym /przy portierni/,kiedy zlodzieje mocno podtruli psa . Potem pies nie mial czucia w lapach i zdzierał je aż do krwi -a skutków pozostalych też nie można bylo wyleczyć . Może stan suni też jest skutkiem silnego toksycznego środka - a pies byl celowo truty ? Ten zdarty tyl grzbietu i zmiażdzony ogon może być faktycznie następstwem silnego urazu na skutek np.ciągnięcia za sam. -albo podobnej zbrodniczej akcji .

Posted

Furciaczek, OLga - dzieki ze zajrzalyscie do Soni.

Pewnie macie racje ze ja duzo nie wiem na te tematy, nie chodzi mi o osbiste atakowanie Zofiji, patrze na ta Sunie i po prpstu sie nia martwie bo .. ona tak strasznie biednie wyglada na tych zdjeciach, chcialabym zobaczyc jakies nowsze bo jezeli z nia jest gorzej?

Widze ciagle zbiorki na inne psy ktore organizowane sa w niesamowitym tempie i chyba faktycznie nie wzielam pod uwage ze moze i wsadzic psa gdzies jest w miare "latwo" ale pozniej wlasnie dochodza koszty utrzymania bo watki o "zapomnianych" psach na ktore byly deklaracje a pozniej l;udzie jakos odpadli tez widzialam (przyklad "moja" Bura z podpisu gdzie Krysia sama sie meczy w sumie w utrzymanieu jej i innych psow).

Zofija, przepraszam jezeli Cie urazilam, mozesz mi dac w leb jak sie kiedys spotkamy :(


Sonieczka trzymaj sie dziewczyno......

Posted

Emi ja doskonale Cie rozumiem, strasznie ciezko patrzec na to psie cierpienie i chcialoby sie pomoc wszystkim, jak najszybciej...ale niestety trzeba to robic z glowa i rozsadnie....choc serducho w piersi krwawi i rwie sie do wiekszych, szybszych, aktywniejszych dzialan...zycie jest cholerenie niesprawiedliwe ;/

Posted

Emigrantko- wierz mi i Zofii tez ,ze robienie fotek w schronie nie jest takie proste -to nie to samo co robienie fot. naszym ,domowym psom . Nie zawsze możan wyprowadzić caly boks psów -a wyciaganie psa jednego czy dwu -to narażanie go na ataki pozostalych psów ,gdy wroci do boksu .Skonczyć sie to może nawet tragicznie.Jeśli uda się zrobić jakies fot. przez siatkę czy kraty kojca/boksu to już jest sukces. Sunia jest bardzo poszkodowana i tak i nie ma co ją ciągać a praownicy schronu mają jednak rację ,że dla dobra tych psów nieraz trzeba ograniczać robienie im fot. ,jesli nie można tego zrobić na spacerach wylacznie. Kazdy kto byl kilka razy w schronie -wie o co chodzi .Psy gryzą się o lepsze miejsce przy kratach ,czy kilka kości albo karmę -i tak samo o to że ktoś zatrzyma się i interesuje innym psem -a nie nim .:shake: .Sama nieraz bylam tego świadkiem .Dochodzilo nawet do gryzienia -niestety.

Posted

Emigrantka napisał(a):
Furciaczek, Olga - dzieki za wykladanie mi faktow jak krowie przy rowie, mnie tak trzeba bo przyznaje ze glupio czasem wyskakuje bo.. nie znam realiow....

:(


Tu u nas na wyspach jest zupelnie inaczej, czlowiek po jakims czasie przestaje myslec po polsku i po prostu zapomina jak to w ojczyznie jest...tez sie czesto na tym lapie ;/

Czy ktos od OWP wie o suni?? Moze pomoga choc w podrzucaniu i reklamie watku, ogloszeniach itp??

Posted

W weekend poszukam jakiegos programu do banerkow... narzzie zmieniam swoj w podpisie na ten zrobiony w painy... ale chociaz kolory sie w oczy rzuca moze....



