Nati5 Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 W Łukowie jest człowiek handlujący yorkami.... Jeżdzi po calej Polsce i skupuje hurtem yorki a potem część wywozi za wschodnią granicę, a część rozprowadza u nas. Wszystkie zamowione u hodowców przez niego szczeniaki maja bardzo krótko ciety ogonek... Czy cos Wam wiadomo na temat tego Pana??? Nazywa sie Karol Sawicki Quote
prepio Posted April 24, 2005 Posted April 24, 2005 Ja i moi znajomi kupiliśmy od Pana Karola z łukowa Yorkusie my mamy suczke a znajomi pieska ,jesteśmy zadowoleni pieski są śliczne a co do samej osoby Pana Karola nie moge nic złego powiedzieć kiedy mieliśmy jakieś pytania czy problemy zawsze mogliśmy do niego zadzwonić i służył nam radą ,a raz nawet gdy mieliśmy problem z naszą sunią była osłabiona zaproponował że może przyjechać i zobaczyć co sie z nią dzieje,ale nieboło to konieczne bo telefonicznie powiedział nam co mamy zrobić i podać naszej "PIPI".Nzasze pieski mają już po 7 miesięcy ważą moja sunia 1.6kg a piesek znajomych 1.5kg i mają super gesty włos. Gdy odbieraliśmy nasze szczenięta pokazał nam też jeszcze 3 suczki dorosłe które miały małe szczenięta tygodniowe i takie które miały 3 dni,tak więc nie sądze że jezdzi i skupuje mając swoich 15 dorosłych suk które widzieliśmy ale może ty Nati5 wiesz lepiej,albo sama to robisz. Naprawde polecam psy od PANA z Łukowa. Quote
prepio Posted April 24, 2005 Posted April 24, 2005 a zapomniałam napisać co do ogonków to nasza "PIPI"ma ogonek nie obcięty bo od maja 2004 sie nie obcina i szczenięta u tego Pana co mi wiadomo to są z ogonkami. Quote
Zazula Posted April 24, 2005 Posted April 24, 2005 Hmm.... Nie będę komentować tego, co robi pan z Łukowa... Na tym forum chyba zresztą nie muszę.... Quote
Nati5 Posted April 26, 2005 Author Posted April 26, 2005 ,tak więc nie sądze że jezdzi i skupuje mając swoich 15 dorosłych suk które widzieliśmy ale może ty Nati5 wiesz lepiej,albo sama to robisz. Naprawde polecam psy od PANA z Łukowa.[/quote] :roll: :-? :-? a co to za AGRESJA???????? To było tylko pytanie.........byłam u niego i nie widziałam dorosłych 15 suk, a tylko jedną....weż zreszta kazde ogólnopolskie wydanie ogłoszen i poczytaj sobie. Moi znajomi tez tam kupili swojego pieska i równiez sa zadowoleni. A moje pytanie było skierowane do osob ktore mogłyby potwierdzic uczciwosc tego Pana........ ...................ale ludzie wola od razu na pól atakowac jak po prostu zapytac...... Quote
prepio Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 :oops: :oops: nie atakuje ciebie Nati5 poprostu wyciągnełam złe wnioski z twojego posta. piszesz że byłaś i niewidziałś 15 dorosłych suk ,to my chyba mieliśmy szczęscie bo przywitało nas z 10 dorosłych Yorków a gdy wybieraliśmy szceniaczka w międzyczasie przyjechała Żona Pana Karola z 4 suczkami dorosłymi wszystkie były śliczne ale mama naszego szczeniaka chyba najładniejsza to nasze zdanie i znajomych którzy też wtedy byli. Więc reasumując my możemy potwierdzić uczciwość i odpowiednie podejscie do piesków jak i zainteresowanie z Jego strony sam do nas zadzwonił po dwóch dniach chciał wiedzieć jak zaklimatyzowały sie w nowym miejscu. Nawet jak jest "handlarzem" to zycze wszystkim i sobie żeby wszyscy Handlarze byli tacy jak Pan Karol Quote
Wind Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 A czy moge wiedziec jaka hodowle (z nazwy zarejestrowanej w ZK) prowadzi owy Pan? Quote
prepio Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 Chyba niema przydomka hodowlanego jeżeli ci o tochodzi,ale z tego co nam wiadomo niewystawia swoich yorków nie wszystkie ma rodowodowe jak dobrze pamiętam mówił że kiedyś próbował ale bardzo dawno. Quote
Zazula Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 Wind: :lol: :lol: :lol: :lol: Pan z Łukowa - uczciwy producent yorków :evilbat: . Na zamówienie można przyciąć, dociąć, przypiłować, przybić gwoździkiem.... Boże mój, kiedy my, Polacy, się ucywilizujemy? :( Quote
PannaMinCzin Posted June 1, 2005 Posted June 1, 2005 A czy użytkownik "prepio" to nie przypadkiem ......pan z Łukowa :wink: :lol: Quote
