Iss Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 wiecie co? jak tak patrzę na teraźniejsze fotki B i porównam je ze starymi to faktycznie widać jak się zmieniła, spoważniała no i nieco prztyła :P Quote
Migori Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Iss napisał(a):wiecie co? jak tak patrzę na teraźniejsze fotki B i porównam je ze starymi to faktycznie widać jak się zmieniła, spoważniała no i nieco prztyła :P Przytyła nieco? Jest gruba !! jak spasiona świnka, wieprzyk hehe A spoważniała tylko na gębie, bo w głowie nadal ma pstro :) Quote
Iss Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 dobrze, że choć stwarza pozory dojrzałej panny :)) widzisz Lorena to i wizualnie i w zachowaniu dzieciuch totalny :P Quote
Illusion Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 To tak samo jak u nas, wysiadłam z autobusu, zaczynało już kropić, a jak byłam w domu to było jakieś oberwanie chmury :crazyeye:. [URL]http://lh3.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S90mmOAhb3I/AAAAAAAABkw/Tro0B_wmgcQ/DSC04684%20host.jpg[/URL] Bora ma tu taki wyraz pyska, jakby zastanawiała się, co nowego zmajstrować :evil_lol:. Quote
Migori Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 [quote name='RCookie']Bora ma tu taki wyraz pyska, jakby zastanawiała się, co nowego zmajstrować :evil_lol:.[/QUOTE] Ależ skąd, to taka poczciwina :evil_lol: Quote
Ewa&Duffel Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Ale jej ślicznie w niebieskim :loveu: A mnie kusi ten Muscat od dawna, a tu takie zdjęcia,nie no,chyba muszę przestać na dogo wchodzić... [url]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S9lVmDvuJ4I/AAAAAAAABhw/vcOfLJQnIr0/DSC04552.JPG[/url] Fajne uszy ;) [url]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S9lVmwuZ6oI/AAAAAAAABh8/cF1SMz6Om-o/DSC04565.JPG[/url] Quote
Marta_Ares Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 oj mnie też on kusi.... Magda okropna jesteś :P pięknie Bora w nim wygląda :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Migori Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Ewa, Marta, nie wiem w takim razie na co czekacie :) Wpiszcie ładnie [url]www.allegro.pl[/url] ;) I do dzieła. Wcale nie jestem okropna, jestem na odwyku... tzn tak sobie powtarzam od godziny 21:30:) Quote
Ewa&Duffel Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Nie, ja sobie postanowiłam, że na razie koniec z zakupami dla psa i zamierzam na razie wytrwać w tym postanowieniu ! :evil_lol: Też jestem na odwyku :diabloti: Quote
Marta_Ares Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 ja nie musze wcale w allegro wpisywać.... mam je w zoologu obok uczelni, żeby do niego przypadkiem nie wchodzić chodzę inną drogą :D narazie nie moge sie skusić bo kasy po prostu brak, ale Ares ma urodziny 10 maja....... Quote
Migori Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Staram się codziennie zabierać Borę do lasu. Spacerujemy takimi raczej mało uczęszczanymi ścieżkami, bo obie lubimy święty spokój. Podczas jednego z takich spacerów suka wystrzeliła jak z procy, węsząc dość intensywnie zarówno ziemię jak i powietrze wokół. Pomyślałam, że znowu zwęszyła wiewiórkę, ale to węszenie było inne. Takie ukierunkowane, konkretne, była pobudzona, ogon merdał rytmicznie. Po chwili widzę, że wdrapuje sie na zwalone drzewo i szalenie macha ogonem. Zaniepokoiłam się i podbiegłam zobaczyć... Bora znalazła gniazdo kosa. Było umieszczone w zwalonym przez wiatr drzewie, jakie 70cm od ziemii. Na szczęście nic nie uszkodziła. Zaraz sie oddaliłyśmy i w krzakach czekałyśmy na powrót samicy. Wróciła jak tylko zniknęłyśmy jej z oczu. Dziś pójdę tam znowu i zobaczę czy gniazdo jeszcze jest. Ścieżka niby rzadko uczęszczana, ale lisów i kotów nie brakuje. Quote
jonQuilla Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 [FONT=Georgia]ale Bora znalazła znalezisko :cool3: oby gniazdo przetrwało, szkoda by było gdyby jakieś zwierze dopadło jaja choć nawet jak się wyklują to istnieje duże prawdopodobieństwo że jakieś zwierze się do nich dobierze :roll:[/FONT] Quote
