mari23 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Wprawdzie mam konto na allegro (choć domu nie buduję, to cegiełki nałogowo kupuję:evil_lol:) ale nie potrafię "sprzedawać":shake: Z tej kasy, co dotarła pokryję wszelkie koszty, byle biedak nie płakał w tej klatce - to nie miejsce dla owczarka... ...wiem, wiem, takich jak on jest dużo, bardzo dużo, na jednym ze zdjęć widziałam w tle betonowe boksy schroniska.... jeszcze mam ten widok przed oczami...:-(:-(:-( Quote
mari23 Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Dziewczyny kochane, ja jeszcze sama nie wierzę w to, co tu piszę.... czekam na telefon od dyżurnego lekarza, że Szarik gotowy do drogi i do adopcji.... CZEKA NA NIEGO WSPANIAŁY KOCHAJĄCY DOM !!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: mają go jeszcze zaszczepić, odrobaczyć, założyć książeczkę - i zawiozę go do domu z ogromnym ogrodem, do ludzi z wielkim sercem dla psów - będzie miał tam jakąś psią koleżankę:evil_lol: To wszystko miało być w poniedziałek, ale państwo chcą już - bo biedak w ten upał niech nie siedzi w klatce, tak mówią, a co najważniejsze -Szariczek nie będzie na podwórku - będzie w domu!!!:multi: może nie pisać tego, żeby nie zapeszyć...:roll: ale nie mogę się taką radością nie podzielić! Jak wrócę - napiszę więcej i wtedy dopiero będzie można... no nie, nie zapeszam jednak, trudno mi jeszcze w to uwierzyć. Jadę do Szarika! Trzymajcie kciuki, żebym mandatu nie dostala za przewóz psa bez klatki transportowej czy czego tam jeszcze:evil_lol: Quote
GoskaGoska Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 marii psy mozna normalnie przewozic bez klatki :lol: a skád ten domke sié znalazl? - super wiesci, oby sie udalo. Quote
GoskaGoska Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 moze poczekaj chwilę - az marii napisze więcej. A ja nigdy nie zdjemuje tylko podmieniam :eviltong: - wszytsko wyskasowuje i daję tekst innego ogloszenia i zdjecia inne psiaka- szkoda jak juz oplacone, zeby sie marnowalo:lol: Quote
hajaa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 No to szykuj ciotka jakiegoś następnego :eviltong: Quote
GoskaGoska Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 nie muszę szykować , bo jest juz cala kolejka : ale szczegolnie tego mi szkoda nazwałam go Bond jeszcze nie ma tekstu - ale ma wątek : http://www.dogomania.pl/forum/f1155/zaszylem-sie-budzie-tak-wszyscy-mnie-olali-kochany-seniorek-blaga-o-domek-143910/ Quote
GoskaGoska Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 Podkulony ogon, matowa sierść, przygaszony wzrok ...zaszyty w budzie , z której jedynie widac nosek. Bezgranicznie smutny, zrezgnowany,przerażony sytuacją w jakiej nagle się znalazł za sprawą człowieka, którego kochał, któremu tak wiernie służył i zawsze towarzyszył. Ale ten człowiek się go pozbył. Co czuł? Zapewne nic – bo i cóż może czuć człowiek bez serca! Ale pies czuje – cierpienie, tęsknotę, głód, pragnienie, strach…Biedny Bond poddał się zupełnie, siedzi w schronisku już od roku, nie podbiega do krat, bo po co...gdy tak wszyscy chcą młodziutkie psiaki, a on ma wielke psie serce gotowe kochać bezgranicznie człowieka, smutny, zaszyty w budzie chudnie i smutniej z dnia na dzień - nie pokazuje się światu. Po wyciągnięciu z apatycznego pieska, zrobił się całkiem żywy psiak ciekawy trawy i tego co go otacza. Lecz coż...znów wrócił za kraty...znów wrócił do budy...przez chwilę dałam mu nadzieję...ze może dzis to ten szczęśliwy jego dzien....a pozniej niestety nie mogła mu wytłumaczyć, ze...to tylko tak na troszkę, ze to tylko tak na chwile, więc biedny Bond na nowa schował się do budy. Czy chcesz urtatować życie psa- czy chcesz by na nowo jego oczy zabłysły ? Jesli tak proszę zadzwon lub napisz: 0792333938 magoko@interia.pl PIESEK SZUKA DOMU W CAŁEJ POLSCE - W RAZIE POTRZEBY POMOŻEMY W TRANSPORCIE Quote
GoskaGoska Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 POZWOLILAM SOBIE TROCHĘ ZMODYFIKOWAC TEKST MARYSIE POD BONDA - MAM NADZIEJĘ, ZE SIĘ NIE OBRAZ , ZE ZROBIŁAM TO BEZ ZAPYTANIA- JAK SIĘ NIE ZGODZI TO BĘDZIEMY MYŚLĘĆ NA NOWO:roll: Quote
