hebanowa Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Dzielna Kropeczka ,poradziła sobie na ruchliwych ulicach i doczepiła sie do właściwej osoby:lol:. A Pani bardzo wygadana ,zaskoczona moim przybyciem znajdowała odpowiedź na każda kwestie na poczekaniu. Przynajmniej niech wie ,że ktoś czuwa zad adoptowanym psami. Chętnie poznam tą mała Kropeczkę..czy można jej zrobic foteczki u tej osoby u której przebywa obecnie? Quote
Szarotka Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Dobrze by bylo zobaczyc Kropke teraz. Quote
DORA1020 Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 Jak sobie pomysle ile Kropka przeszla:angryy:nie moge tutaj napisac co mysle i czego zycze tej babie:mad:Kropka napewno nie uciekla,ona ja wyrzucila.Kobieta jest klamczucha."Psia mama",nie daj Boze nikomu takiej mamy.Poniewaz dzwonilam do niej kilka razy,kiedy dowiedzialam sie,ze dziewczyna znalazla Kropke,kobieta nie odbierala telefonu/wlaczala sie poczta glosowa/,a pozniej zadzwonila do mnie i klamala,ze Kropka ma soe dobrze,ze ona jest dobrym czlowiekiem:angryy: i nigdy pieska nie wyrzucilaby.Ze gdyby nie chciala Kropki lub gdyby Kropka uciekla powiadomilaby mnie.A to klamczucha,juz wtedy Kropki u niej nie bylo.Jak ona mogla powiedziec,ze Kropka uciekla,jak rozmawialam z nia kilka dni temu,to mowila,ze z Kropeczka wszystko w porzadku.Mam tylko nadzieje,ze zlo przyciaga zlo.Min\mo wszystko Kropka miala duzo szczescia,bardzo,bardzo dziekuje tej dziewczynie,ze zadzwonila do mnie i powiedziala mi o Kropce,bo nie wiem co byloby gdyby ktos poszedl na wizyte po.a tam Kropki by nie bylo.Juz kiedy wydzwanialam do tej b...mialam mieszane uczucia co do tego,ze Kropce jest tam dobrze,kiedy mowila,ze krzyczy na nia i ze Kropka jest niegrzeczna.Eh....co tu jeszcze pisac,slow mi brak.Ciesze sie tylko,ze Kropka znalazla miejsce dobre i ludzi,ktorzy maja dobre serca. Quote
Szarotka Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Nie kazdy kto mowi, ze jest "psia mama" powinien miec psa :mad::mad::mad: Quote
ala123 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Biedna, dzielna Kropka. Pewnie utwierdza się w przekonaniu,że życie takie właśnie jest: jedni ludzie wyrzucają inni przygarniają i może myśli ,że tak już zawsze będzie... Przecież ona już raz została wyrzucona z samochodu! W takich sytuacjach niestety przychodzą mi do głowy same niecenzuralne słowa i daję sobie upust. Tutaj nie mogę ale muszę,więc: k...ga jedna. Quote
Szarotka Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Zrobie malego offa:cool3::cool3: Grand w grudniu ma wrocic do ogolnych boksow, a to dla niego wyrok smierci, bo jest stary, bezzebny i ma problemy skorne. Brakuje 60 zl. Miejsce w hotelu juz czeka na Grandzika. Kazde 5 zl. robi roznice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-malenki-staruszek-umiera-w-schronisku-brakuje-1-3-deklaracji-pomocy-146415/index37.html Quote
Basia1968 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 czy macie kontakt z tą dziewczynką, która znalazła Kropeczkę? czy hebanowa mogłaby zrobić suni zdjęcia? i kwestia sterylki suni - nie zapominajmy - gdzieś w głębi nadal czuję niepokój:shake::shake: Quote
ala123 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Ja mam telefon do tej dziewczyny,jutro zadzwonię do niej i przekażę wszystko. Quote
Szarotka Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Ona ma konto na dogo, to moze ja popros, zeby sie odezwala. Quote
ala123 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Nie ma jeszcze konta na dogo, jakoś długo trwa rejestracja, dlatego jej tu nie ma. Na razie nie udało mi się do niej dodzwonić, będę próbować dalej. Quote
Basia1968 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 to czekamy z niecierpliwością - bo nadal mam mieszane uczucia:shake::shake: Quote
ala123 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Basia1968 napisał(a):to czekamy z niecierpliwością - bo nadal mam mieszane uczucia:shake::shake: Ja nie jestem aż tak podejrzliwa,tym bardziej ,że dziewczyna sama skontaktowała się z ludźmi z wątku. Quote
Basia1968 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 nie nie mozna tego odbierać jako podejrzliwość - raczej w związku z tym, że to tak sie potoczyło nie uspokoiła mnie wiadomość, że ta sunia jest bezpieczna. Jeśli hebanowa ma możliwośc - a ma bo osobiście z nia rozmawiałam i może tam pojechać i obfocić - to wtedy będę spokojna. Tylko tyle. Quote
