Kinia Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Magda25 napisał(a):Stara sie być delikatna, bo już zakapowała, że jak leży i sie nie rusza to on do niej przyjdzie i bedzie mogła go wąchać i mymlać. Zdarza się, że nakręci sie zbytnio, bo szyl porusza sie błyskawicznie, odbija się od ścian jak piłka, wtedy muszę ryknąć "waruj"!!! . Jej łapa jest taka jak jego głowa, jak go nadepnie, może mu złamać kości. Cieszę się, że są to relacje do opanowania;) Quote
Migori Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Nie mogę wyjść z podziwu jak mój królik sie zmienił od czasu operacji. Cały dzień przebywa poza klatką, co kiedyś było nie do pomyślenia, biega za mną po mieszkaniu i siada mi na stopie jak np. stoję w kuchni i myję naczynia. Kiedy idę do salonu, gdzie stoi jego klatka wybiega do mnie i wspina się na kolana, biega za mną i koniecznie chce żebym mu dała coś do jedzenia. Biega za nogami domowników jak mały pies, jak mu sie nudzi przybiega do mnie do pokoju, kładzie sie na dywanie, obok legowiska Bory i śpi w najlepsze. Do klatki wraca, za potrzebą, albo jeśli chce mu sie pić. Je suszone warzywa, a pluł nimi kiedyś na odległość! Ale co najlepsze! Mogę ze spokojem włożyć mu rękę do klatki i nasypać jedzenia, czy poprawić sianko. Normalnie jakby mi zwierze w klinice podmienili. Teraz wylazł i szuka jelenia który da mu znowu żreć :) Hitem sezonu jest to, że wygrzewa sobie tyłek na słońcu Quote
jonQuilla Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 [FONT=Georgia]Eryk i jego nowe życie :multi::multi: Fajny taki pieszczoch co? :razz:[/FONT] Quote
Migori Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Fajny :) W ogóle to był królik mojej siostry. Ostatnio przyjechała i wielkie oczy robiła, jak jadł z jej ręki i właził na kolana hehehe Quote
jonQuilla Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 [quote name='Magda25']Fajny :) W ogóle to był królik mojej siostry. Ostatnio przyjechała i wielkie oczy robiła, jak jadł z jej ręki i właził na kolana hehehe [FONT=Georgia] to teraz pewnie żałuje że nie ma go pod swoimi skrzydłami, miałaby do czego się tulić :razz: ja właśnie przez pół godziny leżałam na podłodze z Teodorem na brzuchu bo się rozłożył do głaskania jak książę :) [/FONT] Quote
Migori Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia] ja właśnie przez pół godziny leżałam na podłodze z Teodorem na brzuchu bo się rozłożył do głaskania jak książę :) [/FONT] Na takim etapie jeszcze nie jesteśmy, ale kto wie, na starość może złagodnieje do reszty :) Quote
jonQuilla Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='Magda25']Na takim etapie jeszcze nie jesteśmy, ale kto wie, na starość może złagodnieje do reszty :) [FONT=Georgia]Sprawdź kładąc się na glebę :razz: Swoją drogą jeśli Eryk takiej zmiany doświadczył to chyba będę bała się poddać narkozie Teodora bo nie chciałabym aby u niego w drugą stronę poszło.[/FONT] :evil_lol: Quote
Migori Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Tak w ogóle to ja mam foty ... tiru riru :) Quote
jonQuilla Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 [FONT=Georgia]:mad: to na co czekasz?[/FONT] Quote
Migori Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Na więcej odwiedzających. Ostatnio nikt tutaj nie zagląda, a ja zawsze do wszystkich zajrzę, chociaż nie piszę, ale zajrzę a tu nikt już nie zagląda, żadnych komci nie pisze:placz::placz::placz: Quote
jonQuilla Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 [quote name='Magda25']Na więcej odwiedzających. Ostatnio nikt tutaj nie zagląda, a ja zawsze do wszystkich zajrzę, chociaż nie piszę, ale zajrzę a tu nikt już nie zagląda, żadnych komci nie pisze:placz::placz::placz: [FONT=Georgia] Ci co nie zaglądają to źli ludzie...spuścimy im łomot :mad: Nie przejmuj się nimi :calus:[/FONT] Quote
Migori Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Hahaha :) Dophraa Przyczajony tygrys :) Quote
