Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To bardzo przykre co piszesz ale na tą chwilę nie potrafie Ci pomóc. Już wcześniej poprosiłam Maciaszek o bazarek dla estera więc wszystkie "moje fanty" idą na ten właśnie cel :(

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

_Mona napisał(a):
BoUnTy napisz na co najpilniej potrzebujesz teraz kase dla Marsa?


Na jedzenie... ew. kastracje jakby był 'większy przypływ' w co wątpie ;>

Posted

Bounty kochana, w sobotę będzie jeszcze jeden, ubraniowy..Obiecuję!!
Trzymaj się.
Ja ze swoim Reksem przechodziłam podobną sytuację, a że sąsiadów mam jakich mam, były kartki na drzwiach z administracji, były telefony, wyzwiska...
Leki nie pomogły, ale czas zrobił swoje.
Bądź dzielna.

Posted

Makaron mogę Ci dać nie ma problemu, jeżeli chodzi o kastrację się dogadamy, mam pomysł i porozmawiamy o tym, nie zmienia to faktu,że pies nie na samym makaronie może żyć. Ja deklaruję swoją pomoc, jednak to nie będzie wszystko, kochani jeśli ktoś może coś to do dzieła...
nie podawaj Marsowi jakichkolwiek środków, jednorazowo zadziała a jak przestanie się podawać to co?... Poza tym sedacja jest dobra ale stresu nie wyeliminuje, nie otumania tylko osłabia fizycznie działając na un.

Posted

wikuwiku napisał(a):
Makaron mogę Ci dać nie ma problemu, jeżeli chodzi o kastrację się dogadamy, mam pomysł i porozmawiamy o tym, nie zmienia to faktu,że pies nie na samym makaronie może żyć. Ja deklaruję swoją pomoc, jednak to nie będzie wszystko, kochani jeśli ktoś może coś to do dzieła...
nie podawaj Marsowi jakichkolwiek środków, jednorazowo zadziała a jak przestanie się podawać to co?... Poza tym sedacja jest dobra ale stresu nie wyeliminuje, nie otumania tylko osłabia fizycznie działając na un.



Rafał on po tym leku nie bedzie naćpany. On likwiduje lęki. Człowiek też nie jest po nim naćpany, tylko lepiej się czuje i nie osłabia fizycznie. Ale Ty chyba te leki powinieneś znać? Właśnie o to chodzi, że Alprox działa inaczej niż Sedalin czy Relanium... A leki mają działac przez okres aklimatyzacji...

A co mam zrobić? Już były podejmowne próby, j już nie mm siły. A co do makronu, to on nie żyje u mnie na samym makaronie, ale on je bardzo dużo i nie chce suchej karmy - łososi mu kopać nie będe...

Ja wogóle nie chciałam tego pisać... bo uważam, że to nie temat na forum, ale niestety sytuacja mnie zmusza... nie jest łatwo... Zresztą nie chce tego roztrząsać, moze rzeczywiscie powinnam usunąc ten post dotyczący mojej sytuacji, bo zaczyna mi się robić głupio...

Posted

Bounty, niech Ci nie będzie głupio!
Niech bedzie głupio tym co nic nie robią!

Czy jak zrobie bazarek, to wpłaty mogą być kierowane na Twoje konto?

Posted

Mogą, mnie to obojętne... [gdyby co przeleje Ci pieniazki za przesyłkę], choć Jaszo może lepiej żebyś wystawiła ten bazarek na tego szczeniora?

Posted

BoUnTy napisał(a):
Ja wogóle nie chciałam tego pisać... bo uważam, że to nie temat na forum, ale niestety sytuacja mnie zmusza... nie jest łatwo... Zresztą nie chce tego roztrząsać, moze rzeczywiscie powinnam usunąc ten post dotyczący mojej sytuacji, bo zaczyna mi się robić głupio...


Bounty nie powinno Ci być głupio. Nie zawsze w życiu jest kolorowo i takie sytuacje mogą się zdarzyć każdemu z nas. Nie ma się czego wstydzić. Ja również postaram się jakoś pomóc, niestety finansowo sama nie mogę :shake: Ale co kilka głów to nie jedna ;)

Posted

Szczeniorek jest zaszczepiony dzieki Javenie - ona nie chce pieniedzyz powrotem.
A za moje wysyłki z bazarku (mojego i Javeny) uzbierało się tyle, że starczy na kolejne szczepienia na wirusówki.
Bazarek będzie dla Marsa i na katowickie psiaki.
W sobotę zaczynam i mam zamiar dużo pieniędzy zebrać...:cool3:

Posted

kobito czytaj , ja nie napisałem,że Mars na makaronie żyje u Ciebie, tylko chodziło mi o to,że nie żyje na samym makaronie więc jest jeszcze coś potrzebne. Jak go częstowałem łososiem to nie za bardzo, bardziej z litości nade mną.

Posted

[quote name='wikuwiku']kobito czytaj , ja nie napisałem,że Mars na makaronie żyje u Ciebie, tylko chodziło mi o to,że nie żyje na samym makaronie więc jest jeszcze coś potrzebne. Jak go częstowałem łososiem to nie za bardzo, bardziej z litości nade mną.

On jest wybredny - wątróbki nie, żołądeczki tez nie, serducha odpadają, a makaron żre, ciekawy pies xD ja przecież nic nie mówie... :loveu: Przeciez wiesz, że ja to Ci tak z sympatii o tych lososiach - zreszta Mars też z sympatii udawał, że mu smakuje :diabloti:

A tak z ciekawostek, widzieliście, że łososie rosną na polu 'lososi mu kopać nie bede' . Łoooo lol, ale mam odpały ;]

Posted

HebaNova napisał(a):
a próbowałaś go oszukać i z suchego "zupke" ugotować?



Nie, ale teraz nie mam mozliwości mu gotowac suchej karmy...

Posted

zalewasz wrzątkiem i czekasz aż się rozpuści, można dodać troszkę oleju lub jogurtu + makaron czy ryż. niektóre kulki się rozpuszczają dość długo, kilka godzin. ja tak często robię w zimie dla tego psiaka na podwórku żeby ciepłego pojadł.

Posted

HebaNova napisał(a):
zalewasz wrzątkiem i czekasz aż się rozpuści, można dodać troszkę oleju lub jogurtu + makaron czy ryż. niektóre kulki się rozpuszczają dość długo, kilka godzin. ja tak często robię w zimie dla tego psiaka na podwórku żeby ciepłego pojadł.



Hmmm... pomyśle o tym...

Posted

Bounty, uzgodniłam z Maciaszkiem, że jak wystawię bazarek dla Marsa i katowickich psiaków jednocześnie, to wpłaty będą na konto katowickie, a potem Maciaszek przeleje Ci połowę.
Więc tak zrobię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...