_ogonek_ Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Wiwi wpadasz i się bardzo ciesze. :) io wszystkim dziekuje ze byliscie kiedy mnie nie bylo :) Quote
Wiwi Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Oh Agent-Uciekinier napędził nam stracha... na spacerku zerwała się obroża, a Agent poczuł zew wolności, ale na szczęście, stwierdził, że dobrze mu w Uciechowie i grzecznie zawrócił, a ja miałam przyjemność zastosować wobec niego chwyt kolanowo-dłoniowy:lol: A tu grzeczny (wybiegany;)) Agent: Quote
kamilawa Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Skąd ja znam te bieganie za uciekinierami :diabloti: Ależ ty piękny Agenciku.... :loveu: Quote
_ogonek_ Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Wiwi, dlatego ja na spacerze z nim kiedy zaczal szczekac na zawadiackiego falka wiedzialam ze mu sie ta obroza kiedys zsunie ;P Co chwilka tylko było: "Sylwia , a ta obroża mu się nie zsunie?" :evil_lol: Quote
fiorsteinbock Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Agenciku, dawno sie nie widzielismy, musze to nadrobic - cmoki maluchu! Quote
_ogonek_ Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Agencik nadal szuka domu, pomóżcie ogłaszać, proszę... Quote
kamilawa Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 pomogę, ale jutro dopiero :-( późnym wieczorem po odrobieniu lekcji i spacerze z psem... ale porobię :diabloti: Quote
_ogonek_ Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Chłopcze polecam Cię gdzie tylko mogę, ale nikt nie chce staruszka niestety :( Quote
rotek_ Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 agentowi obroża przerwała się na pół:diabloti: jest już tylko do wyrzucenia:shake: do psów ok, dopóki jakiś nie zacznie na niego szczekać to przechodzi obojętnie koty sprawdzone jeden z psiaków które utknął mi w sercu jest to jeden z moich ulubieńców Quote
rotek_ Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Spokojny piesek, smutny. Siedzi w kącie boksu. Niestety siwa morka odejmuje mu szanse na adopcję. Dla mnie był pieskiem jednym z wielu. Miałam psy pod opieką, które wymagały maksymalnej uwagi-Dako kótrą wynosiłam na rękach na spacer, Arię którą trzeba ułożyć i wiele innych. Agent po prostu był. Przy sprzątaniu boksu wszystkie psy obskoczyły mnie do okoła ciesząc się, Agent tylko od tyłu podszedł, podrzucił łebkiem moją rękę i położył swój siwy pyszczek na mojej nodze, popatrzył wtedy z takim niesamowitym smutkim w oczach, że przez chwilę zamarłam. Wbrew oczekiwaniom wielu ludzi nie jest szczeniakim, co zmniejsza jego szansę na adopcję cytat ze strony głównej ośrodka Quote
rotek_ Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 agent może mieć nawet 11 lat tak naprawdę.... tylko po nim zupełnie tego nie widać jako jedyny z boksu małych psów lubi bawić się kongiem i to nie tylko jak w środku jest jedzenie ale sam pusty kong też jest atrakcyjny:evil_lol: najśmieszniej wygląda jak się cieszy... na krótkich łapkach stara się podskoczyć tak żeby dopchać się do opiekuna a zawsze któraś z suczek wskoczy i szybko odepchnie go skutecznie tak że dziadek do niczego nie ma prawa się dostać Quote
_ogonek_ Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Agent jest kochanym psem... Wchodzisz do boksu zaczyna skakać na króciutkich łapkach z podskakującymi uszami :D Konga lubi , owszem :) Quote
rotek_ Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 może nie jest jakiś mikrusowy chociaż tak wyszedł na tym zdjęciu....ale czasami mam wrażenie ze to przez te krótkie łapki jakoś nie może dopchać się do mnie podczas gdy obie sunie skaczą jak szalone Quote
_ogonek_ Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Agent na górę!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.