Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadal dostaje leki, mam nadzieję, że działają tak jak powinny.

Jej strach dać nową zabawkę do zabawy,kija, cokolwiek... Ona je tylko karmę specjalistyczną, tylko na tej karmie nie ma biegunek i infekcji. Ehh muszę mieć oczy dookoła głowy na spacerze, żeby czegoś nie zjadła. Dziś chwilę na nią nie patrzyłam i znowu coś liznęła na trawniku. Nawet przez kaganiec potrafi jęzora wystawić.

Do sensacji też doprowadza ją stres, emocje np. wypad a działkę. Ciężko sie z nią żyje, jak w bańce mydlanej...uważasz byle nie pękła.

Dziś cały dzień spała na balkonie, brzuszek ją pewnie boli. Dostała pierwszy posiłek od 24h i zobaczymy jak bedzie jutro.

Posted

Dziękuję, wykiziam :)

Przywykłam już do takich akcji i jakąś tam metodę działania wypracowałam. Ale podobno nasz lek wycofują :( Jedyny na który Bora reaguje... Czym ja bedę ją leczyć :(
Idziemy spać, bo obie sie w nocy nie wyspałyśmy
Dobranoc ciocia

Posted

[FONT=Georgia]czemu wycofują...jakieś zastrzeżenia czy coś?
dobrze by było jakby nie wycofali bo robienie z psa testera na nowe sposoby i leki to nie za ciekawa wizja :roll:
dobranoc, wyśpijcie się dziewczęta ... kolorowych snów :):loveu:
[/FONT]

Posted

Podobno sulfaguanidyna, która jest składnikiem tego leku, została wycofana z obrotu leków dla ludzi. Świetnie działa na stany zapalne jelit, ale podobno szkodzi na układ nefrologiczny. Ile w tym prawdy, nie wiem. Prawda taka, że działa strikte dojelitowo, nie wchłania sie do krwioobiegu... To jest chyba jeden z ostatnich preparatów który, sulfaguanidynę zawiera. Enteramid - skuteczniejszy, jest już prawie nie do dostania.
Zobaczymy... Jedyne co pozostaje to zrobić ogromne zapasy.
Dobranoc.

Posted

Zostałam sama w domu... na całe dwa tygodnie... tylko my dwie: Bora i ja... Starszyzna wyjechała koło 10... minęło kilka godzinę a ja już przebieram nogami, bo nie mam do kogo gęby otworzyć. Myślałam, że bedę sie cieszyć z chwil błogiej ciszy... ale jestem chyba stadne zwierzę i nudno mi tak samej... Sucza chyba też niezbyt zadowolona, że jest skazana tylko na moje towarzystwo.

Posted

[quote name='Magda25']Zostałam sama w domu... na całe dwa tygodnie... tylko my dwie: Bora i ja... Starszyzna wyjechała koło 10... minęło kilka godzinę a ja już przebieram nogami, bo nie mam do kogo gęby otworzyć. Myślałam, że bedę sie cieszyć z chwil błogiej ciszy... ale jestem chyba stadne zwierzę i nudno mi tak samej... Sucza chyba też niezbyt zadowolona, że jest skazana tylko na moje towarzystwo.

[FONT=Georgia]Oj tam nie marudź, ciesz się ciszą i spokojem. Osobiście uwielbiam sama być w domu ale to chyba wynik tego że mieszkałam całe życie w licznym gronie. Kiedy mieszka 10 osób pod jednym dachem to często brakuje ciszy...teraz nadrabiam, bardzo często jestem sama i podoba mi się to.[/FONT]

Posted

Magda25 napisał(a):
Zostałam sama w domu... na całe dwa tygodnie... tylko my dwie: Bora i ja... Starszyzna wyjechała koło 10... minęło kilka godzinę a ja już przebieram nogami, bo nie mam do kogo gęby otworzyć. Myślałam, że bedę sie cieszyć z chwil błogiej ciszy... ale jestem chyba stadne zwierzę i nudno mi tak samej... Sucza chyba też niezbyt zadowolona, że jest skazana tylko na moje towarzystwo.

