Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słuchajcie, szukamy z koleżanką psa dla niej. Spodobały jej się średnie sznaucerki i w związku z tym mamy kilka próśb. :oops: W temacie Szanucer jesteśmy głupie i ciemne jak taba w rogu i o sznaucerach wiemy tylko tyle że charakter mają idealny. No właśnie charakter ( de facto to co najważniejsze w psie bo co za pożytek z psiej piękności która jest agresywna atowarzyska i lękliwa ? ), z wyglądem nieco gorzej. Mam w związku z tym prośbę numer jeden o umieszczenie kilku zdjęć średniaczków suczek, takich żeby się można było zorientować w wielkości, przeglądnęłam 30 stron galerii i więcej nie mam siły. We wzorcu jest co prawda 45-50 cm ale coś nam się nie chce wierzyć że tak jest. Są tu jacyś właściciele średniaczków chętni pomóc i ewentualnie zmierzyć w kłębie swojego psiaka ? :oops:

Sprawa numer dwa, wiemy mniej niż zero o pielęgnacji, w fachowych określeniach się gubimy nie wiemy jak to jest z trymowaniem czy strzyżeniem czy tam innymi zabiegami u psów które na wystawy nie są przenzaczone. Różne źródła różnie podają co trzeba z tym sznaucerem robić żeby wszędzie się kłaki nie plątały. Czy sznaucera można ogolić tak żeby wyglądał na gładkowłosego (łącznie z nogami bo zauważyłam że nogi się jakoś pomija, dlaczego ? )? Bo to by było najwygodniejsze. To chyba wszystko co chciałabym wiedzieć, a i jeszcze coś, jak to jest z tą brodą można ją obciąć na krótko ? I czy te włosy na oczach psu nie przeszkadzają ...?

Wybaczcie kompletny brak fachowości ale my sie sznaucerów dopiero uczymy :oops: :oops: :oops:

Posted

Souris ja mam dwie suczki sredniaczki, jedna ma 44 cm a druga jakies 48, jak chcesz zobaczyc ich zdjecia to zapraszam na swoja strone http://lancelottessi.republika.pl

co do pielegnacji to przwaznie sie strzyże co ok 3-4 miesiące, zalezy od tego jak włos szybko odrasta no i potrzebne jest co jakis zcas trymowanie czyli usówanie martwego włosa a jak to sie robi to praktycznie nie ma włosów w mieszkaniu, tzn cos tam sie zawsze znajdzie ale nie w takich ilosciach jak u innych ras.
A po co golić nogi ? to właśnie jest urok w tych włochatych nogach i brodach ale jak toć chce to może ogolic - tylko wtedy sznaucer wyglada co najmniej dziwnie....

Posted

O tą brodę pytałam teoretycznie bo faktycznie wyglądałby bez niej co najmniej dziwnie, aczkolwiek ciekawi mnie kwestia jedzenia, nie paprzą sobie tej brody przy konsumpcji ? Co do nóg, koleżanka mieszka na terenach gdzie niedaleko płynie rzeka a więc jest i błoto kotłowanie się z psem i kąpanie go po każdym spacerze nie jest ani dla jednego ani dla drugiego szczytem marzeń, a włoski trzeba rozczesać żeby się nie plątały etc.

Ano właśnie jak to jest z przyzwyczajaniem szczeniaka do zabiegów pielęgnacyjnych ? Na dzień dobry wsadzić go do wanny ? I jaką szczotkę czy inne narzędzie potrzebne do pielęgnacji sierści najlepiej kupić dla sznaucera ?

Posted

[quote name='souris']o sznaucerach wiemy tylko tyle że charakter mają idealny. No właśnie charakter ( de facto to co najważniejsze w psie bo co za pożytek z psiej piękności która jest agresywna atowarzyska i lękliwa ? ), z wyglądem nieco gorzej.

Jeśli chodzi o charakter, to zależy co rozumiecie pod pojęciem "idealny". Sznaucer to pies stróżujący, nieufny do obcych, potrafi być lękliwy czy agresywny (co oczywiście nie jest pożądane, ale taka jest rzeczywistość wielu polskich hodowli). Więc czy aby na pewno myślimy o tych samych psach?

