Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Emigrantka napisał(a):Propozycja super ale.. ze tak niesmialo przypomne - Sonia z pierwszego DT musiala byc zabrana poniewaz terroryzowala (rzucala sie na) na psiaki wiec nie wiem czy to jest odpowiednie dla niej miejsce? Jezeli ta druga sunia wszystkiego sie boi..... Takie moje 5 groszy..... Probuje do tego podchodzic realnie - niestety tak trzeba... :( Mówiłam Repitowi o zagraniach naszej Soniuchny i on wie. Na początku Sonia byłaby oddzielnie wypuszczana/wyprowadzana. Z czasem się zgodzą bo wiem od Pana Kazimierza gdzie Sonia była kilka miesięcy, ze z czasem jej przeszło. Ponadto nie wiem jak jest z sukami bo na była z 4 ma w kojcu w schronie i poza tym, ze je podporządkowała sobie to nic więcej się nie działo. Tak czy siak na początku muszą być oddzielone, bo nie ma co ryzykować Quote
irenaka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Zofija napisał(a):Mówiłam Repitowi o zagraniach naszej Soniuchny i on wie. Na początku Sonia byłaby oddzielnie wypuszczana/wyprowadzana. Z czasem się zgodzą bo wiem od Pana Kazimierza gdzie Sonia była kilka miesięcy, ze z czasem jej przeszło. Ponadto nie wiem jak jest z sukami bo na była z 4 ma w kojcu w schronie i poza tym, ze je podporządkowała sobie to nic więcej się nie działo. Tak czy siak na początku muszą być oddzielone, bo nie ma co ryzykować A czy rozmawiałaś z Redpitem na jak długo ten DT może być? Niezgodność z innymi psami to pierwszy problem, ale Sonia potrzebuje też stabilizacji. Wiem, że gwarancji nigdy nie ma, bo być nie może, ale dobrze by było, gdyby Sonia mogła tam zostać do czasu znalezienia DS. Czy w tym temacie coś było uzgodnione? Quote
Redpit Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Emigrantka napisał(a):Propozycja super ale.. ze tak niesmialo przypomne - Sonia z pierwszego DT musiala byc zabrana poniewaz terroryzowala (rzucala sie na) na psiaki wiec nie wiem czy to jest odpowiednie dla niej miejsce? Jezeli ta druga sunia wszystkiego sie boi..... Takie moje 5 groszy..... Probuje do tego podchodzic realnie - niestety tak trzeba... :( Tak było też z Huskim u mnie - rzucał się na Sarę, a po jakimś czasie biegał za nią (nawet w gipsie). To nie tak, że Sara się boi wszystkich - jest raczej bardziej uległa i sama nie szuka konfliktów, ale też potrafi pokazać ząbki ;) Moja propozycja to tylko coś między trafieniem tam gdzie Tania - a hotelikiem, na który nie ma jeszcze pełnej skarpety. Z pewnością lepszy byłby hotelik u Tarzanki i jeśli do tego czasu będzie pełna skarpeta - to oczywiście niech tam jedzie :) Quote
Monia85 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Przykro mi że tak wyszło z Sonią. Ja robiłam tą wizytę przedadopcyjną i naprawdę pan Maciej wydawał się dobrym kandydatem na DS dla Soni. Jeśli mogę dorzucić swoich 5 groszy to mogę polecić sterylkę u siebie w mieście (niedaleko Łeby i Wejherowa). Lekarz jest świetny i naprawdę mało bierze (za moją suczkę-średnią wziął 100zł). Twierdzi, że nie warto na takich rzeczach zarabiać kokosów, bo on jest po to aby pomagać i chyba tak jest ;D Quote
ossa98 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ja myślę, zeby Sonia pojechała do Redpita TO wydaję się bardzo rozsądne rozwiązanie. Czy ktoś był u Redpita i widział, jakie warunki jest w stanie zagwarantować psom? Dobrze byłoby osobiście przekonać się o tym. Quote
Tarzanka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Sytuacja wygląda tak: Pan Maciej zapłaci za pierwszy miesiąc hotelu Sońki, i deklaruje że przez rok czasu co miesiąc będzie dawał stówkę na jej utrzymanie. Decyzja należy do Was a to takie krótkie info o Sonii "Sonia wygląda kwitnąco jest zadbana wyczesana chodzi z Panem Maciejem na spacery, już coraz lepiej się słucha - wszystko jest OK". Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 taki mail dostałam od Pana Soni jak mu napisałam,ze nie rozumiem jego decyzji bo pies nie jest towarem,który się zwraca jak nie pasuje: [FONT=Arial]Witam,[/FONT] [FONT=Arial]Pani komentarze staja się cięzko strawne i proszę je zachować dla siebie, dla mnie nie sa one interesujace. Umowa przewiduje stosowną mozliwość par2p12, a ja zachowuję się przyzwoicie, jak pozna Pani lepiej świat to będzie bardziej powściagliwa w ocenach osób trzecich,[/FONT] [FONT=Arial]bez pozdrowień[/FONT] [FONT=Arial]Maciej Multaniak[/FONT] Quote
