C&B Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Moja też nie cierpiała psów, do nie których jeszcze nie pała radością, gdy je widzi. Takie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy chorowała, to taki szczeniak- spaniel chciał się z nią pobawić, ale trącąc łapą nie chcący ją przewrócił, no, a ją wszystko wtedy bolało i trzymała się z daleka od psów. Potem spotkaliśmy bardzo miłą panią z Tiną - czarnym, niewielkim kundelkiem, chodząca łagodność. No i chodziłyśmy razem, Czika powoli przekonywała się, potem do naszego grona dołączył sznaucer, potem spaniel i jakoś udało nam się, żeby tolerowała chociaż psy, a z nie którymi to nawet się bawi. Ale dużych nadal nie lubi - szczególnie labków. Takze wspomnienie:evil_lol: Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 [CENTER]Ha! Aż muszę się pochwalić! :oops: Dzisiaj jak zwykle wyszliśmy na dłuugi spacer do parku. Zamiast przekonywać Dragona jakie to psy mogą być wspaniale, postanowiłam iść za radą i po prostu ignorować spotkane czworonogi. Na pierwszy ogień poszedł jamnik z jakimś ''puszkiem''. Dragon spojrzał na nich obojętnie, sam szybko wrócił do niuchania. Pochwała. Druga próba; spacerowaliśmy dalej spokojnie, aż tu nagle zza krzaków wychodzi pani z wózkiem i czekoladowym labradorem. Schodzę na trawnik, kilka metrów dalej. Dragon uważnie przyglądał się labkowi, aż do momentu, w którym wyjęłam smakołyki. Usiadł i wpatrywał się we mnie jak zaczarowany. Pies odszedł zignorowany. Look na odchodzącego psa i znów na mnie - pochwała. Następnie widzę haszczaka. Odchodzimy na trawnik kilka metrów dalej, tak jak poprzednio. Dragon zastygł, cicho warczy. Odciągam go, wyjmuję smakołyk, każę usiąść. Znowu się słucha. Look na oddalający się obiekt zainteresowań i spojrzenie na moją osobę. Pochwała. I ostatnie podejście na spacerze: podleciał do nas biały pudel. Oboje machają ogonami, więc daję im się obwąchać, chwytając mocniej jednocześnie smycz - przygotowana na najgorsze. Ale nie było najgorszego. Ładnie się przywitali i pudelek odszedł, do teraz nie wiem czy spotkaliśmy psa czy sukę... Oczywiście pochwała. A teraz napiszcie, co robię źle? Bo zawsze coś mi nie wychodzi do końca :razz:. Nie wiem dokładnie dlaczego Dragon okazał się być taki uważny. To chyba ta wyczerpująca pogoda działa tak na niego. Upał jednak sprzyja :p. [/CENTER] Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 C&B napisał(a):Moja też nie cierpiała psów, do nie których jeszcze nie pała radością, gdy je widzi. Takie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy chorowała, to taki szczeniak- spaniel chciał się z nią pobawić, ale trącąc łapą nie chcący ją przewrócił, no, a ją wszystko wtedy bolało i trzymała się z daleka od psów. Potem spotkaliśmy bardzo miłą panią z Tiną - czarnym, niewielkim kundelkiem, chodząca łagodność. No i chodziłyśmy razem, Czika powoli przekonywała się, potem do naszego grona dołączył sznaucer, potem spaniel i jakoś udało nam się, żeby tolerowała chociaż psy, a z nie którymi to nawet się bawi. Ale dużych nadal nie lubi - szczególnie labków. Takze wspomnienie:evil_lol: Te przykre wspomnienia są najgorsze... :shake: Moja bliska koleżanka ma pieska, shih-tzu imieniem Lucky. Odbyliśmy już wszyscy pierwszy spacer... Nasze psy, jak to mężczyźni, trochę powarczeli na siebie, ale po krótkiej chwili bawili się w najlepsze. Także kontakty z miniaturkami są na poziomie, tylko ostatnio Drago ujadał na spotkanego westa. A tak to spokój :) Quote
