Soema Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Gisellko, jestem z doskoku. Jak wrócę do domu to przysiądę i zobaczę co mogę pomóc. Quote
Kuna Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 :lol:a my juz po kastracji. Nadir zniósł zabieg bardzo dobrze, zanim Wetka wykastrowała moją sucz doszedł do siebie i udał się do magazynku, gdzie zaczął wyżerać karmę dla szczeniąt:diabloti:. Oczywiscie szybko został powstrzymany, teraz sobie dochodzi na spokojnie do siebie. Chipa nie miał, ale już ma:cool3:, a allegro zrobiła mu juz koleżanka - jest to aukcja numer 729135770. Będzie tez ogłoszenie w Kurierze Porannym. Co jeszcze mozna zrobić? Acha, bo tak sobie czasami planuję, że coś napiszę, a potem zapominam... Nadir goni koty, wszelki drób i inne zwierzeta domowe, na wieś raczej się nie nadaje... Quote
Iza i Avanti Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Nadir na forum Fundacji BwP... Poprosiłam, aby umieszczono go również na stronie głównej... Quote
Kuna Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Iza i Avanti, bardzo dziękuję:lol:. W takim razie mamy ogłoszenie na Białystok on-line, allegro, wątki na dogomanii i BwP, jest na SOS bokserom, w Kurierze Porannym oraz są rozwieszone plakaty z kolorowym zdjęciem w okolicy. Pozostaje nam trzymac kciuki, że jak najszybciej znajdziemy mu wspaniały dom!! Quote
giselle4 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='Kuna']Iza i Avanti, bardzo dziękuję:lol:. W takim razie mamy ogłoszenie na Białystok on-line, allegro, wątki na dogomanii i BwP, jest na SOS bokserom, w Kurierze Porannym oraz są rozwieszone plakaty z kolorowym zdjęciem w okolicy. Pozostaje nam trzymac kciuki, że jak najszybciej znajdziemy mu wspaniały dom!! W gazecie Wyborczej na dolnym sląsku i Gazecie zabkowickiej:p Quote
Kuna Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 No właśnie hooopa do góry!!!!!!! Nikt Nadira nie chce, nikt sie nie interesuje, a chłodne dni się zbliżają:shake:. Fafik nie chce go wpuszczać do domu, na spacerach biega wokól nas i oszczekuje, ale nie robi krzywdy, dom zaś to jego teren i jest problem... Nadir musi znaleźć dom zanim zrobi się zimno, przy jego futerku nawet ocieplana buda nie pomoże:-( Quote
Nemi Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 No to do góry chłopaku - szukaj domku :multi: Quote
giselle4 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 ...Byl pierwszy telefon i dałam Pani namiary na Ciebie Kuna:loveu: Quote
Kuna Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Czekam, czekam:multi:, narazie nikt nie dzwonił, ale jestem pełna nadziei:lol: Quote
Kuna Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Niestety, nikt nie zadzwonił:-( A Nadir wczoraj pokazał się z nienajlepszej strony... Poprosiłam dzieciaki, które przychodzą biegac z naszymi psami, aby wyszły z nim na spacer, Nadir w trakcie spaceru, na szczęście pod samym domem, zaczął szarpać jednego z chłopców za nogawkę spodni. Tak się przy tym napalił, ze niestety złapał go 2 razy za nogę, nic poważnego się nie stało, ale chłopak się wystraszył i rozpłakał, a noga jest podrapana i posiniaczona... słowem nieciekawie:roll: Wiem, że nie chciał mu krzywdy zrobić, po prostu zbytnio się pobudził, jak to bokser, ale to oznacza, że zaufać mu nie można i z dziećmi zostawić nawet na 5 minut. Chłopcy mają po 13 lat, przychodzili od półtora tygodnia codziennie, gdy byłam w pracy wyprowadzać Nadira, bo mój TZ porusza się o kulach... i tak mu wczoraj odwaliło... Quote
giselle4 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 ...Kiedy idziemy w góry i pozniej zbiegamy zbyt szybko nasz bokser tez łapie za nogawki ba nawet za buty i nogi:eviltong: ale nigdy nie zrobił krzywdy...tylko przytrzyma. Chłopcy będa sie teraz bac...to normalne Szkoda ze kobitka nie zatelefonowała....:shake: zaraz jeszcze zaprosze na wątek soeme i Ize i Awanti one pomoga:oops: sorry One juz są Quote
Soema Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jesteśmy Kochana.. ale to co się ostatnio dzieje to koszmar. Non stop nowe boksery, wyrzucane, katowane, oddawane.. Nie wiem, co tym ludziom odbija ostatnio :-( Nadir potrzebuje konsekwentnego człowieka, bo niestety boksie kochane, ale i mają charakterki.. Quote
Kuna Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Całe szczęście, że ten strach nie przeniósł się na inne psy. Jeszcze tego samego dnia biegali z hasiorami, czesali grenlandy i malamuty:lol:, ale Nadira wiecej wyprowadzać nie będą... no cóż, będzie chłopak musiał dłużej trzymać... Quote
