Basia1968 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Mitra jesli nie sprawi Ci to kłopotu to sprawdź to u weta. Bo jak sie okaże, że jest w ciąży......... cieszę się, że Lora ma swoją Pancię ukochaną. Złóż życzenia babci od nas dogomaniaczek. Powiedz jej, że ludzie "z internetu" nie zawsze są źli. Quote
ala123 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Wydawało mi się,że napisałam już raz i wysłałam ale okazuje się ,że nie ma ... Chcę powiedzieć,że książeczka Kropki została u tej kobiety. Jeżeli chodzi o szczepienia to Kropka była leczona po pogryzieniu antybiotykami więc nie mogła być szczepiona. Później osoba adoptująca zobowiązała się do tego, a jak było z tym szczepieniem, nie wiem. Quote
gameta Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 ala123 napisał(a):Wydawało mi się,że napisałam już raz i wysłałam ale okazuje się ,że nie ma ... Chcę powiedzieć,że książeczka Kropki została u tej kobiety. Jeżeli chodzi o szczepienia to Kropka była leczona po pogryzieniu antybiotykami więc nie mogła być szczepiona. Później osoba adoptująca zobowiązała się do tego, a jak było z tym szczepieniem, nie wiem. Dlaczego nie napisałaś o tym szybciej, tak aby Hebanowa mogła odebrać książeczkę podczas wizyty ??? Ponadto dziwi mnie, że wydałyscie psa na drugi koniec Polski bez szczepień... Kto jest odpowiedzialny za ewentualne pogryzienia w takim wypadku ? Quote
ala123 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 gameta napisał(a):Dlaczego nie napisałaś o tym szybciej, tak aby Hebanowa mogła odebrać książeczkę podczas wizyty ??? Ponadto dziwi mnie, że wydałyscie psa na drugi koniec Polski bez szczepień... Kto jest odpowiedzialny za ewentualne pogryzienia w takim wypadku ? Spokojnie, spokojnie, co znaczy to "wydałyście" i "nie napisałaś?" Suka była wyrzucona z samochodu na ulicę i tam znalazła ją Dora,tam też została pogryziona. Leczeniem zajęła się Dora i chwała jej za to. Zaraz potem pojechała do tego domu w Chorzowie i kobieta miała się zająć szczepieniami , tak zostało uzgodnione ,to wszystko. Oczywiste ,że książeczka psa była tam gdzie i pies, ja tylko przypomniałam o tym dzisiaj. Jeżeli szukasz winnych całej tej sytuacji, to szukaj może w Chorzowie. Quote
Mitra Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Wiadomo tyle,ze Lora jest ciezarna. Przynajmniej na moje oko. Oprocz powiekszonego brzucha,wydluzyly jej sie sutki tak jak to miewaja szczenne suki. Mialam nadzieje,ze uda mi sie uniknac powtornie takich nieprzyjemnych sytuacji.... niestety :( To musialo sie stac juz w Chorzowie ,jak "uciekla" tej babce, bo u nas jest juz 5 tygodni. Babcia jeszcze zastanawia sie co z tym fantem zrobic,ale ja bede naciskac. Jeszcze dzis trzeba podjac decyzje bo nie ma czasu do stracenia. Szkoda, wielka szkoda,ze tak sie potoczylo. Uwazam,ze podstawa w przypadku pomagania bezdomnym zwierzetom jest ich bezwzgledna kastracja, nie mozna ufac nowym opiekunom :( Inaczej bledne kolo.... teoretycznie pomagamy jednemu a tak na prawde przyczyniamy sie do powiekszania bezdomosci wydajac niekastrowane zwierzeta :( Fotki wesolej Lorki :) http://img142.imageshack.us/img142/3148/49871083.jpg http://img145.imageshack.us/i/31233084.jpg/ http://img121.imageshack.us/i/75090624.jpg/ http://img691.imageshack.us/i/41145233.jpg/ http://img193.imageshack.us/i/34319450.jpg/ http://img145.imageshack.us/i/95403586.jpg/ Quote
Basia1968 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 fakt Lora jest w ciąży - a na zdjęciach co to za osóbka z psinką?? Quote
Mitra Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Konsultowalam sie przed chwila z moja wetka. Aborcyjna u nas kosztuje ok 300-330zl. Sama tych kosztow nieogarne. Powiedziala,ze mamy sie szybko decydowac bo za tydzien porod i szczeniakow nie uspimy-logiczne. Powiedziala,ze ewentualnie mam podjechac na usg bo gdyby okazalo sie,ze jest jeden czy dwa szczeniaki to moze sie obejdzie. I chyba tak zrobie zaraz.... Wypowiedzcie sie prosze jak najszybciej. Strasznie trudny temat :( Quote
Basia1968 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Mitra zgodze się z Toba - nie nalezy wydawac suczek bez sterylki, po prostu nie należy - albo bezwzględnie zobowiązać so sterylki. Kurcze co teraz będzie? Quote
monika083 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 oh wspolczuje ...ciezko podjac decyzje w takiej sprawie. Quote
