Migori Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 jonQuilla napisał(a):[FONT=Georgia]co za idiota :angryy: brak słów i jak miło z jego strony że pozwolił Ci iść tam gdzie chciałaś bo mi kiedyś facet zaproponował "a nie może pani iść w drugą stronę?" ... myślałam że wyjdę z siebie wtedy :mad:[/FONT] Haha Pewnie a coś myślała i na kawę zaprosić Ludzie są dziwni, schodzę im z drogi, ucząc Borę mijania jak zaleciła trenerka. Robię wieeelki łuk, ale do ludzi nie dociera ...po co ja po zaspach biegam z tym moim psem i koniecznie muszą sie socjalizować. Dlaczego to dla nich nie jest jasnym sygnałem, że ja nie mam przyjemności zawierania znajomości, albo akurat z moją suką bawię sie aportem i obecność jakiegoś małego kopulanta mi najzwyczajniej w świecie przeszkadza? Ostatnio poprosiłam Panią żeby z psem nie podchodziła do nas, a ona jak już znalazła sie tak blisko, że moja sucz wyrwała do jej psa, Pańcia zapytała "a dlaczego" ? :splat:No ręce opadają. ariss napisał(a):jak ja gołębi nie lubię, to ten jest wyjątkowo ładny:) http://1.1.1.5/bmi/lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJeVavOWI/AAAAAAAAA_c/LX1OBHINpaI/DSC03031.JPG Ja ich wręcz nienawidzę, ale same pchają sie w kadr. Miło że zajrzałaś :multi: Quote
Migori Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 [quote name='Tengusia']cos w tym jest nieuwazasz? http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265641848_by_Jebudu_500.jpg Tak... Nie wiem czy ludzie sie na mnie uwzięli, czy ja jestem jakaś nieudolna i głupia, bo co chwilę natrafiam na idiotów. Chciałam troszkę sie zrelaksować i zabrałam małą do lasu, pora taka późniejsza, więc naiwnie myślałam że ludzi nie bedzie... Idę z małą ścieżką, zauważyłam dwie kobiety z dwoma dużymi psami. Stanęłam tak, żeby mnie widziały, ucieszyłam sie kiedy zobaczyłam że zapinają swoje psy na smycze. Znowu naiwnie pomyślałam "no! jedyne mądre i rozsądne właścicielki"... jakież było moje zaskoczenie kiedy nagle wielki włochaty kundel jednej z pań zmaterializował sie koło nas... Bo pani owszem pieska na smycz zapięła, ale smyczy w ręce nie trzymała :angryy: Bo po co? Bora panika, zaczęła mi sie wić na smyczy... Właścicielka mówi do mnie, że mam puścić swoją... Przebrała sie miarka, wydarłam się, że ma zabrać kundla bo sprzedam mu kopa, że nawet nie zauważy. Pani przyspieszyła kroku i psa zabrała. Biedna Bora zestresiła sie :placz: Jestem tak wściekła na siebie, że nie zawróciłam i nie stanęłam 200m od nich i nie poczekałam aż łaskawie przejdą. Szlag by to, cała praca na marne... sucz była tak zdenerwowana, że resztę spaceru trzymała sie tak blisko mnie, żeby mnie tylko mieć na oku. Oczywiście właścicielka tego włochatego kundla musiała mi dać dobre rady, że nie socjalizuje, że to że tamto... Ja już po prostu nie mogę :angryy::angryy::angryy: Nie mogę spokojnie wyjść z psem na spacer, żeby nie natrafić na deb...a z niewychowanym psem bez smyczy. !!! No do .... gdzie ja mam spacerować, żeby suka nie dostawała palpitacji kiedy jakiś włochacz do niej doskakuje? Dlaczego ludzie nie kapują, że schodząc im z drogi mam w nosie socjalizację i bratanie sie z bliźnimi? Dlaczego to ja mam chodzić po krzakach? dlaczego ludzie swoich psów nie pilnują tak jak ja swojej? Co za kurde problem przywołać psa do siebie i zapytać czy mamy ochotę na kontakt? No co za problem pytam sie ? Nie dziwię sie że nikt psiarzy nie lubi, bo psiarze nie potrafią sie zachować jak przystało na kulturalnego człowieka. Zacznę od dziś drzeć sie z wielkiej odległości, że mają psa zapiąć bo gazem potraktuję. Nie mam siły już, po prostu mam serdecznie dość. Żal mi małej, że tak sie zdenerwowała... znowu zaczynam pracę od początku... nic tylko sie powiesić. Quote
Migori Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 "Mamooo, ja też kcem z Tobom do placy" Quote
