San_(jagodowa:) Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Dziękujemy!:multi::multi::multi: Quote
Sally (od Koanka) Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Isadora - dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję :loveu::loveu::loveu: Quote
Sally (od Koanka) Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Cegiełki schodzą :multi: Lista ofert kupna Majka800 (24) 5,00 zł 2 wto 08 wrz 2009 08:33:52 CEST lola35 (103) 5,00 zł 2 wto 08 wrz 2009 11:05:56 CEST Yellow_Patison (14) 5,00 zł 2 śro 09 wrz 2009 08:28:52 CEST karolla800 (7) 5,00 zł 1 śro 09 wrz 2009 21:37:28 CEST headhunt (19) 5,00 zł 2 sob 12 wrz 2009 14:34:40 CEST Wyświetleń: 250 Quote
Isadora7 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Sally (od Koanka) napisał(a):Cegiełki schodzą :multi: Będa lepiej schodzić jak dacie jakieś zdjęcie, jakies informacje do dopisania. Quote
Sally (od Koanka) Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Isadora7 napisał(a):Będa lepiej schodzić jak dacie jakieś zdjęcie, jakies informacje do dopisania. Jeśli chodzi o mnie - w CK będę niestety dopiero tak jakoś za tydzień, więc nowych zdjęć nie zrobię do tego czasu, ale może ktoś inny się skusi A jakie inne info by się przydały? Quote
Isadora7 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Sally (od Koanka) napisał(a):Jeśli chodzi o mnie - w CK będę niestety dopiero tak jakoś za tydzień, więc nowych zdjęć nie zrobię do tego czasu, ale może ktoś inny się skusi A jakie inne info by się przydały? Co sie dzieje z psiakiem, co i czy było robione (badania itp) Quote
San_(jagodowa:) Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 W zeszłym tygodniu Nadziejka zażywała kąpieli;) Nieźle jej idzie pływanie. Zachęcanie do chodzenia wywołuje jej sprzeciw i opór przeciwko dręceniu piesecka:evil_lol: Cwaniara porusza się całkiem nieźle, kiedy myśli, że nikt jej nie widzi, natomiast prowadzenie jej gdziekolwiek wymaga od "prowadzacza" sporo cierpliwości, bo pannica co kilka kroków się kładzie:razz: Zdaniem niektórych Nadzieja wykombinowała sobie, że taka chora i biedna wywołuje współczucie, które przekłada się na skakanie wokół niej, podsuwanie najlepszych kąsków i miejscówkę w ciepłym pomieszczeniu - kto by z tego rezygnował?:evil_lol: Quote
Macho Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 O tak ;) San ma rację ;) Nadzieja chyba bardziej musi pokonać barierę psychiczną niż fizyczną. Jej jest tak dobrze. Jeść pod nos, pić pod nos, co nasika i wydali to posprzątają, kocyk wymienią... Tak jak pisała San, Nadzieja w ubiegłym tygodniu była pływać, w tym tygodniu też pojedzie :) To taka forma rehabilitacji :) Quote
Macho Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Fotki ja mam, nowe też mogę porobić, ale co z tego, skoro nie mam kabla ? :cry: Quote
Sally (od Koanka) Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Nowe fotki ze strony: Czyż nie jest piękna? :loveu::loveu::loveu: Martwi mnie suńka, skoro z jej psychiką jest tak źle... Już 14 cegiełek a jeszcze 6 dni :multi: Nie wiem nic o żadnych nowych badaniach. Wiem, że trwa rehabilitacja suńki (po operacji) i że zmuszona całkiem nieźle chodzi... Na stronie jest informacja, że "Niestety – kondycja psychiczna Nadziei jest bardzo zła i rekonwalescencja po zabiegu znacznie się opóźnia. Nasza podopieczna sama nie wykazuje chęci współpracy – dopiero zmuszona do chodzenia pokazuje, że wychodzi jej to świetnie. Wierzymy, że Nadzieja w końcu się przełamie i rehabilitacja ruszy do przodu." Chciałabym ją odwiedzić, ale teraz ciężko. Nie wiem, kiedy mi się to uda. Quote