Szarotka Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Basia1968 napisał(a): Jeśli hebanowa ma możliwośc - a ma bo osobiście z nia rozmawiałam i może tam pojechać i obfocić - to wtedy będę spokojna. Tylko tyle. Jak najbardziej. Quote
ala123 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 nie wiem o co chodzi, ale nie mogę się dodzwonić... oby Basiu Twój niepokój nie był uzasadniony... Quote
Basia1968 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 a ja odnoszę takie wrażenie - wnuczka baby ma dostęp do internetu..... resztę dopowiedzcie sobie sami. Quote
ala123 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Dziewczyna odezwała się przed chwilą! Już może pisać na forum więc zaraz powinna się zalogować i dołączyć na wątek. Quote
Mitra Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Czesc dziewczyny, to ja znalazlam Kropke-Lore. Tydzien czekalam na aktywacje konta! Pierwsza refleksja taka, ze bardzo przewrazliwione jestescie ;) W sumie sie nie dziwie bo straszne rzeczy sie dzieja, a z drugiej strony troche mnie to dziwi bo to ja zawsze stalam po tej "sprawdzajacej" stronie i to ja traktowalam potencjalnych adoptujacych podejrzliwe - nigdy na odwrot ;) Mniejsza o to.... Prostuje wiec, ze nie jestem wnuczka zadnej baby, malo tego nie jestem niestety juz dziewczynka mala ;) Jezeli chodzi o spotkanie z hebanowa to nie ma problemu, jezeli chodzi o mnie (chociaz moze to troche potrwac bo jestem czlekiem wiecznie niemajacym czasu - zyje w biegu, ale mam nadzieje,ze w koncu jakos sie dogadamy), mam jednak watpliwosci jezeli chodzi o babcie - mentalnosc starszych ludzi - obawa przed obcymi z internetu ;) Mimo wszystko postaram sie ja przekonac. Hebanowa napisz mi prosze skad jestes i jakie terminy ewentualnie beda Cie urzadzac? W razie pytan nt Kropki chetnie odpowiem. Ja mam natomiast pytanie do ludzi, ktorzy szczepili suczke. Na co dokladnie? Quote
Szarotka Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Jak by byly jakies zdjecia nowe Kropki to poprosimy. Teraz to ona jest Lora. Quote
Basia1968 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Mitra nie dziw się mojej postawie wobec tej całej sytuacji - sama widzisz - psiak p-ojechał pół kraju, był niby w dobrym domu i nagle pac! jest info, że znaleziona - dzieki Bogu - ja z racji tego gdzie pracuje wiem do czego zdolni są ludzie - oj wiem. Mam dowody - wierze - nie mam dowodów - nie wierze lub mam niedosyt / o może tak. Ale chyba każdy z nas tutaj na wątku chce potwierdzenia - w sumie chodzi o psinkę biedną psinkę - ciesze się ogromnie że sunia jest u Twojej babci i nikt nie zamierza babci nachodzic nagabywać tylko chcielibysmy miec te zdjęcia i potwierdzenie hebanowej, że to jest Kropeczka vel. Lora. Popros babcie, że tu nie chodzi o jajkies nachodzenie kogokolwiek tylko o to, że ludzie poświęcili swój czas, swoje serce, swoje pieniądze i chca jedynie wiedzieć czy psinka jest szczęśliwa. To tyle. Ciesze sie , ż udało Ci się zalogować. fakt dogo szaleje. Quote
hebanowa Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Hej, To ja czekam na jakiś kontakt Mitra;).Będę zaglądać do skrzynki;) Quote
Basia1968 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 no i jakie decyzje zapadły odnośnie sunieczki?? było pytanie o szczepienia? czy ktos może udzielic odpowiedzi? czy książeczkę miała założoną sunia? Quote
Mitra Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Umawianie z hebanowa w toku ;) W niedziele ide do babci na urodziny wiec dostarcze nowe zdjecia. Niestety nie z pleneru bo przy obecnej pogodzie Lore trzeba na sile wypychac z domu do ogrodka ;) Nie wiem jakim cudem ona mogla uciec. Pcha sie do domu i do czlowieka. Mimo niecheci do biegania po dworze nie zalatwia sie w domu. Jest grzeczna, wrecz aniolkowata. Na prawde zastanawiam sie,co tej kobiecie moglo przeszkadzac.... Chcielismy zaczekac ze sterylizacja do marca, az w lecznicach beda znizki na zabieg , ale mam coraz wiecej watpliwosci.... W sumie nie wiemy jak dlugo suczka biegala samopas. Zaczyna przybierac na wadze. Prawdopodobnie z powodu regularnych posilkow,ale ciazy wykluczyc nie mozna. Jak myslicie, lepiej nie ryzykowac? Juz raz musialam sterylizowac suczke aborcyjniew zaawansowanej ciazy i bardzo to przezylam. Quote
monika083 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 ojej ,to radzilabym wizyte u weta.OnaMozliwe ,ze gdy ''zwiala'' miala cieczke:( cholerka.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.