Co do wyglądu to w galerii jest trochę zdjęć mojego Atosa (czarnego) i Zuzi (pieprz-sól). Ostatnio Elitesse wstawiała też linki do zdjęć swoich pociech. Ale jeśli rzeczywiście zastanawiacie się nad tym psem, to koniecznie postarajcie się poznać jakiegoś "osobiście". No i przeczytajcie temat "Sznaucer - średni - jakie musi mieć warunki" http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=21253


[quote name='souris']Czy sznaucera można ogolić tak żeby wyglądał na gładkowłosego (łącznie z nogami bo zauważyłam że nogi się jakoś pomija, dlaczego ? )? Bo to by było najwygodniejsze. To chyba wszystko co chciałabym wiedzieć, a i jeszcze coś, jak to jest z tą brodą można ją obciąć na krótko ? I czy te włosy na oczach psu nie przeszkadzają ...?

Oczywiście każdego psa można ogolić na łyso. Ale skoro przeszkadzają Wam włosy na łapach (co w pewnym sensie rozumiem ;)), długa broda i grzywka to może jednak pomyślicie o innym psie? Jeśli myślicie o wygodzie, to sznaucer jest strasznie niewygodny. Trzeba go trymować, strzyc, wyrywać włosy z uszu, czesać, myć po każdym powrocie z większego spaceru (a średniak potrzebuje dobrego wybiegania codziennie)...

Pozdrowienia

Posted

moja psiaki codziennie biegaja po lesie i nigdy nie odmawiaja sobie ani wskakiwania i taplania sie w błotnych kaurzach ani w pseudostrumyczku który siega co najwyzej do kostek wiec niby byłota powinnam miec mase w domu - a dodam ze mam 3 średniaki - ale fajne jest to że zanim dojde z lasu do domu to wiekszośc błota sama wysycha i odpada tak że nie musze ich codziennie kąpac tylko wyszczotkowac porzadnie, a jak juz sa naprawde uciapane to po prostu je wsadzam do wanny i spłukuje wodą bez szamponu co zajmuje mi kilka minut i wcale uciązliwe nie jest

szczeniaka nalezy jak najszybciej przyzwyczajam do zabiegów pielegnacyjnych, odkad zaczynaja chodzic głaskam je szczotką i delikatnie trymuje oraz przeczesuje brody i łapki żeby nabywcy nie mieli wiekszych problemów, sznaucer który zacznie być czesany w wielku kilku miesiecy raczej łatwo sobie nie pozwoli na te zabiegi


z narzedzi potrzebna jest szczotka z włosia do szczotkowania grzbietu, metalowy grzebień o tepych zebach do brody i łąpek oraz trymer - ja osobiście polecam te firm Mars lub Hauptner

Posted

Musze Cie rozczarowac .Sznaucer nie jest psem ,ktory ma idealny charakter.
To mocne psychicznie psy (poza niektorymi wyjatkami) ,silne, potrzebujace duzo ruchu,duzo kontaktu z wlascicielem ,wczesnej socjalizacji i kontroli.Wspaniale sie nadaja do PT,Agility,wogole psich sportow.Do strozowania.Do bieganie z wlascicielem.BNatomias slabo sie nadaja jako psy typowo kanapowe,bo w mlodosci maja duzo energi i szalonych pomyslow.
Sznaucer sredni w przeciwienstwie do ON-a ,nie uczy sie raz na cale zycie .Sznaucerowi trzeba stale przypominac poznane komendy ,bo inaczej on bedzie probowa wykonac je inaczel lub wcale.
Poza tym to bardzo wpatrzone we wlasciciela psy,inteligentne,energiczne,wesole.