hajaa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Jak tylko będzie pewnośc, że u Szarika wszystko ok, to podmienię allegro. Quote
GoskaGoska Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 no wlasnie cos Marii nam , zadnych wiesci nie pisze Quote
milosnicy zwierzat Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 mari23 napisał(a):Dziewczyny kochane, ja jeszcze sama nie wierzę w to, co tu piszę.... czekam na telefon od dyżurnego lekarza, że Szarik gotowy do drogi i do adopcji.... CZEKA NA NIEGO WSPANIAŁY KOCHAJĄCY DOM !!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: mają go jeszcze zaszczepić, odrobaczyć, założyć książeczkę - i zawiozę go do domu z ogromnym ogrodem, do ludzi z wielkim sercem dla psów - będzie miał tam jakąś psią koleżankę:evil_lol: To wszystko miało być w poniedziałek, ale państwo chcą już - bo biedak w ten upał niech nie siedzi w klatce, tak mówią, a co najważniejsze -Szariczek nie będzie na podwórku - będzie w domu!!!:multi: może nie pisać tego, żeby nie zapeszyć...:roll: ale nie mogę się taką radością nie podzielić! Jak wrócę - napiszę więcej i wtedy dopiero będzie można... no nie, nie zapeszam jednak, trudno mi jeszcze w to uwierzyć. Jadę do Szarika! Trzymajcie kciuki, żebym mandatu nie dostala za przewóz psa bez klatki transportowej czy czego tam jeszcze:evil_lol: super wiadomości:multi: Quote
mari23 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 No i nieco zapeszyłam pisząc zanim zawiozłam, ale pech mnie dotyczył i były to tylko dwa dni zwłoki - teraz już możemy się cieszyć i możemy przenieść Szarika do działu: SZCZĘŚLIWE W NOWYCH DOMACH !!!:multi: ale po kolei: Szarik już zaczipowany,kastrację miał w środę, zaszczepiony (komplet szczepień), odrobaczony i odpchlony, książeczka zdrowia psa - czyli "pełny serwis". Wszystko załatwione i opłacone - (Animals zapłaci część kosztów, resztę ja zapłaciłam, mam "kwit"). Dostał jeszcze ode mnie "adresatkę" i elegancką smycz na nową, szczęśliwą drogę życia. Szariczek pięknie doktorom podziękował, nawet na pożegnanie po buziaku od niego dostali :evil_lol: - i w drogę - do SWOJEGO domku:multi::multi::multi: Szkoda, że zapomniałam aparatu fotograficznego... ale i tak się tam jeszcze wybieram, więc fotki będą! W nowym domku na miejscu troszkę rozpieszczona, śliczna i baaaaardzo zadbana sunia nie była zbytnio zadowolona z "intruza", ale spokój i dobre wychowanie Szariczka to gwarancja, że się dogadają. Nie obyło sie bez śmiechu - Szarik tak bardzo chciał usiąść koło mnie, że usiadł pupą w miskę z wodą, którą mu jego nowa pani postawiła...aleśmy się uśmiali z Szariczka:lol: Dom jest na skraju miejscowości, z tyłu ogród i pola, pięknie, cicho, zielono, przy tej uliczce tylko 3 domy, rzeczka... Państwo wspaniali, bardzo mili, Szarik im się strasznie spodobał i z wzajemnością, jestem pewna, że będzie tam szczęśliwy, tylko... jednak chciał ze mną wracać - w końcu zdążył się do mnie już trochę przywiązać, odwiedzałam go przecież codziennie. Tym razem bardzo się postarałam nie rozpłakać, żeby nie zapeszyć, bo przy Miśku i Charlim rozpłakałam się oddając smycz, to i mam ich obu z powrotem :evil_lol: Z państwem już jesteśmy "na ty" - bardzo sympatyczni ludzie, obiecali mnie odwiedzić, no i ja do nich zagladać będę (do Szariczka mojego:loveu:) Pan domu pracuje, pani już "wcześniejsza emerytka", więc Szarikowi nie będzie smutno cały dzień, mieszkają tam jeszcze dwaj dorośli synowie, również mili, i mnie, i Szariczkowi się spodobali. Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za pomoc!!!!!:loveu::loveu::loveu: I Szarik bardzo, bardzo Wam dziękuje!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
