emilia2280 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Jakies wiesci? Uspokoili sié z tym kápaniem? Quote
ala123 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Ręce mi opadły, po przeczytaniu informacji o tych kąpielach! Pani musi mieć jakiś problem a najgorzsze jest to,że pies na tym ucierpi. Tu zima a pies ciągle moczony w wodzie! Przeziębi się albo oprócz tego jeszcze straci odporność. Może by tak odwiedzić panią (wizyta poadopcyjna) i uświadomić jej jakoś zagrożenia dla psa. Quote
ala123 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 czy mamy jakieś wieści z domu Kropeczki? Quote
Basia1968 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 a Kropeczka w ogóle sterylizowana będzie? kurcze nie podoba mi sie to Quote
DORA1020 Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 Skontaktowalam sie z pania Kropki,nie kapie jej juz co drugi dzien,powiedziala,ze to tylko po przyjezdzie tak ja kapala.Sterylizacje chce zrobic na wiosne.Nie wiem czy w tym domu Kroke kochaja,mam mieszane uczucia.Kropka czasami zrobi siusiu w mieszkaniu,pani krzyczy na nia i prawdopodobnie chciala ja ugryzc.Potrzebna wizyta poadopcyjna,a ja nie pamietam,ktora magda robila wizyte wczesniej. Quote
Szarotka Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Faktycznie potrzebna, bo krzyczenie jest bez sensu, pies bedzie jeszcze bardziej nerwowy. Wizyta wrecz konieczna. Quote
DORA1020 Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 [quote name='Basia1968']maggie1971 - ta osoba robiła wizytę Dzieki Basia,zaraz poprosze Magde o zrobienie tej wizyty. Quote
RIVER Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 DORA1020 napisał(a):Skontaktowalam sie z pania Kropki,nie kapie jej juz co drugi dzien,powiedziala,ze to tylko po przyjezdzie tak ja kapala.Sterylizacje chce zrobic na wiosne.Nie wiem czy w tym domu Kroke kochaja,mam mieszane uczucia.Kropka czasami zrobi siusiu w mieszkaniu,pani krzyczy na nia i prawdopodobnie chciala ja ugryzc.Potrzebna wizyta poadopcyjna,a ja nie pamietam,ktora magda robila wizyte wczesniej. Może się przeziębiła przez to ich ciągłe kąpanie i teraz ma problem z pęcherzem. Maggie dasz radę podjechać i z nimi pogadać? Quote
Basia1968 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 założyłam wątek na śląskim Osoby z chorzowa błagam o pomoc - wizyta p-oadopcyjna - psiak trafił źle!! - Dogomania Forum Quote
ala123 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Sprawa jest o wiele poważniejsza niż nam się wydawało. Kropka prawdopodobnie została wyrzucona na ulicę!!!! Do Dory1020 przed chwilą dzwoniła dziewczyna ze Świętochłowic,która twierdzi,że na ulicy znalazła właśnie Kropkę. Było to ok. 3 tygodnie temu. Kropeczka przebywa aktualnie u jej babci, jest już bezpieczna. Jeżeli jest to rzeczywiście Kropka to znaczy ,że "właścicielka" kłamała podczas rozmowy z Dorą kilka dni temu, mówiąc,że wszystko OK. Psina była wychudzona i miała chore oczy... Wzięłam od Dory nr telefonu tej dziewczyny i zadzwoniłam; jest przekonana ,że to Kropka, bo zapamiętała ją z Dogomanii . Nie jest zarejestrowana więc nie może wejść na wątek ale ma mi przesłać zdjęcie. Jak tylko dostanę - wstawię. Wizyta poadopcyjna u baby konieczna!!!!!!!!!!!!! Quote
Szarotka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Poczekajcie jeszcze nic nie wiadomo na 100%, trzeba wyslac kogos na miejesce i stwierdzic, ze psa nie ma. Quote
ala123 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Zaraz będą zdjęcia. Robione są komórką ale tylko takimi dysponowała nasza informatorka. Może uda nam się wspólnie ocenić, czy to nasza Kropka. Suńka ma teraz na imię Lora. Mieszka w domu z ogródkiem. Quote
Basia1968 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Wklejam zdjęcie z pierwszy postów wątku Quote
Basia1968 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 nie mogę znaleźć zdjęcia od przodu:angryy: trzeba by wkleic i porównać - przede wszystkim zadzwonić do tego Chorzowa i zapytać co z sunia i kiedy można ja zobaczyć! Quote
ala123 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Maggie1971 na razie nie odezwała się jeszcze do Dory i jeżeli nie odezwie się to ktoś inny potrzebny do przeprowadzenia tej wizyty. Quote
monika083 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Ale jaja...widac ,ze to Kropka , do mnie te sie odezwala ta dtiewczyna ,ale na gg, najgorsze to ,ze babie i tak nic nie zrobimy... Quote
monika083 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [FONT=MS Shell Dlg 2]wiadomosc od ''informatorki'':)[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Witam, to ja znalazlam Kropke na ulicy jakies 3 tygodnie temu. Było to na osiedlu w Świętochłowicach(miasto sasiadujace z Chorzowem). Sunia byla ewidentnie zagubiona,przestraszona,biegala za kobietami. Jak sie mnie uczepila to nie dalo rady jej odgonic, nawet jak do sklepu weszlam,czekala na mnie. Poszla za mna do domu jakies 600m. Byla chuda,zapchlona i miala podraznione oczy. Wiedzialam,ze nie moge jej zostawic. Jestem doswiadczona psiara i kociara, tez zajmuje sie adopcjami zwierzat. Ze wzgledu na zwierzyniec nie moglam wziac Kropki do siebie wiec zadzwonilam do babci, ktora niedawno stracila swoja suczke (chorowala na padaczke,byla po traumatycznych przejsciach,znaleziona w rowie). Babcia zechciala wziac psa na tymczas, ale Kropka-teraz juz Lora szybko zauroczyla babcie swoim milym usposobieniem. W domu jest nieklopotliwa, zalatwia sie na zewnatrz, jest cicha i przyjazna. Mam nadzieje,ze po tym wszystkim nie bedziecie chcieli zabrac Kropki-Lory bo babcia nie chce jej oddac . Narazie zostala tylko odpchlona i odrobaczona,nie wychodzi poza ogrodek. Czy szczepilyscie ja? to dla nas istotna informacja. Po analizie zdjec jestem przekonana,ze Kropka to Lora. Nie mam cienia watpliwosci. Moje zdjecia sa kiepskiej jakosci, ale moge zrobic lepsze, normalnym aparatem. Proponuje najpierw zadzwonic do tej pani z Chorzowa i jeszcze raz zapytac o psa... ciekawe czy znowu sklamie. Zaproponowac wizyte poadopcyjna i zobaczyc czy bedzie sie bronic.[/FONT] Quote
DORA1020 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Ciagle wydzwaniam do Chorzowa,ale odpowiada tylko poczta glosowa.Na tych zdjeciach to Kropka.Jak sobie pomysle przez co ona przeszla:angryy:jak ja mam teraz rozmawiac z ta kobieta,nie recze za siebie:mad:Dlaczego nie zadzwonila do mnie i dlaczego nie powiedziala,ze jej nie chce,tylko po raz drugi biedactwo na bruk. Quote
DORA1020 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Meggi odpisala,ze moze zrobic ta wizyte za zwrotem kosztow za paliwo,poniewaz stracila prace Quote
DORA1020 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Na tym trzecim zdjeciu wyraznie widac,ze to Kropka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.