agaga21 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TJIEmplL4MI/AAAAAAAACMo/gn6USvNqFJA/DSC06345-22.jpg śliczny portret! a jak się błyszczy:-o Quote
Migori Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Bora wczoraj miała wypadek. Wpadła do wielkiej dziury, biegnąc za piłką.Dziurę wykopał jakiś pies, trawa wysoka. Ani ja ani ona nie widziałyśmy tej dziury. Poobijała się,kuleje na operowaną łapę, dostała zastrzyki i śpi. A ja pluję sobie w twarz, bo powinnam sprawdzić teren dokładniej! Zawsze to robię... Nie wiem dlaczego tym razem nie sprawdziłam! Królik nam sie pochorował. Dostał atonii jelit. Walczymy o niego... ale chyba przegrywamy :( Ogólnie jakoś ciężki tydzień :placz: Quote
agaga21 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 o jessu! kiepskie wieści...trzymam kciuki za króliczka i boreczkową łapinkę. Quote
Migori Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Kciuki sie przydadzą. Przyda się też doza cierpliwości dla mnie, bo wymiękam. Quote
agaga21 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Magda25 napisał(a):Kciuki sie przydadzą. Przyda się też doza cierpliwości dla mnie, bo wymiękam. nic dziwnego...trzymaj się... Quote
Marta_Ares Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Magda trzymajcie sie jakoś..... to nie Twoja wina! oczywiście zaciskam kciuki za Bore i królisia!!!! Quote
Migori Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Eryk nadal walczy. Dostaje kroplówki, od wetki dostałam specjalną odżywkę, mam go nią poić - łatwo powiedzieć. Wciskam w niego picie, bo sam nie chce pić, dostaje odżywkę też na siłę - bo niesmaczna pewnie. Wypróżnia sie wtedy, kiedy go wymasuje, jak nie pasuje to jelita nie pracują same. Dziś zjadł sam granulkę karmy, myślałam że apetyt zaskoczył, ale chyba jeszcze nie. Nienawidzi mnie, gryzie i bije, jak tylko wkładam po niego rękę do klatki. Kiedy jest ten kres walki ? czy ja bede to wiedziec? Quote
Marta_Ares Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 nie wiem jak z królilkami, ale u psa to widać, u mojego Boulego widać było kiedy sie poddał, cierpiał bardzo.... :( chociaz jak wet chcial mu dac TEN zastrzyk to jakby siły w niego wstapiły, próbował walczyć, nie moglismy go z budy wyciągnąć- okropny widok!! ...... :( trzymam kciuki za Eryka zeby z tego wyszedł!!! a jak tam lapka Bory? Quote
ariss Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Magda, trzymam za Was kciuki z całych sił! Quote
Migori Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Eryk walczy ze mną, nie z chorobą. Nie daje przy sobie nic zrobić, napojenie go strzykawką to dla mnie same nerwy. Nie wiem jak to bedzie. Liczę że ta odżywka go ruszy, że mu wreszcie jelita zaczną pracować. Wczoraj już miałam takiego doła, że go męczę, że tylko przedłużam cierpienia, że to podłe z mej strony... dziś zjadł troche granulatu. Sama nie wiem. Bora na zastrzykach, po zastrzyku lepiej, ale rano źle, kuleje. Zobaczymy, na razie dostała czwarty, jeszcze sześć. Dzięki dziewczyny, trzeba być dobrej myśli i sie nie poddawać. Quote
Migori Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Donoszę z linii frontu, że Eryk ładnie zjadł kolacje - granulat. ! :multi::multi::multi: Teraz niech to tylko samo z niego wyjdzie z drugiej strony :mad: Quote
gusia1972 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Magda25 napisał(a):Donoszę z linii frontu, że Eryk ładnie zjadł kolacje - granulat. ! :multi::multi::multi: Teraz niech to tylko samo z niego wyjdzie z drugiej strony :mad: extra ! dobre wiadomości :) a jak Borówka ? bidulka :( Quote
Migori Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 Jelita ruszyły !!!!! :multi::multi::multi: Oszczędzę wam szczegółów wydalania :eviltong: ale królik je, sam!!! Wciskam w niego odżywkę, wkurza sie potwornie, ale ma to pić! bo jest wyniszczony! Sucza , tak sobie. Dostaje zastrzyki, ale rano kuleje. Musiała się mocno potłuc przy tym upadku, reaguje na nadgarstek. Pewnie upadła właśnie na niego. Dziś damy chyba ostatni zastrzyk i obserwujemy. Takie stłuczenie w jej przypadku może się długo leczyć, łapa jest osłabiona operacjami. No a jak nadal bedzie źle to zrobimy RTG, wetka wolała na razie z tym poczekać, bo dla Bory promienie rtg to jednak nie jest najlepszy pomysł. Quote
Migori Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Jeszcze trochę fotek ze słonecznego spaceru Quote
agaga21 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 niesamowicie się błyszczy! a jak łapka? Quote
Migori Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Cześć Po wypadku łapka doszła do siebie. Jednak strach chodzić na to pole, bo co rusz pojawia się nowa wykopana przez psy dziura, zasłonięta wysoką trawą. Tak ładnie i słonecznie było przez ostatnie dni, a jak przyszła sobota to leje :placz: Widać po uśmiechniętym pysku, że chyba źle nie jest :) Byłyśmy na działce, zebrać winogronka na winko Quote
Ewa&Duffel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Jaka radosna Bora, aż miło popatrzeć :) http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TLl1zksprRI/AAAAAAAACP8/CwYD2iyvY5A/DSC06211_2.jpg Dobrze, że z łapą już w porządku. Quote
Iss Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 ulala ale rozmarzone oczęta :)) http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TLl1zTwPQGI/AAAAAAAACP4/tuyTrnyQkYE/DSC06639_2.jpg ciocia coś Borusia siwieje ... Quote
diabelkowa Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 a tak wlasciwie to dlaczego Bora? od wiatru ? ;) Quote
Marta_Ares Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 diabelkowa napisał(a):a tak wlasciwie to dlaczego Bora? od wiatru ? ;) od samochodu :p piękne to w ruchu :) Quote
Migori Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 [quote name='Iss']ulala ale rozmarzone oczęta :)) http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TLl1zTwPQGI/AAAAAAAACP4/tuyTrnyQkYE/DSC06639_2.jpg ciocia coś Borusia siwieje ... Haha Tak siwa morda się robi. Dość szybko pojawił się "szron" na pysku [quote name='diabelkowa']a tak wlasciwie to dlaczego Bora? od wiatru ? ;) Tak, od wiatru [quote name='Marta_Ares']od samochodu :p piękne to w ruchu :) Haha samochód VW Bora też mamy. Żeby było śmieszniej ;) Quote
Iss Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 W sumie to nic dziwnego, że już szron się pojawia , czarnuszki tak mają . Znam rudego jamniora 3 letniego który ma już siwiusieńką żuchwę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.