Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maluch dopiero co otworzył ślepka. Nie przemieszcza sie na łapkach tylko pełza. Maluchy nie mogły więc wędrować. Tam gdzie był szczeniak było w igliwiu wyleżany dołek. Nie wiem - może tylko ten przeżył?

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malagos']Ziutka, nie masz litości nad nami :placz:
Te psiaki nam kurde z nieba spadają :shake:

A pokażę Wam jedną fotkę...i nie zaśmiecam wątku Leśnej ;)

Posted

Leśna jest niesamowita. Dziś przytuliła się do mnie całym swym chudziutkim ciałkiem i pstrzyła mi w oczy. Pomyślałam że chyba chce mnie ciapnąć bo to nie jest możliwe by tak sie bez powodu przytulała. Ale ona na prawdę chciała byc tak blisko mnie. :shake:

Posted

luka1 napisał(a):
Leśna jest niesamowita. Dziś przytuliła się do mnie całym swym chudziutkim ciałkiem i pstrzyła mi w oczy. Pomyślałam że chyba chce mnie ciapnąć bo to nie jest możliwe by tak sie bez powodu przytulała. Ale ona na prawdę chciała byc tak blisko mnie. :shake:


Boże :placz::placz::placz:

Posted

luka1 napisał(a):
Leśna jest niesamowita. Dziś przytuliła się do mnie całym swym chudziutkim ciałkiem i pstrzyła mi w oczy. Pomyślałam że chyba chce mnie ciapnąć bo to nie jest możliwe by tak sie bez powodu przytulała. Ale ona na prawdę chciała byc tak blisko mnie. :shake:


pewnie była wypieszczoną sunieczką a jak sie okazało ze w ciąży jakiś wulc pozbył sie ,,kłopotu,, i wywalił :shake:

Posted

luka1 napisał(a):
maluch dopiero co otworzył ślepka. Nie przemieszcza sie na łapkach tylko pełza. Maluchy nie mogły więc wędrować. Tam gdzie był szczeniak było w igliwiu wyleżany dołek. Nie wiem - może tylko ten przeżył?


cholera.. na to wygląda, ze pewnie tak :(

Posted

Luka znów nie ma netu prosiła o wstawienie tekstu.

(...)"sunia to starszna przylepa,a tak skrzywdzona przez los,od razu rodzi sie pytanie dlaczego skoro to tak wspanialy pies.
Mam nadzieje ze wreszcie uwierzyla ze jej los sie odmieni...
Zastanawia fakt, że jak bardzo musiała być zdesperowana skoro zaufała obcej osobie. Sama pokazała gdzie jest szczeniak - widocznie bardzo potrzebowała pomocy ludzi. Miejmy nadzieje ze zaufanie zaprocentuje i sunia oraz jej szczeniak dzieki nam wszystkim znajda wsopaniale domy na jakie zasługuja Jeszcze przed nimi długa droga.
Sunia potrzebuje pilnie karmy i preparatów na wzmocnienie, musi nabrać sił.
Chetnie przyjmiemy miekkie posłanko.
Nie ukrywam że docelowo beda potrzebne finanse na sterylizacje i szczepienia. Teraz potrzebne są preparaty wzmacniające. Sunia jeszcze słania sie lekko na łapach, i je, ciagle je. Jakby chciała najeść sie na zapas. Z każdym dniem jest lepiej i będzie jeszcze lepiej.

Jeśli możecie nam pomóc - wielkie dzięki. :loveu: "

Posted

Dla mnie suka wygląda na rasową (ale ze mnie taki znawca tych piesków, że nigdy nie rozróżniam pitbulla od amstaffa;)) Sprawdzana była czy nie ma czipu, albo tatuażu? Czy raczej sunia to jakaś mieszanka i "produkt" domorosłego hodoffcy?

Posted

[quote name='elmira']Dla mnie suka wygląda na rasową (ale ze mnie taki znawca tych piesków, że nigdy nie rozróżniam pitbulla od amstaffa;)) Sprawdzana była czy nie ma czipu, albo tatuażu?quote]


Sprawdzała - nie jest oznakowana

Posted

Doszła wpłata 300 zł od ciotki Agi z dogo dla Leśnej i suni + 7 (suma jest przeznaczona na obie sunie)
Aga wielkie dzięki za wpłatę :loveu:

Posted







Ktoś chciał nowe fotki? - proszę.
Sunia jakby trochę lepiej wygląda, ale nadal jest bardzo odwodniona. I je, ciagle je i dużo pije. Dziś na kocyku w budzie odkryłam ślady krwi. Szczeniak jest ok. więc krew należy do suni. Jutro jedziemy do weta, bo to chyba nie jest normalne.

Posted

To też znam niestety. Luka mykaj na wątek Pati albo Iłowa:diabloti: ja się chce wreszcie czegoś dowiedzieć bo namawiam rodziców właśnie:cool3: i chce wszystkie możliwe informacje jakie wszystkie posiadacie:evil_lol: A Leśną wymiziać ode mnie prosze i zdrówka:loveu:

Posted

Boże jedyny, Astusia tylko nie choruj.Ciotka Luka jest wspaniałą ciocią, ale to ty jesteś mamą.A bez mamy ani rusz.Lukuś, ona może miec jakiś stan zapalny jelit, bo przecież bidula jadła, co znalazła, żeby jakoś przeżyć.Dzielna, kochana sunia. Jestem pełna szacunku dla obu suniek-Astusi i suni+7 (swoją drogą 7 to dobra liczba-może to jakaś dobra wróżba?Oby)Pomyślcie same, żadna z nich nie dostawała wody ani jedzenia.Nie miały żadnej opieki, a jednak uratowały swoję maluchy.Astusi udało się uratować tylko 1 maleństwo (a jakie śliczności:loveu:), ale Lukę zaprowadziła do niego mimo strachu i wyczerpania.Kochane, złote psiaki.Tylko tzw. ludzie nie potrafią tego docenić.I nie wiedzą, ile tracą radości i przyjaźni, a także jaką krzywdę robią sobie samym.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...