Trzymaj sie Sonieczka, jutro do Ciebie zajrze pysiu kochany

Posted

A czy na wyspach nie jest tak przypadkiem -jak i w USA ,że jesli pies prędko nie zostanie adoptowany -np. kilka tyg. czy 2-3 mce -to natychmiast zostaje uśpiony ? I dlatego nie mają takiego przepelnienia w schronach ? Bo tak coś chyba slyszalam kiedys w TV ...

Posted

A no, nie maja tu wiekszego problemu z usypianiem....ale maja za to problem z weryfikacja osob zainteresowanych adopcja;/
Ja bym psa nie dostala, Emi tez by nie dostala....
Z jednej strony rozumiem, trzeba miec jakies zasady ale czasami to juz jest przesda.

Posted

Jak pisze Furciaczek, wszystko ladnie na zewnatrz a masowe usypianie na porzadku dziennym :(

**********************************

mam nowa deklaracje dla Sonieczki :D



Prosze dopisac dokladnie tak ;):

Monika (corka Emigrantki) 35 zlo, deklaracja stala (od lutego)

Posted

olga7 napisał(a):
Zajrzalam na wątek i procz tego b.zlego stanu psa -zauważylam,że na pierwszych fot. suni - kiedy byl zakladany watek chyba -wygląd zew.-kondycja psa nie byla aż tak tragiczna jak teraz -aktualnie. Nie wiem ,jak wewnętrznie. Wynika z tego ,że jej stan zdrowia tak bardzo pogorszyl się juz w schronie -w ostatnich miesiącach -bo pies przyjety w b.zlym stanie -nadal choruje bardzo .Pies wymaga natychmiastowej pomocy dobrych wetów -i dlugiego chyba leczenia.Tym bardziej ,że nie jest to juz mlody pies.Nie wiem jednak,co moglo być przyczyną zdarcia skory łap aż do krwi ? Mnie ten przypadek kojarzy się z pewnym podtrutym mocno psem stróżującym /przy portierni/,kiedy zlodzieje mocno podtruli psa . Potem pies nie mial czucia w lapach i zdzierał je aż do krwi -a skutków pozostalych też nie można bylo wyleczyć . Może stan suni też jest skutkiem silnego toksycznego środka - a pies byl celowo truty ? Ten zdarty tyl grzbietu i zmiażdzony ogon może być faktycznie następstwem silnego urazu na skutek np.ciągnięcia za sam. -albo podobnej zbrodniczej akcji .


Sonia trafiła w takim stanie do schronu i my też podejrzewałyśmy, ze ktoś ją przeciągnął za samochodem , ze ktoś się nad nią znęcał. Teraz Sonia wygląda o niebo lepiej jak widać na nowszych zdjęciach. Ona zresztą dostała kojec na początku tylko dla siebie i tam dochodziła do siebie pod opeiką weta. Teraz już jest w kojcu chyba z dwo,ma psami, pokazała silny charakterek:) bo w kojcu rządzi i w ogóle nie jest z nią najgorzej. Poproszę Deę o nowe zdjęcia, ale to nie jest łatwe przy takiej ilości psów. Dea musi dbać tez o te nowe, zeby pojawiły się na stronie. Czasem przyjdzie do schronu a tam 15 nowych psów....... A chodzi raz w tygodniu...