ossa98 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 "Sonia wygląda kwitnąco jest zadbana wyczesana chodzi z Panem Maciejem na spacery, już coraz lepiej się słucha - wszystko jest OK". Rozumiem, że to informacja od Pana Macieja? Skoro wszystko jest ok, to dlaczego chce się jej pozbyć... Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 cóż ja osobiście nie skorzystałabym z propozycji Pana Macieja i dałabym Sonie do Redpita, a nie była zależna od kogoś tak niezrównoważonego emocjonmalnie. Przez kogo od 2 tyg. siedzę na wątku Soni i tracę nerwy, czas......... nie jest dla mnie w żadnym sensie wiarygodny. Nie będę przyklaskiwać komuś kto mi się tłumaczy że nie może psa pokochać, wcześniej, że się leni i szczeka potem bierze mnie na listośc i oczekuje,ze powiem-tak rozumiem Pana postępowanie-NIE NIE ROZUMIEM Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Sorki ja mam dość tego pana to ja znim załatwiam sprawe soni od początku. Najpierw mi płakał - teraz mnie obraża. Sorki dość już o tym człowieku, który chce się pozbyć psa w białych rękawiczkach Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 ossa98 napisał(a):rozumiem, że to informacja od pana macieja? Skoro wszystko jest ok, to dlaczego chce się jej pozbyć... bo biedny pan maciej nie umie jej pokochać - czytaj poza wierszem: Szczeka na wszystko, jest średnio posłuszna i baaardzo się leni Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 A pAN mACIEJ ŻYJE Z TURYSTÓW. SONIA NIECH JEDZIE DO REDPITA Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 a to mój mail,na którego dostałam tą miłą odpowiedź: [FONT=Arial]Nie wątpię, ze Sonia nie ma się, zle i o tym nie mówiłam i nie pisałam. Chodzi mi o to, ze pies jest nie jest towarem, który się zwraca jeśli nie pasuje.- tak jak drugi człowiek. I dla mnie ten temat nie podlega dyskusji. Dziękuję za informację odnośnie deklaracji[/FONT] [FONT=Arial]zosia wszołek[/FONT] Quote
ossa98 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Aaa, to Pan M. wcześniej nie wiedział, że owczarkom włosiary wychodzą garściami i to może rzekomym turystom przeszkadzać? Co do problemów emocjonalnych i braku więzi - to tak naprawdę chyba nie dał Soni czasu i możliwości, żeby zbliżyli się do siebie. Wygląda to tak, jakby od samego początku był uprzedzony, miał wątpliwości czy ta więź się nawiąże. Quote
Redpit Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Nie narzucam się i jeśli Sonia trafi do Tarzanki sam dorzucę 10.- a poniżej coś o co pytała ossa98 :) : Net jako, że to wieś chodzi słabo - nie chcą mi się wklejać fotki, ale taki jest kojec - w tej chwili bez panelu w środku... widać jak Sara kopie dół (nie by się podkopać, ale zawsze tak robiła, by poleżeć w norze. Ta buda po lewje jest właśnie użyczona dla Izy przez fundację - więc chyba troszkę mówi to o tym jak mają psiaki. :evil_lol: Na razie jest piasek w kojcu i podesty drewniane - jeszcze latem będą meby lub kostka. http://img28.imageshack.us/i/1012233f.jpg/ Tak Iza wygladała w swoim "domu" i po przyjechaniu do mnie: http://img69.imageshack.us/i/5edf9ca8ec12fa82.jpg/ http://img576.imageshack.us/i/1011704.jpg/ a tak po paru miesiącach z Sarą: http://img717.imageshack.us/i/1012290.jpg/ http://img155.imageshack.us/i/1012288.jpg/ i w swojej kwaterze... http://img704.imageshack.us/i/1011907.jpg/ Quote
ossa98 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 O matko! skóra i kości:-( Teraz wygląda naprawdę ładnie... Quote
Czarodziejka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Rozumiem, że rezygnujecie z DT u mnie? Muszę wiedzieć, czy trzymać miejsce dla Soni? Quote
Cantadorra Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='ossa98'] O matko! skóra i kości:-( Teraz wygląda naprawdę ładnie... Iza jest juz za TM Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Czarodziejka napisał(a):Rozumiem, że rezygnujecie z DT u mnie? Muszę wiedzieć, czy trzymać miejsce dla Soni? czy mogę prosić o 1 dzień jeszcze????? Quote
bela51 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Moja znajoma z Bytomia, ktora nie jest na dogo, zadeklarowala miesiecznie 10 zl na Sonie. Wpłaty beda od Krystyny M. Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 bela51 napisał(a):Moja znajoma z Bytomia, ktora nie jest na dogo, zadeklarowala miesiecznie 10 zl na Sonie. Wpłaty beda od Krystyny M. no to się zbiera kasa. I Magda z Łodzi ciągle płaci:) już uzupełniam. Quote
Zofija Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Czy możecie się wypowiedzieć co uważacie jeśli chodzi o Sonie gdzie ją dać??? Niewiele czasu nam zostało. Jest DT u Czarodziejki - 400zł, DT u weta Stafana Guta -ok. 420-430zł bezpłatny tymczas u Repita- opłata za jedzenie , ewentualne leczenie i gdy będzie taka potrzeba zakup budy. Co uważacie. Jest nas tu trochę. Wypowiedzcie się proszę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.