bico Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 zuzlikowa napisał(a):Czy ten prosty tekst nie wskazuje wyraźnie na potrzebę bezpośredniego kontaktu psów z doswiadczonym behawiorystą i z koniecznością zapoznania go(behawiorysty) z wszystkimi znanymi nam faktami z życia psów? myślę, że wizyta behawiorysty u tych psów jest konieczna i to nie tylko jednorazowa wizyta. A Pan Darek Ornal wie co mówi. Quote
LACRIMA Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 A pieniądze na to skąd? Mamy do zrobienia cztery sterylki. Ramzes u mosii: odrobaczony pierwszy raz ( 6 tabletek x 5 zł) = 30 zł Potrzebne jeszcze: wirusówki, drugie odrobaczenie, kastracja. Z transportem do weta na pewno ponad 300 zł Quote
bico Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 LACRIMA napisał(a):A pieniądze na to skąd? Mamy do zrobienia cztery sterylki. Ramzes u mosii: odrobaczony pierwszy raz ( 6 tabletek x 5 zł) = 30 zł Potrzebne jeszcze: wirusówki, drugie odrobaczenie, kastracja. Z transportem do weta na pewno ponad 300 zł nie wiem skąd. w przypadku psów z taką przeszłością, dla mnie to równie ważne jak sterylka, kastracja czy odrobaczenie. Quote
bico Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 LACRIMA napisał(a):Wobec tego zajmij się tym. hehe:turn-l: z takimi "rozkazami", to nie do mnie:p Quote
LACRIMA Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 To nie jest forma rozkazująca, brak na końcu zdania wykrzyknika. Natomiast w treści zawarta jest prośba o konkretną pomoc. Pozdrawiam. Quote
zuzlikowa Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 LACRIMA napisał(a):To nie jest forma rozkazująca, brak na końcu zdania wykrzyknika. Natomiast w treści zawarta jest prośba o konkretną pomoc. Pozdrawiam. Benie potrzebują wsparcia...nie tylko w hoteliku i karmie...pomóżcie proszę! Quote
Paulina_mickey Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Pan Darek udzielił mi informacji jedynie na postawie ogólnie opisanej sytuacji. Gdyby wszystko dokładnie opowiedzieć, pewnie by było więcej konkretów. Quote
LACRIMA Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Z opiekunką Dory i Teodora rozmawiałam dzisiaj dobre pół godziny. Dzisiaj lub jutro wirusówki, karencja i sterylizacje. Są dwa domy chętne do adopcji Dory. Jest to suczka bardzo lękliwa, wrażliwa, nieufna. Łagodna, bez oznak agresji, powoli otwiera się na nową rzeczywistość. W przeszłości rodziła, matka wyadoptowanej małej benki. Raczej unika innych psów, na pewno Teodora. Przyszli właściciele muszą być bardzo zrównoważeni i spokojni. Z pewnością stały rytm dnia, rytuały, równowaga i harmonia. Nie muszą mieć specjalnego doświadczenia i przygotowania. Wrażliwe serce i początkowo nasze wskazówki pomogą. Dora nie jest typem dominującym. Na spacerach bardzo grzeczna, chociaż stale zagubiona. Powoli w kochającym i spokojnym domu domu odzyska równowagę. Według mnie pozostanie już nieufna do obcych. Ze względów oczywistych dom bez dzieci i innych zwierząt. Teodor to wulkan energii i wielki pieszczoch. Całkowite przeciwieństwo Dory. Dobrze się czuje w nowym środowisku, zadowolony, apetyt dopisuje. Na spacerach sam wybiera trasę i ustala reguły. Próby zmiany jego zamiarów kończą się znaną wszystkim, którzy posiadają benki, pozycją: kładzie się i jest nie do ruszenia :evil_lol: Nie jest agresywny, ale silny i z radości skacze przednimi łapami na człowieka. Nie zna podstawowych koment, nikt go nie nauczył relacji z ludźmi. Przy tak silnym i nieokrzesanym molosie przyszli właściciele muszą mieć doświadczenie. Bez dzieci i kotów. Nie sprawdzone jeszcze relacje z innymi psami (Dora nie ma ochoty). To skrót mojej dzisiejszej rozmowy. Quote
Paulina_mickey Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 LACRIMA napisał(a):Z opiekunką Dory i Teodora rozmawiałam dzisiaj dobre pół godziny. Dzisiaj lub jutro wirusówki, karencja i sterylizacje. Są dwa domy chętne do adopcji Dory. Jest to suczka bardzo lękliwa, wrażliwa, nieufna. Łagodna, bez oznak agresji, powoli otwiera się na nową rzeczywistość. W przeszłości rodziła, matka wyadoptowanej małej benki. Raczej unika innych psów, na pewno Teodora. Przyszli właściciele muszą być bardzo zrównoważeni i spokojni. Z pewnością stały rytm dnia, rytuały, równowaga i harmonia. Nie muszą mieć specjalnego doświadczenia i przygotowania. Wrażliwe serce i początkowo nasze wskazówki pomogą. Dora nie jest typem dominującym. Na spacerach bardzo grzeczna, chociaż stale zagubiona. Powoli w kochającym i spokojnym domu domu odzyska równowagę. Według mnie pozostanie już nieufna do obcych. Ze względów oczywistych dom bez dzieci i innych zwierząt. Teodor to wulkan energii i wielki pieszczoch. Całkowite przeciwieństwo Dory. Dobrze się czuje w nowym środowisku, zadowolony, apetyt dopisuje. Na spacerach sam wybiera trasę i ustala reguły. Próby zmiany jego zamiarów kończą się znaną wszystkim, którzy posiadają benki, pozycją: kładzie się i jest nie do ruszenia :evil_lol: Nie jest agresywny, ale silny i z radości skacze przednimi łapami na człowieka. Nie zna podstawowych koment, nikt go nie nauczył relacji z ludźmi. Przy tak silnym i nieokrzesanym molosie przyszli właściciele muszą mieć doświadczenie. Bez dzieci i kotów. Nie sprawdzone jeszcze relacje z innymi psami (Dora nie ma ochoty). To skrót mojej dzisiejszej rozmowy. Ciotka o to właśnie miałam Cię prosić. Jeszcze takie proszę dla pozostałych dwóch :Rose: Quote