Posted

furciaczek napisał(a):
Emi, ja doskonale rozumiem Zofije jesli chodzi o postanowienie ze wyciagnie psa dopiero jak jakis inny znajdzie dom.
Bo to na jej barkach spoczywac bedzie odpowiedzialnosc finansowa za utrzymanie psa w hotelu.
Ja w chwili obecnej mam 2 CC na utrzymaniu w hotelach, miesiecznie wydaje na nie 1000zl, niewiele osob pomaga bo rasa malo popularna, ja nie mam wielkiej sily przebicia zeby tlumy ludzi na watek scigac itd. Mam dwa Cc ktore sa w schroniskach, tym psom rowniez szukam domu ale od razu mowilam ze do czasu az Arni albo Lord nie znjada nowych domow nie biore psa do hotelu. Nie podolam po prostu finansowo. Kiedys skonczylam z 2000zl dlugiem za psa w hotelu, teraz rowniez splacam stary dlug prawie 1000zl. Niby wydaje sie a tam 400zl miesiecznie, ale jak ktos ma kilka psow w hotelach to juz troche gorzej. I ja mysle ze to odpowiedzialne podejscie. Bo nie sztuka jest wyciagnac psa do hotelu, sztuka jest jego utrzymanie. Trzeba rowniez liczyc sie z kosztami dodatkowymi np. opieka wet. Lord moj stary jest, ma problemy ze stawami, uszami i to juz dodatkowe pieniazki.
I jesli cos mi nie wyjdzie, to na mnie spoczywa odpowiedzialnosc. To ja odpowiadam za zadluzenie, za to czy ktos mi psa z hotelu nie wywali spowrotem do schronu bo zalegam z platnosciami. I dlatego doskonale rozumiem Zofije i jej postanowienie co do kolejnosci terminu wyciagniecia psa. Tymbardziej ze suka nie jest mloda i dom sie nie znajdzie w przeciagu kilku tygodni, to trwac bedzie miesiace.

o to mi chodziło. Koszt tych dwóch psów w Hotelikach to aktulanie 900 zł miesięcznie i dodam, ze na to nie ma zbyt dużo deklaracji. Jeżeli na Sonie znajda się wcześniej stałe deklaracje choćby na kwotę 300 zł to ją weźmiemy wczesniej, ale póki co jest to niemożliwe ze względów finansowych. Nie licząc psów na tymczasach i kotów

Posted

olga7 napisał(a):
Emigrantko- wierz mi i Zofii tez ,ze robienie fotek w schronie nie jest takie proste -to nie to samo co robienie fot. naszym ,domowym psom . Nie zawsze możan wyprowadzić caly boks psów -a wyciaganie psa jednego czy dwu -to narażanie go na ataki pozostalych psów ,gdy wroci do boksu .Skonczyć sie to może nawet tragicznie.Jeśli uda się zrobić jakies fot. przez siatkę czy kraty kojca/boksu to już jest sukces. Sunia jest bardzo poszkodowana i tak i nie ma co ją ciągać a praownicy schronu mają jednak rację ,że dla dobra tych psów nieraz trzeba ograniczać robienie im fot. ,jesli nie można tego zrobić na spacerach wylacznie. Kazdy kto byl kilka razy w schronie -wie o co chodzi .Psy gryzą się o lepsze miejsce przy kratach ,czy kilka kości albo karmę -i tak samo o to że ktoś zatrzyma się i interesuje innym psem -a nie nim .:shake: .Sama nieraz bylam tego świadkiem .Dochodzilo nawet do gryzienia -niestety.


No własnie o tym pisałam dochodzi do walk pomiędzy psami. Każde3 przyjscie nowej osoby do schronu powoduje, ze psy zaczynają szczekać i łasić się przy kratach, a nawet walzczyć między soba. Dlatego pracownicy nie lubia za bardzo tych sesji. Z reguły słabsze psy zostają pogryzionbe przez te silniejsze. I czasem kończy się to tragicznie to nie to samo co sesja domowa

Posted

Ja już widziałam wątki, które szły ekspresowo- jak ten, który zrobiłam pudelkowi i wątki, który mi nie ma zainteresowania. Chodzi o to, ze psiego nieszczęścia jest tak dużo, ze nie sposób tego ogarnąć i czasem ciężko się przebić i naprawdę nie wiadomo, którego ratować. A wszystkich się nie uratuje.

Posted

[quote name='Emigrantka']
**********************************

mam nowa deklaracje dla Sonieczki :D



Prosze dopisac dokladnie tak ;):

Monika (corka Emigrantki) 35 zlo, deklaracja stala (od lutego)



Zofija, dopisz prosze na 1 stronie, chyba przegapilas?

Na kolorowo moze te deklaracje zeby bylo berdziej widac?

dzieki..


Sonieczka, witaj z rana laluniu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...