jonQuilla Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 [FONT=Georgia]no to zaszalałaś ;) jakąś czarną plamę widzę na złotym tle :eviltong: jak wrócę tu dziś ale nieco później to mam nadzieję trafic tu więcej zdjęć :mad:[/FONT] Quote
Migori Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 No dobra noo;) Już wrzucam, bo pałą biją.. Quote
Migori Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Nawiązując jeszcze do pewnego, obejrzanego przeze mnie (i skomentowanego) filmu, myślę że taka relacja jest o wiele bezpieczniejsza i lepsza http://www.youtube.com/watch?v=PviWbUEQhTI Quote
olekg89 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Ja chcę więcej zdjęć szynszylka.Moja koleżanka ma już ładnych kilka lat szynszylka jakie to p....te stworzonko ,biegnie na czołówke ze ścianą odbije sie łapkami i jak piłeczka śmiga dalej. Przecież króliczki koffciają jak je pies gania i gryzie.Jesteś niedobra i gupia ,bo nie pozwalasz im na zabawe...:P Quote
Obama Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TGR7guBZgFI/AAAAAAAACC8/WAWAtQZPv8M/DSC05961.jpg Jak Ci suczydło znosi upały? Mój ciężki (myślę,że wagowo to porównywali do Bory),biały a sapie jak lokomotywa...i spacery niet. Quote
Migori Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Szyl w ogóle jest ciekawy, teoretycznie dzikie stworzenie a szalenie przytulaste. On ma już swoje lata i nie bryka jak młodzieniaszek, ale zdarzy mu się odbić od drzwi jak piłeczka. Szynszyl i foty nie idą w parze, bo on w dzień śpi, budzi sie w nocy, a wtedy na foty za ciemno. Obama, Bora źle znosi upały, zwykle przesypia na kaflach czy zimnej podłodze cały dzień, wieczorem wyjdzie na spacer ale też nie fika z zadowolenia. Ona woli zimę, zdecydowanie. Jestem podła i zła, bo nie pozwalam psu bawić sie królisiem :) Quote
jonQuilla Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 [FONT=Georgia]Jaka grzeczne dziewczynka się z Ciebie zrobiła gdy tylko kija zobaczyłaś :loveu: To się nazywa siła perswazji ;) Bora miłośniczka natury wącha kwiatki :loveu: http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TGR7ZM9YZbI/AAAAAAAACCk/IlB3m8F0BqI/DSC05914.jpg Niczego się jeszcze nie nauczyłaś? Przecież Bora i Eryk nie mają ze sobą dobrych relacji, nie bawią się i ogólnie nie okazują sobie sympatii. Moim skromnym zdaniem to jest cisza przed burzą, niby tutaj się ignorują ale cały czas narasta w nich frustracja aż w końcu coś pęknie i dojdzie do tragedii. Powinnaś zachęcić ich do wspólnych gonitw i podgryzania. Jak to zrobić? przywiąż do Eryka jakąś soczystą kość :diabloti: [/FONT] Quote
Migori Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Hahahaha :lol::lol::lol: A wiesz, że Bora jada suszone uszy królicze :oops::oops::oops: Wstyd się przyznać, ale to jedyna rzecz która jej nie uczula :p Królik dobrze wie, co ona jada i nie podskakuje jej zbytnio :eviltong:. Quote
jonQuilla Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 [quote name='Magda25']Hahahaha :lol::lol::lol: A wiesz, że Bora jada suszone uszy królicze :oops::oops::oops: Wstyd się przyznać, ale to jedyna rzecz która jej nie uczula :p Królik dobrze wie, co ona jada i nie podskakuje jej zbytnio :eviltong:. [FONT=Georgia]Ja pierdziele, co z Ciebie za miłośniczka zwierząt :shake: Hipokrytką jesteś i tyle .... niby kochasz króliki ale kupując suszone uszy królicze przykładasz się do ich mordowania :roll: Wstydź się! :eviltong: Czasami zdarza mi się Salsie w delikatny sposób przypomnieć że królik to nie towarzysz...to tylko posiłek, który chwilowo nie ląduje na talerzu :evil_lol: http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC03508-1.jpg?t=1281692154[/FONT] Quote
Migori Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 U was też tak duszno? Coś wisi w powietrzu, chyba "bananowy deszcz" ;) Jakby mnie ktoś szukał to znajdzie mnie 30 97 430 tutaj :) Tak asekuracyjnie...licho nie śpi. Quote
olekg89 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Na Grunwaldzie też widać bananowe chmury? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.