Migori Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]ale Bora znalazła znalezisko :cool3: oby gniazdo przetrwało, szkoda by było gdyby jakieś zwierze dopadło jaja choć nawet jak się wyklują to istnieje duże prawdopodobieństwo że jakieś zwierze się do nich dobierze :roll:[/FONT] Tak, tego sie boję. Jest nisko, jakieś 2m od ścieżki, człowiek nie zauważy, ale pies, kot , lis na pewno. Nie wiem kiedy wylęgają sie kosy, dziś pójdę zobaczyć czy wszystko dobrze. Chciałabym, żeby przetrwało, to niesamowity materiał do obserwacji i focenia. Samica jest płochliwa, lekko gałązka pęknie pod moją stopą, a ona opuszcza gniazdo i leci wysoko, usiąść na gałęzi i głośno krzyczy. Czeka aż sobie pójdę, próbowałam odczekać chwilkę, żeby sie do mnie przyzwyczaiła i zobaczyła, że nie stanowię zagrożenia, ale nie chciałam też narażać jajek na wychłodzenie. Quote
jonQuilla Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 [FONT=Georgia]obiekt do obserwacji faktycznie trafił się bardzo ciekawy może warto zawiadomić jakiś związek ornitologiczny czy kto się takimi rzeczami zajmuje bo z tego co mi wiadomo kosy w Polsce są objęte ścisłą ochroną gatunkową.[/FONT] Quote
Migori Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]obiekt do obserwacji faktycznie trafił się bardzo ciekawy może warto zawiadomić jakiś związek ornitologiczny czy kto się takimi rzeczami zajmuje bo z tego co mi wiadomo kosy w Polsce są objęte ścisłą ochroną gatunkową.[/FONT] O widzisz! Nie wiedziałam. Masz dobry pomysł. Poszukam czegoś, może w Poznaniu faktycznie działa taka organizacja. Quote
jonQuilla Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 [quote name='Magda25']O widzisz! Nie wiedziałam. Masz dobry pomysł. Poszukam czegoś, może w Poznaniu faktycznie działa taka organizacja. [FONT=Georgia] pewnie coś działa takiego w końcu Poznań to duże miasto swoją drogą tak sobie myślę że nie wiele można zrobić żeby chronić to gniazdo no ale i tak warto sprawdz[/FONT][FONT=Georgia]ić[/FONT] Quote
Migori Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia] pewnie coś działa takiego w końcu Poznań to duże miasto swoją drogą tak sobie myślę że nie wiele można zrobić żeby chronić to gniazdo no ale i tak warto sprawdz[/FONT][FONT=Georgia]ić[/FONT] Tak, niewiele. Przeczytałam że nie wolno przenosić, przetrzymywać itd. A jak oznaczysz czy chociażby odgrodzisz to zaraz ludzie sie zbiegną, zobaczyć co to takiego... Poszukam może coś znajdę. Quote
jonQuilla Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 [FONT=Georgia]właśnie też czegoś szukałam na ten temat i nic konkretnego nie znalazłam kosy już tak mają że nisko gniazda zakładają i właśnie pewnie dla tego są objęte ochroną :roll:[/FONT] Quote
Migori Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Byłam tam dzisiaj. Z gniazdem wszystko wporządku. Samica wiedziała co robi, wijąc tam gniazdo. Nie wypatrzy sie jej ze ścieżki, jeśli nie wie sie gdzie szukać, pobliskie drzewa rozwinęły liście i zakryły elegancko gniazdo. Cieszę się, bo przynajmniej ludzie nie bedą tam zaglądać i niepokoić ptaki. Samiec siedział wysoko na sośnie i obserwował każdy mój ruch. Teraz czekam na maluchy :) Quote
jonQuilla Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 [FONT=Georgia]to ja też czekam :) bo mam nadzieję że foty zrobisz i pokażesz [/FONT] Quote
przeszlus Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S-ksCr1hSkI/AAAAAAAABoc/3eAMt-zj5Qw/DSC04734.JPG Urodzony z ciebie fotograf:p Witam po raz I i napewno nie ostatni:p Zapraszamy do nas link w podpisie:p Quote
Migori Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]to ja też czekam :) bo mam nadzieję że foty zrobisz i pokażesz [/FONT] Powinny sie wykluć niedługo, myśle że lada dzień. Próbowałam dziś zrobić zdjęcie samicy na jajkach, ale ledwo mnie wyczuła zrywała się do lotu, więc już nie podchodzę, nie chce jej denerwować. Trzymam za nią kciuki ;) Quote
QQk Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Bry! http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S-ksCr1hSkI/AAAAAAAABoc/3eAMt-zj5Qw/DSC04734.JPG - fajny kolor, pierwszy raz widzę gniazdo kosa Quote
Migori Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Powiem szczerze, że też nigdy takiego gniazda nie widziałam. Jestem bardzo ciekawa kiedy pisklęta sie wyklują i jak bedzie przebiegał ich rozwój. Motilek Osadnik Egeria Ojciec z pracy przywiózł Pazia Królowej. Przemoczonego, zziębniętego, osłabionego. Zabraliśmy go do mieszkania, żeby sie ogrzał, napił wody z cukrem. Przez całą noc był w łazience w ciemności, rano, kiedy zaświeciło słońce był o wiele żywszy, energiczny, odpoczął i sie ogrzał. Wypuściłam go na polanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.