jonQuilla Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Magda25 napisał(a):Aż z ciekawosci sprawdziłam na onecie i faktycznie!! Deszcz i 23 stopnie. To byłoby genialnie. A w ogóle... Starzy jadą sobie nad morze na weekend, do mojej siostry i szwagra. Szczyt po prostu ! Jadą w piątek popołudniu... a ja? phi! zostaje z dziadkiem! za jakie grzechy sie pytam [FONT=Georgia]u mnie jest tak samo....wszyscy się rozjeżdżają a ja zostaję z dziadkiem i zwierzyną :roll: u Ciebie deszcz? SZCZĘŚCIARA !!! :evil_lol:[/FONT] Quote
Migori Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 No, bez sensu, za kare czy jak ? Ze stadem mogę zostać, ale dziadek to już przegięcie. Jeszcze kurczę jak na złość nie chce pojechać do swojej Wandy... Nie ma litości nade mną. Posrana jestem przed jutrzejszą konsultacją... endoskopia we wtorek. odpaliłam sobie na seriale online archiwum X :evil_lol: Pierwsza seria.... ale oni śmiesznie sie ubierali :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 [FONT=Georgia]Mój dziadek ostatnio mnie do sklepu co chwile wysyła :angryy: zamiast powiedzieć od razu co potrzebuje to nie bo przecież Kasia może latać w tą i z powrotem. Jak słyszę z drugiego końca mieszkania wołanie Kaaasiaaaa to mnie skręca. Będzie dobrze, będę mocno trzymać kciuki :kciuki: nie denerwuj się bo Borze sie udzieli Twoje poddenerwowanie :) Archiwum X nigdy nie oglądałam ale jakiś rok temu zaczęli w tv znów puszczać Beverly Hills 90210 od początku...ależ miałyśmy z kuzynką polewkę z ich ciuchów, fryzur itd. Porażka totalna :evil_lol: [/FONT] Quote
Migori Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 Hahaha no wiesz, znajduje Ci zajęcie, bo pewnie sie nudzisz! Mnie dziś poprosił żebym skleiła szufelkę :D Nawet super glue kupił ! Wynajduje mi co chwilkę jakieś zajęcia, bo na bank potrzebuję troszkę ruchu, żeby sie rozgrzać w ten chłodny letni dzień. Nooo też mam ubaw, te auta, płaszcze, paskudne workowate ciuchy, fryzury hehehe odlot jednym słowem. Quote
jonQuilla Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 [FONT=Georgia]Sklejanie szufelki to bardzo odpowiedzialne zadanie...czuj się zaszczycona że zlecił to właśnie Tobie a nie komuś innemu :evil_lol:[/FONT] [FONT=Georgia]Byłam przed chwilą w sklepie dla mojego staruszka bo prosił w południe, kupiłam przy okazji sobie piwko i z odpoczynku w wannie nici póki co :evil_lol:[/FONT] Quote
Migori Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Przypomniało mi się, że ja mam FOTObloga hehe Więc umieszczę tutaj kilka przecudownych zdjęć, robionych przez wybitnego fotografa, czyli MŁA... Takie sobie małe słodkie stworzonko, które nie jest ganiane przez szalonego psa Zabrakło jedzonka, spojrzenie mówi samo za siebie Quote
olekg89 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 ZUOOOOO przyszło do ZUAAAAAA. Ale fajny króliś i jakiś taki nie podgryzany. Też kiedyś miałem srebrnego Lewka.Tylko tak mu się do 3kg dorosło :P ale 8lat przeżył :) A jaką miał fajną śmierć puknął samiczke ,ktorą przyniosłem ze szkoły i tak pukał aż umarł.A potem urodziło się 6małych rudych Puszko-Pusi.xD Quote
Migori Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 O hejo... Tak sie kamufluję a i tak zostałam znaleziona. Niedopszzzzz....:knuje: Ten gnojek ma 8 lat i przeżywa jełop drugą młodość... Na starość mu chyba coś z głową sie stało i wykazuje zainteresowanie ludziem (czyli mną), biega za moimi nogami, jada z ręki. To chyba przez tą narkozę, niedotlenienie :hmmmm: a i mam tego takie cuś ... Zgaduj zgadula gdzie futrzasta kula Takie biedne futrzaste zwierzątko zagonione przez psa myśliwskiego, że ledwo dycho Quote
