Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam psiaka ze schroniska. Jest u mnie dwa tygodnie i dwa dni. Już dwa razy udało mu się ściągnąć jedzenie ze stołu pod nasza nieuwagę, choć niewiele wczesniej był karmiony. Czy i jak można psa skarcić za takie zachowanie? Tak by wiedział że źle zrobił, że tak się nie robi, ale by nie być zbyt surowym (gdy za pierwszym razem krzykęłam (taki naturalny odruch to był) to się mnie pies przestraszył i uciekł do ogrodu - a nie o to mi chodziło :shake:).

jeśli już taki watek był - bardzo przepraszam:oops:

Posted

A w chwili kiedy je to co "sprzątnął" też juz jest za późno?
Dziś to było tak że drożdżówkę położyłam na biurku w pokoju i poszłam do kuchni robić kawę - to był moment - ale gdy przyszłam połowy drożdżówki nie było:lol: za pierwszym razem, to były zakupy: reklamówki położyłam na stole i poszłam zamknąć samochód. W tym czasie kiełbasa ojca została zawłaszczona przez Pana psa:cool3:

Posted

A no to ja się nie dziwię, ze pies kradnie, jak jedzenie tak samo leży :evil_lol: Do głowy by mi nie przyszło przy psie ze schroniska/ulicy zostawiać bułki/kiełbasę w zasięgu zębów. Masz psa ze schroniska - dla niego to nie jest kradzież, tylko zakodowana walka o przetrwanie.

Skarcenie psa ma sens, gdy ładuje się na stół w celu gwizdnięcia żarcia - wtedy można narobić hałasu, rzucić koło psa przykładowo pękiem kluczy... Tak, żeby skojarzył przykrość z faktem wejścia na stół, a nie z Twoją osobą - w przeciwnym razie nauczysz psa po prostu kraść sprytniej i nie dać się nakryć :evil_lol: Karcąc go w czasie jedzenia możesz sobie napytać poważnych kłopotów, z agresją wobec Ciebie włącznie.

Posted

w porządku. przyjmuję: pies ściąga jedzenie ze stołu = wina właściciela (przy porzednim psie stół był wystarczającą zaporą, ale jak widać to nie reguła)

Posted

To zależy też od warunków w jakich wychował się pies. Moja suka od szczeniaka wychowywana przeze mnie, która głodu nie zaznała, nie ruszy nic co jest powyżej podłogi lub niskiego stołka - mogę zostawić żarcie na łóżku, biurku, stoliku, etc. i nie ściągnie. Miała kilka wybryków w okresie dojrzewania ale na tym koniec.

Zupełnie co innego kiedy miałam psa z ulicy lub tymczasowiczów z wątpliwą przeszłością - przy nich nie zostawiałam jedzenia, żeby nie kusić losu. One kradły jedzenie, bo nie zdawały sobie sprawy z tego, że coś, co leży bez opieki może być czyjeś. I niestety nawet po "dogadaniu się" z nimi, że co wysoko to moje, pokusa była silniejsza niż moje wychowanie.

Możesz sprowokować sytuację, w której zostawiasz coś smacznego na stole i z ukrycia obserwujesz sytuację - w momencie próby kradzieży (gdy pies zabiera się do wlezienia na stół, a nie już ma coś w pysku) odwracasz uwagę hałasem czy innym niemiłym bodźcem, po czym wołasz psa i nagradzasz z ręki czymś lepszym niż to co bylo na stole. Próbować możesz, ale w przypadku psa po przejściach nie nastawiaj się na sukces - że będziesz mogła zostawić psa sam na sam z pachnącym obiadem na stole.

Posted

Martens napisał(a):
Możesz sprowokować sytuację, w której zostawiasz coś smacznego na stole i z ukrycia obserwujesz sytuację - w momencie próby kradzieży (gdy pies zabiera się do wlezienia na stół, a nie już ma coś w pysku) odwracasz uwagę hałasem czy innym niemiłym bodźcem, po czym wołasz psa i nagradzasz z ręki czymś lepszym niż to co bylo na stole. Próbować możesz, ale w przypadku psa po przejściach nie nastawiaj się na sukces - że będziesz mogła zostawić psa sam na sam z pachnącym obiadem na stole.


popieram :) może sie obejśc również bez późniejszego nagradzania czymś smaczniejszym.
Obserwujesz psa -> pies zaczyna sięgać po kiełbasę -> zaczynasz czymś hałasować (dobrze sprawdza się puszka z czymś hałasującym, trąbka od roweru), jednoczesnie nie pokazując się psiakowi, niech nie kojazy ciebie z nieprzyjemnym bodźcem, ale kładzenie łap na stole/krześle

Posted

[quote name='Martens']To zależy też od warunków w jakich wychował się pies. Moja suka od szczeniaka wychowywana przeze mnie, która głodu nie zaznała, nie ruszy nic co jest powyżej podłogi lub niskiego stołka - mogę zostawić żarcie na łóżku, biurku, stoliku, etc. i nie ściągnie. Miała kilka wybryków w okresie dojrzewania ale na tym koniec.
Zupełnie co innego kiedy miałam psa z ulicy lub tymczasowiczów z wątpliwą przeszłością - przy nich nie zostawiałam jedzenia, żeby nie kusić losu. One kradły jedzenie, bo nie zdawały sobie sprawy z tego, że coś, co leży bez opieki może być czyjeś. I niestety nawet po "dogadaniu się" z nimi, że co wysoko to moje, pokusa była silniejsza niż moje wychowanie.