Nati5 Posted June 2, 2005 Author Posted June 2, 2005 :evilbat: calkiem mozliwe....no a ja jestem pewna ze handlaz hurtownik nie hodowca, a posrednik i rowniez dowiedzialam sie ze miewa czesto problemy ze zdrowiem psow...ostatnio katar....i ze odkupuje juz 4 tygodniowe szczeniaki a Pana Prepio pozdrawiam :evilbat: :evilbat: :evilbat: Quote
PannaMinCzin Posted June 3, 2005 Posted June 3, 2005 grygy napisał(a):OOO Briardziochy zajrzały na Yorki :lol: 8) :D Powoli poszerzamy horyzonty 8) Quote
julita104 Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 PannaMinCzin napisał(a):grygy napisał(a):OOO Briardziochy zajrzały na Yorki :lol: 8) :D Powoli poszerzamy horyzonty 8) no briard to w sumie prawie taki duzy york ale ile by bylo czesania i papilotowania :roll: Quote
grygy Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 Naszczęscie briardó sie nie papilotuje, tzn przynajmniej my nic takiego nie robimy z naszym :roll: :lol: Quote
julita104 Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 grygy napisał(a):Naszczęscie briardó sie nie papilotuje, tzn przynajmniej my nic takiego nie robimy z naszym :roll: :lol: łeeeeeeee szkoda taki big york to fajna sprawa by była do papilotowania i wielka kokarde na glowie i isc tak na spacer z innymi yorkami a ludziom mowic ze to mama albo tata :PPPP :lol: Quote
grygy Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 HaHa ale ja robie takie numery, jak psy ida razem tj Briard i Tola :lol: i zakładam GReyowi kokardke i wygladają jak mama z córką :lol: :lol: Komicznie to wyglada, a jakie ludzie strzelają miny ho ho :lol: Quote
grygy Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 Nie ma jeszcze, ale jak pójde z ''rodzinką'' po raz kolejny to obiecuje, że pocykam 8) Quote
baby Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 prepio napisał(a):Chyba niema przydomka hodowlanego jeżeli ci o tochodzi,ale z tego co nam wiadomo niewystawia swoich yorków nie wszystkie ma rodowodowe jak dobrze pamiętam mówił że kiedyś próbował ale bardzo dawno. Włos mi się jeży, jak to czytam. Ten Pan to zwyczajny namnażacz, hurtownik, jak Go ktoś mądrze określił. :-? :evil: Absolutnie nie popieram! Albo się ma Hodowlę i sprzedaje pieski wyłącznie rodowodowe, albo się ma rozmnażalnie. Żaden szanujący się Hodowca nie będzie sprzedawał swoich "dzieci" bez rodowodu! Niestety, chętnych, aby nabijać kieszeń takim osobom nigdy nie brakuje, bo ludzie koniecznie chcą mieć Yoreczka, może być nierodowodowy, byle taniej. :-? A pies bez rodowodu jest psem jedynie przypominającym daną rasę. Spotykam czasem pewną miłą Panią, ma "yorka". Pies jest masywny, z mordki kompletnie niepodobny do yorka, ogon ma.. westusiowy. Jedynie włos przypomina yorkowy. Pies najprawdopodobniej powstał z krzyżówki york i mieszaniec posturą przypominający yorka. Jako szczenię wyglądał jak yorczek, natomiast teraz... :-? Nieźle ktoś tą Panią nabił w butelkę. Najważniejsze jednak, że kocha psiaczka. :) Dodatkowo irytujące dla Hodowców są pytania ludzi: Może być bez rodowodu, byle taniej. :-? Quote
duszek01 Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 A czy Hodowla przez duze"H" :wink: nie jest równiez rozmnażalnia? :roll: :-? Bo mnie sie wydaje ,ze chyba jest :wink: Quote
baby Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 duszek01 napisał(a):A czy Hodowla przez duze"H"nie jest równiez rozmnażalnia? :roll: :-? Bo mnie sie wydaje ,ze chybaj jest :wink: W prawdziwej Hodowli suczki nie są eksploatowane do granic i nie zachodzą w ciążę co każdą ruję. :-? Nie wiem czy czytałaś wypowiedzi osób, które kupiły pieski z niezarejestrowanej hodowli. W przypadku pojawienia się problemów, sprzedawcy umywali ręce. Takim ludziom zależy tylko na pieniądzu, mają ze sprzedaży szczeniąt w zasadzie czysty zysk, bo oszczędzają na wszystkim!!! Kupno psa z pseudo-hodowli to loteria. Jeżeli psiak chowa się zdrowo i wraz z wiekiem nie uaktywniają się wady wrodzone i wyglądem przypomina wzorzec, można tu mówić o farcie. Hodowca z szanującej się Hodowli zawsze służy Ci radą i pomocą. Nie wiem czy dostrzegasz już różnicę. :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.