Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asior napisał(a):
hura hura :) jestem matką chrzestną Ramzesa :multi:


Aśka gratuluję!!! :loveu:
Bierz się teraz Matka do roboty. Do mosii namiary masz. :evil_lol:

Posted

[quote name='Asior']:oops: Będe sie starać... żebym go chociaż mogła poznać :oops:

No i to nasz dogomaniacki los:oops:...psiaki, którym staramy się pomóc,którym pomagamy znamy jedynie z opowiadań,fotek,relacji,charakterystyk...
najczęściej!
Ale i tak pomagamy...realnie pomagamy...i to jest piękne!:multi:
Miziać jednak, mizia kto inny:oops:
:cool3::loveu:

Posted

[quote name='Biafra']Wpływy na bernardyny na dzień 12 sierpnia :
500 zł Finetta
20 zł Anna R-S z Legnicy
25 zł kasiasonia-allegro
45 zł Waterhouse-allegro
235 zł Lacrima
---------------------------
825 zł stan konta

Pewne wydatki do zapłaty niebawem...
567 zł hotel dla suni u Magdy
600 zł płatny dt suni i psa
xxx karma dla mosii dla psa
xxx jutrzejsza wizyta weta
xxx transport suni do Magdy

iksy wypełni Lacrima bo brała rachunki i ma dokładne kwoty.
Wtedy wyjdzie nam dziura budżetowa jak stąd w kosmos :shake:

Zacytuję sama siebie, żeby była ciągłość rozliczeń. Może Paulinko, będzie Ci łatwiej.

825 stan konta na 12. 08
+ wpływy :
25 zł chick 1988 allegro
2,50 Renata B-A Legnica
25 zł krzynio 113 allegro
40 zł ahawiel allegro za 5 cegiełek + dodatkowa wpłata
1000 zł Finetta
20 zł Gientas allegro
-------------------------------
1937,50 stan konta na 14.08

wydatki i rachunki zapłacone do 14.08:
600 zł hotelik Dora i Teodor
166 zł transport Dora i Teodor
120 zł karma Ramzes
------------------------------
866 zł suma wydatków

Saldo końcowe (1937,50 - 866,00) = 1071,50 zł na dzień 14.08

Ponadto trzeba odjąć zablokowaną kwotę na hotel dla Glorii = 567 zł
Pieniądze nie zostały jeszcze przelane. Umówiłam się z Magdą, że wystawi rachunek i wtedy zrobię przelew, żeby nie było zamieszania.

Czyli do dyspozycji tak na prawdę mamy (1071,50-567,00)504,50 zł

Posted

[quote name='LACRIMA']Witaj Mac!
Mam nadzieję, że będziesz obecny tutaj z nami. Będziemy z niecierpliwością czekali na każde wieści o małej. Rób masę zdjęć.


Witam ponownie!
Mała już u nas i musze Wam powiedzieć że... to najpiękniejszy pies na świecie!
:D

Zdjęć zrobiłem mnóstwo, ale niestety kabel do aparatu zostawiłem w swoim domu, dlatego jutro, jak tylko wróce, postaram sie je tu powrzucać (albo założyć nowy wątek tylko dla Małej- należy jej się;). Uprzedzam jednak ze nie są najlepszej jakości bo Psinka cały czas biega jak szalona i ciężko ją uchwycić ale mam nadzieje ze w koncu sie zmeczy i położy:)

W każdym razie Mała czuje się swietnie, apetyt ma spory, kotem nie zainteresowala sie wcale (z wzajemnoscią zresztą), skacze, biega za piłką, usmiecha sie [powaznie]... coz dodac- wygląda na bardzo zadowoloną!

Skontaktowalismy sie tez z weterynarzem i doradzil zeby wstrzymac sie z surowicą- Mała była już w dt dluzej niz okres wylęgania parwo, wg badań nic jej nie dolega, zresztą jak tylko wbiegła do ogrodu to na powitanie zrobila piękną zdrową kupę[!] więc pozostaje odczekać kilka dni i wybrać się na szczepienia.

Dobrze, ja póki co znikam bo Mała jest dosc absorbująca i zapewne wymęczyła juz całą rodzinę. Jeszcze dzis pewnie cos napiszę a jutro- obiecane zdjecia.

Pozdrawiam

ps.pogłaszczę ją od Was- pewnie się ucieszy;)

Posted

[quote name='Mac']Witam ponownie!
Mała już u nas i musze Wam powiedzieć że... to najpiękniejszy pies na świecie!
:D

Zdjęć zrobiłem mnóstwo, ale niestety kabel do aparatu zostawiłem w swoim domu, dlatego jutro, jak tylko wróce, postaram sie je tu powrzucać (albo założyć nowy wątek tylko dla Małej- należy jej się;). Uprzedzam jednak ze nie są najlepszej jakości bo Psinka cały czas biega jak szalona i ciężko ją uchwycić ale mam nadzieje ze w koncu sie zmeczy i położy:)

W każdym razie Mała czuje się swietnie, apetyt ma spory, kotem nie zainteresowala sie wcale (z wzajemnoscią zresztą), skacze, biega za piłką, usmiecha sie [powaznie]... coz dodac- wygląda na bardzo zadowoloną!

