Mynia_Pynia Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Cześć Mam mały problem z moim sznaucerem. Po przyjściu do domu mamy mały burdel na mieszkaniu. Nic nie niszczy, oprócz swoich zabawek i legowiska. No, ale uwziął się na naszą kapę z łóżka (zresztą od zawsze ją lubi). Codziennie po przyjściu z pracy leży na podłodze wymięta i zakurzona, bo Drops z nią walczył :) Próbowaliśmy z inną kapą ale ona też zostaje pokonana :lol: Co mogę zrobić żeby Drops się oduczył ściągania jej. Drops ma rok i 2 miesiące, oduczyliśmy go ściągania rzeczy ze stołu, gazet z półek, ale to się działo zawsze przy nas i można było na bieżąco reagować. A tu po fakcie??? Dodam, że jak oduczałam go siusiania to też to było po fakcie i mówiłam mu po prostu "feee". Ale to ściąganie traktuje jako świetną zabawę. Quote
Ka-Vanga Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Mynia_Pynia, a moze zdejmij ja na jakis czas, tzn. chodzi mi o ta narzute i zakladaj tylko jak jestescie w domu, jak bedzie probowal sie nie bawic to wtedy mozesz powiedziec np. feeee :wink: . No i oczywiscie zapraszamy do temetu sznauceromaniacy, napisz kilka slow o swoim lobuziaku i o sobie, witamy nowego sznaucerowca :wink: :D . Quote
florance Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 chyba nie takiego nowego... dołączyła 29 czerwca :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Mynia_Pynia Posted April 15, 2005 Author Posted April 15, 2005 To fakt dołączyłam do was w zeszłym roku, jeszcze Drops był "dzidziusiem", ale jakoś ostatnio w ogóle tu nie zaglądałam. Odnośnie propozycji ściągnięcia narzuty, to też o tym myślałam, ale obleciał mnie strach że jeszcze zacznie "kopa" i pozaciąga materiał na łóżku a to by mnie dobiło :cry: Teraz wpadłam na pomysł, co można zrobić. Jak przychodzimy to on się strasznie cieszy i nic do niego nie dociera, zaraz po tym wychodzę z nim na spacer a w tym czasie wszystko w domu jest sprzątane, a mój pomysł polega na tym żeby zostawić burdel aż do przyjścia ze spaceru i jak już jest "nacieszony" pokazać mu tą nieszczęsną kapę i powiedzieć "fee" może za 100 razem się uda :lol: Quote
Ka-Vanga Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Mynia_Pynia, ale on nie bedzie zupelnie wiedzial o co Ci chodzi :roll: . Quote
Romas Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 A nie mozna mu poprostu zablokowac dostepu do tej kanapy?Proste rozwiazania sa najskuteczniejsze. Pies niestety nie ma pamieci swoich czynow i nie rozroznia co jest dobre a co zle. Quote
pelka Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 zapomnij kochana o swoim pomyśle, nie powiem, jest bardzo pouczający ale nie dla pieska, myślę że nie przyniósłby spodziewanego efektu. może się mylę ale ja po prostu ściągnęłabym z kanapy wszystko co psa interesuje , zabrała mu sprzed oczu i odczekała jakiś czas. nie jestem ekspertem jeśli chodzi o wychowanie psów ale wydaje mi się że byłoby to dość skuteczne. Moja Saba też miała różne odpały, metodą prób i błędów próbowaliśmy ją pewnych zachowań oduczyć ale okazało się, że niektóre sprawy były nie do przejścia, np ściąganie brudnego garnka z blatu kuchennego podczas naszej nieobecnośi (czywiście w celu wylizania). Staramy się więc nie zostawiać niczego w kuchni w zasięgu łap, co by mogło ją zbyt zainteresować. Quote
pelka Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 a tak przy okazji. przypomniało mi się jak w zeszłe wakacje robiłam sałatkę jarzynową. Czegoś mi zabrakło i wyskoczyła dosłownie na chwilę do sklepu. Jak wróciłam, znowu czegoś mi brakowało ale nie mogłam skojarzyć. Dopiero jak spojrzałam na legowisko Sabuni zorientowałam się co jest nie tak. Obok wielkiego, rudego cielska leżały w lekkim nieładzie maleńkie kawałeczki skorupek od jaj. Zrozumiałam, że kochana psinka zrobiła sobie samoobsługę, ściągnęła ze stołu wszystkie sześć ugotowanych jajek (jeszcze nie obranych) i skonsumowała. :D :lol: :D :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.