Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hm... ja nie mam jakichs zlych wrazen z tej wystawy, jesli chodzi o organizacje. Byly niedociagniecia (dla mnie najpowazniejszy to KOSZMARNIE male ringi! - fakt, ze malo wystawiam, ale jeszcze tak mikroskopijnych to chyba nie widzialam), no i np. pewne opoznienie sedziowania przez sedziego (ale to przeciez nie wina oddzialu).
Drugim mankamentem byl oczywiscie upal, ale to tez nie zalezy od oddzialu i chyba nie mozna oczekiwac, ze caly stadion bedzie przykryty namiotem!
W sobote startowalam z Choco w agility i wszyscy zawodnicy byli zachwyceni i wdzieczni organizatorom, ze ring byl zadaszony przynajmniej ta plachta (choc troche przeswitywala), bo spodziewalismy sie startow na patelni! Zawody agility przebiegly b. sprawnie, choc zaczely sie z opoznieniem, ale nie z winy organizatorow, lecz sedziego ktory sie spoznil. Na szczescie i tak skonczyly sie o czasie.
Jesli oddzial nie ma plachty, to chyba dobrze, ze ja pozyczyl, nie rozumiem o co to czepianie? Agilitowcy w kazdym razie bardzo to docenili :-)
Kiedy nie startowalysmy siedzialysmy na glownej trybunie, ktora jest dobrze zadaszona.
W niedziele wystawialam Asti (1. dosk, Zw. Ml. nadprogramowe, bo juz skonczyla championat w Krakowie :-)) i bylam ogromnie zadowolona, ze byly podane dokladne godziny sedziowania, dzieki czemu nie musialam sleczec caly dzien.
Brakow wody z weza jakos nie odczulysmy, wystarczylo nam picie przywiezione w butelce, poza tym uciekalysmy do cienia (nie mialysmy wlasnego namiotu). Mysle, ze nie powinno sie przesadzac z tym jeczeniem, jak sie chce, to sie i wode ma i chroni przed upalem. Nikt nie kaze nikomu sleczec caly czas przy ringu na pelnym sloncu!
No, musze przyznac, ze sedziowanie niezbyt mi sie podobalo w tym sensie, ze sedzia (Sandor Szabo) dawal tym razem b. krotkie opisy (we Wrocku jednak bardziej szczegolowo ocenial), ale wybaczam mu to, bo przed nami mial juz duzo psow, duzo na sloncu musial biedak stac, wiec w sumie nie dziwie sie mu, ze mial troche dosyc!

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja rowniez przylacze sie do wszelkich negatywnych opinii pisanych na temat CACIB (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) Warszawa 2006.
To bylo jedno wielkie dno.
Zaczynajac od wejscia i cen biletow, poprzez parking, jego ceny wliczajac oczywiscie przymusowa wizyte w myjni, organizacje ringow, kompletny brak cienia, koszmarna organizacje i opoznianie finalow w niedziele, co wystaraszylo praktycznie wszystkich ogladajacych, zupelnie nieludzkie traktowanie wlascicieli stoisk i ITD ITD ITD........DNO oddziale warszawski, w porownaniu do Krakowa czy Lodzi....po prostu DNO.
Wstyd mi bylo strasznie, ze to moj oddzial zorganizowal MIEDZYNARODOWA wystawe, ktora nie trzymala poziomu niejednej mniejszej krajowki....
We wrzesniu absolutnie sie nie wybieramy, pojade na Slask, tam przynajmniej dba sie i szanuje wystawcow.
Mimo wszystko - gratuluje wygranym bardzo serdecznie, szczegolnie wytrwalosci:diabloti:
Pozdrawiam,
Ania

Posted

Aussie ale powiedz gdzie tam byl cien?? chyba poza wystawa.... szczescie boskie ze mielismy namioty, parasole życie nam uratowaly.
Wystawa ta nie byla na piozmie wystawy Miedzynarodowej CACIB i tyle. Moim zdaniem wystawa powinna miec zawsze hale- pomieszczenie z zadaszeniem i jak najwiekszy teren, a wawa zminimalizowala sobie srodki i zrobili jak zrobili. Jezeli oddział Warszawski nie ma gdzie organizowac wystawy nma przyzwoitych warunkahc moze powinno im sie odebrac wystawe CACIb i juz na zawsze przyznac np. Kielcom.