Kazdy pies rasowy ma okreslona tzw wzorcem sylwetke ,sa tu np okreslone waga ,rodzaj szaty,uczesanie, wzrost ,wyglad glowy ,ogona ,lap itd.
U sznaucera lapy sa strzyzone w tzw slupek a reszta ciala jest trymowana.Trymowana czyli wyrywane sa martwe wlosy.Mozna tez golic ,wtedy wlasnie do golej skory .Ale golenie lap to pomylka i taki sznuacer wyglada jak kloda na chudych nogach.Jest poprostu brzydki.Wlasnie wiekszosc robi wszystko zeby ich sznuacery mialy obfity wlos na lapach.
Brode sie przycina ale nie do golej skory.Te zabiegi mozna wykonywac u fryzjera i wtedy jest to wydatek ok. 100zl ,raz na ok. cztery miesiace.Albo mozna sie nauczyc samemu strzyc czy trymowac.Nie jest to trudne.Sznaucery gubia malo albo i wcale wlosia.Z tym nie ma problemu.Trzeba im tylko myc i czesac brode bo sie placze,no i lapy.

Moja suka ma 46 cm w klebie ,jest dosc masywna.Wejdz sobie na strone
http://www.sznaucery.com/str3.phpy
tam masz rozne polskie hodowle sznaucerow .

" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

To zdjecia mojej suczki z jej przyjacielem Atosem .To sa dwie odmiany barwne sznaucerow srednich.Atos jest masywniejszy od Zuzi ,co widac.
Oba zdjecia robila pani Atosa,nasz Dorotak :D
Na drugim zdjeciu sa w szacie zimowej ,dluzszy wlos.
Mam nadzieje ,ze odpowiedzialam Ci choc na czesc pytan.

Posted

Nie nie, nie zrozumieliście mnie. Tą rasę wybrałyśmy bo sznaucer średni jest charakterowo idealny DLA mojej koleżanki. Nie ma psich ideałów co wychodzi w praniu ale z wzorca odpowiada jej jak najbardziej.

Co do łap, broń Boże nie myśli ona o strzyżeniu do gołej skróry, ale żeby się te farfocle ( wybaczcie określenie ) nie plątały. Nie wiem jak to jest w życiu, z tego co mówicie to nie jest problem, natomiast oglądając tony sznaucerów na fotkach te farfocle nie wyglądają żeby były funkcjonalne.

Jeśli zaś chodzi o brodę to chodziło mi właśnie głównie o przycinanie jej a nie wygolenie do gołej skróki. A czy wystarczy ją myć zwykłą wodą czy jakimiś odżywkami?

Czyli nauczyć się trymowania można np przy pierwszej wizycie u psiego fryzjera ? Czy to jest zabieg bardzo czaso i pracochłonny ?

Posted

Nie nie, nie zrozumieliście mnie. Tą rasę wybrałyśmy bo sznaucer średni jest charakterowo idealny DLA mojej koleżanki.


Aaa, to co innego .Jesli kolezanka zna juz sznuacery i wie jakie ta rasa ma wymagania to inna sprawa.Myslalam ,ze poprostu nie do konca wiecie z czym przyjdzie sie zmierzyc :D :D

Co do łap, broń Boże nie myśli ona o strzyżeniu do gołej skróry, ale żeby się te farfocle ( wybaczcie określenie ) nie plątały.


No ja troche przycinam te wlosy ,bo moja suka na wystawy nie chodzi to nie musi byc tak bogaty wlos.Ale jak pisala Agnieszka.Tylko kiedy sa ulewy czy straszne blocko to mam problem.Tak to piach sie sam wykrusza zanim dojde do domu a postawienie Zuzi w brodziku i splukanie lap to trzy minutki.

[Jeśli zaś chodzi o brodę to chodziło mi właśnie głównie o przycinanie jej a nie wygolenie do gołej skróki. A czy wystarczy ją myć zwykłą wodą czy jakimiś odżywkami
/quote]
Zwykla woda po jedzeniu ,czy nawet sciereczka mokra.I czesanko co kilka dni ,ja tak robie i mi to funkcjonuje.Broda lekko przycieta jest latwa w pielgnacji bo jest to wlos szorstki.

[quote]Czyli nauczyć się trymowania można np przy pierwszej wizycie u psiego fryzjera ? Czy to jest zabieg bardzo czaso i pracochłonny ?


Po pierwszej to chyba nie.Ja trymowanie sie wogole nie nauczylam ,bo jest dosc pracochlonne.Ale nauczylam sie strzyc i to jest godzinka pracy raz na kilka miesiecy .