Ewa&Duffel Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Podziwiam cierpliwość Bory ! Duffel co prawda toleruje króliki, ale nie puszczam ich luzem przy nim, bo pewnie chciał by się pobawić i nieciekawie by się to skończyło... Quote
Migori Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Gdyby jej pozwolić to na pewno "pobawiłaby" się z szylą czy królikiem, ale koryguję każde zbytnie zainteresowanie i ekscytacje zwierzakiem. Już ładnie reaguje, ale oczywiście muszę być zawsze w pomieszczeniu, bo licho nie śpi i o tragedię nietrudno. Quote
Ewa&Duffel Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Duffel też już się tak nie ekscytuje jak na początku, już przywykł do królików i jak są w klatkach, na rękach czy biegają po łóżku albo kanapie to je ignoruje, ale na podłodze obok niego jednak obawiałabym się je puścić. Ale jej ładnie w tej obroży :) Quote
Onomato-Peja Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 http://lh3.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TFCBCf6ZIkI/AAAAAAAACAk/9y7kdvf2zXo/s640/DSC05795.jpg Pasuje do niej wzór :) Quote
Migori Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Pasował :) Obrożę sprzedałam. hehe u mnie ruch w tym obrożowym temacie jak w Paryżu na wsi :) Quote
Marta_Ares Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 czemu sprzedałaś?? slicznie jej w nim było :) Quote
Migori Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Marta_Ares napisał(a):czemu sprzedałaś?? slicznie jej w nim było :) Wiem, też mi szalenie podobał, ale to był półzacisk i jakoś mi nie pasował, źle sie układał, denerwował mnie. Quote
jonQuilla Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [FONT=Georgia]Eryk milusiński się zrobił :multi: to go teraz mocno ode mnie wycałuj i wygłaszcz :evil_lol: zarąbista poza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TFCB5V7qH8I/AAAAAAAACBI/GKcq3OjSN4U/s640/DSC05782.jpg a właściwie to o co chodzi z tym gonieniem królika przez psa bo jestem coś do tyłu i nie do końca wiem co jest grane[/FONT] Quote
Migori Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Eryk milusiński się zrobił :multi: to go teraz mocno ode mnie wycałuj i wygłaszcz :evil_lol: zarąbista poza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TFCB5V7qH8I/AAAAAAAACBI/GKcq3OjSN4U/s640/DSC05782.jpg a właściwie to o co chodzi z tym gonieniem królika przez psa bo jestem coś do tyłu i nie do końca wiem co jest grane[/FONT] No, Eryk zrobił się lekko jełopkowaty. Stracił ten cały swój urok wściekłego zwierza, co sie na widłach karmi. Przyłazi do mnie i włazi mi na kolana. Całować go jeszcze nie próbowałam, nie chcę żeby mi twarzyczkę pokiereszował swoimi kieloszkami. A co do gonienia królika... Deer zamieściła u siebie w galerii film, jak to Sherry "bawi się" z królikiem. Jednak to na zabawę nie wyglądało, po moim poście, w którym jasno mówię jej, że pies nieeleganko sie wobec królika zachowuje, zostałam wyzwana, a film w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął. Normalnie nic na tym forum powiedzieć nie można, jak nie przyklaskuję na słitaśne fotecki tyłków psów Deer to jestem złaaa i sie nie znam. Deer jest nietykalna, uwagi jej zwrócić nie można. Tyle :) Zawiodłam sie na tej osobie Quote
