Fretka Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Przeczytałam kilka wątków i żaden nie jest dość podobny do mojego problemu, a wiadomo przecież, że jeden szczegół może zmienić wszystko. Jednak gdybyście znaleźli podobne objawy agresji już na dogo to napiszcie i zamknijcie temat. A więc... Nero to dwu letni DON. Niedawno wróciliśmy z obozu, gdzie... no cóż, krótko mówiąc zachowywał się strasznie... Pogryzł 4 psy (na szczęście skończyło się tylko zadrapaniami) i na niektóre już się rzucał. W tym rzecz, że na początku było dobrze. Po dojechaniu przywitał się z każdym psem, do wszystkich merdał ogonem, zachęcał do zabawy. Jednak po kilku dniach zaczął się rzucać. Jego ofiarami stały się: [LIST] [*]Cavalier, pies, nieco młodszy od niego. Zero agresji do psów. Nero zaatakował ni stąd ni zowąd. Był przywiązany do linki przy domku. [*]Suczka kundelka, także nieco młodsza, i także atak nagły. Był przywiązany do linki przy domku. [*]Grzywacz Chiński, 6 miesięcy. Totalny tchórz, zero zagrożenia. Jednak i tak atak podczas treningu posłuszeństwa. Ciągle go obserwował, aż w końcu wyłamał się i zaatakował. Później atak w domku. [*]Grzywacz Chiński, półtorej roku. Także Atak Nero niespodziewany. Na domiar złego, grzywek też wyrażał ku niemu agresje po ataku. [/LIST] Z właścicielką grzywka 6 miesięcznego przećwiczyłyśmy to zachowanie. Nagradzałyśmy oba psy za spokojne zachowanie w pewnej odległości aż w końcu grzywacz siedząc na kolanach właścicielki mógł obwąchać Nerowi łapę. Cały czas spokój, nawet warknięcia. Postęp. Lecz niestety podczas przerwy Grzywacz wszedł do naszego domku, gdzie Nero ponownie go zaatakował. :-( We wszystkich sytuacjach nie okazywałam zdenerwowania, ataki były nagłe. Ten ostatni zdarzył się nawet pod moją nieobecność. Pewnie w kilku sytuacjach powinnam zachować większą ostrożność, jednak nie spodziewałam się tego po moim psie, że zacznie wybijać każdego po kolei. W domu już wyszłam z Nero na spacer. Po drodze mijamy owczarka niemieckiego za płotem, z którym Nero od szczeniaka się bawił. Mój: ogon sztywno stoi nad grzbietem, "lekko przykuca", po pewnym czasie podnosi wargi. Zaczyna warczeć i rar rar rar. Rzuca się. ON za płotem: Macha luźno ogonem, zachęca do zabawy, oblizuje pysk, unika kontaktu wzrokowego. Podkreślę, że ten ON też jest młodszy od Nero. Przychodziłam do tego psa przez kilka dni, chciałam zobaczyć reakcje Nero kiedy ja zachowuje się tak i tak. Najlepsze rezultaty, chociaż też nie zadowalające były wtedy, gdy kucałam. Z historii Nero, coś co mogło w nim wzbudzić agresje to tylko pewna konfrontacja z psem. Także DON, młodszy od Nero zerwał się z linki i zaatakował. (z tydzień, czy dwa wcześniej się bawiły). Nero w ogóle się nie bronił, na szczęście mama wkroczyła do akcji i obeszło się bez blizn. Od tego momentu był trochę bardziej ostrożny i potrafił się obronić, jednak nie wykazywał agresji. Jeszcze przed obozem bawił się ze szczeniakiem dobermana. Teraz na niego szczeka. Jeszcze trochę istotna rzecz. Nero ma koleżankę, dalmatynkę, 10 mies. którą poznał właśnie na obozie. Konfrontacji nie było żadnej (oprócz pewnego sporu o zabawkę), jednak Nero zachowywał się dziwnie. Gdy ta podchodziła do jego rzeczy, warczał. Często w zabawie ją dominował. Agresji brak, jedynie dominacja, dość zaciekła dominacja. Za to kumpela od dzieciństwa, starsza od Nero o miesiąc może mu wykradać wszystko. Mu to zwisa. Ona nad nim panuje. >>>I teraz. Na pewno można zauważyć, że Nero rzuca się na młodsze psy. Na pewno kilka wypadków mogło wydarzyć się na tle obrony terenu. Na pewno jest dominantem. I teraz, proszę mi w tym doradzić. Co mogło się na obozie takiego wydarzyć? Zadawajcie pytania. Chcę wiedzieć co się stało z jego psychiką. Nie żądam behawiorystycznych rad, bo trudno takie coś stwierdzić na odległość, ale pomocy, na co mam zwrócić uwagę?<<< Z góry dzięki za pomoc! :loveu: Quote
karjo2 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Dorosl, poczul sie pewnie i raptem zostal wprowadzony (moze niezbyt umiejetnie) w stado roznych psow, na ogol mniejszych. I zaczal ustawiac sobie stado. Na juz kaganiec dobre zabezpieczenie, by sie nie wyrwal, duuuuzo prazy na zmeczenie i posluszenstwo. I ustawienie psa do pionu. I juz widac bylo, ze cos jest nie tak: http://www.dogomania.pl/forum/f30/pies-pilnuje-nadmiernie-142156/?highlight= Quote
