ossa98 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Czy Ty się kiedyś ustatkujesz, złośnico!?:-) W Twoim wieku już nie wypada tak się dawać porywać emocjom i koleżanki zaczepiać... Quote
Zofija Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Miałam zapytanie w sprawie Soni. Pan już chciał po nią jechać, ale jak napisałam, ze warunkiem adopcji jest wizyta przed i poadopcyjna i umowa to cisza........ Quote
ossa98 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Sońka w koncu trafi na swojego człowieka. Wierzę w to. Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 [FONT=Arial]TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!1TEN PIES NAWET NIE STOI!!!!! NIE MA SIŁY!!!!!!![/FONT] [FONT=Arial]ZAJRZYJCIE NA WĄTEK I POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/FONT] [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/2042...4#post16514094[/FONT] Quote
Redpit Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Sońka dalej nieustatkowana, ale coraz bardziej się słucha :) - za to faktycznie sypie się z niej futro... tyle to nie widziałem jeszcze :) a to z dzisiaj: Quote
bela51 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Redpit napisał(a):Sońka dalej nieustatkowana, ale coraz bardziej się słucha :) - za to faktycznie sypie się z niej futro... tyle to nie widziałem jeszcze :) G] No to nie widziales mojej suczki !:evil_lol: Moja poprzednia ONka liniala 2-3 razy do roku. Obecna linieje bez przerwy.:crazyeye: A poniewaz mieszka ze mna w domu, to wyobraź sobie jaka to frajda. Quote
Redpit Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 te z zeszłego tygodnia: ostrzy kły, nudzi się czy nie podoba się mieszkanko?? ;) ten kikutek jest jeszcze mniejszy.... - chyba się zdenerwowała, że jestem na jej włościach :) i biegiem do siebie :) widok z drugiej strony... :( Quote
Redpit Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 bela51 napisał(a):No to nie widziales mojej suczki !:evil_lol: Moja poprzednia ONka liniala 2-3 razy do roku. Obecna linieje bez przerwy.:crazyeye: A poniewaz mieszka ze mna w domu, to wyobraź sobie jaka to frajda. to współczuję - w domu to tylko z tych małych, ale też troszkę tego... ;) u Sary tyle nie ma, ale Sońka ma co dzień pełno w kojcu - wszędzie - czeka je czesanko przy słonku - na szczęście to lubią :) Quote
ossa98 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Sońka, trochę wiosennej pielęgnacji nie zaszkodzi - daj się wyczesać wujkowi:-) Quote
Redpit Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 U Sońki OK - powoli kończy gubić włosy :) faktycznie bardzo się leni. Jak nie bedzie padać, to jej pstryknę. Jak na razie to pogoda jesienna, jak nie wieje to leje :( Nawet psiaki z bud mało wychodza. Kupiłem jej ArthroFos - może troszkę pomoże na łapki ;) Quote
ossa98 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Dzięki Redpit za zaangażowanie i wielkie serce dla psiaków - w tym naszej kochanej złośliwej baby - Sonieczki:-) Quote
asl Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Dziękuję bardzo Ossa98 u Bela51 za wpłaty dla Sonii. Właśnie je dopisałam do skarbonki Sonii i rozliczyłam to w drugim poście. Quote
Redpit Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Obiecane dzisiejsze fotki - sorki za spóźnione (net, pogoda i czas...) :evil_lol: - było ładnie, ale już wieje i pewnie zaraz będzie deszczyk :( :angryy: :) Quote
asl Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Dopisałam do rozliczenia Soni wpłatę od Lazy :) Bardzo dziękuję :) Quote
ossa98 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 piękna Sonica:smile: Zgadza się:-) Niezwykle urodziwa z niej psica. Jakoś tak "wrosła" w ten Redpitowy krajobraz. Może mogłaby tam już zostać na dobre?;) Quote
Redpit Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Troszkę się wrosła - chyba woli panów piesków, bo na sąsiada-psa nie szczeka, a teraz i nawet Pikuś (znajdek) zaglądał i wkładał pyszczek do kojca i nic. Potem sprawdzę bez kratek ;). Dziś była na dłooooogim spacerku i spokojnie wytrzymała. Niestety zauważyłem, że poniosła małą stratę w urodzie :( Chyba od tego gryzienia części kojca ułamała sobie lewy dolny kieł. Nie chciałem siać szybciej niepokoju, jak jeszcze było dość zimno i padało - to chwilkę utykała na łapkę. Chcieliśmy nawet nią pojechać do weta, ale zaczęła biegać :) Myślę, że to było coś reumatycznego - też miałem coś podobnego w tym czasie z nogą. Skończyła chyba zmianę futra, więc w maju podskoczymy z nią w sprawie tego ropnia. Teraz fotki z dzisiejszego spacerku: troszkę się zmęczyła wejściem pod górkę i lapy ma od błotka. Na 2 już wypoczęła i się zerwała by iść dalej :) Quote
bela51 Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Pozdrawiamiy Redpita i Sonieczke. Bidulka ma juz swoje lata i ciezką przeszłosc za soba. Quote
asl Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Dopisuję do rozliczenia Sonii wpłatę 10 zł od Moniki S :) Dziękuję :) I dołączam się: Sonia to piękny pies :loveu: Quote
ossa98 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Sońka, co tam u Ciebie? jak łapka? a ząbek? boli? Quote
Cantadorra Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Sonia prezentuje się świetnie, a to zdjęcie w lasku, to jakbym zrobila u siebie w lasku, te laski to wszystkie takie podobne, tylko psiak inny :) Quote
Redpit Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Cantadorra napisał(a):Sonia prezentuje się świetnie, a to zdjęcie w lasku, to jakbym zrobila u siebie w lasku, te laski to wszystkie takie podobne, tylko psiak inny :) Podobne bo kaszubskie ;) ale wszędzie pewnie takie :) - psiak inny, ale dzięki nim człowiek zobaczy co ma wokół siebie i pozna tereny. Co do ząbka - pewnie nie boli, po prostu ułamałasobie gryząc kojec. Nie dolega jej też łapka, bo biega jak szalona. Spacer też był po lesie dość długi i po górkach. Troszkę słabo podchodziła, ale cały czas miała siłę do ciągnięcia. Jedyny mój błąd - że nie wziąłem dla niej wody :( ale po drodze była, więc skoro nie próbowała chłeptać kałużówki - to aż tak nie była spragniona - następnym razem wezmę (i dla siebie). Znów troszę będzie czasu wolnego - to podzielę go miedzy kłótnisie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.