Dea Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Sońka charakterna bo cieszynianka, zauważyłam że nasze psy mają charakterki:-) I nie tylko psy zresztą:evil_lol: Quote
Zofija Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Słuchajcie jest Pan, który chce adoptować Sonię z Oborników Wielkopolskich. Potrzebny wolontariusz do wizyty przedadopcyjnej. Quote
bela51 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Zofija, napisz cos wiecej o tym kandydacie . Quote
Zofija Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Pan ma dom z ogrodem, kocha psy, poprzednio miał jamnika, który odszedł ze starości, a jeszcze wcześniej onka. Bardzo kocha psy. Zgadza się na wizytę i umowę Quote
bela51 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 A mamy kogos do wizyty przedadopcyjnej ? Quote
Emigrantka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Oooooooooooooooooooooooooooooooooooo - czekam na wiesci :) Quote
Zofija Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='bela51']A mamy kogos do wizyty przedadopcyjnej ?[/QUOTE] no wałśnie szukam, ale już jedna dziewczyna mi napisała, ze nieepełnoletnia, druga, ze nie ma doświadczenia w wizytach. Dostałam, też wiadomość, ze to dziwne, ze Pan nie weźmie psa z Oborników ze schronu......... dla mnie to akurat nie jest dziwne. Ja sama obie suczki mam nie z cieszyńskiego schroniska, tylko z Żor i Katowic. Kurcze Quote
bela51 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Nikt mi nie przychodzi do glowy z tamtych okolic. To 30 km od Poznania, moze kogos stamtad poprosic ? Przydałaby sie doswiadczona osoba... Quote
wapiszon Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 A może znajdziecie tę osobę na wątku Basty http://www.dogomania.pl/threads/188996-Pozna%C5%84.-Onka-Basta-i-jej-Pani-potrzebuja-pomocy.-Zbieramy-fanty-na-bazarki-dla-Basty Tam są Cioteczki z Poznania . Quote
ana666 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 dostałam wiadomość o Zofiji, juz jej odpisałam tez na Pw ze moge przeprowadzic wizytę :) Nawet okazało sie ze Pan mieszka na przeciwko mnie na tej samej ulicy :) więc to nie problem, zadzwonie dzis sie umówic i trzymajcie kciuki ;) Quote
Cantadorra Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Trzymamy ana kciuki :) Powodzenia Sonia :) Quote
bela51 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Ana, cudownie ze sie zgodziłas. Ale musisz Pana przeswietlic bardzo dokładnie:evil_lol: Quote
Redpit Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Mam nadzieję, że będzie Bardzo Dobrze prześwietlony... :) i trzeba mu o Sońce wszystko powiedzieć - coby nie było jak w Łebie...;) Quote
ana666 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 wizyta w środe o 18 :) a Pana prześwietle ze wszystkich stron :evil_lol: zobaczymy jak Pan wypadnie, jak bedzie ok to super, będe mogła Sonie czesto dowiedzac :) Quote
bela51 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='ana666'] zobaczymy jak Pan wypadnie, jak bedzie ok to super, będe mogła Sonie czesto dowiedzac :)[/QUOTE] Będziemy mocno trzymac kciuki, aby Sonia wreszcie znalazła szczęśliwy dom. Quote
Emigrantka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='ana666']wizyta w środe o 18 :) a Pana prześwietle ze wszystkich stron :evil_lol: zobaczymy jak Pan wypadnie, jak bedzie ok to super, będe mogła Sonie czesto dowiedzac :)[/QUOTE] Na wizycie porozrzucak pelno psich klakow po mieszkaniu/domu .. obserwuj czy przeszkadza... ostatnio psia siersc przeszkadzala...... Trzymam kciuki od rak i od nog.... Quote
ossa98 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Super wiadomość! ja również trzymam kciuki za powodzenie! Sonieczko, może już niedługo będziesz miałą swój upragniony dom:-). Quote
ana666 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Wizyta sie nie odbyla, poszłam tam a Pan powiedział mi przy bramie ze odstał oferte pracy za granica i dlatego póki nie wie czy wyjedzie nie mze podejmowac decyzji o psie i powiedzial ze w ciagu miesiaca sie odezwie ale raczej bym nie liiczyła na to ;/ Quote
Emigrantka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Szlag by to.... ale leiej teraz niz za miesiac na przyklad..... Czyli domek odpadl - bo skoro szuka takiej pracy to predzej czy pozniej znajdzie i co wtedy? Znowu trzeba by bylo szukac Sonce domu? Pan nie mial numeru do Ciebie, nie mogl dac znac to nie marnowalabys czasu na dojazd tam? Grrrrrrrrrrrrrrrrrrr Soncia, trzymaj sie - to nie byl TEN domek Quote
bela51 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Skąd się bierze tylu nieodpowiedzialnych ludzi ? Powiedzcie , bo ja chyba jestem nie z tego swiata.:shake: Lepiej, ze Sonia jest u Redpita i niech tam zostanie. Quote
Zofija Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Dzisiaj napisała do mnie narzeczona tego Pana, mail ponizej: Witam .Jestesmy z Narzeczonym zainteresowani Sonia. Moj Narzeczony zlozyl u Panstwa deklaracje wziecia jej Zbigniew Klysz Oborniki WLKP Byla u Nas Wolontariuszka w Tej sprawie (oborniki wlkp) ale moj narzeczony powiedzial ze rezygnuje z tej adopcji. Stalo sie tak gdyz ja mialam watpliwosci dotyczace Soni wypadku ,chodzilo o zmiazdzenie jej calego tylu. Myslalam ze to ma jakies dalsze skutki i ona kuleje> Jednak skonsultowalam sie z wetrynazem i on powiedzial ze moze nie ma zadnego sladu. Ja przebywam obecnie za granica i wracam na swieta. Uzgodnilismy z Narzeczonym ze ja wezmiemy . Prosze o poproszenie tej osoby ktora byla ,zeby przyszla jeszcze raz. Tel.kontaktowy. Zbigniew Klysz 507 211 415. Z powazaniem .Bozena Quote
bela51 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Zosiu, nie wiem co o tym myslec. To chorego psa by nie wzieli? Nie do konca tacy milosnicy ziwerząt. Quote
Redpit Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Szczerze napiszę, że bym się poważnie zastanowił -"" Myslalam ze to ma jakies dalsze skutki i ona kuleje> Jednak skonsultowalam sie z wetrynazem i on powiedzial ze moze nie ma zadnego sladu. "" - Sonia nie kuleje, ale po dłuższym spacerze (nie sprawdzałem dokładnie ile - zawsze mogę sprawdzić ile czasu czy km...) widać, że ma problemy z chodzeniem - właśnie tylne łapy, nawet troszkę się jakby potykała przy chęci szybszego chodzenia. Dziś jestem po pracy, wieczorem z powrotem i jeszcze popsuła się pogoda - jutro wezmę ją na spacer zobacze ile przejdziemy i po jakim czasie będzie widać coś... i nagram jak się uda (mam nadzieję, że nie będzie padać cały czas tylko przelotnie). Co będzie jeśli według Niej będzie to kulenie... Na początku jak wyjdzie z kojca - biega, ale po czasie to sobie leżakuje. Nagram i może wtedy ocena...??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.