Lucky. Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Fajnie że sa postepy :) Tylko jesli pies do was podbiegnie to nie napinaj smyczy, bo pies w tedy nie wie co ma robić i warczy na drugiego, pamiętaj luźna smycz :) Ps. Pm . Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Lucky. napisał(a):Fajnie że sa postepy :) Tylko jesli pies do was podbiegnie to nie napinaj smyczy, bo pies w tedy nie wie co ma robić i warczy na drugiego, pamiętaj luźna smycz :) Dzięki, będę pamiętać :rolleyes: :loveu: Quote
Adamant Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Wydaje mi się że robisz dobrze:multi: tak trzymaj Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 No, ja mam nadzieję, że robię dobrze ;). Witamy nowego gościa :loveu: Quote
taxelina Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Dawno temu na 5 stronie foty widzialam :P Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Oj tam, jutro może dam jakieś. U mnie nie ma tak dobrze jak u ciebie, że codziennie foty są :diabloti:. Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Odezwała się ta, która nie może jednego zdjęcia Czice zrobić :evil_lol: Quote
Klaudysiaczek Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 No oczywiście :D. Ale ja też już dzisiaj dodałam kilka, a się mnie czepiają :evil_lol: Quote
C&B Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Ok, jak ty wstawisz chociaż 10 zdjęć Dragona to ja u mnie 1 Cziki, i tak zawsze, ok?:diabloti: Quote
Kibaa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Witamy się. :loveu: Dragoniak miał szczęście, że do Was trafił. :multi: a gdzie więcej fot? :mad: Quote
Cavy Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Czeeeeść Wam już prawie wtorkowo :evil_lol: :hand: Co u Was ciekawego? :loveu: Quote
Klaudysiaczek Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Jesteśmy, jesteśmy. Ostatnio dużo się działo, Drago znów miał nieprzyjemne spotkanie z haszczakiem spuszczonym ze smyczy, ale nie chciałabym o tym wspominać. Wczoraj natomiast byliśmy na spacerku z Adą i Megi - nie zabrałam aparatu, bo nie byłam pewna czy to dobry pomysł jak na pierwsze spotkanie. I co się okazało? Hm, Dragon był bardziej zainteresowany patykiem niż nową koleżanką :roll:. C.D.N. Quote
Klaudysiaczek Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Zabawka Dragoniastego :diabloti: Zajrzę jeszcze do balkonowych, czy dałam wszystkie - może zostały resztki, w co wątpię. :shake: Quote
Alba1986 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 http://img440.imageshack.us/img440/5993/dsc01152.jpg Dragon jest śliczny:loveu::loveu: Jakieś postępy w kontaktach z psami? Quote
Klaudysiaczek Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 [quote name='Alba1986']http://img440.imageshack.us/img440/5993/dsc01152.jpg Dragon jest śliczny:loveu::loveu: Jakieś postępy w kontaktach z psami? Dzięki :oops:. Z tymi małymi dobrze sobie radzi, jak na razie żadnych większych konfliktów. Co do dużych - widać, że naprawdę się boi. Z jednej strony chciałby się pobawić, przywitać, ale strach bierze górę. Oczywiście jest za dużym dominantem, aby sygnalizować postawę uległą czy coś w tym stylu, dlatego szczeka, powarkuje, a kiedy widzi haszczaka to od razu zmienia kierunek i szybkim marszem ucieka jak najdalej. Chyba, że ten jest już blisko - wtedy po prostu panikuje. :-( Quote
Kibaa Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 jezuniu, słodka minka! :loveu: -> http://img440.imageshack.us/img440/5993/dsc01152.jpg hm. mojej kumpeli pies - Muffi ciagle jest atakowany przez wilczura którego właściciele nie umieją dopilnować a ten potem dostaje i ta nienawisć się zwiększa... :shake: i Muffi również, jak Go widzi ucieka jak najdalej, wybałusza gały. :< Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.