bianka0 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Nie mam wątpliwości,to jest Kropeczka!!! Mitra bardzo Ci dziękuję w imieniu wszystkich na tym wątku i oddzielne podziękowania od p.Eli za uratowanie życia Kropeczce. Mam wrażenie,że los Kropeczki to zbieg wielu przypadków. Kropka przyjechała do hoteliku u Murki w celu przeprowadzenia kastracji przed adopcją.Na drugi dzień miała wrócić skąd przyjechała (czyli do komórki na łańcuch) ze względu na ropną przetokę.Jedynym wyjściem żeby ją wyleczyć był szybko zorganizowany tymczas u p. Eli.Okazało się że kaszle,jest przeziębiona oraz trzeba zagoić ranę za uszkiem.W przeciągu 2 tygodni pobytu u p.Eli ranka była już zagojona,Kropeczka już nie kasłała,ale nie zdąrzyliśmy jej zaszczepić,a tym bardziej wysterylizowć. Dom w Chorzowie wydawał się przyzwoity,ale cóż nie po raz pierwszy i nie poraz ostatni ludzie okazali się inni niż się nam wydawało. Kiedy Kropeczka wyjeżdżała p.Ela miała złe przeczucie,a Ania płakała ,pamiętam jej słowa,,tam Kropki nie będą tak kochali jak u nas''.Ale nikt tego nie przewidzi do końca. Quote
Basia1968 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba Emila2880 obiecała pomóc jesli chodzi o sterylkę. Jak ktos ma czas to zerknijcie prosze na wątek - tam chyba jest deklaracja. Ja teraz naprawde nie mogę tego sprawdzić. Ps. w ogóle to ja tez miałam złe przeczucie co do Kropeczki, niewypał ze sterylką, niewypał z transportem i w ogóle. Quote
Basia1968 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 to przekleiłam z wczesniejszych postów: deklaracje stale: Monika083 - 30 zł RIVER - 10 zł ala 123 50 zł feliksik - 5 zł DORA1020 - 20 zł p.Stasia(sasiadka ali123)-50zl lucy Sxy-135zl ----------------------------------------- =300zl Emilia 2280 - sterylka Quote
ala123 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 W sprawie sfinansowania sterylki jestem w kontakcie telefonicznym z Bianką0. Bianka ma z Mitrą uzgodnić sposób rozliczenia. Jeżeli emilia2280 wycofała się z partycypowania w kosztach (wiadomo ,że w tej sytuacji kwota jest wyższa), to pokryjemy całość kosztów obie. Quote
Mitra Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Bardzo dziekuje za pomoc. Bianka0 kontaktowala sie ze mna. Bylysmy na usg. Sa 3 na pewno, mozliwe,ze jest i 4. zabieg planowany na czwartek ale babcia niby jeszcze mysli. Lora nie ma jeszcze mleka wiec im szybciej to zrobimy tym lepiej. Bede meldowac o postepach w sprawie Lory. Quote
lucySxy Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Witam ponownie! Wszystko przeczytalam , nic nie powiem.... Sterylka - niestey aborcyjna_ powinna sie odbyc jak najszybciej, nie wolno sie zastanawiac w tej sytuacji ani chwili dluzej, nie mozna rozwazac 1 czy 5. Niepotrzebna jest nastepna adopcja. Oczywiscie podtrzymuje swoja deklaracje. prosze tylko o konto na PW Quote
Szarotka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Tez tak mysle, co Babcia zrobi z 4 szczeniaczkami ????????????????????????????/ Quote
Mitra Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Nie prosilam o opinie bo mnie przekonywac do niczego nie trzeba. Przedstawiam tylko fakty, to nie moj pies i niestety nie moja ostateczna decyzja. Quote
Szarotka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Wiem. Tak napisalam, zeby sie lepiej poczuc:p:p:p Quote
RIVER Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Emilia mogła "zgubić" wątek przez te "remonty" na dogo. Nie wiem jak Wy dziewczyny ale ja nie mogę wysyłać PW. Mitra bez względu na decyzję babci nie zostawimy Was z problemem. Quote
emilia2280 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 ala123 napisał(a):W sprawie sfinansowania sterylki jestem w kontakcie telefonicznym z Bianką0. Bianka ma z Mitrą uzgodnić sposób rozliczenia. Jeżeli emilia2280 wycofała się z partycypowania w kosztach (wiadomo ,że w tej sytuacji kwota jest wyższa), to pokryjemy całość kosztów obie. W zadnym wypadku nie wycofujé sié. Po prostu wátek mialam juz w archiwum i cudem wlazlam a tu takie kwiatki. Tzn ja nie mam od réki tych 300zl na polskim koncie, ale jesli ktos moze za mnie zalozyc to po weekendzie (wyplata) oddam. Quote
Mitra Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Zabieg odbedzie sie jutro rano. Trzymajcie kciuki zeby wszystko sie udalo! Bardzo sie wszyscy stresujemy, zwlaszcza babcie duzo nerwow kosztuje ta sytuacja. Bardzo to przezywa,placze, martwi sie o Lore... Niech juz wszystko sie pouklada.... Quote
Basia1968 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 czekamy na wieści - wszystko na pewno będzie dobrze. Quote
ala123 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 emilia2280 napisał(a):W zadnym wypadku nie wycofujé sié. Po prostu wátek mialam juz w archiwum i cudem wlazlam a tu takie kwiatki. Tzn ja nie mam od réki tych 300zl na polskim koncie, ale jesli ktos moze za mnie zalozyc to po weekendzie (wyplata) oddam. Emilia- nikt od Ciebie teraz nie może wymagać i nie wymaga abyś pokryła całą kwotę,bo sytuacja przecież uległa zmianie i kwota też! Napisz ile jesteś w stanie zapłacić, ja dokładam się i pewnie jeszcze znajdzie się ktoś. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.