jonQuilla Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [quote name='Magda25']No, Eryk zrobił się lekko jełopkowaty. Stracił ten cały swój urok wściekłego zwierza, co sie na widłach karmi. Przyłazi do mnie i włazi mi na kolana. Całować go jeszcze nie próbowałam, nie chcę żeby mi twarzyczkę pokiereszował swoimi kieloszkami. [FONT=Georgia]E to nie narzekaj :) mi tam się podoba że Teodor jest taki miziasty...choć teraz jak mnie kilka dni nie było to trzyma się na dystans :)[/FONT] A co do gonienia królika... Deer zamieściła u siebie w galerii film, jak to Sherry "bawi się" z królikiem. Jednak to na zabawę nie wyglądało, po moim poście, w którym jasno mówię jej, że pies nieeleganko sie wobec królika zachowuje, zostałam wyzwana, a film w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął. Normalnie nic na tym forum powiedzieć nie można, jak nie przyklaskuję na słitaśne fotecki tyłków psów Deer to jestem złaaa i sie nie znam. Deer jest nietykalna, uwagi jej zwrócić nie można. Tyle :) Zawiodłam sie na tej osobie [FONT=Georgia]ale że tak serio Cię zwyzywano? :-o są jeszcze te wszystkie posty czy też zostały usunięte? z ciekawości bym sobie poczytała wszystko [/FONT] Quote
taxelina Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Wypraszam to sobie nie zwymyslalam cie... znowu klamiesz... napisalam ci tylko ze nie bede sie takiej zaklamanej osobie jak ty tlumaczyc. wlascicielka krolika wiedziala ze mamy dwa psy i wiedziala ze psy uczestnicza w zyciu krolika i jak sie do niego zachowuja - wylizuja. ale sorry wg ciebie to sherry zjadla juz peppara, stampe, valtera, niunie i thea :roll::roll::roll::roll: Quote
Migori Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]ale że tak serio Cię zwyzywano? :-o są jeszcze te wszystkie posty czy też zostały usunięte? z ciekawości bym sobie poczytała wszystko [/FONT] Przeczytaj, są w galerii deer. Zresztą widzisz, że słowa nie można powiedzieć. Niestety filmu nie zobaczysz, bo został usunięty. [quote name='deer_1987']Wypraszam to sobie nie zwymyslalam cie... znowu klamiesz... napisalam ci tylko ze nie bede sie takiej zaklamanej osobie jak ty tlumaczyc. wlascicielka krolika wiedziala ze mamy dwa psy i wiedziala ze psy uczestnicza w zyciu krolika i jak sie do niego zachowuja - wylizuja. ale sorry wg ciebie to sherry zjadla juz peppara, stampe, valtera, niunie i thea :roll::roll::roll::roll: Dziecko zastanów się co piszesz. Nie wkładaj do moich ust słów, których nie powiedziałam, bo tracisz na wiarygodności i ośmieszasz się (nie pierwszy raz). Rozmowę z Tobą uważam za zakończoną. Mam wrażenie, że masz podwójną osobowość, a od takich ludzi stronię. Quote
Kinia Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Hejo! Fajna szynszyla, jestem ciekawa co eMoś zrobiłby z takim stworzeniem:lol: A jak łapki Bory? ok? Quote
Migori Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Kinia napisał(a):Hejo! Fajna szynszyla, jestem ciekawa co eMoś zrobiłby z takim stworzeniem:lol: A jak łapki Bory? ok? Hej Kinia. Szyl jest bardzo kontaktowy, ale wiadomo - delikatny, jeden ruch łapą i Bora może go niechcący zabić. Muszę bardzo uważać. Łapki gorzej troszkę, biodro znowu dokucza, ale teraz walczymy z jelitami. Jest chyba światełko w tunelu. Quote
Kinia Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Magda25 napisał(a):Hej Kinia. Szyl jest bardzo kontaktowy, ale wiadomo - delikatny, jeden ruch łapą i Bora może go niechcący zabić. Muszę bardzo uważać. Łapki gorzej troszkę, biodro znowu dokucza, ale teraz walczymy z jelitami. Jest chyba światełko w tunelu. Ale jest dla niego delikatna, czy zdarza się, że trzeba interweniować? Trzymam kciuki żeby wszystko wróciło do normy;) Quote