Ja tam od moich chętnie by odpoczeła:D Ale nie w domu:P

Posted

Marzyłam o tej chwili spokoju... po 4h juz mi było za cicho, a teraz jestem w takiej desperacji, że zacznę śpiewać do siebie...
Hahaha
Z nudów napisałam publikację... Szczyt po prostu

Posted

Czy ja mówiłam że się nudzę ? No to mam już zajęcie. Eryś ma wzdęcie. Wczoraj wieczorem jeszcze wszystko było dobrze. Dziś wstaję a królik leży na brzuchu i drży. Cudnie. Zaraz dałam leki, wymasowałam i zobaczymy. To na bank karma. Dostał inną, tak dla urozmaicenia, ale widać musi jeść cały czas jedną bo tylko ona mu nie szkodzi.

Posted

cześć dziewczyny!
Jak tam Wasza cisza?
heh wiesz ja mam podobnie, czasem dałabym wszystko za trochę spokoju, a jak już zostanę sama na dłużej to muszę cdeki jakieś włączać żeby się nie zandzić .....
miłego dnia

Posted

Ja to sobie z kolei nie wyobrażam mieszkania z rodzicami czy teściami. Ale jak jakiś czas temu żona wyjechała wcześniej na urlop a ja musiałem zostać w pracy parę dni dłużej to myślałem, że pier....ca dostanę.

Posted

Więc ciszy to nie mam wcale, ani świętego spokoju. Bo wszystko dookoła zapewnia mi rozrywki. Ok. 22 jestem tak zmęczona że padam na twarz. Wczoraj zasnęłam przed TV. Sucz mnie obudziła, bo kolację sobie winszowała.

Eryk ma sie lepiej. Dziś już wszystko dobrze...

Dziś mam fatalny dzień. Zaspałam, nie zdarzyłam w pracy wysłać publikacji, muszę to zrobić w domu. Kurier dzwonil mi o 12 ze jest pod drzwiami, a mnie nie ma. No oczywiscie, ze mnie nie ma, bo jestem w pracy i specjalnie prosiłam żeby przyjechał po 14. Na szczescie byli sąsiedzi i odebrali paczke.
Wchodzę zdyszana do mieszkania, a co widzę? drzwi od salonu otwarte, suka na kanapie... rozglądam się, ale nic nie zniszczone na szczęście... Mam nadzieję.
Oczywiście paczka, którą przysłał kurier to nie ta co zamawiałam, więc lece na pocztę odesłać... Ciekawe, co jeszcze mnie dziś czeka.

Posted

witka :)
Oświadczam wszem i wobec że fotek nie bedzie bo:
a) mój laptop to złom
b) nie umiem robić zdjęć, dziś zabrałam aparat i żadna fotka nie nadaje sie do publikacji
c) siedzę w domu i uczę sie psychologii na poniedziałkowy egzam, wiec nie mam dostępu do normalnego=szybkiego kompa.

Posted

[FONT=Georgia]ja tam Ci wybaczam, kiedyś w końcu zmiękniesz i coś nam pokażesz ;)
powodzenia życzę na poniedziałkowym egzaminie :cool3: będę kciuki trzymać
[/FONT]:kciuki:

Posted

[quote name='Magda25']witka :)
Oświadczam wszem i wobec że fotek nie bedzie bo:
a) mój laptop to złom
b) nie umiem robić zdjęć, dziś zabrałam aparat i żadna fotka nie nadaje sie do publikacji
c) siedzę w domu i uczę sie psychologii na poniedziałkowy egzam, wiec nie mam dostępu do normalnego=szybkiego kompa.[/QUOTE]

ad a) mój złombuk to większy złom - rocznik 2002
ad b) przesadzasz, do tej pory było ok a teraz nie?
ad c) wydawało mi się, że jesteś na chemii albo coś mi się po..myliło

Posted

1)Mój ma 5 lat. Dla laptopa to emerytura ;/
2) No właśnie jakoś mi szło, a dziś, pomimo pięknej słonecznej pogody mam brzydkie zdjęcia. Chyba nie miałam weny.
3) Owszem. Piszę doktorat z chemii, czekają mnie trzy egzaminy, w tym jeden z psychologii właśnie.

Posted

Paranoja, zapchajdziura dla znajomków-nierobów. Miałem socjologię i filozofię. Potrzebne mi to teraz jak wrzody. Takie 3xZ. W naszym systemie edukacyjnym Skłodowska by nawet licencjatu z chemii nie zrobiła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...