luka1 Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 maluch dopiero co otworzył ślepka. Nie przemieszcza sie na łapkach tylko pełza. Maluchy nie mogły więc wędrować. Tam gdzie był szczeniak było w igliwiu wyleżany dołek. Nie wiem - może tylko ten przeżył? Quote
Ziutka Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 [quote name='malagos']Ziutka, nie masz litości nad nami :placz: Te psiaki nam kurde z nieba spadają :shake: A pokażę Wam jedną fotkę...i nie zaśmiecam wątku Leśnej ;) Quote
luka1 Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 Leśna jest niesamowita. Dziś przytuliła się do mnie całym swym chudziutkim ciałkiem i pstrzyła mi w oczy. Pomyślałam że chyba chce mnie ciapnąć bo to nie jest możliwe by tak sie bez powodu przytulała. Ale ona na prawdę chciała byc tak blisko mnie. :shake: Quote
agnieszka32 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 luka1 napisał(a):Leśna jest niesamowita. Dziś przytuliła się do mnie całym swym chudziutkim ciałkiem i pstrzyła mi w oczy. Pomyślałam że chyba chce mnie ciapnąć bo to nie jest możliwe by tak sie bez powodu przytulała. Ale ona na prawdę chciała byc tak blisko mnie. :shake: Boże :placz::placz::placz: Quote
Ziutka Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Nasza kolejna podopieczna : http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-matka-siedmioro-dzieci-szukamy-domu-143904/#post12771322 Quote
Alicja Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 luka1 napisał(a):Leśna jest niesamowita. Dziś przytuliła się do mnie całym swym chudziutkim ciałkiem i pstrzyła mi w oczy. Pomyślałam że chyba chce mnie ciapnąć bo to nie jest możliwe by tak sie bez powodu przytulała. Ale ona na prawdę chciała byc tak blisko mnie. :shake: pewnie była wypieszczoną sunieczką a jak sie okazało ze w ciąży jakiś wulc pozbył sie ,,kłopotu,, i wywalił :shake: Quote
Asior Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 luka1 napisał(a):maluch dopiero co otworzył ślepka. Nie przemieszcza sie na łapkach tylko pełza. Maluchy nie mogły więc wędrować. Tam gdzie był szczeniak było w igliwiu wyleżany dołek. Nie wiem - może tylko ten przeżył? cholera.. na to wygląda, ze pewnie tak :( Quote
Puma1984 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Zaznaczam sobie... Dzisiaj jakis bazarek zrobie. Quote
Ziutka Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Puma1984 napisał(a):Zaznaczam sobie... Dzisiaj jakis bazarek zrobie. Dziękuje Pumcia :loveu: Quote
aga_1234 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Luka znów nie ma netu prosiła o wstawienie tekstu. (...)"sunia to starszna przylepa,a tak skrzywdzona przez los,od razu rodzi sie pytanie dlaczego skoro to tak wspanialy pies. Mam nadzieje ze wreszcie uwierzyla ze jej los sie odmieni... Zastanawia fakt, że jak bardzo musiała być zdesperowana skoro zaufała obcej osobie. Sama pokazała gdzie jest szczeniak - widocznie bardzo potrzebowała pomocy ludzi. Miejmy nadzieje ze zaufanie zaprocentuje i sunia oraz jej szczeniak dzieki nam wszystkim znajda wsopaniale domy na jakie zasługuja Jeszcze przed nimi długa droga. Sunia potrzebuje pilnie karmy i preparatów na wzmocnienie, musi nabrać sił. Chetnie przyjmiemy miekkie posłanko. Nie ukrywam że docelowo beda potrzebne finanse na sterylizacje i szczepienia. Teraz potrzebne są preparaty wzmacniające. Sunia jeszcze słania sie lekko na łapach, i je, ciagle je. Jakby chciała najeść sie na zapas. Z każdym dniem jest lepiej i będzie jeszcze lepiej. Jeśli możecie nam pomóc - wielkie dzięki. :loveu: " Quote
elmira Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Dla mnie suka wygląda na rasową (ale ze mnie taki znawca tych piesków, że nigdy nie rozróżniam pitbulla od amstaffa;)) Sprawdzana była czy nie ma czipu, albo tatuażu? Czy raczej sunia to jakaś mieszanka i "produkt" domorosłego hodoffcy? Quote
luka1 Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 [quote name='elmira']Dla mnie suka wygląda na rasową (ale ze mnie taki znawca tych piesków, że nigdy nie rozróżniam pitbulla od amstaffa;)) Sprawdzana była czy nie ma czipu, albo tatuażu?quote] Sprawdzała - nie jest oznakowana Quote
Ziutka Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Doszła wpłata 300 zł od ciotki Agi z dogo dla Leśnej i suni + 7 (suma jest przeznaczona na obie sunie) Aga wielkie dzięki za wpłatę :loveu: Quote
Puma1984 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazki-kosmetyki-na-astke-lesna-do-20-08-do-20-00-a-143981/#post12776329 Quote
luka1 Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Ktoś chciał nowe fotki? - proszę. Sunia jakby trochę lepiej wygląda, ale nadal jest bardzo odwodniona. I je, ciagle je i dużo pije. Dziś na kocyku w budzie odkryłam ślady krwi. Szczeniak jest ok. więc krew należy do suni. Jutro jedziemy do weta, bo to chyba nie jest normalne. Quote
sonia&me Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Ona niedługo po porodzie to może dlatego?Mój kolega ma sunie która urodziła 9 szczeniąt i też troche krwawiła jakiś czas po tym.Ale do weta obowiązkowo;) Quote
agnieszka24 Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 boskie maleństwo :loveu::loveu: Mam nadzieję, że suni nie dolega nic poważnego. Quote
luka1 Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 moja sunia tez krwawiła i skończyło sie operacją. Miało ropomacicze, ale to było troche dłużej po porodzie. Quote
sonia&me Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 To też znam niestety. Luka mykaj na wątek Pati albo Iłowa:diabloti: ja się chce wreszcie czegoś dowiedzieć bo namawiam rodziców właśnie:cool3: i chce wszystkie możliwe informacje jakie wszystkie posiadacie:evil_lol: A Leśną wymiziać ode mnie prosze i zdrówka:loveu: Quote
Lilek Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Boże jedyny, Astusia tylko nie choruj.Ciotka Luka jest wspaniałą ciocią, ale to ty jesteś mamą.A bez mamy ani rusz.Lukuś, ona może miec jakiś stan zapalny jelit, bo przecież bidula jadła, co znalazła, żeby jakoś przeżyć.Dzielna, kochana sunia. Jestem pełna szacunku dla obu suniek-Astusi i suni+7 (swoją drogą 7 to dobra liczba-może to jakaś dobra wróżba?Oby)Pomyślcie same, żadna z nich nie dostawała wody ani jedzenia.Nie miały żadnej opieki, a jednak uratowały swoję maluchy.Astusi udało się uratować tylko 1 maleństwo (a jakie śliczności:loveu:), ale Lukę zaprowadziła do niego mimo strachu i wyczerpania.Kochane, złote psiaki.Tylko tzw. ludzie nie potrafią tego docenić.I nie wiedzą, ile tracą radości i przyjaźni, a także jaką krzywdę robią sobie samym.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.