Justyna_wolontariat Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Tajfun to 8 letni jamnik oddany przed miesiącem przez swojego właściciela do schroniska. Zapchlony wychudzony:-( Jak się okazało przed 2 dniami Tajfun ma chore serce niewydolność krążeniowa. By dokładniej go zdiagnozować weterynarz zaleca by zrobic rtg klatki piersiowej i ekg. Dostaje od 2 dni furosemid i vetmedin. 2 dni temu było z nim źle ciężko oddychał nie mógł się położyć widać że po lekach trochę mu lepiej choc bardzo szybko się męczy. Tajfun jest kochanym psem zamieszkał teraz w biurze jest bardzo grzeczny umie zostawać sam nie jest konfliktowy w stosunku do innych psów. Uwielbia być przytulanym i pieszczonym rano wita każdego z butelka w mordce merdając ogonem. W schronisku schudł choć już trafil w kiepskim stanie teraz dopiero gdy stwierdzono chore serce i odkąd dostaje leki ma większy apetyt. To psiak który chce żyć jest pełen entuzjazmu ale z takim schorzeniem w schronisku nie ma najmniejszych szans na adopcję :-( a to Tajfun a tak prosi o smakołyki [SIZE="5"] Bez waszej pomocy Tajfun nie ma szans na dom psiak jest wykastrowany zaszczepiony i zaczipowany. Jamniś przebywa w schronisku w Rudzie Ślaskiej Quote
leni356 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Śliczny Dodałam na Jamniki do adopcji, mam nadzieję że cioteczki się zlecą tutaj do biedaczka :-( http://www.dogomania.pl/forum/f11/jamniki-jamnikowate-do-adopcji-78792/index102.html Quote
taxelina Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Dodam na Jamniki i mixy szukaja domow Szkoda ze sama nie mam go jak przygarnac z 2 sukami i mieszkajac za granica :( Quote
leni356 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 vetmedin to strasznie drogi lek, mój piesek też to brał :-( Czy schron może sobie pozwolić na taki wydatek? to lek który musi być podawany ciągle, żeby nie doszło do obrzęku płuc ze względu na niewydolność serca :-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 kurde, kiedys byla taka lawina domow dla jamniorow - niezaleznie czy stare, czy mlode znajdywaly swoje miejsce. A teraz.. 6 letnia jamniora nasza wroclawska stala w miejscu przez kilka tygodni, nic , zadnego zainteresowania.. mam nadzieje, ze zla passa odejdzie Quote
taxelina Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):6 letnia jamniora nasza wroclawska stala w miejscu przez kilka tygodni, nic , zadnego zainteresowania.. mam nadzieje, ze zla passa odejdzie jest na watku jamniczym wasza sunia? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 ta 6 latka wreszcie znalazla dom, ale mamy jej mamuske jeszcze.. z łóżka na beton! jamnicza rodzina. córka ma dom, mamusia nadal w schronisku Quote
Asta17 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Podnosze Tajafunka. Bardzo PILNIE potrzebny dom! Quote
Justyna_wolontariat Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 vetmedin przynosi najlepszy skutek podawanie digoxinu leku o wiele tańszego bo ludzkiego nie przynosi takich skutków. wetmedin pozostał nam po Rexie chorym na serce który znalazł dom w Niemczech więc póki co mamy całą butelke na trochę wystarczy. Niestety z funduszami na rtg i ekg jest już gorzej. Staram sie dopilnowywac by leki brał 2 razy dziennie choć w schronisku nie jest to łatwe. Quote
leni356 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Justyna_wolontariat napisał(a): Niestety z funduszami na rtg i ekg jest już gorzej. A jaki to koszt mniej więcej? Quote
Justyna_wolontariat Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 rtg to koszt ok 50 zł a ekg nie wiem musiałabym zapytac dobrze byloby zrobic te badania wtedy byłoby dokładniej wiadomo co z tym serduchem w schronisku miał badaną krew wszystkie parametry ma w normie Quote