jonQuilla Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [quote name='deer_1987']Wypraszam to sobie nie zwymyslalam cie... znowu klamiesz... napisalam ci tylko ze nie bede sie takiej zaklamanej osobie jak ty tlumaczyc. wlascicielka krolika wiedziala ze mamy dwa psy i wiedziala ze psy uczestnicza w zyciu krolika i jak sie do niego zachowuja - wylizuja. ale sorry wg ciebie to sherry zjadla juz peppara, stampe, valtera, niunie i thea :roll::roll::roll::roll: [FONT=Georgia]Deer sory ale właśnie przeczytałam posty Magdy u Ciebie na wątku i w żadnej swojej wypowiedzi nie użyła słowa ZAGRYŹĆ ani ZJEŚĆ. Sądzę że celowo używasz tych słów przy każdej możliwej okazji żeby rozdmuchać sprawę i aby uzyskać nieco sztucznej dramaturgii....jest to w moim odczuciu nieco żałosne. Szczerze żałuję że nie widziałam tego filmiku aczkolwiek skoro go usunęłaś to coś w tym co Magda napisała musi być. Twoja znajoma na pewno doskonale zdawała sobie sprawę z tego że masz dwa psy ale jeśli było tak jak opisała to Magda to na pewno nie zgodziłaby się na to żeby pies zaganiał [/FONT][FONT=Georgia](bawić w Twoim mniemaniu) [/FONT][FONT=Georgia]królika, który nie jest przyzwyczajony do życia wśród psów. Gdybym powierzyła swojego królika komuś i ten ktoś pozwoliłby go zaganiać psu to bym się nie na żarty wkurzyła pomimo że królik wychowany jest z psem i z Salsy sobie guzik robi nawet jak wykonuje jakieś gwałtowne ruchy to wiem że w "starciu" z obcym psem by dostał zawału albo rozwalił łeb o ścianę.[/FONT] Quote
Migori Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 [quote name='Kinia']Ale jest dla niego delikatna, czy zdarza się, że trzeba interweniować? Trzymam kciuki żeby wszystko wróciło do normy;) Stara sie być delikatna, bo już zakapowała, że jak leży i sie nie rusza to on do niej przyjdzie i bedzie mogła go wąchać i mymlać. Zdarza się, że nakręci sie zbytnio, bo szyl porusza sie błyskawicznie, odbija się od ścian jak piłka, wtedy muszę ryknąć "waruj"!!! . Jej łapa jest taka jak jego głowa, jak go nadepnie, może mu złamać kości. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Deer sory ale właśnie przeczytałam posty Magdy u Ciebie na wątku i w żadnej swojej wypowiedzi nie użyła słowa ZAGRYŹĆ ani ZJEŚĆ. Sądzę że celowo używasz tych słów przy każdej możliwej okazji żeby rozdmuchać sprawę i aby uzyskać nieco sztucznej dramaturgii....jest to w moim odczuciu nieco żałosne. Szczerze żałuję że nie widziałam tego filmiku aczkolwiek skoro go usunęłaś to coś w tym co Magda napisała musi być. Twoja znajoma na pewno doskonale zdawała sobie sprawę z tego że masz dwa psy ale jeśli było tak jak opisała to Magda to na pewno nie zgodziłaby się na to żeby pies zaganiał [/FONT][FONT=Georgia](bawić w Twoim mniemaniu) [/FONT][FONT=Georgia]królika, który nie jest przyzwyczajony do życia wśród psów. Gdybym powierzyła swojego królika komuś i ten ktoś pozwoliłby go zaganiać psu to bym się nie na żarty wkurzyła pomimo że królik wychowany jest z psem i z Salsy sobie guzik robi nawet jak wykonuje jakieś gwałtowne ruchy to wiem że w "starciu" z obcym psem by dostał zawału albo rozwalił łeb o ścianę.[/FONT] To miałam na myśli, jednak każdy rozumie słowo pisane tak jak chce rozumieć, albo nie rozumie wcale. Nie wiem czy to brak kontaktu z ojczystym językiem czy po prostu chęć rozdmuchania sprawy, zrobienia awantury i bycia w centrum uwagi. Znam takich ludzi osobiście, ludzi którzy nie potrafią żyć w spokoju, zawsze coś musi sie dziać, muszą drążyć, szukać dziury w całym, robić afery - żeby coś sie działo wokół ich osoby, żeby inni im współczuli, żeby obrali jakieś stanowisko w sprawie, żeby padł reflektor na nich. Wtedy czują sie spełnieni, mogą oddychać pełną piersią, bo znów o nich ktoś mówi. W myśl zasady "mówić źle byle mówić". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.