Promyczek Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 deer_1987 napisał(a):a ja bym sie chetnie odezwala co szwedzkich celnikow tam i wlasnie spytala jak to z ich strony wyglada. nawet mam latwo bo mieszkam w szwecji znam jezyk ale nie wiem czy ktos sie wypowie w tej sprawie jak prywatna osoba zadzowni. akurat prawo wjazdu i wyjazdu zwierzat - i inne prawa tez - sa dosc regorystyczne i przestrzegane w 100% tutaj w szwecji. Jeśli to tylko możliwe to zrób to. Ja również chętnie zapoznam się z wersją celników. Jeśli dobrze zrozumiałam (z komentarzy tutaj i z tych w linku) to pies nie jechał z właścicielką tylko z jej chłopakiem. Z powodów które zna tylko on chłopak odmówił powrotu z psem tym samym promem. A włascicelka nie zdążyła dojechać i mogła płynąć dopiero następnym promem. Z epitetów na tamtym forum rzucanych przez kolezankę chłopaka i przez właściclekę można się tylko domyślac poziomu tych ludzi. Mnie się wydaje, że właścicielka źle wybrała opiekuna dla psa. A za wszystko zapłacił pies. I to jest straszne. Zrzucanie odpowiedzialności na celników i przepisy jest nie w porządku. Bo pies MÓGŁ WRÓCIĆ do kraju. Jedynym warunkiem było to, że na pokładzie tego samego promu. Osobom tak bardzo atakującym prawo polecam wycieczkę do któregoś z ortodoksyjnych krajów muzułmańskich i zamanifestowanie tam swojego niezadowolenia z obowiązującego prawa. Bo złe prawo można usiłowac zmieniać, a nawet trzeba. Można być rewolucjonistą i nawet dla własnych poglądów ryzykować życiem. Pod warunkiem, że to bedzie WŁASNE życie. (Ktoś tu napisał, ze chlopak może mial ważne powody żeby nie wracać, np. umówioną rozmowę o pracę. czyli chłopak NIE MÓGŁ zaryzykować utraty pracy której jeszcze nie miał, a celnik POWINIEN zaryzykować utratę realnej pracy?) Quote
taxelina Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 poszukam dzisiaj jakiegos nr i odezwe sie jak bede miec czas po szkole. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.