puli Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Rozumiem że były dwa ataki na terenie Nero (linka, domek) Wszystkie sie powiodły czyli obiekt zwiał, psu podskoczyły adrenalinki, endorfinki i pewnosc siebie wiec spróbował powtórnie. Dlatego na tchórzliwym szczylku, bo było stuprocentowo pewne ze sie przestraszy. A o to chodziło... Dwa lata to czas dojrzewania i stabilizowania charakteru - Twój owczarek pokazał własnie że jest psem terytorialnym i stróżującym. Niestety wyglada na to ze spodobało mu sie napadanie na inne psy "dla sportu". Na razie sprawdził swoje siły na grzywaczu ale jest prawdopodobne że zechce poćwiczyc na innych. Takie straszenie jest niesamowicie przyjemne i samonagradzajace dlatego podejrzewam ze kiełbaskami w obecnosci innego psa mozesz wiele nie zdziałać.... Intensywne cwiczenie posłuszenstwa, dużo zajec wyczerpujacych umysłowo i fizycznie a przede wszystkim jasne i konsekwentne pokazanie psu ze nie zyczysz sobie samowolek. No i na spacerach oczy naokoło głowy.... Quote
zmierzchnica Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Bardzo podobnie jak z moim gadem. Pisałam gdzieś o nim. Na początku super-ekstra - wzięłam go z ulicy do domu, piesek kochany, milutki. Potem parę razy zaatakowały go mniejsze psy - a on się obronił (też się rzucił szczekając i psy zostały zabrane lub odgonione). No to fajnie - rzucamy się na wszystkie pieski i odganiamy je dla sportu. Mój też młody, ponad rok... Teraz go wykastrowałam (ale za wcześnie, żeby stwierdzić czy to pomogło na agresję - jest dopiero tydzień po). Na każdym spacerze, nawet na siku, cały czas się szkolimy, uczymy komend itd. I jestem bardzo niemiła jeśli pies i tak się rzuci. Biegam z nim, męczę go aportowaniem - potem łatwiej nad nim zapanować, jak jest zmęczony. I jest nieco lepiej, pies ma ze mną na tyle dobry kontakt, że panuję nad nim nawet w momencie ataku. U Ciebie moim zdaniem musi być podobnie... Powinno pomóc ćwiczenie posłuszeństwa, podporządkowanie sobie psa. Pamiętaj, że każdy udany atak ("przeciwnik" się zmyje w jakikolwiek sposób, kiedy twój się rzuci) to utrwalenie tego "samczego ego" - ale jestem fajny, odgoniłem tego psa, taki ze mnie supersamiec, to rzucanie się to fajna zabawa...:roll: Quote
Fretka Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Dziękuję, spróbuje z nim to przećwiczyć. Jednak karjo, pies u mnie jest stanowczo najniżej w hierarhi. Wychodzi ostatni, nie ma wstępu na łóżko ot tak sobie, ćwiczy posłuszeństwo i wiele innych czynników, które zaprzeczają jego pozycji wyższej niż ostatnia. Chyba, że chodziło ci o coś innego, to przepraszam ;) A możecie powiedzieć mi, jak ja mam go, no... pokazywać, że to co robi nie jest takie fajne i cool? Zawsze wtedy go odciągam, nawet już podczas zaczynania stroszenia. Nie głaszcze go też po tym. Po prostu daje mu się samemu uspokoić, ostatecznie komenda waruj/siad. I jeszcze w tym sęk, że pies dużo czasu przebywa na podwórku, gdzie w sumie dość często może mu wyjść to swoje odstraszanie. Szczeka, a pies i tak odchodzi... Quote
karjo2 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Fretka, a Ty z TD, no nie :evil_lol:... To, ze robi cos, bo pani ma taki widzimisie, to nie znaczy, ze czuje sie ostatni w hierarchii. Troche inaczej wyglada wypracowanie szacunku u psa ;). Warto zakonczyc strozowanie na ogrodku, konczyc natychmiast spacer przy jakiejkolwiek probie stawiania sie z odeslaniem na miejsce po powrocie do domu, niezle dociera do psa natychmiast wyegzekwowana sekwencja polecen, coby sie obudzil i zobaczyl cudny swiat i pancie :cool3:. Do tego, skupianie uwagi, szkolenie, szkolenie i szkolenie, nauka 1000 sztuczek ( Wladczyni ma dosc oryginalne pomysly, czego by nauczyc). Quote
Fretka Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Om... połowa już zrobiona ^^ Teraz czas na drugą połowę :diabloti: Dziękować, po kilku dniach dam zeznanie :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.