Kuna Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Soema napisał(a):Jesteśmy Kochana.. ale to co się ostatnio dzieje to koszmar. Non stop nowe boksery, wyrzucane, katowane, oddawane.. Nie wiem, co tym ludziom odbija ostatnio :-( Nadir potrzebuje konsekwentnego człowieka, bo niestety boksie kochane, ale i mają charakterki.. To prawda, mnie tylko raz spróbował złapać za nogawkę, w pierwszy dzień i nigdy więcej tego nie powtórzył. Generalnie, jeżeli chodzi o moje z nim kontakty, to uważam, że pies jest fantastyczny, pojętny i przemiły, po prostu przy dzieciakach trzeba z nim uważać. Chyba dom najlepszy byłby z tylko dorosłymi... Quote
Soema Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 2 dni temu byłam, u rodziny. Mają 1,5rocznego boksia. Byłam w szoku jak jest ułożony. Mam całe nogi podrapane od jego radości :) ale w domu biega tak delikatnie, słucha się itp.. Zmierzam do tego, że na spacerze jakieś dziecko podbiegło i on je łapą pacnął w brzuch.. nie ma wyczucia. Zresztą Ares, co chwilę próbuję dominować, np. wstając gdy kazało mu się siąść i zostać ;) a on chce się położyć kawałek dalej. Patrzy się oczkami kota ze Shreka itd.. Konsekwencja na pewno zdziała cuda :) bo one nie chcą źle.. :mad::loveu: Quote
Kuna Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Gdy znalazłam Nadira i przywiozłam go do domu, mojemu wściekłemu TZ powiedziałam "Wojtuś, przeciez to młody, śliczny i sympatyczny bokser, nawet jeżeli nikt go nie szuka, to szybciutko znajdziemy mu dom:lol:" ...to juz 23 dzień i nikt nawet nie jest nim zainteresowany:shake: Jestem trochę podłamana... za 2-3 tygodnie tu, na Podlasiu, bedzie juz zimno i kojec z budą dla boksera nie wystarczy:roll: Do domu go nie wezmę, bo mam w nim dwa psy i dwa koty. Jeden z psów w domu Nadira nie toleruje, a Nadir nie toleruje kotów :| POza tym możecie mi wierzyc albo nie, ale teraz jak TZ prawie sie nie porusza obrobić 35 psów, 3 konie, 2 koty i wspomnianego TZ-a jest bardzo wyczerpujące:roll: Błagam:modla:pomóżcie mi jak najszybciej znaleźć mu dom!!!!!:placz: Quote
Soema Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Zrób mu ogłoszenie na Logowanie - Właściciele - Zwierzaki na CafeAnimal.pl załóż konto sobie i dodaj ogłoszenie. Maxymalnie 5 zdań, ale konkretnych o psie i dwa, trzy zdjęcia wyraźne i chwytające :) najlepiej ogłoszenia zrobić w niedzielę popołudniu, koło 16-17, odświeżyć we wtorek o podobnej godzinie. Jeśli Nadirowi uda się dostać do gazety Metro, ma duże szanse na telefony i może domek. Quote
giselle4 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Kuna ,juz jemu zrobilam ogłoszenia na CafeAnimal:crazyeye: znajdzie dom...poczekaj ja Ciebie rozumiem:-( ciezko ,wiem ze cięzko Quote
Kuna Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Dziewczyny, bardzo dziękuję:loveu: Quote
Soema Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Gisellko trzeba często odnawiać, najlepiej popołudniu, bo wtedy dobiera się do nowego numeru zdjęcia :) Kuna, próbowałaś ogłoszenia w lecznicach wywieszać? Ostatnio dwa psiaki, tak domki znalazły :) Quote
giselle4 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Soema napisał(a):Gisellko trzeba często odnawiać, najlepiej popołudniu, bo wtedy dobiera się do nowego numeru zdjęcia :) Kuna, próbowałaś ogłoszenia w lecznicach wywieszać? Ostatnio dwa psiaki, tak domki znalazły :)Wiem,czesto wystawiam ogłoszenie jest na 14dni ale najlepiej jak sie ukarze w Metro to cała Polska zobaczy maluszka:crazyeye: Quote
Kuna Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Będziecie mogły tego dopilnować? Ja nie dość, że po prostu nie mam czasu... to jeszcze mam tylko blue connect, a to oznacza, że net chodzi mi jak "krew z nosa":angryy: Czasami chcę cos napisać, ale strona tak długo mi się ładuje, że w koncu rezygnuję:roll: Jednym słowem mobilna internetowo za bardzo nie jestem. Quote
Soema Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Znam ten ból :p non stop ograniczanie transferu itd.. Nie będę dublowała Giselle :loveu: w cafe.. jeśli się uda, na pewno jakiś dom się odezwie.. Niestety, boksiów tych bardziej w typie i tych mniej, jest ostatnio mnóstwo. A na allegro, kolejne sceniacki :angryy: wiesz Giselle może byśmy wypisały kilka donosów do Urzędów Skarbowych?:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.