Suce mojej kolezanki nigdy w zyciu nawet ptasiego mleka nie brakowało i zasadniczo żarcia nie kradła. Ani ze stołu ani z innych miejsc.
Ale kiedys tuż przed przyjściem gosci kolezanka przygotowała mnóstwo malenkich kolorowych kanapeczek, ułozyła je w wielka piramide, postawiła na stole i wróciła do kuchni. Kursowała tak kilkakrotnie i wciaz miała wrazenie ze cos tu jest nie tak....
I nie wiedziałybysmy co, gdyby nie to ze ona jest wyjatkowym wzrokowcem i zwróciła uwage na efekt kolorystyczny zastawionego stołu....
Okazało sie ze suczka powyciagała z kanapek kawałeczki wędlin nie ruszajac serków ani niczego innego a w dodatku zrobiła to bardzo szybko i w taki sposób, że nie naruszyła kostrukcji piramidy.
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Możesz sprowokować sytuację, w której zostawiasz coś smacznego na stole i z ukrycia obserwujesz sytuację - w momencie próby kradzieży (gdy pies zabiera się do wlezienia na stół, a nie już ma coś w pysku) odwracasz uwagę hałasem czy innym niemiłym bodźcem, po czym wołasz psa i nagradzasz z ręki czymś lepszym niż to co bylo na stole.

Mozesz tez nagradzać warowanie obok stołu.
Tak zeby pies przekonał sie ze bardziej opłacalne jest lezenie na podłodze niz łazenie po stole...

Posted

Nie mówię, że i z moją nie było wpadek :evil_lol:
Postawiłam sobie przed kompem obiad - kawałek gotowanego mięsa, ziemniaczki jakieś warzywko, i wróciłam się do kuchni po soczek. Nie było mnie może 10 sekund, nie słyszałam z pokoju żadnego szmeru; kiedy wracałam się po picie, pies na moje oko spał.

Wracam, wszystko bez zmian, tylko mięsa na talerzu nie ma :cool3: No i pies zamiast "spać" wyciągnięty pod stołem, był wciśnięty w najdalszy kącik pod nim i miał zaciśnięte oczyska. Szkoda że nie chrapał jeszcze dla niepoznaki :evil_lol:

Posted

:lol:
no mirek to właśnie taki cwaniak. on przy mnie nie pozwala sobie sięgać do stołu, tylko grzecznie siedzi, wpatruje się w człowieka i czeka aż mu coś się da. ale wystarczy tylko wyjść na moment z pokoju a to co na stole jest mirkowe:diabloti: teraz już się pilnuję bardziej .... :cool1:

Posted

Zdarzaja się psy, na ktore nic nie działa... Należy do nich moja Czata. Od 12 lat (ma 13) kradnie co się da. Długo z tym walczyłam - miedzy innymi "podkladając" kąski nafaszerowane różnymi ostrymi przyprawami (tak mi radzono), ale okazało się, że smakowy gust Czaty to "im ostrzejsze, tym lepsze" (chyba w poprzednim wcieleniu mieszkała gdzieś, gdzie jadano b. ostry kus-kus i inne tego typu wynalazki).
Ona oczywiście wie, że źle robi, ale łakomstwo jest silniejsze....
Po 2 latach odpuściłam i od 10 lat mam niesamowity porządek w kuchni. Nic na wierzchu (nawet owoców nie mogę zostawić ani surowych ziemniakow, ani cebuli...., Ostatnio uchowała się główka czosnku:evil_lol:).
Druga sucz - 3-letnia DON-ka (mojego syna, ale często mieszka u nas) nie weźmie nic, co nie leży w jej misce. Na dodatek nie wchodzi na kanapę:-o - chyba nienormalna. Prawie ideał, gdyby nie nienawiść do małych psów)

Posted

ja też miałam pas któremu nigdy nic nie brakowało a jedzenie kradł nałogowo nawet jak odwróciłam głowe to potrafił ukraść kotlet z mojego talerza:crazyeye:,nic nie pomagało tez usłyszałam o ostrych przyprawach,zrobiliśmy z męzem zasadzke;bardzo ale to naprawde bardzo dużo pieprzu papryki ostrej na kawałek szynki i zostawionej na stolę i myk z pokoju,oczywiście zaraz jej nie było na drugi dzień znowu tak samo a ta zaraza znowu ukradł to mój mąż schował mu wode:diabloti: ,próbowałam jeszcze dwa razy a on stale kradł myślałam ż już nic z tego i tylko się rozchoruje od tych przypraw ostatnim daniem pamiętam był naleśnik a w nim chyba tona ostrości i ZWYCIĘSTWO:multi: to była ostatnia rzecz którą ukradł ze stołu mój Karuś dodam jeszcze to był jamnik a wiadomo że świat się dzieli na psy i jamniki był wyjątkowym cwaniakiem niestety już od wielu lat jest w lepszym świecie