Posted

Ja jak słuchałam komentarzy podczas imprezy na temat tej wystawy to mnie wstyd było się przyznać że to mój oddział :shake:


A co do zaświadczeń to nawet nikt na wejściu od Racławickiej nie zajrzał w książeczkę :-( a ja po zaswiadczenie jak głupia latałam :angryy:

Posted

Jako obsługa ringu nie narzekam, ale swojego psa bym tam nie zabrała za nic i za żadne medale. Widziałam ringi, na których obsługa nie miała zielonego pojęcia o czymkolwiek i wystawcy sami musieli się upominać o tytuły. Ja na szczęście na ringu w obydwa dni miałam spokojną i przyjemną pracę :)
Upał był potworny i tego już nie można nazwać opalenizną, a poparzeniem, ale powiedzmy, że miałam namiot i cień można było znaleźć czasem.
O zabraniu węży z hydrantów nie słyszałam (z ringu nie wychodziłam), ale to szczyt głupoty.
Co do zamykania psów w samochodach i bagażnikach, to mam nadzieję, że nie dość, że szybę wybijali, to jeszcze dzwonili po policję i stawionao zarzuty znęcania się nad zwierzęciem (bo inaczej tego nazwać nie można, a grozi utratą życia w 15 minut w wielkiej męczarni). Już nie mówiąc o tym, że pies powinien być odbierany, bo co to za właściciel!!!
A co do miłych wiadomości gratuluję naszemu forumowemu labradorskiemu użytkowi Nico Matrix zdobycia CWC, Cacib, Najlepszy Pies w Rasie. Później wstawię fotkę
. Gratulacje Basik!!:klacz:

Posted

Imanca napisał(a):
użytkowi Nico Matrix zdobycia CWC, Cacib, Najlepszy Pies w Rasie. Później wstawię fotkę. Gratulacje Basik!!:klacz:


Basiu gratulacje dla Nicosia!!!
W sobote 3 chłopaków na świat przyszło, a wczoraj taki wynik super :multi:

Posted

Musiałek napisał(a):
Ja jak słuchałam komentarzy podczas imprezy na temat tej wystawy to mnie wstyd było się przyznać że to mój oddział :shake:


Dlatego ciesze się że to nie móh oddział :razz:

Iwonko brawka dla Blue, szkoda że nie przyjechaliście w sobote pooglądać, albo poskakać...

Posted

jo-jo napisał(a):
Dlatego ciesze się że to nie móh oddział :razz:

Iwonko brawka dla Blue, szkoda że nie przyjechaliście w sobote pooglądać, albo poskakać...


W sobotę jeszcze rozkoszowalismy się kapielami w jeziorze :lol: :lol:

a jak Jojeczkowi poszło ????

Posted

Musiałek napisał(a):
W sobotę jeszcze rozkoszowalismy się kapielami w jeziorze :lol: :lol:

a jak Jojeczkowi poszło ????


A byle jak :))
Dostaliśmy I dosk. medalik i do domu :)
Wniosku brak, bo się sedziemu nie spodobaliśmy, no ale trudno :)

Jedyne co to dowiedziałam się że Jojek ma wade w umaszczeniu, mianowicie ma nie zamknietą białą obrożę na karku, a nie jest to we wzorcu wymagane :lol: a do tego mój pies do klasy POŚREDNIEJ się nie nadaje bo ... Jest jeszcze za młody, ale chyba od tego jest klasa pośrednia została stworzona, zeby pies nie nadający się do klasy otwartej miał jakies szanse?:lol: Ale co tam ocena doskonała jest, wiele ciekawych sytuacji było, ale po za tym było bardzo miło :))

Posted

Wlasnie ze wzgledu na to, ze co roku powtarzaja sie negatywne opinie, na wystawy do Warszawy nie zglaszam, mimo, ze to moj oddzial. Musialby byc zaproszony jakis na prawde super sedzia, zebym sie skusila, a to niestety na wystawach warszawskich sie nie zdarza. :shake:

Posted

flashka-g napisał(a):
Aussie ale powiedz gdzie tam byl cien?? chyba poza wystawa.... szczescie boskie ze mielismy namioty, parasole życie nam uratowaly.
Wystawa ta nie byla na piozmie wystawy Miedzynarodowej CACIB i tyle. Moim zdaniem wystawa powinna miec zawsze hale- pomieszczenie z zadaszeniem i jak najwiekszy teren, a wawa zminimalizowala sobie srodki i zrobili jak zrobili. Jezeli oddział Warszawski nie ma gdzie organizowac wystawy nma przyzwoitych warunkach moze powinno im sie odebrac wystawe CACIb i juz na zawsze przyznac np. Kielcom.