Skontaktowalismy sie tez z weterynarzem i doradzil zeby wstrzymac sie z surowicą- Mała była już w dt dluzej niz okres wylęgania parwo, wg badań nic jej nie dolega, zresztą jak tylko wbiegła do ogrodu to na powitanie zrobila piękną zdrową kupę[!] więc pozostaje odczekać kilka dni i wybrać się na szczepienia.

Dobrze, ja póki co znikam bo Mała jest dosc absorbująca i zapewne wymęczyła juz całą rodzinę. Jeszcze dzis pewnie cos napiszę a jutro- obiecane zdjecia.

Pozdrawiam

ps.pogłaszczę ją od Was- pewnie się ucieszy;)


Tak trzymać...ona jest najpiękniejsza! Dla Was niech zawsze taka własnie zostanie!!!:loveu:

Cieszę się,że już skontaktowaliście się z wetem!Niech też jest tak jak mówi i mała będzie zdrowa...zdrowiuteńka!:loveu::loveu::loveu:

Pogłaszcz, pogłaszcz...my równiez się ucieszymy!:lol:

Szczęśliwego i zdrowego życia niedorostku beniowy!:loveu::loveu::loveu:

ps...a jakie imię będzie miała maleńka?

Posted

[quote name='Biafra']Zacytuję sama siebie, żeby była ciągłość rozliczeń. Może Paulinko, będzie Ci łatwiej.

825 stan konta na 12. 08
+ wpływy :
25 zł chick 1988 allegro
2,50 Renata B-A Legnica
25 zł krzynio 113 allegro
40 zł ahawiel allegro za 5 cegiełek + dodatkowa wpłata
1000 zł Finetta
20 zł Gientas allegro
-------------------------------
1937,50 stan konta na 14.08

wydatki i rachunki zapłacone do 14.08:
600 zł hotelik Dora i Teodor
166 zł transport Dora i Teodor
120 zł karma Ramzes
------------------------------
866 zł suma wydatków

Saldo końcowe (1937,50 - 866,00) = 1071,50 zł na dzień 14.08

Ponadto trzeba odjąć zablokowaną kwotę na hotel dla Glorii = 567 zł
Pieniądze nie zostały jeszcze przelane. Umówiłam się z Magdą, że wystawi rachunek i wtedy zrobię przelew, żeby nie było zamieszania.

Czyli do dyspozycji tak na prawdę mamy (1071,50-567,00)504,50 zł


Czy to wszystkie wpływy na nasze benie?
Mogę ten cały post przekleić do rozliczenia?
Czy kogoś tu jeszcze nie ma, jeśli tak to proszę napiszcie!;)



A ja się cieszę, że zostałam matką chrzestną Glorii :multi:
To jest cud, że Ona żyje i właśnie takie imię jakie dostała się jej należy!

A tak w ogóle, to przydały by się zdjęcia tych dwóch pozostałych beniów, Teodora i Dory. :cool3:

Posted

[quote name='Soema']DS skontaktował się również z DT :) i pewnie kontakt się utrzyma.
Dobrze, że Mała już u 'siebie' :) trafiła podobno na bardzo ciepłą rodzinę..

Dt w samych ciepłych słowach wypowiadał się o ds, chociaż nowych właścicieli nie widział. Dt spokojny o los naszej panienki, wobec tego my również. Sunia pojechała do Katowic.

Mac, czekamy na wieści. I zdjęcia. Powodzenia dla Was i Małej!

Posted

Ja też dzisiaj na szeroką skalę zamęczałam wszystkie dt prośbami o zdjęcia. Zobaczymy jutro.
A póki co wieści, jakie mam: od Magdy nie mam, tutaj liczymy na pomoc Izy lub Moniki, od mosii: kontakt wzrokowy nawiązany, merdanie ogonem i wykazywanie zainteresowania otoczeniem, jakieś kontakty nieśmiało towarzyskie z naszym Karolem, krakowski dt: Dora dzisiaj już nie wypchnęła z budy pustej miski do mycia, ale zjadła z apetytem w obecności opiekunki, Teodor zadowolony i wylewny, nieokrzesany w swojej radości.

Musimy się przyznać, że nie zostały zrobione jeszcze badania krwi. Psy są przyjacielskie i dobrze usposobione do swoich opiekunów, ale...to jednak duże psy. Ze względu na nieprzewidywalne reakcje i tym samym bezpieczeństwo ludzi poczekajmy jeszcze parę dni. Najłatwiej byłoby zawieźć je do weta, ale nie ma sensu dodatkowo stresować zwierząt. Darujcie nam wstrzymanie się. Odwaga ma jednak granice :oops:

Posted

Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ale pożyczyłam zdjęcie Benia z pierwszej strony aby umieścić je na logu konkursowym. (Klik w podpis).