Posted

souris napisał(a):
Nie nie, nie zrozumieliście mnie.


To możliwe ;) W każdym razie weźcie sobie do serca nasze słowa. Mamy lekkiego hopla na pukcie tych psów, więc z przyjemnością powitamy nowego sznauceromaniaka. Ale czujemy się w obowiązku zwrócić Wam uwagę na pewne rzeczy. Dla dobra Twojej koleżanki i jej psa.

souris napisał(a):
Co do łap, broń Boże nie myśli ona o strzyżeniu do gołej skróry, ale żeby się te farfocle ( wybaczcie określenie ) nie plątały.


Wcześniej pisałaś coś o zrobieniu ze sznaucera psa krótkowłosego :roll: W każdym razie oczywiście, skrócić łapy, brodę czy grzywkę zawsze można. Te "farfocle" ;) faktycznie są zupełnie niepraktyczne. To jest ozdoba psa i nie ma nic wspólnego z wygodą czy praktycznością ;)

souris napisał(a):
Jeśli zaś chodzi o brodę to chodziło mi właśnie głównie o przycinanie jej a nie wygolenie do gołej skróki. A czy wystarczy ją myć zwykłą wodą czy jakimiś odżywkami?


No codzień jeśli jest to konieczne (a ja nie dość że mieszkam tuż przy lesie, to jeszcze na wiecznym placu budowy, więc jest to konieczne co najmniej raz dziennie) to po prostu spłukujesz łapy i brodę zwykłą wodą. Co jakiś czas myjesz szamponem. A co do odżywek, to już jak uważasz. W sumie włos sznaucera nawet ten dłuższy tak bardzo się nie kołtuni. My na przykład do tej pory nie stosowaliśmy żadnych odżywek.

souris napisał(a):
Czyli nauczyć się trymowania można np przy pierwszej wizycie u psiego fryzjera ? Czy to jest zabieg bardzo czaso i pracochłonny ?


Trymowanie jest procesem bardzo czasochłonnym. O moich niedawnych bojach możesz przeczytać w wątku "Trymowanie - orka na ugorze" ;) Ale nie musisz tego robić bardzo dokładnie. Możesz przetrymować "z grubsza" i resztę zgolić maszynką. Niektórzy nie trymują w ogóle. Ja uważam, że od czasu do czasu warto.

Posted

witaj w gronie sznauceromaniaków:) ja nie mam sredniaka ale mam minaiturkę, która z owłosienia jesty zupełnie jak sredniak wiec tez powiem co nieco co wiem. w naszym przypadku odzywka i szampon co jakis czas sa konieczne bo denis ma włos który lubi sie filcowac i kołtunic wiec raz na 2-3 tygodnie lub jak chce zeby łądnie pachbiał to porzadnie mu myje podwozie i brode wtedy jest super grzbietu nie kąpie często (dpiero raz to robiłam) bo siersc powinna byc tam szorstka czemu kąpiel nie sprzyja. Sznaucery szczególnie srednie to psy dla sportowca:) uwielbiają biegać, i stale (zresztą jak mini i olbrzymy równiez) potrzebują zajęcia, zabawy i zainteresowania, nie mozna go zostawic na pastwe losu bo wtedy to rozbawiony szczeniak zdemoluje kolezance dom:))) oczywiscie moze troche przesadzam ale np. denis nic mi nie zniszczył jak był mały bo miał non stop zabawe i spacerki wiec na głupie pomysły nie miał czasu, są to psy strasznie inteligwentne i szybko sie ucza ale faktycznie jak romas napisała trzeba im to stale przypooiminac i z nimi cwiczyc. ja osobiscie uwazam je za rase dla mnie idealną, ale mają tez wady np. jak juz ktos napisał moga byc nieufne do obcych co dotyczy mojego denisa nie da sie pogłaskac nawet jak ktos jest juz u nas w domu to potrafi troche poszczekac;)) jest to i wada i zaleta - [rzynajmniej go nikt nie ukradnie i moga byc zadizorne do innych psów co równeiz denisa dotyczy:) piszczy i szczeka na kazdeog napotkanego pa bo cgce sie z nim zapoznac i pobawic:) a raz na tydzien rzeczywiscie trzeba porzadnie wyczesac psiaka ale jak robi sie to regularnie tez nie zaj,muje to duzo czasu a pies z czasem sie przyzwyczaja i traktuje to jak cos normalnego, jakas rutyne.

