Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jonQuilla napisał(a):
[FONT=Georgia]co za idiota :angryy: brak słów
i jak miło z jego strony że pozwolił Ci iść tam gdzie chciałaś bo mi kiedyś facet zaproponował "a nie może pani iść w drugą stronę?" ... myślałam że wyjdę z siebie wtedy :mad:
[/FONT]

Haha Pewnie a coś myślała i na kawę zaprosić

Ludzie są dziwni, schodzę im z drogi, ucząc Borę mijania jak zaleciła trenerka. Robię wieeelki łuk, ale do ludzi nie dociera ...po co ja po zaspach biegam z tym moim psem i koniecznie muszą sie socjalizować.

Dlaczego to dla nich nie jest jasnym sygnałem, że ja nie mam przyjemności zawierania znajomości, albo akurat z moją suką bawię sie aportem i obecność jakiegoś małego kopulanta mi najzwyczajniej w świecie przeszkadza?

Ostatnio poprosiłam Panią żeby z psem nie podchodziła do nas, a ona jak już znalazła sie tak blisko, że moja sucz wyrwała do jej psa, Pańcia zapytała "a dlaczego" ? :splat:No ręce opadają.

ariss napisał(a):

Ja ich wręcz nienawidzę, ale same pchają sie w kadr.
Miło że zajrzałaś :multi:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tengusia']cos w tym jest nieuwazasz? http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265641848_by_Jebudu_500.jpg
Tak...

Nie wiem czy ludzie sie na mnie uwzięli, czy ja jestem jakaś nieudolna i głupia, bo co chwilę natrafiam na idiotów.

Chciałam troszkę sie zrelaksować i zabrałam małą do lasu, pora taka późniejsza, więc naiwnie myślałam że ludzi nie bedzie... Idę z małą ścieżką, zauważyłam dwie kobiety z dwoma dużymi psami. Stanęłam tak, żeby mnie widziały, ucieszyłam sie kiedy zobaczyłam że zapinają swoje psy na smycze. Znowu naiwnie pomyślałam "no! jedyne mądre i rozsądne właścicielki"... jakież było moje zaskoczenie kiedy nagle wielki włochaty kundel jednej z pań zmaterializował sie koło nas... Bo pani owszem pieska na smycz zapięła, ale smyczy w ręce nie trzymała :angryy: Bo po co?
Bora panika, zaczęła mi sie wić na smyczy... Właścicielka mówi do mnie, że mam puścić swoją... Przebrała sie miarka, wydarłam się, że ma zabrać kundla bo sprzedam mu kopa, że nawet nie zauważy. Pani przyspieszyła kroku i psa zabrała. Biedna Bora zestresiła sie :placz:
Jestem tak wściekła na siebie, że nie zawróciłam i nie stanęłam 200m od nich i nie poczekałam aż łaskawie przejdą. Szlag by to, cała praca na marne... sucz była tak zdenerwowana, że resztę spaceru trzymała sie tak blisko mnie, żeby mnie tylko mieć na oku.
Oczywiście właścicielka tego włochatego kundla musiała mi dać dobre rady, że nie socjalizuje, że to że tamto...
Ja już po prostu nie mogę :angryy::angryy::angryy:
Nie mogę spokojnie wyjść z psem na spacer, żeby nie natrafić na deb...a z niewychowanym psem bez smyczy. !!! No do .... gdzie ja mam spacerować, żeby suka nie dostawała palpitacji kiedy jakiś włochacz do niej doskakuje? Dlaczego ludzie nie kapują, że schodząc im z drogi mam w nosie socjalizację i bratanie sie z bliźnimi? Dlaczego to ja mam chodzić po krzakach? dlaczego ludzie swoich psów nie pilnują tak jak ja swojej? Co za kurde problem przywołać psa do siebie i zapytać czy mamy ochotę na kontakt? No co za problem pytam sie ?
Nie dziwię sie że nikt psiarzy nie lubi, bo psiarze nie potrafią sie zachować jak przystało na kulturalnego człowieka.
Zacznę od dziś drzeć sie z wielkiej odległości, że mają psa zapiąć bo gazem potraktuję.
Nie mam siły już, po prostu mam serdecznie dość. Żal mi małej, że tak sie zdenerwowała... znowu zaczynam pracę od początku... nic tylko sie powiesić.

Posted

Tak futerko ma szalenie miękkie, ale one w ogóle nie lubią dotykania. Najlepiej dla nich jak ich sie zbytnio nie mizia, zaraz po wygłaskaniu biegną sie kąpać.

A sucza zmęczona, dla niej to wielki wysiłek zachowanie spokoju kiedy ten mały szczur po niej łazi.

Posted

Magda25 napisał(a):
To szynszyla. Chłopak. Ma na imię Gacek/Gacol/Gacopysz ;)
Jest ze mną 13 rok już i bardzo kocha Borę hehe


o kurcze!
nie wiedzialam ze one tak dlugo zyja!
piekny jest
nie zauwazylam wczesniej tu jego zdjec ;p

Posted

Długo, w niewoli nawet 25lat. Jednak widać, że już sie starzeje, szybciej sie męczy, zrobił sie wybreny...
Jemu bardzo trudno robi sie zdjęcia, zwykle wychodzi szara smuga, jest potwornie szybki. Można focić jedynie jak śpi, albo stoi :)

Posted

[FONT=Georgia]o kurcze ja również nie sądziłam że szyszki tak długo żyją :crazyeye:
myślałam że mniej więcej tyle co królik, ja widać człowiek uczy się całe życie :)
[/FONT]

Posted

Królik też sporo żyje, mówia że nawet do 10 lat :) Mój Eryś ma 7 lat.

U nas odwilż na całego... ochyda... normalnie zbiera mi sie na wymioty jak mam na trawnik wejść.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...