Sally (od Koanka) Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 Mamy sytuację krytyczną - grozi nam likwidacja schroniska! Sytuacja jest bardzo skomplikowana i niepewna. Wiem jedno - w każdej sytuacji, cokolwiek się stanie, musimy wyadoptować jak najwięcej psów! Wiem, że wiele już pomogliście, ale jestem zmuszona znowu prosić was o pomoc - zwłaszcza ogłoszeniową i jakąkolwiek inną, jaka mogłaby pomóc znaleźć Nadziejce dom i już w nowym domu kontynuować rehabilitację... Quote
ihabe Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Nie wiem czy Ania przekazała ale też zrobiłam po Leonku , Nadzieii allegro wyróżnione: Nadzieja mix owczarka gaśnie w schronisku (737663536) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Sally (od Koanka) Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 Dziękuję bardzo :loveu: Quote
ihabe Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Dopóki mamy siły do walki o tę istotę ona będzie miała nadzieję:loveu::loveu::loveu: Pamiętajcie, że jeśli nie my to nikt inny nie wyciągnie do niej pomocnej dłoni:-(:-( A oto zdjęcia z dzisiaj z zza krat ale specjalnie takie zrobiłam aby oddać dodatkowo smutek jakim ta sunia jest przepełniona, dookoła psiaki skaczą, szczekają a Ona leży i patrzy smutno tak jak by patrzyła na to z innej perspektywy :-(:-( Serce pęka:placz::placz: Quote
ihabe Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 a przy okazji zapraszam na wątek kolegi Lenoxa: http://www.dogomania.pl/forum/f28/lenox-pies-ktory-widzi-sercem-potrzebuje-naszych-oczu-zeby-znalezc-dom-146933/#post12998911 Quote
sanel Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Hopaj Mała !!! Jutro się widzimy. Masażyk, spacerki i te sprawy. Wytarmosimy uszka. LIKWIDACJA AZYLU !!! :placz: PODZIEL SIĘ SERCEM. TROCHĘ MIŁOŚCI I CIEPŁY DOMEK POTRZEBNY DLA MAŁEJ OD ZARAZ. Quote
szachrajka14 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Nadziei służy kojec. Zawsze w kuchni leżała a w kojcu jak do niej podeszłam to wstała i podeszła do mnie z machającym ogonkiem:) Quote
Sally (od Koanka) Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 A więc jest nadzieja dla Nadziei :loveu: Kto weźmie tego cudnego zwierza? Quote
szachrajka14 Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Dzisiejszy spacerek wstawie jutro(zdjęcia) Quote
Sally (od Koanka) Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Jak Szachrajka wrzuci zdjęcia to zobaczycie jak bardzo zmieniła się Nadziejka. Już sobie truchta, podbiega, poszliśmy na taki maleńki spacerek :multi: Była cudna. Zdarza jej się, że podejdzie do wolontariusza Z WŁASNEJ WOLI... Nadal najchętniej leżałaby w kuchni i się nie ruszała, ale te takie drobne rzeczy, to że podejdzie, że kawałek potruchta, daje nadzieję... Gdyby znalazł się tylko ktoś, dla kogo znalazłaby siłę (zarówno w sensie dosłownym jak i przenośnym), by ćwiczyć te nóżki, to już byłoby całkiem pięknie... Fizycznie jest z nią coraz lepiej, tylko psychika... KTO DA JEJ POWÓD BY WALCZYĆ? Quote
Macho Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Nadziejka dziś wypuszczona z kojca pierwszy raz zaczęła biegać po terenie schroniska, a nie chciała uciekać do kuchni! :) Jak tylko przechodzi się koło jej kojca to stoi i czeka, żeby ją pogłaskać... no i ten jej zabójczy uśmiech...rozbrajający... :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.