LACRIMA Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Mosii biorę na siebie, ale Iza niech bierze Magdę. Mosii rozmowna nie jest, ale ja zrobię z tego wypracowanie :evil_lol: Powinnam mieć już niespodziankę od Dory i Teodora. Oczywiście najpierw otrzyma ją Paulina.:evil_lol: Quote
Paulina_mickey Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 [quote name='LACRIMA']Mosii biorę na siebie, ale Iza niech bierze Magdę. Mosii rozmowna nie jest, ale ja zrobię z tego wypracowanie :evil_lol: Powinnam mieć już niespodziankę od Dory i Teodora. Oczywiście najpierw otrzyma ją Paulina.:evil_lol: A no mam, tylko troszkę mały format :evil_lol: Teodor Dora Quote
LACRIMA Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Ramzes u mosii jutro wirusówki. 40 zł. Quote
Asior Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 LACRIMA napisał(a):Ramzes u mosii jutro wirusówki. 40 zł. nooo toś walnęła nam "wypracowanie" :lol::razz: Quote
LACRIMA Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Faktycznie. Krócej się nie da. Nie mam głowy dzisiaj. Boi się obroży i smyczy. Wycofuje się. Bez nich można robić z psiakiem wszystko. Jakieś złe skojarzenia. Musi się przełamać, bo jak inaczej. Do adopcji musi pozytywnie reagować na jedno i drugie. Agresywny do innych psów. Do ludzi łagodny. Przejawia na razie małe zainteresowanie otoczeniem. Na spacerach zdezorientowany. Mosii potrzebuje więcej czasu. Jutro wirusówki, karencja, drugie odrobaczenie (wszystkie z ubojni, o których wiem są mocno zarobaczone) i kastracja. Fajny pies, widać, że chce, tylko nie wie jak. Quote
Soema Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 To Ramzes w gorszym stanie chyba niż Teodor i Dora.... a sunia u p. Magdy? Było mówione, że gotowa do adopcji. Mógłby mi ktoś podesłać na pw namiary na dobrych behawiorystów, obojętnie skąd.. Chodzi o agresję psa w stosunku do dziecka, bardziej o lęk chyba.. Jedna pani behawiorystka powiedziała rodzinie, że wszystkie psy ze schronu są problemowe, będą niszczyć itd..:mdleje: Quote
Asior Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 dziewczyny a mozę bym zapytała Zulę tą od tresury psów w schronisku.... moze ona by kogoś poleciła, albo sama poradziła.. Bo Luxem się dobrze zajęła no i liczy groszę za tego typu psy (znaczy schroniskowe i tymczasowe) Quote
LACRIMA Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Soema napisał(a):To Ramzes w gorszym stanie chyba niż Teodor i Dora.... a sunia u p. Magdy? Było mówione, że gotowa do adopcji. Mógłby mi ktoś podesłać na pw namiary na dobrych behawiorystów, obojętnie skąd.. Chodzi o agresję psa w stosunku do dziecka, bardziej o lęk chyba.. Jedna pani behawiorystka powiedziała rodzinie, że wszystkie psy ze schronu są problemowe, będą niszczyć itd..:mdleje: Są różni behawioryści. Ci z doświadczeniem i co po jakiś tam kursach. Z reguły właśnie ci drudzy wydają osądy typu: "wszystkie psy". Są różne psy. Quote
Soema Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 LACRIMA napisał(a):Są różni behawioryści. Ci z doświadczeniem i co po jakiś tam kursach. Z reguły właśnie ci drudzy wydają osądy typu: "wszystkie psy". Są różne psy. Co nie zmienia faktu, że dom nastraszyła, wzięła 80zł za godzinę pracy i teraz my jesteśmy przerażone.. na kogo można liczyć..:roll: Paulinko, możesz nam dać namiar do p. Darka? chociaż zadzwonimy albo napiszemy.. Quote
Asior Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 chyba nikt nie zauważył mojego postu.... Jest dziewczyna.. prowadzi szkołe tresury psów.... .:: AXIO Training ::. Szkolenie Psów mogę jej spytać...... Quote
Paulina_mickey Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 [quote name='Asior']chyba nikt nie zauważył mojego postu.... Jest dziewczyna.. prowadzi szkołe tresury psów.... .:: AXIO Training ::. Szkolenie Psów mogę jej spytać...... Jak masz możliwość to zapytaj. Dobrze będzie znać kilka opinii behawiorystów. Przynajmniej mnie się tak wydaje :D Soema już Ci wysyłam. edit: soema masz pełną skrzynkę chyba Quote
Soema Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Już Paulinko :oops: w niektórych behawiorystów zaczynam wątpić :roll: Quote
Paulina_mickey Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Dawno tu nikogo nie było :crazyeye: Nie zapominajcie o beniach ciotki :cool3: Quote
LACRIMA Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 W Glorii u Magdy zakochała się pewna rodzina. Jutro będę wiedziała więcej. Wiem tylko, że wiedzą o jej przeszłości i nadal zachwyceni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.