jonQuilla Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 [FONT=Georgia]współczuje takich przygód, wiem doskonale jak to pozbawia człowieka motywacji do dalszej pracy :roll: i jak tu zostawić taką bez wyrzutów sumienia :loveu::loveu::loveu: http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S3kkqr9NioI/AAAAAAAABEE/KOtDkwoVy3w/s512/DSC03346.JPG[/FONT] Quote
Migori Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Takie tam gnioty... Stwierdziłam, że nie potrafię robić zdjęć kiedy jest ciemno, biało i pada śnieg a jeszcze mój czarny pies sie rusza... Quote
gusia1972 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 hehe jak się rusza to ją unieruchomić :D Quote
jonQuilla Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [FONT=Georgia]ale platfusek :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S3kkpDeIzVI/AAAAAAAABD0/iO5aRzpWshE/DSC03333.JPG :loveu::loveu::loveu: http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S3kkomQQYaI/AAAAAAAABDs/WPmgyp9Y9nE/DSC03331.JPG[/FONT] Quote
Sallcia Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 czeeeść :hand: http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S3kkoPvgdGI/AAAAAAAABDk/BWNpKQarVFg/DSC03327.JPG jaka kochana :loveu: Quote
Iss Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 hehe myślę, że powinnaś ją wstawić w poskrom :P hahaha Cudny patataj :)) Quote
Migori Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Mysz ;P Zmęczony po ganianiu po pokoju Sucza wyczerpana mega skupieniem, żeby małego nie zadetpać Quote
jonQuilla Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 [FONT=Georgia]uwielbiam szyszki :loveu::loveu: są niesamowite w dotyku http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S322OGvGudI/AAAAAAAABFo/OLqXJZ9eWEk/DSC02751.JPG pełne znudzenie :) http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S322OZ4RU3I/AAAAAAAABFw/jSJwpro6J1g/DSC03370.JPG[/FONT] Quote
Migori Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Tak futerko ma szalenie miękkie, ale one w ogóle nie lubią dotykania. Najlepiej dla nich jak ich sie zbytnio nie mizia, zaraz po wygłaskaniu biegną sie kąpać. A sucza zmęczona, dla niej to wielki wysiłek zachowanie spokoju kiedy ten mały szczur po niej łazi. Quote
gops Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 fajne zdejcia :) a tak naparwde co to za gryzon ? szynszyl ? koszatniczka? ja tego nie rozrozniam ;D Quote
Migori Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 To szynszyla. Chłopak. Ma na imię Gacek/Gacol/Gacopysz ;) Jest ze mną 13 rok już i bardzo kocha Borę hehe Quote
gops Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Magda25 napisał(a):To szynszyla. Chłopak. Ma na imię Gacek/Gacol/Gacopysz ;) Jest ze mną 13 rok już i bardzo kocha Borę hehe o kurcze! nie wiedzialam ze one tak dlugo zyja! piekny jest nie zauwazylam wczesniej tu jego zdjec ;p Quote
Migori Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Długo, w niewoli nawet 25lat. Jednak widać, że już sie starzeje, szybciej sie męczy, zrobił sie wybreny... Jemu bardzo trudno robi sie zdjęcia, zwykle wychodzi szara smuga, jest potwornie szybki. Można focić jedynie jak śpi, albo stoi :) Quote
jonQuilla Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [FONT=Georgia]o kurcze ja również nie sądziłam że szyszki tak długo żyją :crazyeye: myślałam że mniej więcej tyle co królik, ja widać człowiek uczy się całe życie :) [/FONT] Quote
Migori Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Królik też sporo żyje, mówia że nawet do 10 lat :) Mój Eryś ma 7 lat. U nas odwilż na całego... ochyda... normalnie zbiera mi sie na wymioty jak mam na trawnik wejść. Quote
Iss Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Wszystkiego najlepszego i najsmaczniejszego dla kochanej Borusi!!!! Quote
Kinia Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Również życzę wszystkiego najlepsiego!!! Quote
Migori Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Dziękuję w imieniu Bory za pamięć i życzenia. Quote
gops Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 pieknie jej w rozu! najlepszego! spoznione ale szczere :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.