Posted

O dziękuję pięknie za tyle odpowiedzi ! A słuchajcie powiedzcie mi jak u sznaucerów z tolerowaniem innych zwierząt ? ( w tym wypadku świnki morskiej, która też musi byc czasem puszczana na podłogę, żeby się wybiegać ) Czy można 4-miesięcznego szczeniaka nauczyć żeby jej nie ruszał ? Przekonać go że świnka też należy do stada ? Czytałam że sznaucery to szczurołapy, co prawda znam jamnika który po prostu wącha świnkę nie zwracając na nią większej uwagi, ale sznaucer to jednak wiekszy pies. Ma ktoś jakieś doświadczenia ?

Posted

ja mam miniatury, ale o ile je znam to by swinke zameczyly na smierc:)))bo jak ucieka to trzeba gonic i zlapac zebami oczywiscie i tak wkolko:)))a ze swinia by sie bronila, wiec wywolalaby atak furii u sznaucerkow, a wiec i ich zabki by sie coraz mocniej zaciskaly na swince :lol: :lol: :lol: :lol: i tak do skutku :lol: :lol:

Posted

Ofkors :D ,ze mamy doswiadczenia w tym wzgledzie :D U mnie jest sznaucerka srednia ,kotka i swinka morska.
Suczka przyszla jak juz byla kotka wiec kotka bez trudu ja ustawila sobie .Ale swinke kupilismy jak byla juz suczka.I tez bez problemu.
Nie nalezy ufac ,ze szczeniak nie skoczy na swinke nawet w celach zabawowych ale generalnie pies szybko zalapuje ,ze tego zwierzatka nie nalezy ruszac.Moja suczka obwachuje z zaciekawieniem swinke i tyle.
Na poczatku potrzebny byl wzmozony nadzor i chwalenie psa za spokojne zachowanie.
Moja suka doskonale radzie sobie tez z kotami u innych ludzi w domu( ale tylko w domu, bo na ulicy chce gonic) ,z konmi oraz z innymi psami.Wszystko zalezy od tego z iloma przedstwicielami innych gatunkow psiak ma kontakt kiedy jeszcze jego okienko socjalizacyjne jest otwarte.
Samce sznaucerow moga miec niejakie klopoty z pokojowym podejsciem do innych psow.Sa silne psychicznie wiec moga wdawac sie w przepychanki dominacyjne choc nie sa urodzonymi agresorami.Ale u mnie na osiedlu znajomy pieprzak ma troche problemow z samcami.
Mysle ,ze to sprawa dobrej socjalizacji ,bo Atos Dorotak nie ma takich problemow.

Posted

Jeszcze cos ,jak przyszla do mnie grupa sznaucerow (jeden sredni ,dwie miniatury ) z wizyta to tez nie chcoaly zrobic krzywdy swince.Obwachiwaly z zainteresowaniem ,nawet troche jakby sie jej baly.Al nie widzialam zbiorowego szalenstwa i checi polowania.Widac to zalezy od psow.

Posted

Romas napisał(a):
Wszystko zalezy od tego z iloma przedstwicielami innych gatunkow psiak ma kontakt kiedy jeszcze jego okienko socjalizacyjne jest otwarte.


O, i wydaje mi się, że to jest najważniejsze! Generalnie sznaucery rzeczywiście działają na zasadzie "ucieka - to trzeba gonić", ale jeśli od młodego obcują z innymi zwierzętami to nie powinno być problemów. Oczywiście zawsze zalecany jest nadzór...

Atos jest "jedynakiem" i bardzo lubi gonić inne zwierzęta. Z jednej strony jak byliśmy u Romas z wizytą, to nie zjadł jej kotki ;) Ale ta kotka była oswojona z psami i nie uciekała, tylko czuła się pewnie. Jakiś czas temu moja mam wzięła kotkę, która nigdy nie przebywała z psami i boi się Atosa panicznie (i ucieka). No tu jest masakra :evilbat: Nie wiem, czy kiedykolwiek będzie można zwierzaki puścić luzem razem.