caelestis Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Biedactwo :-( a taki śliczny psiak...:loveu: Quote
Isadora7 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 OMG jaki biedny jamniś, Sie wpisuje i szukamy pomocy dla chłopaka. Quote
leni356 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Justyna_wolontariat napisał(a):rtg to koszt ok 50 zł a ekg nie wiem musiałabym zapytac dobrze byloby zrobic te badania wtedy byłoby dokładniej wiadomo co z tym serduchem w schronisku miał badaną krew wszystkie parametry ma w normie To ja pokryję ten koszt, podaj nr konta na pw. Jeśli chodzi o serduszko to najlepsze byłoby USG - pokaże wielkość, czy nie jest powiększone i czy zastawka jest ok. Ekg też wskazane. A rtg to nie wiem czy jest sens? Quote
Justyna_wolontariat Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 juz pisze nr konta na pw wielkie dzieki najlepiej gdyby odrazu mozna było wykonać to rtg ekg czy to usg wet który by to robił chyba doradzi co ważniejsze czy rtg czy usg Jutro zadzwonie do tej lecznicy i zapytam o całkowity koszt tych badań. A jamniorek widać że chce się bawić szaleć z butelką ale bardzo szybko się męczy ciężko oddycha. po tym furosemidzie rano biuro pływa w siuskach bo od 21 do 7 rana nikt go nie wyprowadza :-( Quote
Isadora7 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 [quote name='Justyna_wolontariat']j Jutro zadzwonie do tej lecznicy i zapytam o całkowity koszt tych badań. :-( To czekamy na informacje o kosztach. "Jamnicza Skarpeta" zbierająca fundusze na leczenie i badania chorych jamnisiów dołoży coś na badania biedaka. Quote
Justyna_wolontariat Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 Dziś rano Tajfunowi bardzo sie pogorszyło pluł krwią, bardzo cięzko oddychał pomimo tych leków na serce. Pojechalismy do Zabrza miał wykonane usg i ekg obrzęk płuc zalane powierzchnie serca prawej i lewej komory wysoko uniesiona tchawica. Niewydolnośc krążeniowa wet powiedział że stan jest ciężko psiak się męczy nie może sie położyć dostał leki rozkurzowe ale nie pomogły. Długo się zastanawialiśmy można było próbować ale widok konającego Tajfuna zmusił nas do podjecia decyzji ten psiak tyle juz przeżył na koniec swego życia miał prawo godnie odejść:-( Zdjecia serca które zajmowało całą klatkę piersiową nie umiem wstawić :-(:-(:-(:-(:-( Quote
Isadora7 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 [quote name='Justyna_wolontariat']Dziś rano Tajfunowi bardzo sie pogorszyło pluł krwią, bardzo cięzko oddychał pomimo tych leków na serce. Pojechalismy do Zabrza miał wykonane usg i ekg obrzęk płuc zalane powierzchnie serca prawej i lewej komory wysoko uniesiona tchawica. Niewydolnośc krążeniowa wet powiedział że stan jest ciężko psiak się męczy nie może sie położyć dostał leki rozkurzowe ale nie pomogły. Długo się zastanawialiśmy można było próbować ale widok konającego Tajfuna zmusił nas do podjecia decyzji ten psiak tyle juz przeżył na koniec swego życia miał prawo godnie odejść:-( Zdjecia serca które zajmowało całą klatkę piersiową nie umiem wstawić :-(:-(:-(:-(:-( O Mój Boże... Tajfunku przepraszam że nie mogliśmy ci pomóc :placz::placz::placz: Quote
caelestis Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Biedny Tajuś :placz::placz::placz: Teraz już bryka gdzieś tam... po zielonej trawce ['] Quote
teacherka Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Tajfunku biegnij do Aury ! Tinka była w tym schronisku, co TY :-(. Tak strasznie mi przykro :-(. Quote
teacherka Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 A ty właścicielu Tajfunka zadowolony jesteś? Tajfun to 8 letni jamnik oddany przed miesiącem przez swojego właściciela do schroniska. Zapchlony wychudzony:-( Mieliśmy nie krytykować. NIE POTRAFIĘ :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.