Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bo tyle ludzi nasza galerie odwiedza, ze ja sie staram co i raz odwiedzac wasze. Ale jest ich coraz wiecej, wiec sie nie zawsze wyrabiam zeby do wszystkich zagladac :diabloti:

Posted

Wygląda to tak: Dragon idzie grzecznie przy nodze lub lekko oddala się, żeby obwąchać wybrany kawałek trawnika. Oczywiście jest na smyczy. Nagle zza krzaków/drzew wyłania się duży pies. Drago nieruchomieje, staje się bardzo uważny, zaczyna warczeć i rzucać się na przeciwnika. To wszystko w jednym momencie, jakby w ogóle nie zastanawiał się, co robi. Nienawidzi dużych, czarnych psów - najbardziej haszczaków, labków i onków, których jest w naszym parku najwięcej. Co do mniejszych psów, to trochę inna sytuacja: Dragon macha ogonem, cichutko popiskuje, więc daję mu spokojnie obwąchać innego psa. Ale co się dzieje? W sekundzie machanie ogonem ustaje, cały pies zamienia się w posąg, który nagle warczy, ujada i to samo co w przypadku dużych psów. Może faktycznie boi się ponownej przygody i od razu daje do zrozumienia, że nie zamierza bawić się z innym czworonogiem. Na początku wydawało mi się, że to wszystko łączy się z charakterem dominanta, ale to coś więcej...

Posted

Kiedy widzę jakiegoś psa z daleka odchodzę na bok z psem i staram się go zainteresować smakołykiem, zacząć zabawę, żeby tylko oderwał się na chwilę od wspomnień. I owszem, działa to na te mniejsze psy. Na większe od razu zwraca uwagę, rozpoczyna bójkę. :shake:. Znalazłam nieco podobną sytuację, ale i tak o wiele różni się od mojej i dyskusja zmieniła się na ''rozkminianie'' czegoś zupełnie innego.

Posted

Moja również rzuca się na psy typu haszczak,lab, na te się rzuca... najbardziej. Ale jest już lepiej, spotykałam się z dzewczynami Megi obwaczała się poujadała powarczała, a pózniej nie zwracała uwagi na psa i zajmowała się soba. Oczywiście było duzo smaków itp. czasami zdarzy się jej piszczeć na widok dużego psa czy szczekać . Nie wiem czemu odpowiada taka reakcją ...
Ps. Mozna było by się spotkać i porozmawiac np. dzisiaj . Jeśli chcesz moge rzyjść bez psa :) Mieszkam niedaleko Fali,Galaxy, SP 56, te okolice, bardzo się cieszę, że chociaż jedna osoba z psem mieszka niedaleko mnie :D Ile masz lat jesli można się spytać ?

Posted

Pokonaj lenia i możemy się spotkac, fajna pogoda jest :P
Do 6 kalsy idziesz czy do 1 gim. ?
Moge ci powiedzieć że idę do 1 gim . :P Więc dużo starsza nie jestem :razz:

Posted

Klaudysiaczek napisał(a):
Dragon nie lubi kompletnie innych psów, zwłaszcza dużych, niezależnie od płci. No, zdarzają się oczywiście wyjątki. Wiem, że w Towarzystwie został pogryziony przez większego od siebie, czarnego psa i mogę tylko domyślać się, że to tak tragicznie wpłynęło na kontakty ze wszystkimi czworonogami. Kompletnie nie znam się na odcinku pies - pies, dlatego prosiłabym was o pomoc. Może został po prostu źle zsocjalizowany u poprzednich właścicieli? Oczywiście Dragon jest przed kastracją, ale czy to ma jakikolwiek związek z powyższą sytuacją nienawiści do psów? Muszę poczytać o tym, na razie nie chciałabym zakładać nowego wątku. Jeżeli nic nie pomoże, to będziemy szukać pomocy gdzie się da. Po prostu codziennie chodzimy na długie spacery do dużego parku, gdzie wręcz roi się od innych psiaków nawet, jeżeli staram się ich unikać. Jest to niezmiernie niewygodne, dla mnie jak i dla psa. Pragnę zapobiec tragedii, bo to naprawdę wygląda fatalnie. O dziwo do ludzi, niezależnie czy dorosłych czy dzieci, wręcz brnie, machając ogonem. Hm, jeżeli ktoś byłby zainteresowany tą sprawą, zawsze mogę napisać coś więcej...


Może spróbuj skonfrontować go z jakimś łagodnym psiakiem który jest ci dobrze znany. Nagradzaj za każdy pozytywny krok. Pracowałam już z psem który nie tolerował innych. Trzeba mu pokazać, że nie wszystkie psy są dla niego zagrożeniem. Na początek dobrze jest podczas spotkania z innym psem załorzyć psu kaganiec. Widocznie rzeczywiście jest to agresja lękowa w stosunku do dużych psów. Mogła zostać wywołana pogryzieniem. Ale jeżeli nad nim troszke popracujesz to może uda ci się ją wyeliminować, albo złagodzić jej objawy. Pozdrawiam;)

Posted

Dokładnie, ja "złagodziłam" kontakty, pies podejdzie do niej a ona tylko powarczy, czasami zdarzy się jej rzucić ale żadko :)
Pracuj i pracuj.
Napisz czy nie chce ci się iść z Dragonem do parku, jak chcesz to się umówimy.
Ps. Nie bój się ,nie zgwałce cię :lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...