Tak samo na wsi, na którą jeździmy czasami. Atos z dużą chęcią pogoniłby wszystkie kury, które łażą, gdzie chcą. Natomiast miniaturek sołtysa (tak, sołtys ma miniaturkę czarno-srebrną :cunao: ) chodzi luzem i ignoruje wszystkie zwierzęta gospodarskie.

Romas napisał(a):
Samce sznaucerow moga miec niejakie klopoty z pokojowym podejsciem do innych psow.Sa silne psychicznie wiec moga wdawac sie w przepychanki dominacyjne choc nie sa urodzonymi agresorami.


No Atos nie jest taki idealny i generalnie czasem lubi się "spróbować" z innymi psami. Jak to pies ;). Ale z tego co pamiętam, dziewczyny i tak chcą suczkę...

Posted

No nie tak odrazu.Najpierw to swinka byla w klatce a pies poza :D .Ogladal sobie swinke ,wachal, byl chwalony za spokojne zachowanie.Potem wyjmowalismy swinke i dawalismy powachac psom (bo wtedy jeszcze mialam dwa psy).Potem puscilam swinke w jednym pokoju ,w drzwiach byla krateczka i psy obserwowaly swinke z za krateczki.To tak sobie wszystko sie dzialo troche samoistnie ,psy byly coraz spokojniejsze,swinka ich sie nie bala.Metoda malych krokow.W kazdym razie nigdy swiadomie nie zostawilam psa i swinki razem bez nadzoru.
Nasza swinka mieszka w otwartej klatce i pies jej nie zaczepia.A przy pierwszych wzajemnych przebywaniach na otwartej przestrzeni pies byl na smyczy zeby mozna bylo ukrocic jego zapedy.
Grunt to byc swiadomym psich instynktow zeby nie bylo nie milego zaskoczenia.

Ale mialam sytuacje ,jak swinka byla mala ,ze wyszla z klatki podczas naszej nieobecnosci .Psy byly w tym samym pokoju.Wracamy a klatka pusta...swinki nie ma ,psy skulone na poslaniach...tragedia wisi w powietrzu.Szukamy ...nie ma...I nagle swinka wytacza sie z jakiegos kata.Poprostu chodzila po mieszkaniu a psy nic :D

Posted

ja podobnie jak Romas mam świnkę i sznaucerka ale mini, nie wypuszczam ich razem bo Denis uwielbia zabawy z i boje sie ze swinke mógłby potraktowac jak małego przyjaciela psiaka i próbować się z nim bawić... ale gdy jest w klatce pies w ogóle świnki nie rusza, ignoruje ją jest tylko zazrosny gdy daję jej jeść ale nie zrobi jej nic złego:) z ytm ze Denis (sznauceer) przyszedł do nas jak świnka już była...

Posted

madzior_ka napisał(a):
boje sie ze swinke mógłby potraktowac jak małego przyjaciela psiaka i próbować się z nim bawić...


:roflt: toż to psy na gryzonie i nie są dzę żeby potraktował jak psiaka do zabawy :lol: tak przynajmniej zrobiłaby Luna - zrobiłaby to do czego została stworzona czyli upolowałaby szkodnika :wink:

Posted

malawaszka napisał(a):
madzior_ka napisał(a):
boje sie ze swinke mógłby potraktowac jak małego przyjaciela psiaka i próbować się z nim bawić...


:roflt: toż to psy na gryzonie i nie są dzę żeby potraktował jak psiaka do zabawy :lol: tak przynajmniej zrobiłaby Luna - zrobiłaby to do czego została stworzona czyli upolowałaby szkodnika :wink:


Po tym jak Gala polowała na wiewióra tez nie mam wątpliwości :evilbat:

Posted

Zauwazcie tylko ,dziewczyny,ze sznaucery mini i sznaucery srednie sa przeznaczone do troche innej prac.Mini byly od poczatku jako szczurolapy a natomiast sredniaki to byly psy strozujace ,od pinczerow.Tak wiec moze i w traktowaniu gryzoni jest roznica.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...