mari23 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 [quote name='GoskaGoska']Marysiu do lecznicy powędrowało: Jakbyś mogła kogoś poprosić o sprawdzenie w lecznicy czy wszystko doszło a powinno być: kurze łapki - 20 szt ucho wędzone - 5 szt BRIT Light & Senior 8kg - 1 szt. HILL'S SP Canine Senior Chicken - puszka 370g - 10 szt. TYLKO NA RĘKACH NOSIC TĄ PANIĄ CO TAK O SZARIKA ZADBAŁA :loveu::loveu::loveu:[/quote :loveu:Wielkie, ogromne podziękowanie za wielkie, dobre, wrażliwe serce!!!:loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Przesyłka dotarła, jest też paragon... są łapki, są uszy, są puszki... i tyle... - wprawdzie "darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda" i wielkie dzięki za to, co jest (jutro zawiozę, bo przekazali mi z lecznicy) - ale : BRIT Light & Senior 8 kg-1 szt. - nie bylo - zgłaszam tylko, bo nie wiem, czy jakiejś reklamacji składać nie trzeba w firmie kurierskiej - jeśli było wysłane zgodnie z paragonem.Jeśli nie wysłano - to nic sie nie stało. Dziękuję serdecznie w imieniu swoim i Szariczka!!!:loveu::loveu: Quote
GoskaGoska Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 a powiedzialas Panstwu zeby go na poczatku nie puszczali luzem, kurcze zeby im nie uciekl. Juz zmianiam tytul :loveu: NO I SKĄD TEN DOMEK SIE TAK CUDOWNIE ZNALAZL? Quote
GoskaGoska Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 :crazyeye::crazyeye: ja tu dostaje jakie ostrzezenia, ze brak rozliczen- jak na nawet grosza nie dostala na niego:crazyeye: a ty Marysiu jak masz kwit za jego koszty to go tu wklej bo mnie pierwszy raz posádzone o brak rozliczeni - jak ja kasy nie zbieralam:mad: Quote
GoskaGoska Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 no juz wszytsko wyjasnione - nie bylo wplat z dogo to nie ma sie co rozliczac- ale i tak jak mozesz to zrob zdjecie rachunkowi z lecznicy- dla czystego sumienia Quote
mari23 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Oczywiście po to wzięłam rachunek, żeby się rozliczyć jak należy, jeszcze rabat dostałam :razz: Dziś wróciłam ledwie żywa, niezły kawałek przejechaliśmy z Szariczkiem w ten upał, a ja troszkę "zdechlaczek" jestem, ale jutro w pracy zeskanuję (prywatny skaner padł) i wyślę Gosi na maila, bo sama nie potrafię tu nic wkleić:shake: Oczywiście kilka razy przypominałam, żeby go bez smyczy na teren otwarty nie wypuszczali (nawet smycz dałam) a jak odjeżdżałam, trzeba było Szariczka w domu zamknąć - wsiadał ze mną biedaczysko, do domu też wszedł dopiero, jak ja weszłam razem z nim - mam nadzieję, że nie będzie długo tęsknił:loveu: A domek znalazł się cudem - dzwoniłam chcąc pomóc w sprawie Murzynka i pani zapytała mnie o miejscowość i ludzi, którzy też dzwonili oferując dom.Potem już po szczęśliwej adopcji Murzynka poprosiłam o telefon do tej pani, zadzwoniłam, łzawo oczywiście (to nie "chwyt" - taka już beksa jestem),pani wzruszyła sie bardzo, obejrzała Szariczka na allegro i... doczekać się go nie mogła! Quote
hajaa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Super wieści :multi: Czyli allegro mogę już podmienic dla jakiegoś innego biedaka. Quote
mari23 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 hajaa napisał(a):Super wieści :multi: Czyli allegro mogę już podmienic dla jakiegoś innego biedaka. Oczywiście że trzeba następnemu pomóc jak najszybciej! I coś jeszcze... właśnie dzwonili znajomi - owczarka chcą:evil_lol::evil_lol::evil_lol: To ci, co szczeniaczka kupili, ale psiak nie chce być sam ani na chwilę, a im urlop sie kończy, więc chcieliby jeszcze drugiego - dorosłego psa maluchowi do towarzystwa - to dom a wsi (koło Ziębic) z dużym ogrodem, dobrzy ludzie - zwierzaka nie skrzywdzą. Macie jakiegoś "na zbyciu"? Tylko pies i nie bardzo stary, oni jeszcze nie przeboleli straty swojego staruszka Atosa, nie odważą sie wziąć staruszka, żeby znów wkrótce to przeżywać. Quote
GoskaGoska Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 a musi byc pies ? nie moze byc sunia po sterylizacji? ale są tez psy 5latki nawet jednego miala zdjecia za jakies chwile podam zdjecia. szkoda tylko wlasnie, ze ludzie jak im w domu pies umiera to oplakują- a jak w schronach te starsze psy umierają samotnie to wszytscy mają w d....i większość chce mlodego nie patrząc ze ten pies moze byc z nim 4-5lat ale bedzie a tak skonczy na metalowym stole ( zreszta o tym z kikou dzis rozwialysmy i to swieta racja :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.