Oczywiscie, ze hala bylaby super, choc z drugiej strony przy takich upalach to chyba dopiero klimatyzowana spelnilaby zadanie. Ale takiej nie mamy w W-wie. Ja mysle, ze wzgledu na miejsce juz lepiej byloby na WAT, tam sa po bokach drzewa (a ja mam blisko ;)) Jesli juz naprawde cos zmieniac, to moze termin, moze nie robmy wystawy w wakacje?
Cien mozna bylo znalezc jak sie poszukalo ;-) Przede wszystkim na trybunie glownej, poza tym stalysmy tez sobie pod namotem radiowezla (obok ringu glownego), przy okazji rzucajac okiem na zawody obedience. Spieklam sie tylko wtedy, kiedy stalam w kolejce po nalesnik :-) (w tym czasie Astka byla pod opieka na trybunie, gdzie doczekalysmy sobie do finalow, zeby pokibicowac znajomym).

Posted

Aussie napisał(a):

Brakow wody z weza jakos nie odczulysmy,


po poludniu mielismy do dyspozycji albo kran w budynku,albo beczke z brudna woda na stadionie....:angryy:

Posted

Hm, a moze to moje ogolnie pozytywne nastawienie tak zadzialalo, ze jakos dobrze mi bylo na tej wystawie.

Co do wystaw lodzkich - moze i organizacyjnie jest tam lepiej, ale jest to oddzial, ktory zatrudnia chyba najgorszych tlumaczy, kompletnie nie obeznanych z tematyka kynologiczna, co nieodmiennie doprowadza mnie do szalu :angryy:

Posted

attache napisał(a):
po poludniu mielismy do dyspozycji albo kran w budynku,albo beczke z brudna woda na stadionie....:angryy:


Ja tez tam bylam po poludniu prawie do konca wystawy i jak mowie wystarczyla nam woda w butelce...

Posted

Gratuluje wszystkim jeszcze raz pięknych psiaków i wytrwałości!
I mam prośbę, czy ktoś mógłby podac mi rodziców tej suczki (suka jest w katalogu).
Labrador Retriever, suki, kl. młodzieży, FAMA z Misiówki.

Posted

attache napisał(a):

Gdybym widziala wzielabym zbiornik...:-D
był jeden :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:




psiak nie chciał wyjść więc nurkował aby go nie wyciągać:lol:




wkróce psiak został wyciągnięty:lol:


;););););)

Posted

Fakt, ringi byly paskudne nawet dla mnie, osoby ktora nie wystawiala ;) Wyobrazam sobie co musieli odczuwac wystawcy...:shake:
Ja jakos przezylam te dwa dni wystawy...

Ta sedzina byla bardzo smieszna :lol:
http://images4.fotosik.pl/63/045246f7f31f8d44.jpg
Akurat stanelam przy ringu kiedy ona oceniala :lol: Byl taki moment kiedy wziela psa od wlasciciela i pokazala jak ma go prezentowac :lol::lol:

Gratuluje zwyciezcom :klacz:
Luthien, dzieki za afgany :lilangel: Wogole wszystkie foty sa swietne ale jakos ich malo :cool3::evil_lol: Dopiero po fotach zobaczylam ze dogomaniacy byli tak blisko mnie hihihihih

Posted

Imanca napisał(a):

Co do zamykania psów w samochodach i bagażnikach, to mam nadzieję, że nie dość, że szybę wybijali, to jeszcze dzwonili po policję i stawionao zarzuty znęcania się nad zwierzęciem (bo inaczej tego nazwać nie można, a grozi utratą życia w 15 minut w wielkiej męczarni). Już nie mówiąc o tym, że pies powinien być odbierany, bo co to za właściciel!!!



Psy zostały odebrane właścicielom, o ile pamiętam trzy Beagle, i jeszcze jakieś dużej racy. Jeśli przeżyją, to będą do adopcji. Wiadomości chyba można uzyskać na stronie,a napewno można do nich napisać www.strazdlazwierzat.com.pl

Posted

co do obslugi ringu to fakt - pani zapomnialo sie zaznaczyc CWC w karcie (tzra sie bylo upominac), zaden z belgow tez nie mial zaznaczonego best juniora (w sensie we wszytskich 3 odmianach) w karcie, natomiast dostal magiczne karteczki do wejscia na BISy.
Poza tym fakt, ze ringi mikro.
Co do cienia to sie nei zgadzam - mozna bylo sobie znalezc cien (zadaszony trybuna) - siedzielismy tam caly dzien i naprawde szlo wysiedziec.

Posted

Lavanara napisał(a):

I mam prośbę, czy ktoś mógłby podac mi rodziców tej suczki (suka jest w katalogu).
Labrador Retriever, suki, kl. młodzieży, FAMA z Misiówki.

INUJASHA Górska Fantazja- CAPRI Z Iwicznej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...