Opisuję likwidowanie tej smalcowni :angryy:

Posted

Paulina87 napisał(a):
Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ale pożyczyłam zdjęcie Benia z pierwszej strony aby umieścić je na logu konkursowym. (Klik w podpis).

Opisuję likwidowanie tej smalcowni :angryy:

A co to ma wspólnego z wygraną w konkursie? Powinnaś o pozwolenie spytać Fundację, która brała w tym udział żeby nie było problemów.

Posted

Wspólnego ma tyle, że pieniądze pójdą na ratowanie psów na dogo.
A chcę napisać o tym, bo nie wiedziałam jakie tematy jeszcze poruszyć i mi dogomaniaczki podpowiedziały, żeby napisać o ubojni.

Ten blog oprócz samego konkursu ma za zadanie przekazywanie ludziom pewnej wiedzy... bo pewnie dużo osób zagląda na strony konkursu.

Tyle pieniędzy to szansa dla psów. Tych co zginęły w ubojni już się nie uratuje, ale można uratować wiele innych.

Posted

U mosii: powoli benek się otwiera, zaczyna zwracać uwagę na Ciotkę,
U Magdy: benka, która przez pierwsze dni szczekała na okrągło, teraz szczeka tylko w nocy (w dzień śpi), lęk separacyjny. Potrzebuje obecności Magdy przy sobie; przytula się i łasi, lęk przed innymi psami,
Krakowski dt: dziewczyna coraz śmielsza, chłopak wylewny

Wszystkie bernardyny pod baczną obserwacją opiekunek. W razie problemów lub niewiadomych przewidziane konsultacje behawiorystyczne.

Posted

[quote name='LACRIMA']U mosii: powoli benek się otwiera, zaczyna zwracać uwagę na Ciotkę,
U Magdy: benka, która przez pierwsze dni szczekała na okrągło, teraz szczeka tylko w nocy (w dzień śpi), lęk separacyjny. Potrzebuje obecności Magdy przy sobie; przytula się i łasi, lęk przed innymi psami,
Krakowski dt: dziewczyna coraz śmielsza, chłopak wylewny

Wszystkie bernardyny pod baczną obserwacją opiekunek. W razie problemów lub niewiadomych przewidziane konsultacje behawiorystyczne.

Cieszę się,że psiaki są bardzo uważnie obserwowane przez opiekunki...cieszę się też,że konsultacje zoopsychologa...behawiorysty są brane pod uwagę, jednak...bardzo niedobrze,że jeszcze do tej pory psy nie były poddane obserwacji specjalisty od zachowań.
Nie jest to czepianie się,lecz obawa...opiekunki,mimo najlepszych chęci i najbardziej bieżącej, uważnej i pełnej dobrych checi obserwacji nie są w stanie ocenić rzeczywistych spustoszeń poczynionych w psychice tych psów długotrwałym obserwowaniem śmierci...męczeńskiej śmierci innych psów...długotrwałym zagrożeniem własnego życia...zupełnym brakiem innych bodźców poza klatką,jedzeniem i obserwowaniem śmierci!
Nie mówię tu o stałym ślęczeniu behawiorysty przy psach,jednak jego obserwacje,wskazówki co do metod pracy z tymi psami...co do metod nauczenia ich reakcji na nowe bodźce,nowe sytuacje wydają mi się bardzo istotne dla powodzenia socjalizacji tych psów...właściwie bliższe byłoby tu słowo-resocjalizacji! Jeśli mamy w planie szukanie domu tym psiakom,a zakładam,że tak...musimy nauczyć je w sposób bezpieczny rozładowywania napięć, niwelowania zagrożeń...musimy dostarczyć im wielu bodźców(przestrzeń,trawa,spacer,przechodzacy ludzie,ruch samochodowy...bardzo wiele codziennych sytuacji!) i nauczyć reagowania na nie,wykazać,że nie są zagrożeniem...
Tyle przychodzi do głowy laikowi...behawiorysta wiedziałby co trzeba robić i jak to robić...teraz obawiam się,że jedynie przetrzymujemy te psiaki,zabezpieczając jedynie podstawowe potrzeby żywotne.
Jeśli powstanie problem możemy go nie rozpoznać i może być za późno...
a mamy do czynienia nie z pieskami,które ugryzą i zostanie najwyżej ślad.
Mamy do czynienie z gigantami,które jeśli zareagują nieprzewidzianie mogą doprowadzić do tragedii...a nie wiemy o nich nadal nic.Opiekunki, mimo najszczerszych chęci,nie wiedzą również niczego.
Zdecydowanie nie odkładałabym konsultacji behawiorysty aż do momentu powstania problemu...opiekunki mogą go nie rozpoznać.
Niech nie działa tu pospolita zasada,że wszyscy jesteśmy lekarzami i psychologami...skorzystajmy z opinii fachowca!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...