Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A pewnie, że pokażę, sprawdze tylko czy juz go nie ma, bo nasze dziewczynki dobrze działają:lol: A na BS został zgłoszony? Jeżeli nie to tez damy!

Posted

Kurczę, juz myslałam, ze to ten, który zaginął w Tyńcu koło Wrocławia, ale nie:shake: A miałam nadzieję na szczęśliwe zakonczenie... No nic bedziemy go ogłaszać

Posted

Kuna napisał(a):
Kurczę, juz myslałam, ze to ten, który zaginął w Tyńcu koło Wrocławia, ale nie:shake: A miałam nadzieję na szczęśliwe zakonczenie... No nic bedziemy go ogłaszać

Nieeee:shake:tago mam na oku,fotka wisi nad biurkiem:crazyeye:

Posted

Kuna napisał(a):
A zdjęcia jakies są? Puszczę go na forum zaprzegowym, ale bez zdjęć, to sama wiesz...


W sobotę go zabrano z ulicy więc nie miałam jak zdobyć zdjęcie, ale się postaram w tygodniu mieć zdjęcia.

Posted

OK. w takim razie czekamy. Na forum zaprzęgowym przy okazji ogłaszania Haśka, wzmiankę o nim zrobiłam, ale dopóki nie będzie zdjęć i innych informacji... nic to nie da. I proszę o zdjęcia z poziomu psa i najlepiej bokiem, tak aby ocenić jego budowę i ewentualną przydatność do biegania:razz:

Posted

Soema napisał(a):
I jak te domki,..?


Hm... Kobieta mnie wkurzyła, bo jak w umówionym dniu czyt. dzisiaj, w końcu o godz. 15:03 dodzwoniłam sie do Niej, to mi oznajmiła, że sie rozmyśliła:angryy:, ot tak po prostu... i nawet nie raczyła mnie o tym fakcie powiadomić...
No więc zadzwoniłam do faceta, a On i owszem.. Pojechaliśmy z Nadirem razem, na zasadzie, że jak bedzie ok, to go zostawię... no i został.
Marcin, bo tak ma na imię, to młody chłopak. W pierwszej chwili ręce mi opadły, bo typ kolesia z siłowni.... zresztą ma takową w domu... od razu stanęły mi walki psów przed oczami:-o, ale rozmowa, abyła długa, uspokoiła mnie. Szczerze mówiąc trochę się boję czy Nadir Go nie zdominuje... O psach wie dość sporo, myślę, że bedzie dobrze.
Oczywiście spisalismy umowę adopcyjną, uprzedziłam Go o wizycie poadopcyjnej i fakcie, że jeżeli cos sie mi nie spodoba, to zabieram psa. Generalnie oznajmiłam Mu, że jestem dość upierdliwa i musi w związku z tym uważać:cool3:.
Trzymajcie kcuki, aby wszystko było dobrze!!

Zdjęcie z nowym panem wstawię jutro, bo dopiero wróciłam i lecę na pysk:roll:

Posted

Kuna napisał(a):
Hm... Kobieta mnie wkurzyła, bo jak w umówionym dniu czyt. dzisiaj, w końcu o godz. 15:03 dodzwoniłam sie do Niej, to mi oznajmiła, że sie rozmyśliła:angryy:, ot tak po prostu... i nawet nie raczyła mnie o tym fakcie powiadomić...
No więc zadzwoniłam do faceta, a On i owszem.. Pojechaliśmy z Nadirem razem, na zasadzie, że jak bedzie ok, to go zostawię... no i został.
Marcin, bo tak ma na imię, to młody chłopak. W pierwszej chwili ręce mi opadły, bo typ kolesia z siłowni.... zresztą ma takową w domu... od razu stanęły mi walki psów przed oczami:-o, ale rozmowa, abyła długa, uspokoiła mnie. Szczerze mówiąc trochę się boję czy Nadir Go nie zdominuje... O psach wie dość sporo, myślę, że bedzie dobrze.
Oczywiście spisalismy umowę adopcyjną, uprzedziłam Go o wizycie poadopcyjnej i fakcie, że jeżeli cos sie mi nie spodoba, to zabieram psa. Generalnie oznajmiłam Mu, że jestem dość upierdliwa i musi w związku z tym uważać:cool3:.
Trzymajcie kcuki, aby wszystko było dobrze!!

Zdjęcie z nowym panem wstawię jutro, bo dopiero wróciłam i lecę na pysk:roll:

Ot upierdliwa kobietka
suuuper,jak jego Nadir zdominuje to sie bedzie działo.....:evil_lol:
Trzymam kciuki i mam nadzieje ze bedzie dobrze,bo jak nie kochac takiego pysia slicznego:eviltong:

Posted

Ma 22 lata, jest żonaty, uwielbia pakować się na siłowni, ale jest ciepły (co chyba widac na zdjęciach) i niech Go ręka boska broni jeżeli źle Go oceniałam:mad:





Nadir Go zaakceptował, wiec mam nadzieję, że będzie dobrze:lol:

Posted

Pozwalam sobie na skopiowanie maila, który otrzymałam od nowych włascicieli Nadira

Witamy,
Nadir już się chyba zdążył oswoić i zadomowić. Ze szczeniakiem dogadują
się świetnie, fajnie wychodzi im wspólna zabawa, czasami tylko mały
ucieka jak Nadir niechcący przygniecie go łapą w zabawie. Dzisiaj jak
Marcin zostawił ich w domu, małego w pokoju a Nadira na korytarzu, to
Nadir przeskoczył przez dziurę w drzwiach i jak przyszliśmy obaj byli w
pokoju, ale przynajmniej wiemy że mogą razem zostawać sam na sam. Nadir
ma już nową zabawkę do gryzienia, więc sądzę, że dobrze mu będzie z nami.
Zgodnie z Pani prośbą od czasu do czasu prześlemy zdjęcia :)
Dziękujemy i pozdrawiamy.

Martyna i Marcin

Gdyby kogoś interesowało o co chodzi ze szczeniakiem, to informuję:eviltong:, ze jest to psiak brata Marcina, który aktualnie u Nich przebywa i troche obawiali się jak się relacje Nadira z maluchem ułożą:lol:

Posted

karina1002 napisał(a):
Kuna, trochę nie w "tomacie" :):

Dziś do schroniska w Białymstoku został przywieziony znaleziony husky. Nie widziałam, nie wiem jak wygląda, ale ponoć 1,5 roczny, z jednym okiem brązowym, drugim niebieskim.

Kuna napisał(a):
A zdjęcia jakies są? Puszczę go na forum zaprzegowym, ale bez zdjęć, to sama wiesz...


Psa odebrał właściciel ze schroniska.

  • 8 months later...
Posted

Bardzo prosze wszystkich o pomoc!! Nadir zaginął. Wczoraj wieczorem dostałam maila od jego właścicieli, że szukają go już 2 tygodnie!! Nadir mieszkał w miejscowości Łapy Łynki, niedaleko Białegostoku, gdyby ktoś widział żółtego boksera proszony jest o kontakt pod numerem 511067351 lub 669102288

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...