Posted

No jak rozumiem duzego psa, siegajacego swobodnie ozorem do blatow, tak nijak nie moge zrozumiec, jakim cudem kradna psy "niskopodwoziowe" ze stolu. przy odsunietych krzeslach itp. pomocach do wlazenia :evil_lol:.
Swoja droga, pies ktory glodu nie zaznal, namietnie kradnie, tak mimochodem zagarnia jezorem, nawet nie odwracajac glowy. I skoro mi to nie przeszkadza, co najwyzej uczy chowania pieczywa, mies i nabialu, to przy oduczaniu sie nie bede upierac ;).

Posted

Moje psy też nałogowo kradną...Mam i takiego który jęzorem swobodnie bez odwracania wzroku ściągnie co "mu się należy" a mam też takiego niskopodwoziowego który nawet bez krzeseł lub kanapy potrafi znaleźć sposób na wlezienie na stół.
Problemu długi czas nie było bo powalczyłam z nim i duży psiak przestał kraść, do momentu kiedy przytargałam do domu moją małą glisde Kropkę :cool3:
Babcia która z nami mieszka, namiętnie rzuca im jakieś kąski, których psy nawet nie jedzą. Ale psiaki wiedzą że na talerzu jest coś wprost dla nich.
Najgorsze jest to, że doszło do tego że nawet czekolada zapakowana "fabrycznie" zostaje otwarta i zjedzona, co okropnie mnie wkurza, bo do babci nie dociera że ma jedzenia nie zostawiać samego i psów nie dokarmiać bo im to po prostu szkodzi, wiadomo jak sie ma do tego czekolada, pozatym człowiecze potrawy są przyprawiane solone i bóg wie co....
Kropka potrafi wejść na wysoki stół na którym leży obiad, i nie do końca wiem jak, kiedy stołki są wsunięte pod blat...ale cóż spryt, kiedyś ją przyłapałam jak skakała z spiącego Baskiego ;P
Ale postanowiam z tym zawalczyć raz jeszcze...:mad:

Posted

A nie, jak cos jest wsuniete pod stol, to jasne, ze sie da wejsc na blat.
Jak dla mnie oczywistym jest odsuniecie wszystkiego (taborety, krzesla) od stolu, przy checiach zachowanie wlasnego posilku dla siebie :eviltong:.

Posted

dla wyjaśnienia,my jadaliśmy w pokoju przy stole -ławie,on jest dość niski a Karo to super cawaniak z językiem kameleona :evil_lol:

Posted

Moje psy też mają na koncie takie wybryki - i to każdy :lol: Luka ukradła filety z kurczaka leżące na stole. Kiedyś też mama woła mnie na obiad, ja schodzę... a Luka na krześle w najlepsze zajada indyka leżącego na talerzu :loveu: Chibi ukradła mojemu bratu kanapki do pracy, zjadła wędlinkę i bawiła się w najlepsze papierem śniadaniowym :evil_lol: (prawie rozpłakana mina mojego brata - bezcenna:diabloti:). A Frotek ostatnio ściągnął ze stołu dwie największe kiełbasy... Szukaliśmy ich długo (bo jak takie kiełbachy mogą zniknąć?!) i tylko zapach z psiego pyska nam wskazał, gdzie się podziały...:razz: Na szczęście to jednorazowe wybryki, nigdy ich na gorącym uczynku nie złapałam... Ale też nic nie zostawiam na wierzchu ;) Raz tylko siedziałam na łóżku i jadłam kanapkę... Nagle nad ramieniem pojawia się psi pysk i chaps - odgryzł mi kawałek :crazyeye: Nie skarciłam go, za bardzo się śmiałam :cool3:

Posted

To ja jeszcze dodam, że kiedyś podejrzałam współpracę między Czatą i moją kocicą. Na regale, którego górna krawędź była na wysokości czatowego nosa (gdy ona stała na tylnych łapach) stała miska z orzechami włoskimi. Wszak orzechy to podstawowe pożywienie psów - nieprawdaż ?
No i Czata stała przy tym regale, jęczała i się oblizywała, ale nie mogła dosięgnąć. Widocznie kot zrozumiał, co ona tam pod nosem nadaje. Wskoczył na regał, wyłuskał łapą orzecha i z premedytacją strącił go na podłogę... Czata go porwała, zaniosła na miejsce, rozłupała, wyjadła i wróciła pod regał.... I tak 3 razy.
I jak tu nie kochać tych zwierzaków:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...